andzina
09.06.07, 23:09
Wiem, że powinnam w wątku "co się dzieje w naszym mieście" ale już po
herbacie więc opiszę oddzielnie.
Koncert był cuuudny! Odbył się w muszli koncertowej w parku Witosa, wstęp był
wolny, do końca wahałam się czy iść czy nie, w końcu poszłam, i nie żałuję!!!
Nie miałam pojęcia, że Grzegorz potrafi być taki ... przebojowy! Koncert był
zorganizowany przez MOK (w ramach Trójkąta Literackiego) i spodziewałam się
kilku rzewnych piosenek, poezji a tu... super energia, "marynary" latały po
scenie, Grzegorz żartował, opowiadał anegdoty, rozmawiał z publicznością.
Trwał bite 2 godziny, i tak jak na początku chciałam chwilę posłuchać i może
gdzieś się na piwko zmyć, tak po tych dwóch godzinach czułam niedosyt.
Więcej takich akcji w naszym mieście!!!
Duża wdzięczność dla dyrektora MOK-u, pana Marka S., do którego żywię
osobisty sentyment, a mówiąc ściślej, nie do niego a do jego syna, i nie
żywię a żywiłam jako pacholę nastoletnie ;)
Tu biję się w piersi, że wcześniej nie dałam znać, że idę, że jest coś
takiego, na swoje usprawiedliwienie mam tylko fakt, że nie wiedziałam czy się
w końcu wybiorę...
sorry :)