14.03.03, 19:28
Witam!

Nie da się nie zauważyć na tym forum silnej ekipy cały
czas kombinującej jak tu Bydgoszcz wypromować,
rozreklamować czy ściągnąć do niej inwestorów. Mam dla
Was pomysł, który mi się właśnie wykluł.

Wiele razy spotykałem się z błędnym postrzeganiem
Bydgoszczy przez osoby z innych miast. Spory brak
wiedzy o naszym mieście powoduje powstawanie takich
kuriozalnych twierdzeń jak to, że Bydgoszcz ma około
100 tys. mieszkańców.

Przyszedł mi do głowy pewien pomysł na poszerzenie
znajomości faktów dotyczących Bydgoszczy. Całkiem
prosty, nie wymagający wysiłku, mogacy chociaż trochę
poszerzyć znajomośc naszego miasta w Polsce.

Myślę, że słusznie zakładam, stukacie nie tylko na
forum gazety.pl, ale i na innych portalach, portalikach
i serwisach wszelakich, część z Was z pewnością również
usenetuje, a wszyscy na pewno dośc intensywnie mejlujecie.

Większość forów, wszystkie newsreadery i pewnie prawie
wszystkie programy pocztowe pozwalają na dodanie
sygnaturki. W kontaktach, nazwijmy to, służbowych
sygnaturka raczej wyglada u wszystkich tak samo:
namiary, numery, adresy itp. Na szczęscie na pracy
świat się nie kończy i jest sporo miejsca na
sympatyczniejsze sygnaturki. I tu pojawia sie miejsce
na Pomysł!

Proponuję zgromadzenie ciekawych i niebanalnych
informacji o Bydgoszczy, w krótkiej i łatwo
przyswajalnej formie, tak by wszyscy chętni mogli je
sobie wrzucać do sygnaturek i przy okacji "sieciowania"
ewangelizować :)

Co powiecie na taka formę:

Bydgoskie mity i fakty #1:
W Bydgoszczy mamy czternaście sal kinowych.

Bydgoskie mity i fakty #2:
Do Bydgoszczy możesz się dostać zarówno pociągiem,
autobusem jak i samolotem.

Bydgoskie mity i fakty #3:
Bydgoszcz jest (no właśnie, która?) na liście
największych polskich miast.

I tak dalej w ten deseń. Możemy chwalić się Znanymi
Bydgoszczanami, hipermarketami czy uczelniami.
Tłumaczyć, że Kielce i Radom wcale nie są większe.
Czekam na Wasze propozycje. i opinie o moim pomyśle.
Obserwuj wątek
    • Gość: #kasia :(( nie o jedzeniu?? IP: 62.244.137.* 14.03.03, 19:43
    • Gość: polonus kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologii IP: 198.138.227.* 14.03.03, 21:42
      co Wam w Bydzi dodaja do jedzenia ze macie takiego bzika na punkcie swojego
      miasta, dobrze ponad cwierc wieku spedzilem w Toruniu (miescie moim skromnym
      zdaniem o rzad ladniejszym i sympatyczniejszym - mozecie sie nie zgodzic z tym -
      do not care) i nie mialem w szczycie ani zadem z moich bliskich znajomych 10%
      waszego patriotyzmu lokalnego (mieszkajac w Gdansku tez sie nie spotkalem z tak
      silnym patriotyzmem lokalnym), skad to sie bierze, mysle ze powinni to zjawisko
      zbadac socjologowie, bo nigdzie sie z czyms takim na taka skale nie spotkalem,
      jest to po prostu niesamowite i naprawde warte powaznych naukowych badan, z
      czego to wynika no bo przeciez nie z kompleksow :) i wybujalych ambicji
      • Gość: #kasia Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 62.244.137.* 14.03.03, 21:48
        jakbys gotowal tak jak ja to tez bys bronil swojej kuchni ;)
        • Gość: polonus Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 198.138.227.* 14.03.03, 21:51
          Gość portalu: #kasia napisał(a):

          > jakbys gotowal tak jak ja to tez bys bronil swojej kuchni ;)

          sugerujesz ze w innych miastach nie gotuja ?
          A moze dajesz mi do zrozumienia ze za wszystko sa odpowiedzialne Bydziowe
          Kobiety, ktore dosypuja swoim chlopom jakis srodek na potecje lokalna :) i
          potem ich na forum lokalnie roznosi ?
          • Gość: #kasia Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 62.244.137.* 14.03.03, 21:57
            sugeruje, ze ja jestem zazdrosna o swoja kuchnie, sama sie uczylam, sama
            udoskonalam i w zwiazku z tym bronie jej..
            kazdy broni swojego podworka, moim jest kuchnia :)
            w pracy jestem zdominowana w stosunku 7:1
            w szkole tyz nie jedyna..
            wiec kuchnia jest moim chilloutem /czy cholera wie jak to sie pisze/..
            nie wiem czy w innych miastach gotuja, wiem, ze jezeli nie rozpracyje potrawy
            to raczej nie biore jej do ust :)
            a przyprawy to moja specjalnosc.. zadnego mojego nie roznosi, przynajmniej ja o
            tym nie wiem :)
            • Gość: gulczas87 Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: *.awacom.pl 14.03.03, 22:05
              "Bo mu kochamy Bydgoszcz, i tą Bydgoszcz nienawidzimy"... kochamy za piękno i
              jej urokliwość... nienawidzimy (przynajmniej ja) jej za brak docenienia i
              umięjętnośći wybicia (ale to bardziej do władzy kochanej się odnosi)...

              Widzisz mamy fanatyków polonusie a pozatym Gdańsk Kasi nie ma, a my tak ;-)
              blee (i tu wytykam język do ciebie ;-)... na znak przekory i chęci pokazania
              swojej wyższości...

              //propozycja fajna, ale po moim Zonku w Poznaniu boje się gadać w innych city o
              Bydzi... takie bęcki mi dali... i jeszcze jeden fakt ...

              #Bydgoskie fakty i mity 87 ;-)
              Bydgoszcz ma piękny rynek i wcale tam nie ma Kaskady ;-)
            • Gość: polonus Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 198.138.227.* 14.03.03, 22:25

              jak cie czytam - piszesz o kuchni z takim zaangazowaniem jak ja o high-endzie
              moze powinnas zalozyc restauracje ?

              • Gość: #kasia Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 62.244.137.* 14.03.03, 22:30
                1. na mikrofalowce daleko nie ujade..
                2. po za tym wychodze z zalozenia, ze jak sie cos kocha to nie powinno sie tego
                uczyc.. w sensie: nie ucz poety pisania
                3. z braku czasu dawno nie gotowalam
                4. jest to moja odskocznia i nie bede sie w tym babrac :)
                5. nie daj boze komus nie bedzie smakowac i co wtedy? morderstwo w afekcie

                :)

                ps. ostatnio we "wnetrzach" /dodatek do gw/ czytalam reklamy 2ch sklepow w
                regionie, ktore sie szczycily hi-endem

              • Gość: ispan Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 22:32
                Gość portalu: polonus napisał(a):

                >
                > jak cie czytam - piszesz o kuchni z takim zaangazowaniem jak ja o high-endzie
                > moze powinnas zalozyc restauracje ?

                Ale nie kolejną z jakimiś schabowymi, zrazami i golonką!!! Jakąś
                eksperymentalną proszę:))))) Przychodziłbym na żarcie co 2 tyg....
                Nietypowe, niesztampowe aranżacje smaków, przyprawy, sposoby podawania mięs,
                egzotyka z gustem, itp...
                :)))
                Wtedy to dopiero nastąpiłaby eksplozja manifestacji przynależności lokalnej;)

                >
                • Gość: #kasia Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 62.244.137.* 14.03.03, 22:36
                  to sie przyznam
                  prawie nigdy nie gotuje z przepisow: brak mi cierpliwosci
                  zazwyczaj wszystko jest pyszne ale zadko smakuje dwa razy tak samo :)
                  miesa minimum, ewentualnie jako dodatek..
                  duuuuzo przypraw..
                  diabel tkwi w sczegolach.. mam taka jedna z turcji sobie przywiozlam i nikomu
                  nie oddam..

                  polonus zawsze mozesz mi w liscie troche przypraw przysylac u Ciebie wiekszy
                  wybor!

                  o ochmanie to juz nic nie powiem :) mistrzu :)
                  • Gość: polonus Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 198.138.227.* 14.03.03, 22:45
                    Gość portalu: #kasia napisał(a):

                    > zazwyczaj wszystko jest pyszne ale zadko smakuje dwa razy tak samo :)
                    to tak nie lubie, lubie powtarzalny smak, nie cierpie eksperymentow chinczykow
                    i innych dziwactw, moge przez 40 dni jesc ten sam sklad (byle wysokobialkowy)
                    tak latwiej i szybciej a to cenie w kuchni :)
                    > miesa minimum, ewentualnie jako dodatek..
                    to przykre :( glodni chodza twoi podopieczni...
                    > duuuuzo przypraw..
                    niecierpie przypraw, psuja smak albo go tak zmieniaja ze nic nie smakuje
                    naturalnie... tylko dziwacznie...

                    > polonus zawsze mozesz mi w liscie troche przypraw przysylac u Ciebie wiekszy
                    > wybor!
                    ha, ha, ha mnie kuchnia interesuje jak zeszloroczny snieg, tyle z nia mam
                    wspolnego co szybko opyle obiad i wracam do swoich zajec :)
                    i szczesliwy jestem ze mam kobiete ktora mi to umozliwia, ja jem po to zeby zyc
                    a nie zyje po to zeby jesc :)

                    • basia! Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi 14.03.03, 23:02
                      Gość portalu: polonus napisał(a):

                      > ha, ha, ha mnie kuchnia interesuje jak zeszloroczny snieg, tyle z nia mam
                      > wspolnego co szybko opyle obiad i wracam do swoich zajec :)
                      > i szczesliwy jestem ze mam kobiete ktora mi to umozliwia, ja jem po to zeby
                      zyc
                      >
                      > a nie zyje po to zeby jesc :)

                      ale życie musi mieć przecież smak...:)))czasami pikantny,innym razem słodki
                      albo słodko kwaśny itd....:)))
                      smakuj więc życie polonusie :)

                      b! (czująca zapach wiosny)
                      • Gość: polonus Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 198.138.227.* 17.03.03, 16:04
                        basia! napisała:

                        > ale życie musi mieć przecież smak...:)))czasami pikantny,innym razem słodki
                        > albo słodko kwaśny itd....:)))
                        > smakuj więc życie polonusie :)
                        uwierz mi nic innego nie robie, tylko zycie nie rowna sie dla mnie zarcie :)
                        zarcie jest dla mnie jak paliwo do samochodu, roztkliwianie sie nad zarciem to
                        jak wydziwianie nad jakoscia czy typem paliwa, zamiast tego wole sie skupic na
                        widokach z okna samochodu

                        >(czująca zapach wiosny)
                        do nas juz przyszla mielismy ponad 20C
                  • Gość: ochman Re: kto potrzebuje tematu na doktorat z socjologi IP: 81.5.147.* 15.03.03, 00:31
                    Gość portalu: #kasia napisał(a):

                    > o ochmanie to juz nic nie powiem :) mistrzu :)


                    Eeeech Kasiu, po Tobie to ja garnkow nie mialbym smialosci zmywac!!!
                    :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka