Dodaj do ulubionych

Kuroń i układy z SB

29.08.06, 07:17
Jak przyjąć i ocenić wiadomość o " układowych " rozmowach Jacka Kuronia z SB.
Główny rozmówca, płk Lesiak zajmujący się w latach 90 rozpracowywaniem
prawicy.
Czy nadal są sceptycy poddający w wątpliwość, że " okrągły stół " i "
układy " w Magdalence to wymysł wrogów lewactwa i komuny. Już byli
poustawiani w bankach, rozpoczęła się tzw. prywatyzacja, z upadkiem dobrze
prosperujących państwowych zakładów, które przejmowali z PZPR nadania
partyjni bonzowie i dyrektorzy. A pospólstwu zgotowano " igrzyska " z
demokratycznymi / ? /przemianami w Polsce. I mamy to, co mamy 90 %
spoleczenstwa zyje z dnia na dzien, a 20 % wegetuje!
Obserwuj wątek
    • pio.no Re: Kuroń i układy z SB 29.08.06, 10:34
      Dwie wątpliwości.
      Pierwsza - dlaczego duża część zwolenników "okrągłego stołu" ma za sobą
      wieloletnie odsiadki, w tym oczywiście Kuroń (mimikra? Drogo!) Natomiast
      znaczna część obecnych wojujących przeciwników komunizmu w czasach, kiedy było
      to ryzykowne siedziała, ale w fotelach, oglądając "kobrę", lub ewentualnie w
      radach przy - reżymowych.
      Druga - jednymi z zaangażowanych uczestników "okrągłego stołu" byli Kaczyńscy.
      Czy wobec tego owi zwolennicy spisku oraz teoretycy wszech - układu są umoczeni?
      • gracz_nr_1 Re: Kuroń i układy z SB 29.08.06, 22:27
        Nie wierze ze Kuron wspolpracowal z SB!!!!!!!
        • radca Re: Kuroń i układy z SB 29.08.06, 22:29
          gracz_nr_1 napisał:

          > Nie wierze ze Kuron wspolpracowal z SB!!!!!!!

          - ja rowniez nie wierze i nawet mi to przez mysl nie przechodzi

          radca
          • tytt a kto mowi o wspolpracy? 30.08.06, 12:07
            jak w temacie
      • rozczarowana-torunianka Re: Kuroń i układy z SB 29.08.06, 23:22
        pio.no napisał:

        > Dwie wątpliwości.
        > Pierwsza - dlaczego duża część zwolenników "okrągłego stołu" ma za sobą
        > wieloletnie odsiadki, w tym oczywiście Kuroń (mimikra? Drogo!) Natomiast
        > znaczna część obecnych wojujących przeciwników komunizmu w czasach, kiedy było
        > to ryzykowne siedziała, ale w fotelach, oglądając "kobrę", lub ewentualnie w
        > radach przy - reżymowych.

        Nic dodać nic ująć! Najgłośniej szczeka tchórzliwy kundel, który chce się wykazać
        • historykii Re: Kuroń i układy z SB 30.08.06, 08:21
          Od początku stałem po przeciwnej stronie SALON-u(...).
          W latach burzliwych konfiguracji na scenie politycznej(...), jako człowiek "S"
          wybrałem Porozumienie Centrum i bliskość J. Kaczyńskiego(...)
          Nie podjałem nawet rozmowy po propozycji pewnego doktora(...), na szefa ROAD-u
          w 1990 r w jednym takim miasteczku(...).
          Posiadam korespondencję-bez panegiryzmów (!) z A. Michnikiem, w której po Jego
          kolejnych woltach w Sejmie tzw kontraktowym, nazwałem Go
          -SZKODNIKIEM PRZEMIAN PO PRL-U"- największym szkodnikiem(!).
          To wszystko co przeżyłem, utrwaliłem w centralnym organie baz danych,
          oszlifowałem, z " kantów" i "przetrawiłem na konwergencyjne myślenie".
          Po tych rewelacjach zaczynam mieć szacunek do wlasnej -skromnej osoby i do
          Pana R. Bartoszcze!!!
          PS
          Pozdrawiam nasze P.C. z Antoniego T....ka zespołu-z Bydgoszczy.
          • rokoman Re 30.08.06, 08:37
            Dlaczego Antoniego Tokarczuka pozdrawiasz z wykropkowaniem pełnego nazwiska?
            To jeden z tych, który pozostał wierny ideałom " S ". Wspomniałeś o Bartoszcze.
            W związku z tym, jeśli nie dotarła do Ciebie wiadomość, to zapraszam w sobotę o
            18.00 do Bazyliki. Ks. biskup Jan Tyrawa odprawi intencyjną mszę św.Po niej
            odsłonięta zostanie tablica pamiątkowa przy wejściu do Kaplicy Akademickiej:
            " w latach 80 odbywały się tu msze św.,spotkania opozycji solidarnościowej,
            prowadzone przez ks. kapelana " S " Józefa Kutermaka . Solidarni w stanie
            wojennym".
            Tam właśnie, na kilka dni przed zamordowaniem przez SB spotkaliśmy się z
            śp.Piotrem Bartoszcze. Spotkaniu patronuje Prezydent Dombrowicz. Po
            uroczystości spotkanie uczestników na kawie w Bazylice. Serdecznie zapraszam i
            pozdrawiam!
            • historykii Re: Re 30.08.06, 11:47
              rokoman napisał:

              > Dlaczego Antoniego Tokarczuka pozdrawiasz z wykropkowaniem pełnego nazwiska?
              > To jeden z tych, który pozostał wierny ideałom " S ". Wspomniałeś o Bartoszcze
              > .
              > W związku z tym, jeśli nie dotarła do Ciebie wiadomość, to zapraszam w sobotę
              o
              >
              > 18.00 do Bazyliki. Ks. biskup Jan Tyrawa odprawi intencyjną mszę św.Po niej
              > odsłonięta zostanie tablica pamiątkowa przy wejściu do Kaplicy Akademickiej:
              > " w latach 80 odbywały się tu msze św.,spotkania opozycji solidarnościowej,
              > prowadzone przez ks. kapelana " S " Józefa Kutermaka . Solidarni w stanie
              > wojennym".
              > Tam właśnie, na kilka dni przed zamordowaniem przez SB spotkaliśmy się z
              > śp.Piotrem Bartoszcze. Spotkaniu patronuje Prezydent Dombrowicz. Po
              > uroczystości spotkanie uczestników na kawie w Bazylice. Serdecznie zapraszam
              i
              > pozdrawiam!
              Pan Antoni-zacny, odwazny i prawy człowiek nie upoważnił mnie do posługiwania
              się swoim nazwiskiem-i tyle.
              Tak chodzi o Pana Tokarczuka, pozdrawiam Was-od poczatkuw P.C.
              dziękuję za zaproszenie. Będę z wami!
            • o.jarocin Do rokomana! 31.08.06, 18:05
              Kim jesteś , u licha rokoman, bo jeśli uczestniczyłeś w tych mszach śp.
              o.Kutermaka w Kaplicy Akademickiej to musimy się znać. Bywałem tam bardzo często
              - maleńka enklawa wolności dla wewnętrznych emigrantów.
              Nie pisałem o tych rozmowach Bartoszczów z esbekami w internie po to by ich
              zdyskredytować; ich postawa nie miała cech uległości. Oni też usiłowali coś tym
              łapsom wyperswadować. Moim zdaniem - próżny trud. Ale, na Boga, to nie zdrada.
              Jacek jest mi odległy ideowo; w stanie wojennym zwolna płynąłem w stronę
              liberalizmu /w sensie ekonomicznym/ i konserwatyzmu /w sensie obyczajowym/.
              Jednak miałem do niego ogromny szacunek za odwagę i żelazną konsekwencję. Był
              przez długie lata niekwestionowanym opozycjonistą nr 1. Kto go poznał - ani
              przez chwilę nie zwątpi, że ten wielki CZŁOWIEK może zdradzić sprawę naszej
              wolności. To piamidalna bzdura!
              P.S. Jeżeli nie chcesz się ujawnić - napisz prywatnie: o.jarocin@gazeta.pl
              Dyskrecja zapewniona.
              Jestem wprawdzie w Warszawie, ale w sobotę idę na Polska - Finlandia w
              Bydgoszczy; postaram się przyjść na tę mszę dla "leśnych dziadków".
              Pozdrawiam
              • rokoman do o.jarocina 31.08.06, 21:51
                Pozdrawiam ! Znamy się doskonale. Napiszę!
                • o.jarocin Re: do o.jarocina 01.09.06, 03:06
                  rokoman napisał:

                  > Pozdrawiam ! Znamy się doskonale. Napiszę!
                  Cierpię na bezsenność /może znasz sposób poza liczeniem baranów/. Przeczytałem
                  artykuł o o.Józefie w "Pomorskiej" w necie. Warto go przytoczyć:

                  Kochał uwięzionych, dla władz był niewygodny
                  Mówią o Nim i piszą, że zdobywał ludzi tym, co najprostsze i najbardziej
                  zwyczajne. Sercem. Ci, którzy kochali księdza Józefa Kutermaka i cieszyli się
                  Jego przyjaźnią, są swojemu kapelanowi wierni do dziś. Pamiętają Go jako
                  wspaniałego duchownego i... "urodzonego konspiratora”.
                  Ks. Józef Kutermak, kapelan bydgoskiej "Solidarności"
                  Bydgoska bazylika w czasach pierwszej "Solidarności”, a przede wszystkim po
                  wprowadzeniu stanu wojennego zyskała miano wyjątkowo opozycyjnej świątyni w
                  mieście (obok kościoła o.o. Jezuitów). Wielka w tym zasługa ks. Józefa
                  Kutermaka, który pracował w tej parafii.
                  "Kiedy w 1980 r. zrodziły się ruchy wolnościowe, ks. Józef Kutermak zaangażował
                  się w to całym sercem. Nie wiem wszystkiego, bo wiele z tego co robił, to była
                  "konspiracja”. Na pewno był z tymi, którzy walczyli i cierpieli. Zwłaszcza z
                  tymi, którzy w stanie wojennym potrzebowali pomocy.(...) Był dla władz
                  niewygodnym kapelanem, bo za bardzo kochał więźniów. (...) Żądano więc jego
                  zwolnienia. Ale on pozostał solidarny z tymi, którzy walczyli o wolność” - tak o
                  ks. Józefie napisał dziesięć lat temu ks. Antoni Strycharz, w latach 80.
                  proboszcz bazyliki.
                  Znali się z ks. Kutermakiem od czasu nauki w Krakowie. Razem byli w Małym
                  Seminarium Duchownym Księży Misjonarzy, potem trafili do Wyższego Seminarium
                  Duchownego na Kleparzu. Ks. Józef przyjął święcenia kapłańskie w 1959 r. Księża
                  rozeszli się na kilkanaście lat, by później razem pełnić posługę w kościele pw.
                  św. Wincentego a‘Paulo w Bydgoszczy.
                  We wspomnieniach proboszcza ks. Józef jawi się jako ktoś, kto stale się
                  spieszył. Podobno kiedyś wezwano go do umierającej. Chciał zdążyć, więc poszedł
                  na skróty przez rondo w alejach Ossolińskich. Żył szybko. Za szybko. I zbyt
                  wcześnie odszedł. Zmarł 23 stycznia 1996 r.
                  - W tym roku minęła dziesiąta rocznica śmierci ks. Kutermaka. 13 grudnia
                  będziemy natomiast obchodzić ćwierćwiecze wprowadzenia stanu wojennego. Te
                  rocznice stały się okazją, by utrwalić pamięć o tym wyjątkowym duchownym - mówi
                  prof. Roman Kotzbach, b. opozycjonista. Z tym pomysłem pojawił się wiosną na
                  zebraniu Stowarzyszenia Osób Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym
                  "Przymierze”. Projekt zyskał aprobatę.
                  Po latach ci, którzy byli wierni księdzu (i są nadal) pojawią się 2 września w
                  bazylice. Przy wejściu do Kaplicy Akademickiej zostanie odsłonięta tablica
                  poświęcona ks. Józefowi Kutermakowi, kapelanowi "Solidarności”. Uroczystość
                  poprzedzi msza św., którą poprowadzi biskup Jan Tyrawa. Początek, godz. 18.00.

                  Hanka Sowińska

                  31 Sierpnia 2006
          • rozczarowana-torunianka Re: Kuroń i układy z SB 30.08.06, 22:35
            Na tym polega demokracja chyba, że każdy może wybrać to co uważa za stosowne i
            grono, z którym się identyfikuje.
            Normalne także chyba jest, że różne drogi prowadzić mogą do celu.

            Przykre tylko jest i NIENORMALNE, że ludzie, którzy o tę wolność walczyli i
            wiele dla jej osiągnięcia poświęcali, skaczą sobie do gardła po osiągnięciu celu
            i niszczą to co zostało osiągnięte, zamiast skupić się na tym co teraz wymaga
            naprawy.
          • o.jarocin Kto współpracował? 31.08.06, 09:03
            Miodzio dla wyznawców spiskowej teorii dziejów. Szokuje ta łatwość oderwania
            zdarzeń od kontekstu historycznego. Przypuszczenie, że Jacek mógł być
            jakimkolwiek współpracownikiem /kolaborantem/ reżimu może pojawić się tylko w
            niezdrowych umysłach. Jest, rzecz jasna, dyskusyjny problem metody dochodzenia
            do celu. Kuroń był politykiem, który miał moralne prawo /okupione ogromną ceną
            wieloletnich poświęceń dla SPRAWY/ poszukiwać właściwej drogi do celu.
            Lapidarnie wyraził to Wałęsa: "dałem mu pełnomocnictwo do paktu nawet z
            szatanem". Jacek próbował wszystkiego: od czynnego oporu po układy. I taka jest
            rola polityka. Jego zasługi na polskiej drodze do wolności są niepodważalne.
            P.S. Akurat tak się zdarzyło, że z braćmi Bartoszcze siedziałem w "internie" w
            Mielęcinie. Pawilon więzienny "wizytowali" dwukrotnie podczas naszego
            odosobnienia esbecy. Wszystkich wzywano na rozmowy z tymi łapsami. Wśród
            internowanych były podzielone opinie co do obowiązku czy też potrzeby
            przyjmowania ich "zaproszeń". Bracia Bartoszcze stali na stanowisku, że należy
            chodzić i rozmawiać. I chodzili. Większość, nie potępiając zwolenników tych
            spotkań, absolutnie odmawiała, uważając, że jest to "rozmowa d... z kijem".
            Dzisiaj można powiedzieć, że przyjmujący te wezwania współpracowali /zapewne
            esbecy sporządzali notatki z tych rozmów, które osiadły w jakichś teczkach/.
            Ostrożnie zatem z tymi ocenami "czystości", szanowny kolego z PC!
            • historykii Re: Kto współpracował? 31.08.06, 09:21
              o.jarocin napisał:
              Drogi "S" -Apnie b. W....o.
              Czemóz mi przypisujesz łatwość rzucania kalumni na Pana jacka Kuronia. Nie
              popełniłem ani jednego zdania, bo nie mam powodów- nigdy nie był moim bohaterem
              (!) Rozumiem Jego rozterki, załamania i słabosci. Nie zamierzam sie produkować
              żeby dokładać Mu. Mam takie zasady:
              leżącego nie kopię ( nie kopałem-nigdy).
              2/ o śp. ani słowa, nawet wówczas kiedy "oni-Śp." przeszkadzali mi i "koapali
              wilcze doły"(...)
              Proszę zapytać Panią L. T....ę z Gazety Pomorskiej.
              Czy udzieliłem Jej informacji w 2002 r o pewnym (-już sp. " z braci
              leśnych"pracowniku Lasów Państwowych)moim osobistym " przeciwniku i
              wrogu"(...), ktory mnie i załogę " woził z drewnem " w 1992 r. Tak "woził", że
              moje z tzw puli umownej( podpisywana umowa w kocu roku na następny...)drewna
              dla ZPD Czersk-ca 18 tys m3 , 12 tys m3 " WYJECHAŁO DO ..., BIZNESMENA Z BORÓW
              TUCHOLSKICH". wiesz kto Go wspomagał- Wyborcza i ROAD(...).
              Wrócmy do wspomnień z Pioterm B....
              Drogi panie, za mną od 1978 r " chodziło trop-w trop" kilku poważnych ludzi.
              Po drodze były wspaniałe " konfitury" - w formie kuszenia:
              przypomnieć Panu, czy zna Pan moje " experto...."?
              Nawt po odejściu z mojego Kochanego płocka(...), szlachetny Dyrektor TPPD w
              jesieni 1987 r zaproponował mi 2 stanowiska Dyrektorów zakładów w dwóch miastach
              ( jedno przepiękne- "perła Borów Tucholskich"(...).
              Nie wybrałem żasdnego-wybrałem z-cę w Czersku(!!!).
              Do opublikowania Listy W.... byłem przekonany na 99,99, ze muszę być, tyle
              rozmów, tyle kuszeń i wyjazdy na basen, kawiarnia(...) A tam NIC, NOTHING!!!
              Bo ja " im" zawsze mówiłem -NIE-NIE i tyle, Panie b. Wojewodo!
    • tytt Re: Kuroń i układy z SB 30.08.06, 12:12
      zakute łby mają to do siebie, ze postrzegają swiat dwubiegunowo, przez co nie
      rozumieją idei dialogu, kompromisu..
      wolą paplać się w morzu krwii, biedzie i zapomnieniu byle tylko paplać o
      niezatartych ideałach..
      tymczasem swiat nie czeka na maruderow..

      oddanie wladzy przez komune odbyło sie w sposob bezkrwawy, choc droga krwią
      umoczona była.. to sukces, ktorego zrozumiec moze tylko czlowiek,ktory po
      prostu uzywa głowy!
      • rozczarowana-torunianka Re: Kuroń i układy z SB 30.08.06, 22:48
        Niestety, zbyt wielu ludzi chce pokazać, nawet nie to, że to oni mają rację, ale
        że ci bardziej znani od nich racji nie mieli, a co gorsza zwykłe szuje z nich
        były. Jakież to polskie!!!

        Bogu dziękuję, że ci, co Okrągły Stół przygotowali, zdołali do niego zasiąść. W
        końcu nie wiem, czy ja bym zechciała usiąść przy jednym stole z kimś, kto
        wcześniej mi ubliżał, znieważał, zniewalał i pozbawiał praw wszelkich. A w
        takiej sytuacji był Kuroń, i inni, których nazwisk już wymieniać nie będę.

        Ci, którzy go teraz opluwają, zgotować by nam gotowi Czeczenię lub Jugosławię,
        gdzie nienawiści nie sposób się już pozbyć i zatacza ona błędne koło.
        A w najlepszym przypadku to dzisiaj byłaby u nas Białoruś. A jedyna emigracja
        dozwolona to wewnętrzna.
        • historykii Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 06:46
          Pani za dużo czyta takich jak " matka kurka" na ONECIE.
          Czytając Pani posty, doskonale rozumiem po latach, ostrozność i asekurację w
          moim bydgoskim P.C. Antoniego Tokarczuka w 1990 r, przed tzw lewicą laicką ze
          spektrum -ROAD-u.
          Takich konformistów rozgrzeszajaćych wszystkie " niecne sprawy i sprawki
          Kiszczaków, Jaruzelskich" reprezentował ROAD(...)
          Czy są jeszcze watpliwości- dlaczego???
          PS
          Wczoraj ( pomiędzy g.13,50-15,20) byłem w IPN-ie w Bydgoszczy-ja nie -bohater,
          ale wierny człowiek "S" i Sierpnia 1980 r, ktorego kuszono wielokrotnie w l. 80
          tych. Proszę poczytać moje posty o Murowanej Goslinie, o Czersku, o Płocku i
          moimi walkami z " dziwnymi ludźmi" , ktorzy szli za mną i ciągle-do 1989
          r "kusili mnie " np. Bst. Naczelnika Mi G k. Poznania( 20 km-przepiękna
          miejscowość). Odmawaiałem-zawsze. Dziś ( od kilku miesi ęcy sprawdzaliśmy w IPN-
          ie moje " orbity") są czyste jak " WODA W JEZIORZE NISKO k. Szczecina(...).
          Jeszcze jedno- z uwagi na niepokorne moje sumienie zmieniałem pracę -
          sprawdzaliśmy wszystkie okręgi w których mieszkałem- CZYSTE JAK....jw(!!!)
          Proszę merytorycznie opisywać to co wychodzi po latach. Mnie serce pęka, jak
          czytam o moim " bohaterze Sierpnia L. Walęsie". Ale tacy jak ww A. Tokarczuk,
          ze o " Kaczyńskich nie wspomnę, od pierwszych dni po 4 czerwca 1989 r MIELI
          RACJĘ(sic!).
          Pni wstąpiła na drogę dywergencyjnego myślenia(...), to zrozumiałe w
          konfrontacji obecnych faktów. a przecież to tylko prawda(...).
          Ale ponieważ mamy demokrację, jak Pani słusznie zauważa(...) więc wolno także
          Pani i innym nam robic kolejne " MORDY I CZYNIC NAS SPOCONYMI"(...)
          Historia ,
          roga Pani jest matką wszystkiego. Prawdy także, historii nie mozna oszukać!!!
          Bez pozdrowień, dla Pani- pozdrawiam moich przyjaciól -z A. Tokarczukiem i R.
          Bartoszcze; to Oni mieli rację- i tyle, po indiańsku HOWGH !!!
          • historykii Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 06:48
            Przepraszam -jest NISKO a powinno być Jezioro Ińsko!
          • deltalima Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 07:20
            no proszę, kolejny 'opozycjonista' z patentem na prawdę, którego zasługi w
            zwalczaniu komuny polegały na sikaniu dzielnicowemu do mleka.
            • rokoman Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 07:54
              deltalima - psy szczekają,karawana idzie dalej! Dotyczy to Twojej powyższej
              wypowiedzi. Co ty zrobił/a/eś dla Polski ?.Jeśli historykii otrzymał prawo
              wglądu w swoje akta w IPN, to znaczy, że swoją postawą w latach 80 i póżniej
              otrzymał prawo do wypowiadania się w poruszanych powyżej kwestiach. Sbekom i
              ich towarzyszom takich praw się nie daje. Widocznie pochodzisz z tych
              bandyckich kręgów. Jeśli nie masz nic dobrego do powiedzenia, to lepiej zamilcz!
              To dzięki nam 26 lat temu PRLowskie, prosowieckie ,komunistyczne wladze musiały
              podpisać umowy sierpniowe. Pozdrawiam Cię historykii, do spotkania w Bazylice !
              • historykii Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 08:50
                rokoman napisał:
                -tylko prawdę.
                Ponad rok temu na forum ONET-u niejaki nick < kondor> napisł do mnie:
                "Drogi Historyku II, najtrudniej jest pisac prawdę, gdyz ona nie uznaje
                konfabulacji i nie podlega " kantom",-czytaj dywergencyjnemu myśleniu(to moje)
                Ja od 2 lat " bombarduję" fora swoim " EXPERTO CREDITE"( mając wiele czasu
                po wypadku samochodowym w ub. roku.., w gipsie) uznając swoje prawo do zabrania
                głosu, w publicznej dyskusji. A że życie nie skąpiło mi przeżyć, na niejedna
                książkę, więc ujawniam je w celach dydaktycznych(...).
                Żeby inni nie popełniali w przyszłosci tych samych błędów!
                Uważam, ze mój kręgosłup, moja droga zawodowo-polityczna( nigdy sie nie
                mieniłem na bohatera Sierpnia '80 r)i mój stosunek do ludzi Sierpnia-odważnych
                i prawych( aczkolwiek nie wszyscy nimi byli, jak wskazują najnowsze fakty....)
                był zawsze poważny i szlachetny.
                Proszę sięgnąć do mojego posta sprzed wyborów 2005 r w którym opisałem moja
                przygodę w 1993 r z Panem Janem Rulewskim,
                -na pewno jednym z większych bohaterów tamtych sierpniowych dni(SIC!).
                Pan Jan –wiadomo figura, sława i coś jeszcze; reprezentował wówczas Unię
                Demokratyczną, ja Porozumienie Centrum.
                Ponieważ w naszym Komitecie Obywatelskim w 12 tys. Mieście na Kociewiu( byłem
                Jego przewodniczącym zarazem...)nie było dwóch-trzech odważnych z „ wychyleniem
                na Unię”, więc mnie przypadło zorganizować Panu Janowi spotkanie wyborcze.
                Kiedy sobie uścisnęliśmy dłonie i powiedziałem Mu, że PC –owiec Cię wita,
                pochmurniała Mu twarz. Byłem do końca spotkania i [powiem więcej-nie zadałem
                jednego pytania, żeby nie tworzyć kłopotliwej sytuacji dla bohatera(...).
                To nie koniec naszych wspomnień z jesieni 1993 r. Po kilku dniach-my z LISTY
                NR 1 ZJEDNOCZENIE POLSKIE( czytaj P.C. Kaczyńskich...) miało spotkanie (
                najważniejsze w kampanii) w Parku Miejskim w Bydgoszczy. Na spotkanie do grodu
                nad Brdą ( bastion P.C. pod kier. A. Tokarczuka) przyjechał nasz lider J.
                Kaczyński.
                Była wspaniała atmosfera, na scenie cała nasza „ druzyna”, ładna pogoda,
                kilkaset ludzi i wsród nich ..., był także J. Rulewski- chyba w 7 rzędzie(...)
                Wiecie jak się zachował???
                Ja..., pamiętam dokładnie i tylko dla „ swiętego spokoju” nie przypomnę Jego
                zachowań(!)


                • rokoman Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 09:00
                  Czasami trudno zrozumieć pewne zachowania i wypowiedziane / lepiej czasami
                  ugryźć się w język / słowa. Życie uczy, że każdy z nas ma lepsze i gorsze
                  chwile. Oby tych gorszych było jak najmniej !
              • deltalima Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 09:10
                o, widzę że i mnie została przypisana przynależność do 'bandyckich kręgów' SB.
                rokoman i historykii - mali i podli z was ludzie. w tamtych trudnych czasach
                robiliście pod siebie ze strachu na widok milicjanta a teraz ośmielacie się
                wypowiadać w kwestii tego kto miał rację. tak to niestety w polsce jest, że
                dziś najgłośniej krzyczą ci, którzy za komuny albo kolaborowali z reżimem jak
                stary giertych albo siedzieli cichutko jak mysz pod miotłą - to o j.kaczyńskim.
                • historykii Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 09:23
                  deltalima napisała:

                  > o, widzę że i mnie została przypisana przynależność do 'bandyckich kręgów'
                  SB.
                  > rokoman i historykii - mali i podli z was ludzie. w tamtych trudnych czasach
                  > robiliście pod siebie ze strachu na widok milicjanta a teraz ośmielacie się
                  > wypowiadać w kwestii tego kto miał rację. tak to niestety w polsce jest, że
                  > dziś najgłośniej krzyczą ci, którzy za komuny albo kolaborowali z reżimem jak
                  > stary giertych albo siedzieli cichutko jak mysz pod miotłą - to o
                  j.kaczyńskim.
                  Uwierz mi, że nie robiłem pod siebie -ze strachu. Jeżeli masz wątpliwości-
                  zapytaj b. z-cę D0cy Pułku w Inowrocławiu-późniejszego radnego- takim " polskim
                  nazwisku", kończacym się na ....uze(!!!)
                  PS
                  Nr JW
                  3086 lata 50maj 1981 do 30 marzec 1982 r( wówczas w płockim pułku. JW 2258)
                  • rokoman Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 10:18
                    deltalima, napisałem ,że jeżeli nie masz nic do powiedzenia, to lepiej milcz!
                    Bo cuchnie od ciebie lewactwem. W latach 80 stałem podobnie ,jak historykii w 1
                    szeregu, na przeciw wspomnianym przez ciebie milicjantom i SBkom. I to oni
                    srali w portki. Dzisiaj po latach widząc mnie przechodzą na drugą stronę ulicy.
                    A czas spędzony w więzieniu nie uważam za stracony. Bo żyję w Wolnej,
                    Niepodległej i Demokratycznej Polsce. Mam w tym swój udział! Na pohybel takim
                    gnojkom, jak ty!
                    • deltalima Kipisz miłością bliźniego 31.08.06, 10:32
                      na pohybel takim tchórzom jak ty, podlecu! ferujesz wyroki w sprawach, o
                      których nie masz zielonego pojęcia.
                    • tytt ok lwie serce... 31.08.06, 10:42
                      rokoman napisał:

                      > deltalima, napisałem ,że jeżeli nie masz nic do powiedzenia, to lepiej milcz!
                      > Bo cuchnie od ciebie lewactwem. W latach 80 stałem podobnie ,jak historykii w
                      1
                      >
                      > szeregu, na przeciw wspomnianym przez ciebie milicjantom i SBkom. I to oni
                      > srali w portki. Dzisiaj po latach widząc mnie przechodzą na drugą stronę
                      ulicy.
                      >
                      > A czas spędzony w więzieniu nie uważam za stracony. Bo żyję w Wolnej,
                      > Niepodległej i Demokratycznej Polsce. Mam w tym swój udział! Na pohybel takim
                      > gnojkom, jak ty!

                      ciekawy jestem jaką drogę nalezalo wg ciebie obrac? chcialbym to wreszcie
                      uslyszec od tych, ktorych wykluczono z okrąglego stolu jako zakutych radykałów..
                    • piss_on_pis Jak to pisałeś, - wulgarny język i takie tam? 31.08.06, 11:51
                      Już ci szmaciarzu nie przeszkadza forma?
                      A co do przechodzenia na drugą stronę ulicy-pewnie się ciebie brzydzą, bo
                      cuchniesz ciemnogrodem. (forma na twój wzór i podobieństwo)
                      Zaś w więzieniu pewnie miło spędzałeś czas schylając sie po mydełko, przecież to
                      twoje ulubione zajęcie.
                      • jamnik.szorstkowlosy Re: Jak to pisałeś, - wulgarny język i takie tam 31.08.06, 18:06
                        Panowie troche kultury prosze
                  • tytt mam prośbę 31.08.06, 10:38
                    mozesz pisać klarowniej? bardziej komunikatywnie? bardziej do nas, nie do
                    siebie? nie należe do glupich ludzi,ale czytając twoje posty męczę sie jedynie

                    pozdrawiam i zycze ekstazy w bazylice! :)
          • rozczarowana-torunianka Re: Kuroń i układy z SB 31.08.06, 18:01
            Szanowny Panie,

            Skoro skończył Pan swą wypowiedź słowami "> Bez pozdrowień, dla Pani- "
            to znaczy, że nie jest Pan zainteresowany dialogiem i nie interesuje Pana inny
            punkt widzenia niż Pana własny. Nie będę się dziwić, ani komentować.

            Natomiast nie widzę powodu do takich uwag:
            > Pani za dużo czyta takich jak " matka kurka" na ONECIE.

            Wyjaśniam, że nie mam pojęcia kim jest matka kurka. Widać to Pan ją czyta.
            Wbrew pozorom, z Internetu interesuje mnie już tylko własne podwórko, Toruń i
            Bydgoszcz, gdzie od czasu do czasu zainteresują mnie jakieś wątki.

            Natomiast z ostatnio przeczytanych rzeczy polecam dzisiejszą wypowiedź
            konserwatysty Aleksandra Halla z GW "Prawda nie leży w rynsztoku".

            Kiedyś próbowałam zrozumieć prawicowców i po zachęcie jednego z autorów forum
            Prawica.pl, trochę tam pobyłam. Niestety, nie zrozumiałam. Widać zbyt
            ograniczona jestem.

            Co mi nie odpowiada w punkcie widzenia PC, czyli kręgu zwolenników, nazwijmy go
            doktrynalnych, pp. Kaczynskich, to przeświadczenie o wyłączności na posiadanie
            racji. Nie podoba mi się BARDZO ich nieumiejętność zawierania kompromisów,
            małostkowość, tworzenie dworu i odrzucanie każdego, kto odważy się wypowiedzieć
            własne zdanie. Ostatni przykład - wypowiedź samego prezydenta nt. zbędności
            Profesora Władysława Bartoszewskiego. To jest hańba!

            Pozdrawiam i dedykuję Panu pieśn, którą powinien Pan znać:
            Każdy wyrok Twój

            Każdy wyrok Twój przyjmę twardy,
            Przed mocą Twoją się ukorzę.

            Ale chroń mnie Panie od pogardy,
            Od nienawiści strzeż mnie Boże.

            Ach, Tyś jest niezmierzone dobro,
            Którego nie wyrażą słowa.

            Więc od nienawiści obroń
            I od pogardy mnie zachowaj.

            Co postanowisz niech się ziści,
            Niechaj się wola Twoja stanie.

            Ale zbaw mnie od nienawiści
            I ocal mnie od pogardy Panie.

            • historykii Re: Kuroń i układy z SB 01.09.06, 07:49
              Szanowna Pani,
              może to Pani nie przekonuje, ale jako człowiek znający moc historycznych faktów
              ( także tych , które jak określał mój Nauczyciel J,P. Jasienica w mistrzowsko
              precyzyjnym aforyźmie;
              .." Każde prawo jest gwoździem, który trzeba wbić")
              z rozpaczą i niedowierzaniem od NOCY HAŃBY 4 czerwca 1992 r stwierdzam, że
              działacze typu Pana J. Kuronia na pewno nie przyczynili się nigdy przedtem w
              historii Polski, ani nie przyczynią się w przyszłosci do jakiejkolwiek naprawy
              państwa-jakiegokolwiek, pod żadną szerokościa geograficzną(...).
              Czy wie Pani dlaczego?
              Bo istnieje odwieczne prawo, że
              .." Naprawy państwa nie można przeprowadzuić, opierając się na tym elemencie
              społecznym, któremu silne państwo wogóle nie jest potrzebne"
              -to także mój Nauczyciel Jasienica.
              Ja te zależności znałem od czasu moich " wedrówek po moich przepięknych
              łakach historycznej krainy"(...).
              Zacząłem je rozumieć już za prezydentury -mojego (wówczas) Prezydenta L.
              Wałęsę i Jego właśnie próbowałem przekonać -wielokrotnie po wygranej "S" (
              także mojej) w 1989 r. Mam 2 pisma od Jego szefów kancelarii z lat 90-92!
              Niestety On tego nie zrozumiał i nie rozumie do dziś.
              Takie wrażenie odniosłem-własciwie utwierdziło mnie w przekonaniu jakie
              posiadłem od NOCY HAŃBY 1992 r, własnie podczas wczorajszych uroczystości z ok.
              26 lecia -mojej SOLIDARNOŚCI w Gdańsku.
              Proszę nie wmawiać mi, czy wkładać w moje usta czegoś, co dla mnie człowieka o
              wyjątkowej tolerancji pogladów jest obraźliwe.
              Moje otoczenie-kolegów i przyjaciół jest lustrem mojej tolerancji!
              Jako człowiek "S' -scislej jej prawego skrzydła( P.C.) po 1,5 roku kierowania
              zakładem powołałem na swojego z-će b. sekretarza PZPR!
              Wie Pani dlaczego? Bo był fachowcem, porządny i uczciwy!
              Mamy na pewno różne percepcje tego, co się nazywa porządkiem prawnym i
              postrzeganiem tego co wokół nas!
              Kilka tygodni temu napisałem co uczyniłem będąc dyr. zakładu( 250 osobowego) z
              notorycznyn pijakiem i populistą(...)-ówczesnym Przew. Związku w zakładzie.
              Dodam, ze po DWUKROTNYM SKIEROWANIU GO NA ODWYK(...)
              -za pomocą Jego kolegów-z Zarządu Związku(!)
              Czy wie Pani ilu miał obrońców w okolicy(...)?
              A wie Pani jaką ksywę mnie przypisano?
              -Niemiec!
              Do Sądu " wybierali się ", z opinia miejscowego lekarza, by mnie zniszczyć!
              Czy wie Pani, co pozostało w tamtych murach, tamtego zakładu???
              Proszę jechać do b. ZPD w Czersku.
              Ten temat zna( pewnie nie pamięta) b. dobry znajomy-kolega partyjny,
              zabierającego głos na tym forum jarocin-a, b. lekarz wojewódzki, a poźniejszy
              Wojewoda(...).
              To nie " zupkami na rynku" i termosem ( a z czym -Pani wie...)na stole
              podczas obrad -posiedzenia rady Ministrów " wykuwa się" fundamenty nowej Polski
              (SIC!).
              To nie szarżą po p.... na rowerze w ok. Olsztyna " zdobywa się" Urząd
              Prezydenta R.P.(...).

              III R.P -republika kolesi, "stajnia augiasza", folwark " pęczakowskiej
              kamaryli, w przeważającej swej "smucie" jest pochodna fałszu;
              a może budowlą bez właściwych fundamentów(...)
              Kto za Nią ( taką) odpowiada?
              Na pewno nie " Kaczyńscy" i nie m0je spektrum
              -ludzi odważnych i prawych(SIC!)
              Ja nie mam watpliwości kto!
              Skoro Pani je ma, pozostaje nam trwac przy własnych.
              Pozdrawiam mimo wszystko i pomimo róznic.
              • rokoman Re: Kuroń i układy z SB 01.09.06, 08:04
                Przychylam się do Twojej opinii i serdecznie pozdrawiam. Dzisiejsza
                rocznica /67 lat temu hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę / powinna wszystkim
                Polakom niezależnie od różnic politycznych przypomnieć, że mamy jedną Ojczyznę-
                Polskę ! Pozdrawiam serdecznie !
              • rozczarowana-torunianka Re: Kuroń i układy z SB 01.09.06, 21:25
                historykii napisał:

                > Pozdrawiam mimo wszystko i pomimo róznic.

                I to jest odpowiedni punkt wyjścia do dyskusji, nie tylko ze mną, ale z
                dzisiejszymi przeciwnikami politycznymi, którzy kiedyś byli sprzymierzeńcami:)
                Nie musimy jednakowo myśleć, aby móc rozmawiać.

                Co do reszty, to oczywistą sprawą jest, że przemiany, które się w Polsce
                dokonały nie są wyłączną zasługą ludzi, których nazwiska wszyscy znamy, ale
                tysięcy tych, którzy lepiej lub gorzej działali na własnym terenie (i też
                popełniali zapewne błędy, bo skąd niby mieli wszystko wiedzieć;), w tym i
                zapewne Pana.

                Ponieważ temat dotyczy Kuronia, wolałabym poza to co ważne nie wychodzić.

                Chodzi bowiem o to by nie szargać nazwiska zasłużonego dla dzisiejszego kształtu
                Polski, który sam bronić się nie może. JESTEM TYM OBURZONA!!!!

                To, że w termosie była herbatka z prądem, wszyscy wiedzieli, ale temu akurat się
                nie dziwię. Tyle co ten człowiek w więzieniu udręk i poniżeń przeszedł to całe
                PC chyba nie uzbierałoby. Co nie znaczy, że odbieram ludziom z kręgów PC zasług
                w burzeniu systemu. Myślę, że przyznanie pierwszych odznaczeń dla ludzi różnych
                opcji jest krokiem w dobrym kierunku.

                I ważne jest, aby nie rozdrapywać ran, tylko je leczyć. I nie można wyłącznie
                żyć historią, gdy przyszłość czeka na kolejne kroki. Trzeba pamiętać o tym co
                było, podkreślać to co było ważne i dobre, a darować błędy, których nie dało się
                uniknąć. Mamy sporo do nadrobienia, a przez waśnie wewnętrzne straciliśmy sporo
                czasu.

                Natomiast badanie najnowszej historii należy odebrać IPNowcom karierowiczom,
                którzy nie cofną się przed niczym dla zabłyśnięcia, nawet chwilowego, i robienia
                stopni naukowych na dokumentach, do których inni nie mają dostępu. Oni niszczą
                krok po kroku zaufanie do nas jako społeczeństwa.
                Te badnia najlepiej oddać w ręce obcym, jak Norman Davis, który już więcej
                zrobił dla naszego wizerunku w świecie niż 100 historyków.
                • historykii Re: Kuroń i układy z SB 01.09.06, 23:40
                  rozczarowana-torunianka napisała:
                  >> Natomiast badanie najnowszej historii należy odebrać IPNowcom karierowiczom,
                  > którzy nie cofną się przed niczym dla zabłyśnięcia, nawet chwilowego, i
                  robieni
                  > a
                  > stopni naukowych na dokumentach, do których inni nie mają dostępu. Oni niszczą
                  > krok po kroku zaufanie do nas jako społeczeństwa.
                  Droga Pani,
                  byłem jednym z pierwszych ( rodowó P.C. -od wiosny 1990 r), który na drugi
                  dzień po publikacji w wyborczej, ZAREAGOWAŁ(...).
                  Pisałem na forach, porównywałem do " szalbierzy politycznych" typu
                  Teylleyranda, niektórych z moich(...)-wilczków.

                  > Te badnia najlepiej oddać w ręce obcym, jak Norman Davis, który już więcej
                  > zrobił dla naszego wizerunku w świecie niż 100 historyków.
                  Czy my Polacy nie mamy wiarygodnych, uczciwych i nieskalanych do "szpiku "
                  Salomonów(...)???
                  Dajmy " pożyć" Normanowi swoimi historiami(!)
                  PS
                  Droga Pani,
                  dla mnie -zakochanego w Historii i madrych decyzjach króla Salomona na takie
                  zawirowania we własnym otoczeniu, pozostaje madrość nad mądrościami,
                  o zonie(...), o dzielnej zonie:
                  ..." Dzielna zona jest koroną swojego męża, lecz ta która go hańbi, jest jak
                  próchnica jego kosci".
                  Oglądała Pani wczorajsze spotkania naszych Przyjaciól z I szej Solidarnosci?
                  Wreszcie, po tylu latach dostrzezono naszego -bydgoskiego zacnego i strasznie
                  doswiadczonego -R. Bartoszcze(!)
                  To jest ta " dzielna zona"(!)

                  Kto "JĄ"(Go) dostrzegł po 16 latach upokorzeń ?

    • o.jarocin Re: Kuroń i układy z SB 01.09.06, 10:54
      Tak, mamy jedną ojczyznę i to dla niej - ponad wszelką wątpliwość - działał
      przez dziesiątki lat z wielkim poświęceniem, ponosząc duże, osobiste ofiary -
      Jacek. Próba odebrania zasług człowiekowi tak oddanemu sprawie wolności jest co
      najmniej niesmacznym postępkiem. Natomiast akcja zwykłych gnojków - posłów z
      LPR - to rzucanie g.....m, które - mam nadzieję - przylepi się głównie do nich.
      Jacek był politykiem-idealistą ale i pragmatykiem, dzięki czemu należał do
      tych, którzy "suchą stopą" wyprowadzili naród z komunistycznego bagna.
      Wspomniana przez historykka naprawa państwa to zupełnie odrębne i późniejsze
      zagadnienie. W tamtym czasie kluczową sprawą był demontaż systemu. Nie mam
      najmniejszych wątpliwości, że rozsądniej i skuteczniej robił to Kuroń niż
      Macierewicz.
      Natomiast fraternizacja z czerewonymi, którą w szczególności zafundował nam
      Adam Michnik budzi niesmak. Między wybaczeniem /jesli jest się miłosiernym/ a
      zbrataniem /jeśli jest się bratem łata/ jest wielka przestrzeń, a dla Adama był
      to jeden mały kroczek. Beznadziejnie roztrwonił swój autorytet. Mimo to
      przypisuję mu raczej naiwność wiary w nawrócenie grzeszników niż złą wolę w
      odniesieniu do aspiracji narodu.
      Pozdrawiam rokomana i historykka. Nie zgadzamy się, ale mieszkamy w jednym domu.
      Osobne wyrazy szacunku dla rozczarowanej torunianki.
      • rokoman Re: Kuroń i układy z SB 01.09.06, 11:33
        Tak się jednak składa, że zgadzam się z Twoją opinią! Niewątpliwie Jacek Kuroń
        zapisał się pozytywnie w naszej historii. Co do Adama Michnika, to , niestety
        zbytnie zbratanie z komunistami / vide Urban, Jaruzelski / zniweczyło wiele z
        jego pozytywów. Miałem okazję porozmawiać z Nim o tym osobiście z racji
        wieloletniej znajomości.
        " ...po czynach ich poznacie !...
      • historykii Re: Kuroń i układy z SB 01.09.06, 14:40
        o.jarocin napisał:
        > Wspomniana przez historykka naprawa państwa to zupełnie odrębne i późniejsze
        > zagadnienie. W tamtym czasie kluczową sprawą był demontaż systemu. Nie mam
        > najmniejszych wątpliwości, że rozsądniej i skuteczniej robił to Kuroń niż
        > Macierewicz.
        Szanowny jarocin( ie),
        Pisze Pan o demontażu systemu lat po '89 i z lekka rączka( raczej piórem)
        przechodzi Pan do dowodu, iz lepiej to robił Panu bliższy Jacek(...).
        Nie mam sił zeby sięgnąć po historyczne watki i przeprowadzic proces myślowy
        oparty na dedukcji-powiedzmy narodowych spraw-ważnych!
        skupię sie na naszym " podwórku" ( ja go nazywam stajnia augiasza")i dokonajmy
        pewnej egzemplifikacji, demontażu jakiście ( ROAD) przeprowadzili w latach 89-
        końcówka 90 r(...).
        1/Prasa- w rękach b. komuny.
        2/złodziejskie spółki na bazie majątku pa nstwowego-zakładali( do dzis
        okrzepli) b. funkcjonariusze -także komuny.
        3/banki lub " para-banki" -nie pamieta Pan- także b. czerwoni.
        4/na bazie lasów państwowych- czy mam Panu przypomnieć kto " doił tę
        krowę"(...).
        5/ " rzeka ROYAL-u" zza granicy..., chyba także Pan sie orientuje kto
        przywoził i jakie " służby pomagały"(...).
        To tyle, zasług" pańskiego Jacka i Jemu bliśkich-z ROAD-u w tzw " demontazu"
        państwa z rak komuny" w latach jw!!!; dekalogu nie bedzie, ale tylko ze
        względu na ograniczenie czasu!
        Mnie smiech rozrywa czytajac tak "expresis verbis" postawione zasługi przez
        Pana. Cóz -odpowiadam swoim "expressis tempore";
        jak Pan i wasi ocenią moję " ripsotę"(...)( to za moim pryncypałem-draniem i
        ła.... ze S.... w Płocku)
        • o.jarocin do historykka 01.09.06, 20:56
          Spór dotyczy koncepcji i formuły działania opozycji do 1989. By nie silić się
          na oryginalność zacytuję kogoś politycznie Panu bliższego:
          "Godną ubolewania" nazwał publikację "Życia Warszawy" na temat Kuronia
          marszałek Sejmu Marek Jurek. "To jest człowiek, który odegrał kluczową rolę w
          tamtym rozdziale historii, on zaproponował pewną formułę działalności
          opozycyjnej przyjętą bardzo szeroko również przez ludzi o zupełnie innych
          poglądach" - ocenił. Jak dodał, również wypowiedzi Giertycha o Kuroniu
          są "godne ogromnego ubolewania".
          Pańska polemika wykracza poza tę czasową cezurę. Ale swoją drogą zupełnie nie
          zgadzam się z Pańskimi tezami dotyczącymi transformacji. Pan wybaczy, ale
          własne doświadczenie to zbyt wąska podstawa do generalnych uogólnień.
          I tak: prasa po 1989 roku najszybciej wypadła z rąk komuny; powstawały nowe
          tytuły /lokalnie: Tygodnik Obywatelski, Express Bydgoski, działał powołany
          przez wojewodę likwidator lokalnego RSW Prasa-Ksiązka-Ruch W. Kazuła/;
          oprócz "złodziejskich prywatyzacji" powstawało tysiące nowych podmiotów
          gospodarczych, które natychmiast wykorzystały wyzwolenie ekonomiki spod
          politycznych dogmatów;
          w bankach zalęgło się nieco czerwonych, ale z drugiej strony - opozycjonistów
          znających się na bankowości było tyle co kot napłakał /w Bydgoszczy - 2/

          Inne patologie to społeczne koszty transformacji, które wystąpiły we wszystkich
          krajach bloku sowieckiego. Ostatnio dwukrotnie wizytowałem służbowo Rumunię i
          Bułgarię - powtórka z rozrywki: złodziejstwo, korupcja i agentura. Tak,
          niestety, być musi na tej wyboistej drodze od komuny do demokratycznego
          kapitalizmu. Bez względu na bliższe czy dalsze nam teorie. To mało
          optymistyczne.
          Pozdrawiam

      • rozczarowana-torunianka Re: Kuroń i układy z SB 01.09.06, 21:31
        Dziękuję za pozdrowienia, które odwzajemniam. W pełni zgadzam się z tekstem.
        Usprawiedliwiam jednak Michnika, który zrobił "o jeden krok za daleko" w
        rozgrzeszaniu, bo wielkie dzieło stworzył, jakim była Gazeta Wyborcza, pierwsza
        normalna gazeta w tamtych czasach. A teraz mamy też to forum, które jest jego;)
        • historykii Re: Kuroń i układy z SB 02.09.06, 09:01
          rozczarowana-torunianka napisała:
          > Dziękuję za pozdrowienia, które odwzajemniam. W pełni zgadzam się z tekstem.
          > Usprawiedliwiam jednak Michnika, który zrobił "o jeden krok za daleko" w
          > rozgrzeszaniu, bo wielkie dzieło stworzył, jakim była Gazeta Wyborcza,
          pierwsza
          > normalna gazeta w tamtych czasach. A teraz mamy też to forum, które jest
          jego;)
          Czy słyszy Pani moje oklaski???
          Wreszcie konwergencja bierze górę nad(...pisałem w poprzednim).
          gazeta była Jego gazetą i tak nia manipulował, żeby tylko przedstawiać w
          podwójnym zwierciadle-tendencyjnie i nieobiektywnie o(...),
          -Wałęsie
          -" kaczorach"
          -P.C. ; ,
          - o Marszałku Kernie( pamieta Pani dramat Marszałka Kerna-ojca, który chciał
          obronić swoją córkę...?),
          -o Olszwewskim,
          - o Herbercie etc,etc. i nie-bohaterowi "S" -podpisującemu się na tym forum-
          jako -Historyk II.
          PS
          Jesteśmy coraz bliżej prawdy.
          Przypomne słowa mojego ulubionego <nicka> ***kondora*** ( z ub.roku)
          jakie do mnie skierował:
          .." Sza,,, Panie Historyk II, najtrudniej jest pisać prawdę, bo każda
          konfabulacja wychodzi w kolejnej wersji(...)".
          Czyli- jezęli skłamałes raz, to nigdy nie dochowasz w kolejnej opinii, na ten
          sam temat pełnej zgodności.
          Wytrawny prokurator, ze o psychologu nie wspomnę,
          -zorientuje się , że to tylko KONFABULACJA!!!
          • rokoman konfabulacja czy fałszowanie prawdy ? 02.09.06, 10:00
            Konfabulacja = wypełnianie luk w pamięci nieprawdziwymi, zmyślonymi opisami.
            Termin wzięty z psychatrii, kiedy pacjent podaje urojone przeżycia i opisy
            spraw oraz sytuacji.
            Może bardziej chodzi tu o fałszowanie prawdy, podawanie nieprawdziwych lub
            zmyślonych opisów dla własnych potrzeb i interesów ?
            • historykii Re: konfabulacja czy fałszowanie prawdy ? 02.09.06, 10:08
              rokoman napisał:

              > Konfabulacja = wypełnianie luk w pamięci nieprawdziwymi, zmyślonymi opisami.
              > Termin wzięty z psychatrii, kiedy pacjent podaje urojone przeżycia i opisy
              > spraw oraz sytuacji.
              > Może bardziej chodzi tu o fałszowanie prawdy, podawanie nieprawdziwych lub
              > zmyślonych opisów dla własnych potrzeb i interesów ?
              Wystarczy poczytać prasę, posłuchać niektórych polityków( np podczas rozprawy
              Rywina...), a zarówno jedno jak i drugie( Twoje wskazanie róznic....)stało się
              nad wyraz popularne-w tej III R.P.
              Jest jednak wspólny mianownik dla obu: dekonspitracja-czytaj-np. teczki IPN-u
              po latach, pamięć zawodzi i nie pamieta się co było faktem, a co konfabulacją;
              Pozwolisz, ze pozostanę przy swoim(...)
              Pozdrawiam.
          • rozczarowana-torunianka Re: Kuroń i układy z SB 02.09.06, 20:54
            O, nie nie. Na oklaski nie dam się zwieść;)
            Co do manipulacji.... no cóż, każdy ma swój punkt widzenia, który prezentuje i
            uważa za słuszny. Pomijając Gazetę, tak to w życiu jest, że w tej samej sprawie,
            nawet prostej i niby w pełni udokumentowanej, istnieje kilka rozbieżnych opinii.
            I co ciekawe każdy uważa, że tylko on ma rację. Po prostu nie da się w pełni
            zrozumieć tego świata, a polityki wcale.

            Powodzenia życzę i radości, mimo takich różnych sporów.
    • caxap2006 Re: Kuroń i układy z SB 02.09.06, 11:05
      Pytanie jest jedno. Gdzie były te wszystkie szczury, które teraz plują na
      każdego na Jacka Kuronia i innych, ludzi ktorzy ryzykowali bardzo duzo.
      Odpowiedz jest prosta siedzialy pod miatła cichutko, gdzie są teraz? => u władzy
      (koryta), jeden ma swoje radio i całą rzeszę tchórzy=słuchaczy. Wniosek jest
      jeden mianowicie ci, którzy dyskredytują zasługi dzialaczy "S" musieli chyba byc
      TW (w przypadku Romana , Rydzego i kilku innych nawet by mnie to nie zdziwilo) i
      maja swoje za uszami, na dodatek denerwuje ich fakt ze byli ludzie ktorzy nie
      dali sie ulozyc.
      • historykii Re: Kuroń i układy z SB 04.09.06, 11:09
        Kolejny bohater, mający monopol na wiedzę -nieomylny(...);
        Pozwolisz, ze ja będę wierny moim bohaterom.
        Nie zawiodłem się do tej pory!
        >>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=47650491&a=47989292
        Wam -podobnie myslącym jak ty, żadne argumenty nie przestawią dywergencyjnego
        myślenia. a tylko nalezy chcieć wykazać pewien umiar w sytuacji niestety
        transparentnej(...). Noc 4 czerwca 1992 r i wczorajsze spotkanie na cmentarzu
        przy grobie, jest wymowne i faktem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka