Gość: ispan
IP: *.acn.waw.pl
23.04.03, 14:10
www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1437232.html
W Wawie zaczęto o tym mówić i myśleć. Sytuacja jest analogiczna do bydgoskiej
z tylko jednym wyjątkiem - wyparcie nie następuje m.in. z powodu ekspansji
biurowców, tylko z powodu postępującej degradacji dzielnicy, braku nowych
inwestycji, powszechnym syfem i brudem, postępującą koncentracją ludności
biedniejszej.
Za parę lat napiszę: Mądry bydgoszczanin po szkodzie.