Dodaj do ulubionych

badania potwierdzone - irak ma b.chemiczna

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 22:51
dla mnie to najwazniejsza inforrmacja tej wojny. Sankcjonuje ja moralnie. co
teraz powiedza Francuzi, Niemcy czy Belgowie??? w tv mowili, ze 1/3
francuzow akceptuje polityke s.hussajna - gdzie my zyjemy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Europejka Re: badania potwierdzone - irak ma b.chemiczna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.03, 00:16
      Gość portalu: MONK napisał(a):

      > dla mnie to najwazniejsza inforrmacja tej wojny. Sankcjonuje ja moralnie. co
      > teraz powiedza Francuzi, Niemcy czy Belgowie??? w tv mowili, ze 1/3
      > francuzow akceptuje polityke s.hussajna - gdzie my zyjemy?

      Podobnie jest w Niemczech! Dzisiaj byla demonstracja w Monachium; wzywano do
      bojkotowania amerykanskich produktow.
      pozdr.
      • Gość: MONK Re: badania potwierdzone - irak ma b.chemiczna IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 10:49
        to jest diametralne rozejscie sie wspolnych wartosci, czegos takiego sie nie
        spodziewalem po europie. antyamerykanizm wygrywa ze zdrowym rozsadkiem.
        • Gość: pan dupa badania potwierdzone-nie tylko Irak ma b.chemiczna IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 11:13
          ile tam tych milionów dolarów ciebie tak podnieca chlopcze daj spokój.

          Broń masowej zagłady (t):

          US - 10.600
          Rosja - 8.400
          Chiny - 400-450
          Francja - 288
          UK - 200
          Izrael - 200
          Pakistan - 48
          Indie - 30-35
          • oti no chyba że to jest MONK'a moralne usankcjonowanie 08.04.03, 11:23
            posiadana ropa: | zużywana ropa:
            ---------------------|----------------
            Arabia Saudyjska 26% | US 25%
            Irak 26% | Japonia 8%
            Kuwejt 10% | Chiny 5%
            Abu Dabi 9% | Rosja 4%
            Iran 9% | Niemcy 4%
            Venezuela 6% | Poł Korea 3%
            Rosja 5% | Włochy 3%
            Meksyk 5% | Francja 3%
            US 3% | UK 3%
            • oti i może jeszcze to 08.04.03, 11:35
              40 milionów Afrykańczyków cierpi z powodu głodu – mówił na forum Rady
              Bezpieczeństwa ONZ dyrektor Światowego Programu Żywnościowego (WFP) James
              Morris. Równocześnie zarzucił społeczności międzynarodowej
              stosowanie "podwójnych standardów".
              Jak można akceptować taki poziom cierpienia i beznadziejności w Afryce, skoro
              nie jest on akceptowany nigdzie indziej na świecie? - pytał retorycznie
              dyrektor WFP.
              Musimy wziąć pod uwagę potrzeby 40 milionów Afrykańczyków dotkniętych przez
              głód oraz prawie 200 milionów Afrykańczyków, którzy cierpią na chroniczny brak
              jedzenia. Oni cierpią w ciszy i z daleka od zainteresowania mediów -
              podkreślił Morris w wystąpieniu na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ.
              Morris zwrócił uwagę na skoncentrowanie uwagi świata na wojnie z Irakiem.
              Według niego, "byłoby błogosławieństwem" dla Afrykańczyków dysponowanie taką
              ilością żywności, jaką ma przeciętna rodzina iracka.

              Dyrektor podkreślił, że WFP potrzebuje 1,8 miliarda dolarów, aby zaspokoić
              najbardziej istotne problemy Afryki.
              /RMF/

              a ile poszlo na wojenke w iraku ???
              • Gość: MONK Re: i może jeszcze to IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 13:00
                koronnym argumentem krajow przeciwnych wojnie z irakiem bylo twierdzenie
                jakoby kraj ten broni chemicznej nie posiadal. okazalo sie inaczej? i jaka
                jest reakcja tych krajow? zadna. Francja pewnie w tym momencie bardzo chetnie
                przylaczylaby sie do tego konfliktu tylko troche na to za pozno.
                Dla mnie postawa krajow, ktore odmowily udzialu w konflikcie a teraz czynnie
                chca zarabiac (pod egida onz oczywiscie) przy odbudowie iraku to czysta
                hipokryzja. ONZ przejdzie do historii jako organizacja rownie niezdolna do
                podjecia jakiekolwiek akcji jak Liga Narodow.
                Europa jest smieszna ze swoim antyamerykanizmem. Zeby moc pogrywac w taki
                sposob trzeba sobie najpierw zapewnic zdolnosc samodzielnej obrony. czym
                byloby nato bez usa? francja by na bronila? ja dziekuje.
                ktos napisal, ze chodzi tylko o rope. A w bylej jugoslawii o co chodzilo?
                jakie interesy mialy stany zjednoczone w tamtej wojnie? moralnosc kalego?
                • oti To były pestycydy, nie broń chemiczna 08.04.03, 13:06
                  To były pestycydy, nie broń chemiczna



                  Testy wykazują, że substancje znalezione niedaleko Karbali w środkowym Iraku
                  to nie broń chemiczna - poinformowały amerykańskie źródła wojskowe.

                  Wczoraj amerykańscy oficerowie mówili, że wstępne testy substancji znalezionej
                  koło miasta Hindija w środkowym Iraku, sugerowały, że odkryto gazy
                  paraliżujące sarin i tabun.

                  Według źródeł wojskowych nie wiadomo jeszcze czym są znalezione substancje.
                  Wczoraj jeden z oficerów mówił, iż może się okazać, że to po prostu pestycydy.


                  info.onet.pl/690508,12,item.html
                • oti Re: i może jeszcze to 08.04.03, 16:40
                  > koronnym argumentem krajow przeciwnych wojnie z irakiem bylo twierdzenie
                  > jakoby kraj ten broni chemicznej nie posiadal.

                  kłamstwo: możliwość kontynuowania ściezki dyplomatycznej

                  > okazalo sie inaczej? i jaka
                  nie
                  > jest reakcja tych krajow? zadna. Francja pewnie w tym momencie bardzo
                  chetnie
                  > przylaczylaby sie do tego konfliktu tylko troche na to za pozno.

                  mowa o odbudowie a nie o przylączeniu sie do walk

                  > Dla mnie postawa krajow, ktore odmowily udzialu w konflikcie a teraz czynnie
                  > chca zarabiac (pod egida onz oczywiscie) przy odbudowie iraku to czysta
                  > hipokryzja.

                  hipokryzją jest mówienie że irak zagraża ameryce i polsce i wogółe światu
                  i dlatego trzeba go zaatakowować, dla mnie większym zagrożeniem jest Korea N,
                  Izrael(ok400 głowic nuklearnych)itp, a trzeba być deklem żeby nie skumać tej
                  układanki: oil-oil-oil-oil

                  > ONZ przejdzie do historii jako organizacja rownie niezdolna do
                  > podjecia jakiekolwiek akcji jak Liga Narodow.

                  i mumia europejska

                  > Europa jest smieszna ze swoim antyamerykanizmem. Zeby moc pogrywac w taki
                  > sposob trzeba sobie najpierw zapewnic zdolnosc samodzielnej obrony. czym
                  > byloby nato bez usa? francja by na bronila? ja dziekuje.

                  > ktos napisal, ze chodzi tylko o rope. A w bylej jugoslawii o co chodzilo?
                  > jakie interesy mialy stany zjednoczone w tamtej wojnie? moralnosc kalego?

                  99% intencji usa/uk to ropa - a w jugoslawi, zapewne znalazl by sie powód,
                  chociażby bezpłatny poligon - nie porównuj skali konfliktu

                  słusznie powiedziałeś: moralność kalego - tyle że kali nie był chyba semitom
                  • Gość: MONK Re: i może jeszcze to IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 17:43
                    dopiero zauwazylem ten postł:

                    > kłamstwo: możliwość kontynuowania ściezki dyplomatycznej
                    czyli dokladnie tego czego oczekiwal s.hussajn- naprawde wierzysz, ze irak
                    daloby sie rozbroic droga dyplomatyczna? naiwny jestes? czego nie udalo sie
                    zrobic przez 10 lat nie da sie zrobic w ciagu kilku mcy

                    > mowa o odbudowie a nie o przylączeniu sie do walk

                    no pewnie, ze o odbudowie, pieniadze sa do zarobienia - i to bez wiekszaego
                    wysilku - to jest hipokryzja

                    > hipokryzją jest mówienie że irak zagraża ameryce i polsce i wogółe światu
                    > i dlatego trzeba go zaatakowować, dla mnie większym zagrożeniem jest Korea
                    N,
                    > Izrael(ok400 głowic nuklearnych)itp, a trzeba być deklem żeby nie skumać tej
                    > układanki: oil-oil-oil-oil

                    taaaak, pewnie gdyby stan zaatakowaly koree pierwszy bys byl w kolejce z
                    gratulacjami - taki typ. oczywiscie, ze irak nie zagraza bezposrednio ale
                    prawda jest taka, ze byl w stanie sprzedawac bron chemiczna.

                    > > i mumia europejska

                    widze, ze kolega goracy zwolennik lpru

                    > 99% intencji usa/uk to ropa - a w jugoslawi, zapewne znalazl by sie powód,
                    > chociażby bezpłatny poligon - nie porównuj skali konfliktu
                    >
                    > słusznie powiedziałeś: moralność kalego - tyle że kali nie był chyba semitom

                    bezplatny poligon - znam tansze poligonu - pieprzysz gluopty - bez komentarza

                    skala konfliktu jest taka sama jak w afganistanie czy iraku(z tym ze obecna
                    wojna jest prowadzona w inny sposob - to, ze mozna ja bylo przeprowadzic tak
                    jak w jugoslawii swiadczy poprzedni konflikt w zatoce).

                    ja nic nie mam do twojej postawy - mozesz byc przeciw wojnie, przeciw stanom -
                    przeciw komu sobie chcesz - przynajmniej jest to jednoznaczna postawa -
                    chociaz przeciwna. mnie pusty smiech ogarnia wobec postawy niektorych krajow
                    europejskich - komformizm i hiporyzja.
                    • oti i to 08.04.03, 17:54
                      faktem jest niejednoznaczna postawa Francji czy Niemiec - jest to jednak
                      postawa przeciw bezsensownej wojnie, a z czego to wynika to inna sprawa, ale
                      równie niejasną postawę należy zarzucić Stanom wobec z jednej strony Irakowi,
                      Awganistanowi, a z drugiej strony przykładowo Izrael - poza tym dzisiejsze
                      problemy w Awganistanie, Iraku to jak dobrze wiesz w dużym stponiu zasługa
                      samych Stanów, które uzbroiły Saddama i Talibów...
                      • Gość: MONK to nie to IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.03, 19:27
                        oti napisał:

                        > faktem jest niejednoznaczna postawa Francji czy Niemiec - jest to jednak
                        > postawa przeciw bezsensownej wojnie, a z czego to wynika to inna sprawa, ale
                        > równie niejasną postawę należy zarzucić Stanom wobec z jednej strony
                        Irakowi,
                        > Awganistanowi, a z drugiej strony przykładowo Izrael - poza tym dzisiejsze
                        > problemy w Awganistanie, Iraku to jak dobrze wiesz w dużym stponiu zasługa
                        > samych Stanów, które uzbroiły Saddama i Talibów...

                        postawa francji, niemiec I belgii to nie postawa pacyfistyczna tylko
                        konformistyczna a to roznica. szczegolnie schroeder bal sie wyborcow - cdu
                        takie nieokreslone nie jest.
                        oczywiste jest, ze stany popelnily bledy w okresie zimnej wojny, ktore
                        skutkuja do dzisiaj - nie przecze bo to oczywiste. Ten argument to jednal
                        przynajmniej dla mnie dzielenie wlosa na czworo. TEN WATEK NIE JEST O WOJNIE
                        TYLKO O NIEJASNEJ POSTAWIE PANSTW EUROPEJSKICH. Nic nie mam przeciwko
                        pacyfistom i panstwom prowadzacym taka polityke. Duze nie natomiast dla grania
                        na dwoch frontach - nie mozna byc za woja i przeciw jednoczesnie. wojsk nie
                        wyslac ale czerpac zyski z wojny. O to mi chodzi...
                        Co nie oznacza, ze na temat samej przyczyny konfliktu podzielam Twoje zdanie.
                        pozdr.
                • lockup Re: i może jeszcze to 09.04.03, 21:56
                  Gość portalu: MONK napisał(a):

                  > koronnym argumentem krajow przeciwnych wojnie z irakiem bylo twierdzenie
                  > jakoby kraj ten broni chemicznej nie posiadal. okazalo sie inaczej?

                  Nie. Nie okazalo sie inaczej. Amerykanie podobno dokladnie wiedzieli ile tej
                  broni jest i gdzie ja Irakijczycy skladuja. Podobno! Na razie wzywa sie
                  naukowcow irakijskich do wspolpracy (obiecujac gratyfikacje) aby moc w koncu
                  cokolwiek znalezc. Slabiutko cos wyglada z tym moralnym usprawiedliwieniem
                  sumienia amerykanskiego.


                  > i jaka jest reakcja tych krajow? zadna.

                  Wedlug Ciebie co powinni zrobic? Pojechac sami na poszzukiwania?



                  > Europa jest smieszna ze swoim antyamerykanizmem.

                  To podobnie jak Polska ze swoim proamerykanizmem (wyciagajaca jednoczesnie
                  druga reke do Europy po kase). Zalosne!

    • Gość: Ted® Re: badania potwierdzone - irak ma b.chemiczna IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 15:02
      Dziennikarz pyta prezydenta USA:
      - Czy ma pan dowody na to, ze Irakijczycy posiadaja bron masowej zaglady?
      - Oczywiscie, zachowalismy wszystkie pokwitowania.
      • lockup Re: badania potwierdzone - irak ma b.chemiczna 09.04.03, 22:01
        Jacy przedsiębiorczy są ci Amerykanie! Ledwo Saddam Husajn ogłosił, że będzie
        wypłacał nagrody za zabicie każdego żołnierza koalicji, a zaczęli strzelać do
        własnych oddziałów i samolotów.

        Wystąpienie Busha do narodu amerykańskiego po rozpoczęciu wojny z Irakiem: -
        Wróg podstępnie napadł na nasze samoloty, które pokojowo bombardowały jego
        miasta.

        Bush wzywa swego najbliższego doradcę wojskowego: - Dlaczego mnie nie
        uprzedziłeś przed wybuchem wojny, że w Iraku jest nie tylko pustynia, ale i
        miasta?

        Amerykanie użyli nowej superbomby niszczącej urządzenia elektroniczne
        przeciwnika i ze zdumieniem stwierdzili, że w pistolecie maszynowym AK-47 nie
        ma mikroprocesorów.

        Wierzycie jeszcze w prawo międzynarodowe? Nie wiecie, co to takiego
        demokracja? Sami wydobywacie ropę? No to lecimy do was!

        Po zakończeniu wojny Irak będzie podzielony na trzy strefy okupacyjne: E 98,
        E 95 i diesel.

        Wywiad z wieśniakiem, który zestrzelił amerykański helikopter Apache: -
        Leciał mi prosto nad głową. Przymierzyłem z dubeltówki, strzeliłem i trafiłem
        go. Potem leciał drugi: przymierzyłem, strzeliłem, trafiłem go. Potem
        zabrakło mi nabojów i helikoptery latają bezustannie.

        Analitycy Pentagonu twierdzą, że wojna nie potrwa zbyt długo, jeśli
        Irakijczycy nie będą wtrącać się w jej przebieg.

        Z meldunku sztabu USA: - Taktyka użycia delfinów-saperów na pustyni
        sprawdziła się tylko częściowo.

        Stacja BBC pokazuje przedmieścia Basry. Żołnierze starają się wybić drzwi do
        jednego z domów. Na podwórku szczeka na nich czarny pies. Kąsa niektórych
        żołnierzy w łydki. Komentarz spoza kadru: - Przez dziesiątki lat reżim
        Saddama Husajna prał mózgi mieszkańcom.

        Z wystąpienia prezydenta Busha w telewizji: - Z powodu coraz większego oporu
        Irakijczyków zmieniamy taktykę operacji z "Szok i przerażenie" na
        wariant "Uprzejmość i delikatność".

        Agencja Reuters donosi, że przez pomyłkę amerykański pilot zrzucił bombę z
        ładunkiem jądrowym na brytyjską dywizję marines. Według wysoko postawionych
        przedstawicieli Pentagonu i brytyjskiego ministerstwa obrony w rezultacie
        incydentu rany odniosło siedmiu Brytyjczyków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka