Dodaj do ulubionych

mam problem - wkładka wewnątrzmaciczna

26.04.03, 10:56
Pani Doktor - ostatecznie zdecydowalam się na założenie wkładki. Założyłam ja dwa tygodnie temu -tydzień po założeniu byłam na wizycie kontrolnej , było wszystko w porządku i lekarz obciał nitki wkladki. Na kolejną wizyte kazał zgłosić mi się za około 2 miesiące. Wszystko byłoby dobrze - ale mam problem. Bezpośrednio po obcięciu tych nitek (czyli tydzień temu) były one wyczuwalne Sprawdziłam to z czystej ciekawości, ( zresztą tak jest napisane na ulotce, żeby sprawdzać po miesiączce więc chcialam sprawdzić, jak daje się je wyczuć i czy będę umiala to robić) Bardzo zdziwiłam się natomiast wczoraj, ponieważ nitki były niewyczuwalne. Tak jest też dziś - w ogóle nie wystają - czy muszę z tym pędzić do lekarza? Czy to znaczy że wkładka się przemiesciła? Denerwuję się i nie wiem co robić.Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • intraday Re: mam problem - wkładka wewnątrzmaciczna 26.04.03, 16:02
      Ja też mam obcięte nitki od wkładki i nic nie muszę sprawdzać, tak stwierdził
      p.doktor. Wkładkę oglądamy na usg. Z wyjęciem też powiedział, że nie będzie
      problemu, żeby tym się nie martwić. Nitki mam przycięte ze względu na własne
      bezpieczeństwo, aby nie drażniły szyjki macicy, gdyż miałam w przeszłości
      robioną konizację. Też się zastanawiałam czy jest bezpieczne przycinanie nitek.
      Natomiast wkładkę dobierał mi doktor sam, według rozmiarów mojej macicy, więc
      myślę, że dopasował tak żeby było dobrze.
      • megan1 Re: mam problem - wkładka wewnątrzmaciczna 27.04.03, 22:36
        intraday napisała:

        > Ja też mam obcięte nitki od wkładki i nic nie muszę sprawdzać, tak stwierdził
        > p.doktor. Wkładkę oglądamy na usg. Z wyjęciem też powiedział, że nie będzie
        > problemu, żeby tym się nie martwić. Nitki mam przycięte ze względu na własne
        > bezpieczeństwo, aby nie drażniły szyjki macicy, gdyż miałam w przeszłości
        > robioną konizację. Też się zastanawiałam czy jest bezpieczne przycinanie nitek.
        > Natomiast wkładkę dobierał mi doktor sam, według rozmiarów mojej macicy, więc
        > myślę, że dopasował tak żeby było dobrze.

        Ale mnie niepokoi to, że bezpośrednio po obcięciu nitki były wyczuwalne, a teraz nie sa . Stąd moje zdenerwowanie i obawa, czy wkładka się nie przemieściła....
    • moniczka_28 Re: mam problem - wkładka wewnątrzmaciczna 28.04.03, 21:18
      Miałam dokładnie taki sam problem. Lekarz podczas wizyty kontrolnej skrócił mi
      nitki - jak się później okazało - nieco za bardzo...
      Na początku (podobnie jak u Ciebie) nitki były wyczuwalne. Potem jednak
      schowały się. Różnież się zaniepokoiłam i przy najbliższej wizycie (już u
      innego lekarza) miałam zrobione USG w celu sprawdzenia położenia wkładki.
      Okazało się, że wszystko jest OK, wkładka jest tam gdzie powinna być. Tylko
      nitek brak...
      Myślę więc ze podobnie jest u Ciebie. Wkładka raczej się nie przemieściła,
      natomiast nitki zostały zbyt krótko przycięte. Na wszelki wypedke warto to
      jednak skontrolować.
      Nie chcę Cię straszyć, ale największy cyrk bedziesz miała przy usuwaniu
      wkładki, której nitki nie wystająsad(( Wiem cos o tym, bo własnie minęło 5 lat i
      podczas wczorajszej wizyty Pani doktor szczególowo opowiedziała mi o tym, jak
      się odbędzie usuwanie wkładki... Bez znieczulenia ogólnego się nie obędzie...
      Masz szczęscie że to dopiero za 5 lat - mnie to czeka pojutrze!!!!

      Pozdr.
      Monika

      > Pani Doktor - ostatecznie zdecydowalam się na założenie wkładki. Założyłam ja
      d
      > wa tygodnie temu -tydzień po założeniu byłam na wizycie kontrolnej , było
      wszy
      > stko w porządku i lekarz obciał nitki wkladki. Na kolejną wizyte kazał
      zgłosić
      > mi się za około 2 miesiące. Wszystko byłoby dobrze - ale mam problem.
      Bezpośred
      > nio po obcięciu tych nitek (czyli tydzień temu) były one wyczuwalne
      Sprawdziłam
      > to z czystej ciekawości, ( zresztą tak jest napisane na ulotce, żeby
      sprawdzać
      > po miesiączce więc chcialam sprawdzić, jak daje się je wyczuć i czy będę
      umial
      > a to robić) Bardzo zdziwiłam się natomiast wczoraj, ponieważ nitki były
      niewycz
      > uwalne. Tak jest też dziś - w ogóle nie wystają - czy muszę z tym pędzić do
      le
      > karza? Czy to znaczy że wkładka się przemiesciła? Denerwuję się i nie wiem co
      r
      > obić.Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
      • apsik10 Re: mam problem - wkładka wewnątrzmaciczna 28.04.03, 22:23
        Czy moglabys napisac jak bylo? Mnie czeka to najprawdopodobniej w czerwcu. Mam
        zalozona mirene od 4lat i stwierdzilam, ze juz czas ja wyjac. Jest to wkladka 5
        letnia, ale podobno zaleca sie jej wyjecie juz po 3 latach.
        Wydawalo mi sie,ze usuniecie spirali nie jest bolesne, a tutaj coraz czesciej
        slysze, ze potrzebne jest znieczulenie. Jak to wiec jest z tym usuwaniem???
        • moniczka_28 Re: mam problem - wkładka wewnątrzmaciczna 28.04.03, 22:30
          apsik10 napisała:

          > Czy moglabys napisac jak bylo? Mnie czeka to najprawdopodobniej w czerwcu.
          Mam
          > zalozona mirene od 4lat i stwierdzilam, ze juz czas ja wyjac. Jest to wkladka
          5
          >
          > letnia, ale podobno zaleca sie jej wyjecie juz po 3 latach.
          > Wydawalo mi sie,ze usuniecie spirali nie jest bolesne, a tutaj coraz czesciej
          > slysze, ze potrzebne jest znieczulenie. Jak to wiec jest z tym usuwaniem???


          Usuwanie jest podobno praktycznie bezbolesne. Problem jest dopiero wtedy gdy
          nie ma nitek... (Trzeba spiralę jakoś wyciągnąć, ale nie ma za co, więc lekarz
          musi się jakoś dostać do macicy, a to już bolisad((

          Pozdr.
          Monika

    • nik4 Re: mam problem - wkładka wewnątrzmaciczna 28.04.03, 22:04
      czy są wśród was takie, które jeszcze nie rodziły a mają wkładkę, mirenę?
      czekam na wrażenia,pa
    • monika.antepowicz Re: mam problem - wkładka wewnątrzmaciczna 30.04.03, 13:07
      Nie to nitki mogły sie schować z tyłu za szyjkę- ale dla uspokojenia można na
      wszelki wypadek skontaktowac się z lekarzem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka