Dodaj do ulubionych

do polonusa

30.05.03, 15:59
Mam dla Ciebie propozycję. Załóż konto ma www.gazeta.pl z innym nickiem, albo
zmień operatora i także używaj innego nicka. Podyskutuj sobie tutaj na różne
tematy, a za dwa, trzy miesiące przyznaj się, że jesteś "polonusem".
Jestem bardzo ciekaw wyników takiego eksperymentu.
1. Jeżeli forumowicze będą normalnie z Tobą dyskutować wtedy gdy używasz
innego nicka, to znaczy, że byli uprzedzeni do Ciebie.
2. Jeżeli będą nadal toczyć z Tobą boje, pomimo używania przez Ciebie innego
nicka, może to oznaczać, że jednak coś z Tobą jest nie w porządku...
Oczywiście, z punktu widzenia logiki, w pierwszym przypadku teza zostanie
udowodniona bezspornie, natomiast zaistnienie drugiego przypadku
uprawdopodobni jedynie tezę, ale jej jeszcze nie udowodni.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted® Re: do polonusa IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 16:37
      obawiam sie, ze tym postem zrobiles pkt.2 bardzo nieprawdopodobnym
      pomysl dobry ale dla dobra nauki nalezalo wyslac propozycje mailem
      • Gość: Ted® korekta IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 16:40
        oczywiscie mialo byc pkt1
      • lokator Re: 01.06.03, 00:54
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > obawiam sie, ze tym postem zrobiles pkt.2 bardzo nieprawdopodobnym
        > pomysl dobry ale dla dobra nauki nalezalo wyslac propozycje mailem

        Problem w tym, że nie zauważyłem, aby polonus kiedykolwiek się logował. Ten
        wątek to raczej manifest niż rzeczywista propozycja. Jeżeli polonus dotrzyma
        słowa to, mimo wszystko, będzie żal. Z adrenaliną, tak jak z wszystkim, się u
        nas nie przelewa....
        ;-)
        • ivica Re: 01.06.03, 01:10
          a mi sie wydaje ze polonusa na razie nie zobaczymy
          • Gość: Wiech Re: IP: 158.75.225.* 01.06.03, 02:02

            oby
            • Gość: mur pruski Re: IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 11:29
              oby
              głupoty i chamstwa nie trzeba importować ,nasze krajowe jest juz wystarczająco
              super : )
        • Gość: Ted® Re: IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 12:33
          lokator napisał:
          >
          > Problem w tym, że nie zauważyłem, aby polonus kiedykolwiek się logował. Ten
          > wątek to raczej manifest niż rzeczywista propozycja. Jeżeli polonus dotrzyma
          > słowa to, mimo wszystko, będzie żal. Z adrenaliną, tak jak z wszystkim, się u
          > nas nie przelewa....
          > ;-)

          istnieje jeszcze inne maile niz @gazeta.pl
          polonus się oficjalnie pochwalil więc wystarczylo zapytac agenta wani, w tym
          wypadku nie byloby naruszenia niczyjej prywatnosci
          adrenaliny mu sie zachciewa, banji sobie kup (na ktorym pietrze mieszkasz?)
          • radca Szkoda Polonusa 01.06.03, 14:24
            i On padl ofiara atakow zmasowanych - jakie to przykre i jakie znane (((:

            " co za czasy - co za ludzie "

            radca

            ps. przyklad podany " o kornikach " - jest ciagle aktualny
            • Gość: Wiech Re: Szkoda Polonusa IP: 158.75.224.* 01.06.03, 14:56

              och, och.
          • lokator Re: 01.06.03, 15:06
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > adrenaliny mu sie zachciewa, banji sobie kup (na ktorym pietrze mieszkasz?)

            Drugie :-(
            ale w starym budownictwie :-)
            • Gość: Ted® Re: IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 15:09
              lokator napisał:

              > Gość portalu: Ted® napisał(a):
              >
              > > adrenaliny mu sie zachciewa, banji sobie kup (na ktorym pietrze mieszkasz?
              > )
              >
              > Drugie :-(
              > ale w starym budownictwie :-)

              no to guma od ga... bielizniana wystarczy
              bedzie taniej a adrenalina chyba nawet wieksza


              ps
              godzina 17 to jest ta mniej wiecej 60 minut po 16 (nie tak jak ostatnio)
              • Gość: bez nicka Re: IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 15:23
                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                > lokator napisał:
                >
                > > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                > >
                > > > adrenaliny mu sie zachciewa, banji sobie kup (na ktorym pietrze miesz
                > kasz?
                > > )
                > >
                > > Drugie :-(
                > > ale w starym budownictwie :-)
                >
                > no to guma od ga... bielizniana wystarczy
                > bedzie taniej a adrenalina chyba nawet wieksza
                >
                >
                > ps
                > godzina 17 to jest ta mniej wiecej 60 minut po 16 (nie tak jak ostatnio

                a spotkanie odbedzie sie pod hasłem " wypijmy za błędy....",
                a po przerwie "pijmy piwo za kolegów..."
                • Gość: Ted® Re: IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 15:33
                  a to bys sie nicku zdziwil, nie ma mowy o zadnym piciu
                  to normalne spotkanie robocze tj. ustalenie strategii na nastepny tydzien,
                  wyznaczenie kroliczka i takie tam techniczne
                  oczywiscie mogloby sie teoretycznie pojawic omowienie bledow ale my w statucie
                  mamy ich niepopelnianie
                  • radca Polonusa szkoda 01.06.03, 15:36
                    Jako ciekawostka
                    -----------------------------------------
                    Polonus:

                    "czuje roznice i powiedz mi gdzie napisalem ze wiekszosc kobiet sie tym
                    zajmuje,
                    napisalem ze sie zajmuja, a to ze Ty widzisz tam okreslnik wiekszosc to twoj
                    problem, fakt scisly nie bylem, bije sie w piersi, a czesc sie zajmuje, i jak
                    wynikalo z artykulu czesc wyksztalcona, czesc bedaca kwiatem naszej damskiej
                    inteligencji
                    wiec skup sie (xxx) na artykule nie na moich zartch ktore w zasadzie mialy byc
                    niewinne, naprawde nie byly skierowane do kobiet jako ogolnosci ...
                    bo mam to "nieszczescie" ze osobiscie nie mam wsrod znajomych cichodajek
                    szcegolnie wsrod scislowcow, choc jak pisalem na pewnych specjalnoscich na UMK
                    mam znajomych co maja znajomych proceder stary kwitnie czy ci sie podoba czy
                    nie..."

                  • lokator Re: 01.06.03, 15:37
                    Gość portalu: Ted® napisał(a):


                    > oczywiscie mogloby sie teoretycznie pojawic omowienie bledow ale my w
                    > statucie mamy ich niepopelnianie

                    Tak jest! Ku chwale ojczyzny!

                    PS.
                    Co to tak huczy i warczy, furkocze i grzmi?
                    To 17.00 tak pędzi. Ojojoj.....
                    • Gość: cygne Polonusa szkoda IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 20:46
                      lokator napisał:

                      > Mam dla Ciebie propozycję. Załóż konto ma www.gazeta.pl z innym nickiem, albo
                      > zmień operatora i także używaj innego nicka. Podyskutuj sobie tutaj na różne
                      > tematy, a za dwa, trzy miesiące przyznaj się, że jesteś "polonusem".
                      > Jestem bardzo ciekaw wyników takiego eksperymentu.
                      > 1. Jeżeli forumowicze będą normalnie z Tobą dyskutować wtedy gdy używasz
                      > innego nicka, to znaczy, że byli uprzedzeni do Ciebie.
                      > 2. Jeżeli będą nadal toczyć z Tobą boje, pomimo używania przez Ciebie innego
                      > nicka, może to oznaczać, że jednak coś z Tobą jest nie w porządku...
                      > Oczywiście, z punktu widzenia logiki, w pierwszym przypadku teza zostanie
                      > udowodniona bezspornie, natomiast zaistnienie drugiego przypadku
                      > uprawdopodobni jedynie tezę, ale jej jeszcze nie udowodni.

                      Lokatorze, wiem ,że chciałes dobrze, ale wydaje mi się , że ta propozycja jest
                      dla polonusa poniżająca.
                      Polonus opuścił forum rozgoryczony i zawiedziony, zniechęcony zmasowanym atakiem
                      na jego osobę. Ma poddawać się jakimś eksperymentom, zeby zostac zaakceptowanym?
                      Myślę, że jest postacią na tyle wyrazistą, że musiałby bardzo udawać kogoś
                      innego, by od razu nie zostac rozpoznanym. Przeciez nie po to sie na
                      forum "przychodzi", żeby komukolwiek sie podobać, ale po to ,żeby miec
                      możliwość wyrażenia swoich myśli, opinii.
                      Dziwie się troche Wiechowi, że tak zdecydowanie wystąpił przeciw, ale wszelka
                      moja krytyka wyglądałaby na to, że uczeń chce przerosnąć mistrza. Pamiętasz
                      Wiechu swój tekst o zasadach swobodnego wypowiadania się na forum ?
                      Przecież to nie kto inny tylko Ty tam mówiłes, że kazdy ma prawo sie wypowiadać
                      niezależnie od wykształcenia, poglądów itp. Nie raz gasiłeś konflikty i np. ja
                      zawsze bardzo się z Twoim zdaniem liczyłam, mimo, że dostawało mi się za ciety
                      język.

                      Wiadomo jakie polonus ma poglądy i do tego trzeba przykładać miarę przy ocenie
                      jego wypowiedzi. Jest przeciw hoseksualizmowi, aborcji, prostytucji, przecież
                      ma do tego prawo.
                      W sprawie tego co ja nazywam fanatyzmem katolickim juz z polonusem nie
                      weszłabym w rozmowę, bo wiem, że ani ja jego, ani on mnie nie przekona.
                      Atomski w tamtym watku zarzucił mi, że tez w czymś takim brałam udział. Owszem,
                      ale sprawa była inna, tam był "wróg" i nie byl to atak na jedną osobę.
                      Poza tym styl wypowiedzi (atomski z calym szacunkiem) adwersarzy za bardzo od
                      polonusowskich nie odbiegał. Został sprowokowany i później już poleciało.
                      Lokatorze za późno się ze swoim dystansem pojawiłes.
                      To, że poczuł się obrażony, świadczy tylko, że jakies znaczenie dla niego to
                      forum miało, wyraźnie wskazał na kim się zawiódł, z kim się liczył.
                      Generalnie sprawa przykra i może znajdzie sie ktoś mądry , kto będzie wiedział
                      jak to rozwikłać teraz i ew. w przyszłości.

                      pozdrawiam
                      "konsekwentna" cygne
                      • Gość: Ted® Re: Polonusa szkoda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 22:21
                        przestanmy drzec szaty
                        gloszac takie poglady trzeba sie liczyc z reakcja
                        fakt, ze padlo wiele niemilych slow, nikt juz tego nie cofnie nawet gdyby
                        chcial
                        tym bardziej kiedy obie strony uwazaja, ze mialy racje
                        kazdy na tym forum ma prawo do wlasnych pogladow, jakie by one nie byly
                        niepopularne, a ze nieraz puszcza nerwy? coz, nikt nie jest doskonaly
                        bedzie chcial wrocic, kiedy nerwy opadna, to wroci i nie ma to nic wspolnego z
                        obrazaniem,
                        wie, ze go kochamy (przynajmniej panie)
                        moze niektorzy jak wrzod na .. , ale wlasny, nasz
                        • Gość: cygne Re: Polonusa szkoda IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 22:35
                          Gość portalu: Ted® napisał(a):

                          > a ze nieraz puszcza nerwy? coz, nikt nie jest doskonaly
                          > bedzie chcial wrocic, kiedy nerwy opadna, to wroci i nie ma to nic wspolnego
                          >z obrazaniem,
                          > wie, ze go kochamy
                          > moze niektorzy jak wrzod na .. ,
                          > ale wlasny, nasz

                          Nie szkoda szat.
                          Wiadomo jak polonus liczył się z Twoim zdaniem,
                          na pewno już jest miększy....
                          (cyt.Rokitę)
                        • lokator Re: Polonusa szkoda 01.06.03, 22:37
                          Gość portalu: Ted® napisał(a):

                          > przestanmy drzec szaty
                          > gloszac takie poglady trzeba sie liczyc z reakcja
                          > fakt, ze padlo wiele niemilych slow, nikt juz tego nie cofnie nawet gdyby
                          > chcial
                          > tym bardziej kiedy obie strony uwazaja, ze mialy racje

                          Ale można by się troszkę poprzepraszać, co?
                          Czy raczej nie?
                          • Gość: Ted® Re: Polonusa szkoda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 23:06
                            przepraszam
                            bydgoszcz jest brzydka
                          • Gość: Wiech Re: Polonusa nie szkoda IP: 158.75.224.* 02.06.03, 00:10
                            lokator napisał:

                            > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                            >
                            > > przestanmy drzec szaty
                            > > gloszac takie poglady trzeba sie liczyc z reakcja
                            > > fakt, ze padlo wiele niemilych slow, nikt juz tego nie cofnie nawet gdyby
                            > > chcial
                            > > tym bardziej kiedy obie strony uwazaja, ze mialy racje
                            >
                            > Ale można by się troszkę poprzepraszać, co?
                            > Czy raczej nie?

                            na mnie nie liczcie.
                            żeby przepraszać trzeba miec poczucie winy, ja takowego nie odnotowałem...
                            są 'obszary', w których jestem zdecydowanie nietolerancyjny i wcale się tego
                            nie wstydze.

                            Jeśli wychyla sie gdzies jakas wrona która niezbyt madrze kracze i drze pyska,
                            a do tego upuści ci małe co-nieco do ogródka, to trzeba jej czasem przywalić po
                            łbie kamieniem. Dla orzeźwienia i zdrowotności.
                            Jak nie przywalisz, to albo będzie sie darła dalej i pewnie głośniej, albo co
                            gorsza zlecą są jeszcze inne jej podobne bestie i ładny ogródek pokryją
                            guanem...
                            Nie obchodzi mnie tu ani kolor wrony (może być najbardziej egzotyczna, chocby
                            kruk biały nawet) ani skąd przyleciała, ani czy ma chrypkę, czy też nie. Jak
                            sobie zakracze z rzadka, to mogę to znieść. Jeśli jednak po chamsku sra do
                            mojego ogródka, nie ma zmiłuj się.
                            Jak sie wrona otrząśnie, i pomyśli konstruktywnie, czemu i za co ją łeb boli,
                            to chwała jej za to. Rzucał dalej nie będę. Jeśli jednak nie zada ona sobie
                            tego trudu, to jej strata.
                            Jak będzie próbowała srać dalej, to jej zaś przywalę...

                            Ja rozumiem, że Polo nie czuje sie w swojej Phili całkiem jak w domu i
                            potrzebuje kontaktu z macierzą. Normalna rzecz. Gorzej, że tego kontaktu używa
                            po to, żeby się dowartościować w najmniej godny sposób. Nie wiem jakie
                            wychowanie odebrał, ale generalnie wszyscy wiedzą, że nie robi się kupy na
                            środku rodzinnego domu (notabene - 'w gościach' też nie wypada). To nie jest w
                            dobrym tonie nawet dla dwulatka i nawet kilkunastomiesięczne dziecko wie, że
                            nie nalezy tego robić. Polonus nie wie. Albo wie, ale z pełną predytacją
                            oczyszcza sobie jelito grube...

                            Nie doszłoby do tej sytuacji, gdyby nie padały stwierdzenia skrajnie
                            nieakceptowalne przez tzw. ogół. Wspominałem już kiedyś o prawach Newtona, a
                            zwłaszcza trzecim. Każda reakcja jest tylko następstwem akcji - dla umysłu
                            ścisłego to przeciez nietajemnica...


                            Cygne - oczywiście, że pamiętam. Dla mnie to nie było li-tylko gładkosłowie,
                            choc dla większości bylo zwykłym elaboratem, którego nawet nie chciało im się
                            przeczytać...
                            Widzisz, szkopuł w tym, że są rzeczy (mówiąc płasko, zeby ni popaść w
                            pompatyczny ton), którymi nie mozna sobie wycierać pyska. Są też zjawiska,
                            których nie nalezy tolerować.

                            Czy radykalny neofaszysta głoszący swoje tezy na forum, to godny partner do
                            rozmowy, czy też zło, które należy tępić w zarodku, aby czasem nie przeczytał
                            go jakiś dzieciak z plastyczną psychika i nie uwierzył, iż prawdą jest, że
                            obcych trza lać?...
                            Czy zwolennik ponownego anschlusu i oddawania całych miast 'prawowitym'
                            właścicielom to dyskutant, czy też niekoniecznie?..
                            przykłady można mnożyć.

                            'społeczność' forum działa czasem na zasadzie owczego pędu (zwłaszcza
                            małolaci), ale nie jest to standardem - zbyt wielu tu ludzi o dawno już
                            ukształtowanym swiatopogladzie i godnym intelekcie. Moim zdaniem reakcje takie,
                            jak ta ostatnia, są pewną formą ostracyzmu. Na tym polega m.in. demokracja i
                            wolność słowa. Nikt nie mówi, że to narzędzie demokracji jest wygodne dla
                            wszystkich i zawsze do końca sprawiedliwe. Pewne jest natomiast, ze nie
                            nakażesz zywemu organizmowi milczenia, w imie takiej, czy innej interpretacji.

                            Nie widzę podstaw, aby bronić tych, którzy przegieli w ten czy inny sposób
                            pałę. Nie czuje też potrzeby.
                            I nie wierzę w to, że jest tu jeden/dwoch/kilku 'moderatorów', którzy chytrze
                            manipulują resztą w celu organizowania kolejnych polowań - wina (lub geneza
                            tego typu zjawik, zeby było ładniej) lezy po stronie 'polowanta', a nie
                            polowującego...

                            • Gość: Wiech errata IP: 158.75.224.* 02.06.03, 00:29
                              Gość portalu: Wiech napisał(a):

                              > I nie wierzę w to, że jest tu jeden/dwoch/kilku 'moderatorów', którzy chytrze
                              > manipulują resztą w celu organizowania kolejnych polowań - wina (lub geneza
                              > tego typu zjawik, zeby było ładniej) lezy po stronie 'polowanta', a nie
                              > polowującego...
                              >

                              polującego oczywiście miało być - wybaczcie nowomowę, ale ściemnia sie już
                              troche, a i oczy nie te...
                              ;)

                              pozdrawiam, zyczę dobrej nocy i rychłego końca tematu...
                              :)
                              W.
                • Gość: mur pruski do cygne IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 23:25
                  Gość portalu: cygne napisał(a):

                  > a spotkanie odbedzie sie pod hasłem " wypijmy za błędy....",
                  > a po przerwie "pijmy piwo za kolegów..."


                  -zawsze można się za to zastanowić,droga Cygne , jak to jest podszywać sie pod
                  kogoś ,włamywac na czyjeś konta .
                  -tak po prostu, bez głębszej konsultacji ,wymiany doświadczeń życiowych -
                  zrozumieć sie nie da . nawet ludziom daleko od Boga chadzającym.
                  i skąd przy tym takie przywiązanie do interpunkcji ?

                  czy jestem w końcu wiarygodny ?
                  • Gość: do muru Re: do cygne IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 23:41
                    Gość portalu: mur pruski napisał(a):

                    >> czy jestem w końcu wiarygodny ?

                    Nie, nie jestes wiarygodny. Ty jesteś po prosty chamski.
                    Nie pierwszy raz. Więc nikogo to nie zdziwi na pewno.
                    A tak po za tym, to ja mówiłam o wiarygodności i krytyce swojego towarzystwa, a
                    ja do niego nigdy nie należałam.
                    • Gość: cygne Re: do muru (poprawka) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 23:43
                      Gość portalu: do muru napisał(a):

                      > Gość portalu: mur pruski napisał(a):
                      >
                      > >> czy jestem w końcu wiarygodny ?
                      >
                      > Nie, nie jestes wiarygodny. Ty jesteś po prosty chamski.
                      > Nie pierwszy raz. Więc nikogo to nie zdziwi na pewno.
                      > A tak po za tym, to ja mówiłam o wiarygodności i krytyce swojego towarzystwa,
                      a
                      >
                      > ja do niego nigdy nie należałam.
                      • Gość: mur pruski poprawka poprawki IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 00:34
                        Gość portalu: cygne napisał(a):

                        > Gość portalu: do muru napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: mur pruski napisał(a):
                        > >
                        > > >> czy jestem w końcu wiarygodny ?
                        > >
                        > > Nie, nie jestes wiarygodny. Ty jesteś po prosty chamski.
                        > > Nie pierwszy raz. Więc nikogo to nie zdziwi na pewno.
                        > > A tak po za tym, to ja mówiłam o wiarygodności i krytyce swojego towarzyst
                        > wa,
                        > a
                        > >
                        > > ja do niego nigdy nie należałam.

                        -no dobrze ,niech bedzie,ze chamski ,ale powiedz mi niespiesznie, gdzie na
                        skali chamstwa ląduja Twoje wybryki ?
                        no jak ulokujesz włam na czyjeś konto ?
                        jak ulokujesz nadanie z tego konta listu jako ten ktoś ?
                        jak lokujesz w ogóle podszywanie się pod innych ?
                        zabawa w proxy - to juz całkiem niezle ,ale jeszcze za słabo .


                        -chyba nie masz ambitnego planu uczenia mnie kultury ?
                        jestem dośc wredny wobec nauczycieli ,lubię mieć świadomośc ,że jak nauczyciel
                        o czymś prawi ,to ma ku temu solidne podstawy i byle uczeń ,chłystek taki jak
                        ja, nie wprawi go w zakłopotanie.

                        - znowu jakies konfabulowanie o towarzystwie . rozumiem ,ze jak wygarnę to
                        boli i potem chodzą tacy posiniaczeni i szukają tylko sposobnosci ,by
                        stworzyć jakis front wyzwolenia .
                        czyli rozumiem zaistnienie w tym watku radcy i ivicy.
                        (czego sie zresztą spodziewałem )
                        mimo wszystko się pytam gdzie ta "masa" i "towarzystwo" w wątkach o których
                        roztrząsamy ?
                        genuine -taki sam towarzysz jak i ty . nie znam ,na oczy nie widziałem .
                        jego pech polegał na tym ,ze stwierdziłem ,ze dość już i zabrałem głos ?
                        pechowo w tym samym watku ?
                        ojej ,to masa .musze szukac takich wątków ,gdzie nikt z towarzystwa nic nie
                        napisał ? to zostanie mi tylko watek ZAWISZY NIE ODDAMY !!
                        nie zgadzam się !!
                        chce pisac gdzie mi się podoba !

                        p.s. z drugiej strony te wizualizacje z "masą" i "towarzystwem" to dla mnie
                        komplement . Świadczą o sporej sile przebicia : ))
                        Dziekuję .

                        • Gość: cygne do ciemnej masy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 01:20
                          Gość portalu: mur pruski napisał(a):


                          > -no dobrze ,niech bedzie,ze chamski ,ale powiedz mi niespiesznie, gdzie na
                          > skali chamstwa ląduja Twoje wybryki ?
                          > no jak ulokujesz włam na czyjeś konto ?
                          > jak ulokujesz nadanie z tego konta listu jako ten ktoś ?
                          > jak lokujesz w ogóle podszywanie się pod innych ?
                          > zabawa w proxy - to juz całkiem niezle ,ale jeszcze za słabo .
                          >
                          >
                          > -chyba nie masz ambitnego planu uczenia mnie kultury ?
                          > jestem dośc wredny wobec nauczycieli ,lubię mieć świadomośc ,że jak
                          nauczyciel
                          > o czymś prawi ,to ma ku temu solidne podstawy i byle uczeń ,chłystek taki jak
                          > ja, nie wprawi go w zakłopotanie.
                          >
                          > - znowu jakies konfabulowanie o towarzystwie . rozumiem ,ze jak wygarnę to
                          > boli i potem chodzą tacy posiniaczeni i szukają tylko sposobnosci ,by
                          > stworzyć jakis front wyzwolenia .
                          > czyli rozumiem zaistnienie w tym watku radcy i ivicy.
                          > (czego sie zresztą spodziewałem )
                          > mimo wszystko się pytam gdzie ta "masa" i "towarzystwo" w wątkach o których
                          > roztrząsamy ?
                          > genuine -taki sam towarzysz jak i ty . nie znam ,na oczy nie widziałem .
                          > jego pech polegał na tym ,ze stwierdziłem ,ze dość już i zabrałem głos ?
                          > pechowo w tym samym watku ?
                          > ojej ,to masa .musze szukac takich wątków ,gdzie nikt z towarzystwa nic nie
                          > napisał ? to zostanie mi tylko watek ZAWISZY NIE ODDAMY !!
                          > nie zgadzam się !!
                          > chce pisac gdzie mi się podoba !
                          >
                          > p.s. z drugiej strony te wizualizacje z "masą" i "towarzystwem" to dla mnie
                          > komplement . Świadczą o sporej sile przebicia : ))
                          > Dziekuję .

                          Słuchaj no atomski, koparko, czy trzonku od lopaty.
                          Może już dość. Znudziło mi się. Ja wiem, ze niewygodne jest to co napisałam.
                          Po wątku - Bromberg- oczy przecierałam ze zdumienia jak mogłam poprzec tak
                          chamskie wypowiedzi, myślę o tym jak potraktowałes pewnego nauczyciela. Dopiero
                          wtedy zrozumiałam o czym pisał radca, ispan. Dlatego napisałam do ispana, po
                          się zawstydziłam, że wzięłam udzial w tak bezzensownej pyskówce.
                          Polonus jest sto razy więcej wart niż Ty. Przynajmniej nie stara się uczyć
                          nikogo rozumu. Ty polonusowi robiłes terapię? Najbardziej wulgarny człowiek z
                          całego forum bydgoskiego? Żenada.
                          Nie chwal się raczej swoją architekturą. Wstyd dla uczelni, że wypuściła kogoś
                          tak prymitywnego.
                          Co do włamywania. Powszechna tajemnicą jest, że zostałam wrobiona w pewne głupie
                          zdarzenie. Wcale nie miałam zamiaru tego ukrywać, zrobiłam to, bo człowiek
                          który ze mną to w końcu rostrzygnął okazał się osobą kulturalną.
                          Nikt normalny nie uwierzy, że komuś potrzebne jest nieużywane konto. Po co?
                          Ale wrobienie jest potrzebne. Choćby po to żeby ciągle o tym przypominać, gdy
                          ktoś stanie sie niewygodny. Daruj sobie te przytyki, bo mnie obchodzi to tyle
                          co zeszłoroczny śnieg. Tym bardziej jeśli chodzi o proxy. Jesteś żałosny.
                          Myślisz, ze w USA może tylko przbywac genuini?

                          Ja mam swoje poglądy, swoje zdanie, które odbiega bardzo od Twojego.
                          Nie obrażają mnie pomówienia takiej kreatury jak Ty. Jedna baba Wam tyle krwi
                          napsuła? Cała przyjemność po mojej stronie.
                          Polonusie miałes rację. Bydgoszcz jest brzydka.

                          Ale co tam zostawię Wam taki śliczny wierszyk na pożegnanie:

                          "Rozkwitają. Milczą pośród liści.
                          W kij związane, lub pną się na kratę...
                          Dekoracje? Jeńcy? Statyści?
                          Łatwo chwalić kwiaty,
                          Lecz być kwiatem?..."

                          (aż żal serce ściska, ale trudno).



                          • genuine44 Re: do ciemnej masy 02.06.03, 03:18
                            > Polonusie miałes rację. Bydgoszcz jest brzydka.

                            Ciesze sie, ze przyznajesz mu racje tylko w tej sprawie.

                            Czy Twoje herby jeszcze sie trzymaja?

                            pozdrawiam

                            zawsze Twoj
                          • Gość: mur pruski to miało być tutaj IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 12:59
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=6118233&a=6291011
                        • ivica Re: poprawka poprawki 02.06.03, 01:31
                          czy to juz schizofremia?? czy jest jeszcze nadzieja??
                          • ivica nie, to jednak mania przesladowcza [ntxt] 02.06.03, 01:32
                  • lokator Re: Pora na dalsze podsumowania... 01.06.03, 23:41
                    Gość portalu: mur pruski napisał(a):

                    > czy jestem w końcu wiarygodny ?

                    Nie.
                    Kolega, proszę kolegi, razem z towarzyszami: atomskim, murem, koparą, spychem i
                    koparkospychaczem zignorowaliście zebranie komitetu nagonkowego i w związku z
                    tym zabrakło kworum, żeby przegłosować plany na najbliższe dwa tygodnie.
                    Raz, że będzie nuda, bo nie został wyznaczony króliczek, a dwa, że ja jako
                    ostatnio etatowy obrońca będę bezrobotny. A na dodatek musiałem wyjść z
                    zebrania wcześniej, bo Zuzia nie chciała pić piwka, tylko ciągle marudziła: "ja
                    chcę do mamy, ja chcę do mamy". A potem i tak nie poszła do mamy, tylko ciągała
                    mnie po parku przed filharmonią, mało do wody nie wpadłem. A kijka to do samego
                    domu nie dała sobie odebrać. Z kobietami to zawsze są problemy....












                    Uwaga! Wystawiłem się sam na ochotnika. Kto goni? Ha! Z kobietami są zawsze
                    problemy! Uuuuuuu..... Tu jestem! Chowam się!




                    Podsumowanie:
                    Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być bardziej głupio. I tym
                    optymistycznym akcentem PRÓBUJĘ zakończyć (chociaż do rana ;-) WSZELKIE
                    niesnaski.....

                  • Gość: mur pruski a tak w ogóle IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 23:44
                    to o jakim masowym ataku mowa ?
                    jesli chodzi o wątek z Polkami to genuine i mur są juz masą ,czy jeszcze nie ?
                    jesli chodzi o Polaków złodziei to sam genuine jest juz sprawcą masowego
                    ataku ,czy jeszcze nie ?
                    lament taki jak euforia ze ściezki rowerowej .
                    nawet dałem się dziś skusić i przetestować odcinek do Ostromecka .
                    pan prezydent miasta mówi ,ze inwestycja nie była droga ,a jaka spektakularna .
                    no i ?
                    no i nic - drog ajak wygladała tak wyglada ,tylko co jakiś czas postawili
                    znak ,ze jestes na drodze : ))) poza tym nic . bujasz po rondach ,jedziesz
                    poboczem ,drogą . normalka zawsze się tak jechało do Ostromecka .
                    a szum taki w prasie jakby jaka kolej transsyberyjską otworzono .
                    i to samo tutaj :
                    masa zaatakowała ,biednego chuderlawego
                    polonusa ,ukrzywdzonego ,niesprawiedliwie sponiewieranego : )))

                    a teraz punkt kulminacyjny .
                    uwaga ,u mnie :
                    brak jakichklwiek chęci do wspólpracy w celu łagodzenia czegoś co nazwano tu
                    masowym atakiem , brak jakichkolwiek oznak ,które wskazywały by ,że coś
                    zatrzęsło moimi podstawami i odczywałbym coś na wzór pomyłki z mojej
                    strony ,nieuzasadnionej reakcji .jakość reakcji była dokładnie taka jak jakośc
                    wywodów .całkowity brak wyrzutów sumienia .
                    kompletny brak .
                    brak jakichkolwiek przesłanek by iśc w kierunku przeprosin.

                    co gorsza ,od tej pory wszelkie radosne teksty (jesli beda to podobne głupoty )
                    na temat Polski Polonusa bedę tępił z równą srogoscią .

                    nie potrzebuje do tego żadnej masy .
                    buźka : ))
                    • Gość: mur pruski kto żyw ... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 09:45
                      niech leci po Newsweeka .
                      pogadamy wtedy merytorycznie -na podstawie całej bandy wykresików i analiz
                      o Polsce .

                      dodam tylko ,ze w numerze znajdziemy przepiękne zdjecie z Bydgoszczy na dwie
                      strony !!
                      100razy lepsze od tego jakie znalazło sie na bilboardach "Bydgoszcz odkryj mnie"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka