patriota_lokalny
04.12.06, 19:42
Zaczęła się nowa kadencja. Pewne przesłanki pomiędzy pierwszą, a drugą turą
wyborów pozwalały sądzić, że może Dombrowicz podczas drugiej kadencji będzie
lepszym prezydentem i że zrozumiał błędy pierwszych czterech lat. Czy to się
komuś podoba czy nie jest on naszym prezydentem i jesteśmy na niego skazani (a
on na nas).
Każdy polityk żąda zawsze stu dni do wyciągnięcia pierwszych ocen z jego
rządów. Proponuję: Wyciągnijmy rękę do Naszego Prezydenta i dajmy mu te sto
dni. Zobaczymy wówczas czy coś uległo zmianie, czy też nie. W tym czasie
oczywiście możnaby komentować biężące decyzje, wydarzenia polityczne, ale nie
krytykujmy go ogólne sprawy czy przeszłość. Sto dni od drugiej tury wyborów
mija 6 marca. Zaczekajmy do tego czasu, czy się zmieni czy nie. Jeśli wówczas
nadal będę słyszał tylko, że "idzie lepsze", to wciągnę wtedy wnioski. Co Wy
na to?