Dodaj do ulubionych

Jaka szkola?

02.04.07, 16:54
Jaką polecacie z własnego doświadczenia szkole podstawową w Toruniu.
Zastanawiam się również nad szkołami niepublicznymi.
Obserwuj wątek
    • barbie-torun Re: Jaka szkola? 03.04.07, 10:58
      Dobra szkoła jak słyszałam jest na Fałata, także Nr 13 na Krasińskiego-bo od 3
      lat tylko podstawówka(odeszło gimnazjum).

      Do niepublicznej to już na zapisy za późno
      nasz zerówkowicz zapisany jest od 3 lat a lista rezerwowa ok. 20 osób,
      może jeszcze Edukacja ma miejsca ale czesne ok. 600 zł
      • mazajac Re: Jaka szkola? 06.04.07, 16:05
        zapraszam Cię na forum rodziców z TOrunia i okolic,
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45366
      • ochotka69 Re: Jaka szkola? 11.04.07, 11:33
        Niepubliczne w Toruniu sa trzy właśnie ta "twoja" czyli Słowackiego gdzie
        dzieci zapisują z rocznika 2006 gdzie jak to usłyszałam mało nie pomdlałam.
        Katolicka, gdzie niestety nie mają zerówki, trzeba odbyć też rozmowe z ojcem
        dyrektorem, cena taka jak w Słowackim i Edukacja w ktorej cena mnie dobiła 660.
        I masz racje w tej ostatnie są jeszcze miejca, tylko słyszałam takie różne
        opinie o tej szkole. Czyli niestety aż tak dużego wyboru nie ma.
        • barbie-torun znajomości 12.04.07, 13:55
          a nie mówiłam
          było się zaprzyjaźnić z barbie-torun
          to by doradziła wcześniej

          PS. co u OLAJU z Piły??
          • ochotka69 Re: znajomości 12.04.07, 19:21
            Masz niezłą pamięć, myślałam, że mnie nie pamiętasz. Olaj zrobiła prawko,
            studiuje i ogólnie ma się dobrze gdyby nie nawroty choroby.Cały czas mamy ze
            sobą kontakt. Powiem jej, że pytałas o nią. A co u Ciebie? Wchodzisz jeszcze na
            chata? tam już chyba jest cichutko, nie tak jak przedtem. Ech szkoda.
            PS. Jaka jest twoja opinia o tej Edukacji na Bolta, bo ja słyszałam różnie.
            • barbie-torun szkoły niepubliczne 16.04.07, 13:06
              różne opinie słyszałam

              dzieci bezstresowo i powoli są uczone dla "żywych sreber" na początku pierwszej
              klasy to flaki z olejem,
              indywidualne podejście do każdego także z dysfunkcjami,
              pomoc psychologa,
              zajęcia dodatkowe do wyboru,
              śniadania i obiad oraz świetlica do 17.00,
              dużo zajęć poza szkołą,
              wiele wycieczek także zagraniczne w starszych klasach,
              dodatkowe zajęcie muzyczne i wokalne - dzieci zdobywają nagrody na festiwalach
              (w naszej nie ma)
              pedagodzy z doświadczeniem i otwarci na pomyśły i uwagi rodziców(u nas w 100%)
              małe klasy bo ok 10-15 osób czasami się wykruszają (u nas 15-18 max. a kolejki
              olbrzymie i na miejsce odchodzącego -5 oczekujących było)

              syn przyjaciela tam uczęszcza - troche nielubiany i nie radzacy sobie w
              rejonówce jest teraz celujacy z matematyki i inne przedmioty - bardzo dobry
              a zachowanie również bardzo dobre- nie ma prowodyrów do zaczepek i bitew, oraz
              nie zostaje na przystanku trawajowym w 3 klasie szk. podst. na wycieczce do
              muzem jak bywało w rejonówce :(

              nie ma rywalizacji pod wzgledem ubioru czy gadzetów - gołe pępki wykluczone
              chociaż mundurków jeszcze nie ma (tak samo u nas)

              to tyle
              jak masz pytania to chętnie odpowiem
              • ochotka69 Re: szkoły niepubliczne 19.04.07, 17:09
                Czyli ogólnie pozytwyne masz zdanie czy o tym uczniu to tak napisałas z
                przekąsem, ze tam słaby a tu np. zawyżyli mu oceny, żeby rodzice płacili za
                dalszą edukacje syna.
                • barbie-torun Re: szkoły niepubliczne 20.04.07, 09:57
                  coś ty, nigdy niezawyżają,
                  po prostu chłopak ma więcej przyjaciół i zdrową motywację do nauki,
                  ma II kategorię z szachów,
                  z matematyki bardzo dobry jest ale jak przeszkadzał w szkole to obrywał pałki i
                  wciąż uwagi z zachowania,
                  taki rozrabiaka na pokaz dla kolegów był,
                  a teraz przykłada się do nauki, dużo czyta z przyrody, geografii,
                  i to procentuje
                  jest otwarty i śmiały

                  to tyle o synu kolegi
                  • agniesiak_k Re: szkoły niepubliczne 11.08.07, 17:39
                    serio tak ciężko się dostać do niepublicznej szkoły??a ja głupia
                    myślałam, że bez problemu..i co teraz???co ja teraz zrbię decyzja o
                    naszej przeprowadzce zapadła tak nagla i planowałam posłać syna do 2
                    klasy do Słowackiego:((RATUNKU!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka