30.04.07, 12:43
HEJ!!!
CO WIECIE O BYTONIU? CZY JEST TAM KTOŚ LUB COS GODNEGO ZAINTERESOAWNIA?
PRZJEŻDŻAŁEM PRZEZ BYTOŃ,ALE NIC CIEKAWEGO NIE ZAUWAŻYŁEM,A PRZYZNAM
SZCZERZE,ZE JEST TAM DZIEWCZYNA, KTORA MNIE BARDZO INTERESUJE:-)SZUKAM
PRETEKSTKU BY JĄ POZNAĆ LEPIEJ.
Obserwuj wątek
    • rychumichu Re: Bytoń... 30.04.07, 12:47
      Arti Ty już chyba na nią troszke polujesz, a moze to dlatego taki jesteś
      uparty, bo chodzi o to by gonić króliczka, a jak juz ją złapiesz, to nie bedzie
      Cie interesowała co??zresztą z tego co wcześniej pisałeś, to nie masz chyba
      pewności,czy ona teraz jest w Bytoniu, może w Toruniu?? AMBITNA ISTOTA Z CIEBIE.
      Zaintrygowala mnie ta dziewczyna,moze rzeczywiscie jest taka rewelacyjna.
    • zorro90 Re: Bytoń... 30.04.07, 13:36
      no chyba to jakiś żart.........!!!!!!!!!!!
      • szarotka72 Re: Bytoń... 30.04.07, 13:58
        arti,jesteś beznadziejny!!!
        • salcesoon Re: Bytoń... 30.04.07, 17:06
          Cześć Szarotka. Gdzieś się podziewała? Cóżeś tak się uwzięła na tego chłopaka?
          • szarotka72 Re: Bytoń... 30.04.07, 17:32
            salcesoon napisał:

            > Cześć Szarotka. Gdzieś się podziewała? Cóżeś tak się uwzięła na tego chłopaka?

            Witam,witam, cały czas czekałam na Ciebie i na te 3 <ż>.
            Jestem u siebie na forum,nie udawaj,że nie wiesz gdzie?
            Dziwny jesteś,pojawiłeś się akurat,gdy arti wspomniał o dziewczynie.
            Czemu się go uczepiłam? a zgadnij?
            • salcesoon Re: Bytoń... 30.04.07, 20:45
              Hehmmmm....
              Niech zgadnę...
              Jesteś tą sławną na cały powiat mieszkanką Bytonia?
    • salcesoon Re: Bytoń... 30.04.07, 16:59
      Wybornym rozwiązaniem jest zakup kilku arów ziemi, najlepiej przy szosie, w
      pobliżu przystanku. Najlepiej niezbyt duży kawałek, żebyś się nie urobił, a
      obrobił. Obsadź to kartoflami i czekaj nadarzającej się okazji, żeby zagadać...
    • salcesoon Re: Bytoń... 30.04.07, 17:04
      Wybornym rozwiązaniem jest zakup kilku arów ziemi, najlepiej przy szosie, w
      pobliżu przystanku. Najlepiej niezbyt duży kawałek, żebyś się nie urobił, a
      obrobił. Obsadź to kartoflami i czekaj nadarzającej się okazji, żeby zagadać...
      ... a to o opryskach, a to o stonce, a to o skupie interwencyjnym. Jeśli sie jej
      spodobasz (a chyba dziewczyna nie ma innego wyjścia jak pokochać cię z całego
      serca) to zakładam, że ona też będzie szukała okazji i przyniesie ci na przykład
      na pole kompot albo chleb z wodą i cukrem. Takie rozwiązanie będzie najlepszym
      pretekstem, żeby być blisko ukochanej od poniedziałku do soboty. Aha. A w
      niedzielę wal do Bytonia do kościoła na sumę. A dla pewności bądź na każdej
      mszy. POmysł ten nie wziął się z sufitu. To wybróbowany fortel. Przy okazji
      możesz zbić małą fortunę na uprawie kartofli.
    • radziejowianka888 Re: Bytoń... 12.05.07, 10:14
      hej! nie wiem dlaczego ale opis w Twoim poprzednim poscie pasuje jakby do mnie...w wakacje czesto bywalam w polajewie, i rzeczywiscie mialam dluzsze wlosy niz teraz.Lubie grac w siatke w polajcu gralam najczesciej z kuzynem i dwiema kumpelami...tera mam krotsze wlosy i mogles mnie widziec kolo asa nie mieszkam w bytoniu ale niedaleko...podaj wiecej szczegolow (np kiedy widziales ta dziewczyne w polajewie)to sie jeszcze odezwe do Ciebie...pozdrawiam
      • bzyku654321 Re: Bytoń... 14.05.07, 10:15
        MI TAM SIE ZABAWY W BYTONIUN KIEDYŚ PODOBAŁY NO I LASKI ŁADNE TAM ZAWSZE BYŁY.
        I W DAWNU\YCH CZASACH TEN SKLEP A I FAJNYCH KOLEGÓW SIE MIAŁO. BYTOŃ SPOX!!!
    • jerryone1 Re: Bytoń... 15.05.07, 01:44
      w Bytoniu były świetne imprezy w remizie, jak kogoś łopatą nie cucili to balet
      nie ważny:). Dziewuchy swego czasu to się z całego powiatu zjeżdżały w
      wylansowanych polonezach z pourywanymi tłumikami. Stare czasy. A arti jak
      szukasz pretekstu to moze napisz do brawo, albo przyjacióki, coś Ci chłoposzku
      poradzą i wszyscy będą zadowoleni.
      • bzyku654321 Re: Bytoń... 15.05.07, 08:31
        A JAK JAK NIE JAK TAK JERRYONE!!!

        BYTOŃ BYŁ THE BEST!!!
        • jerryone1 Re: Bytoń... 15.05.07, 10:22
          a pamiętasz te szalone odpustówki przy wtórowaniu regionalnych zespołów w rytmie
          disco- polo??
          • rychumichu Re: Bytoń... 15.05.07, 10:54
            Oj w Bytoniu może i by było fajnie nadal, ale większość fajnych ludzi emigruje
            w poszukiwaniu czegoś lepszego, jednym sie udaje, a drugim nie. Inni wracają,
            bo mają do kogo,po co itd.
            Arti przykro mi to mowic,ale jeśli ta Twoja ślicznotka jest w Toruniu i nie ma
            w okolicach Bytonia nikogo bliskiego(oprócz rodzny)to wątpie by wrócila i jeśli
            naprawdę jest taka śliczna to zapewne nie jeden miastowy mężczyzna probuje
            podbic jej serce. Szukaj innej,może jej sobowtura;-)
          • bzyku654321 Re: Bytoń... 15.05.07, 12:13
            jerryone1 napisał:

            > a pamiętasz te szalone odpustówki przy wtórowaniu regionalnych zespołów w
            rytmi
            > e
            > disco- polo??

            PAMINTUM!!! WSZYSKO CO ZWIĄZANE Z DISKIEM Z POLA TO JA BARDZO DOBRZE PAMINTUM.
            A SZCZEGÓLNIE JAK ZENEK MARTYNIUK ŚPIWOŁ AKURAT.
            • jerryone1 Re: Bytoń... 15.05.07, 15:29
              No tak się składa, że w sobote byłem na koncercie Akcent. Było jak zawsze super,
              niby nikt nie słucha d-p, a jak po Akcencie wszedł sydney polak to wszyscy
              śpiewali pszczółke maje:). Jednym słowem Akcent królował na juwkach.
              A wracając do tematu to może ja znam tą laskę?? pochodze z radziejowa, ale od 4
              lat mieszkam w toruniu:). Pozdro
              • bzyku654321 Re: Bytoń... 16.05.07, 08:59
                O KURKA WODNA TO ŻEŚ SIE MUSIAŁ UBAWIĆ CO??? AKCENT I SIDNEY POLACK. ZENEK
                MARTYNIUK Z TYM JARKIEM. ŻE TEŻ NIE WIEDZIAŁEM O TEJ IMPRZE BO BYM POLECIAŁ W
                TE PĘDY.
                • szarotka72 Re: Bytoń... 16.05.07, 09:43
                  salcesoon napisał:

                  > Hehmmmm...
                  > Niech zgadnę...
                  > Jesteś tą sławną na cały powiat mieszkanką Bytonia?

                  Nie,na szczęście nie.
                  Nie gram w siatkówkę.
                  Można mnie spotkać w innym mieście,gram w tenisa i pływam...
                  A także myślę czasem o Tobie , mój wielbicielu :-)))))))))))
                  Czyżbym to ja teraz musiała Ciebie Salcesoonie poszukiwać?
                  Gdzie się ukrywasz????????????????????????????????????????
                  • salcesoon Re: Bytoń... 16.05.07, 23:19
                    Jestem tu, jestem, moje Serduszko. Specjalniem za Tobą się nie rozglądał, bom
                    wiedział, że szaleć będziesz w wiecznie młodym mieście Toruniu. No to się teraz
                    pochwal coś tam wyprawiała, gdzie i jak szalała?
                • rychumichu Re: Bytoń... 16.05.07, 17:10
                  Człowieku, widać,ze masz małe pojęcie o juwenaliach. Zal mi Ciebie, bo dosyć,że
                  pewnie w ..... byłeś i ..... widziales, to jeszcze komentujesz.
                  • bzyku654321 Re: Bytoń... 17.05.07, 08:48
                    ZENEK MARTYNIUK AND AKCENT NA JUWENALIACH - THE BEST!!!
    • pomocny1231 Re: Bytoń... 01.06.07, 12:42
      znam Twoją poszukiwaną. Przyznaję, jest bardzo atrakcyjna, ale niestety rzadko
      bywa w Bytoniu, przyjeżdża tylko do rodziców.Tak bywa,ze piękne, zgrabne i
      madre wyjeżdżają z Bytonia. Wiem,ze kiedyś chodzila z chłopakiem jak była w
      liceum, a z drugim jeszcze rok temu byla, teraz chyba dala mu kopa w tylek, bo
      go nie widuje. Pewnie jak to przystało na strażaka potraił TYLKO GASIĆ;-)wiem
      jedno, nie jedenemu z Bytonia się podoba,doskaonała kandydatka na dziewczynę, a
      ideał żony. Pewnie jakiś miastuch bedzie mial to szczęscie by budzić sie obok
      niej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka