Dodaj do ulubionych

Lekarz są gotowi do zwolnień

23.06.07, 01:12
Przeszło co czwarty Polak zarabia do 1100 złotych, przeszło co drugi do 2200.
Średnia krajowa to obecnie chyba coś koło 2500 zł.

Lekarze są pokrzywdzeni że nie zarabiają więcej niż 80% Polaków?

W 2006 roku średnie wynagrodzenie wynosiło ok. 2500 zł. przy czym w ochronie
zdrowia i pomocy społecznej 2100zł.

Ciekawostka: w górnictwie średnie wynagrodzenie wynosiło 4600zł...
Obserwuj wątek
    • pancernik4 Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 08:35
      Postawa Lekarzy dla mnie to nic więcej jak TERRORYZM. Składali przysięgę
      Hipokratesa więc niech nie szkodzą ludziom. Jak chcą strajkować to nie kosztem
      zdrowia podatnika który w zasadzie im płaci!!! Poza tym już dosyć podwyżki
      dostali w zeszłym roku, co z tego że mamy wysoki wzrost gospodarczy. Są
      ważniejsze rzeczy od ich podwyżek.
      • karolbatory Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 15:50
        ciekawe czy jak wylądujesz na ostrym dyżurze bo ci się coś stanie i nie będzie
        lekarzy bo wyjadą do normalnego kraju to czy wtedy umierając bedziesz mówił to
        samo, a może ty jesteś nieśmiertelny. Lekarze to elita społeczeństwa od zawsze,
        ale widać nie w kaczym państwie z kaczymi ludzmi w społeczeństwie
        • marboro2 Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 17:03
          karolbatory napisał:

          > ciekawe czy jak wylądujesz na ostrym dyżurze bo ci się coś stanie i nie
          będzie
          > lekarzy bo wyjadą do normalnego kraju to czy wtedy umierając bedziesz mówił
          to
          >
          > samo, a może ty jesteś nieśmiertelny. Lekarze to elita społeczeństwa od
          zawsze,
          >
          > ale widać nie w kaczym państwie z kaczymi ludzmi w społeczeństwie
          Niech jada do tych normalnych krajow i niech wszyscy ktorzy uwazaja ze zyja w
          nie normalnym kraju wyjada razem z nimi.Rynki pracy sa otwarte.Tylko ze w tych
          normalnych krajach skonczy sie traktowanie jak szlachty.Tutaj sa zwyklymi
          szarakami ktory jak sie spozni do pracy dostanie zjeby od czarnucha i stuli
          kite .Taka elita z nich w normalnych krajach.Skonczy sie przyjmowanie w
          eksluzywnych gabinetach .Tu w tym normalnym kraju co najwyzej parawnik dostanie
      • aglo11 Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 21:57
        Według mego zdania niech odchodzą przyjdą z radością do prac lekarze zza
        wschodniej granicy.Oni też chcą zarobić i nie są głupsi od naszych ВРАЩЫ.
        • babb Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 23:14
          Oj, radze ci sie szybko uczyc rosyjskiego,bo z aktualna znajomoscia nie dogadasz
          sie z "wracziem" zza wschodniej granicy. To nie jest "wraszcz"!
      • parad0x Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 27.06.07, 01:46
        > Składali przysięgę Hipokratesa
        Nie kłam. Przysięgi Hipokratesa się nie składa od wielu lat.
    • krysmat Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 08:40
      mistrzkungfu napisał:

      > Przeszło co czwarty Polak zarabia do 1100 złotych, przeszło co drugi do 2200.
      > Średnia krajowa to obecnie chyba coś koło 2500 zł.
      >
      > Lekarze są pokrzywdzeni że nie zarabiają więcej niż 80% Polaków?
      >
      > W 2006 roku średnie wynagrodzenie wynosiło ok. 2500 zł. przy czym w ochronie
      > zdrowia i pomocy społecznej 2100zł.
      >
      > Ciekawostka: w górnictwie średnie wynagrodzenie wynosiło 4600zł...
      Tak sie sklada ze gornicy to najwiejszy wrzud na dup.e tego kraju
    • 1a40 Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 10:13
      Do widzenia............i prosze nie wracajcie.............To jest dopiero wrzod.
    • karolbatory Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 15:47
      lekarze to elita a nie 80 % społeczeństwa. i tak właśnie są postrzegani w
      cywilizowanych krajach, a w polsce nie, bo tu brak cywilizacji
      • rocketbdg Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 16:45
        Jeżeli lekarze to elita, to czemu jeszcze tutaj pracują za grosze.
        Granice są otwarte. Można wyjeżdżać. Nie chce pracować za 1500 pln to niech nie
        pracuje i nie narzeka. Narzekaniem to tylko psują rynek pracy. Niech znajdzie
        sobie pracę za 2500 pln i zmieni ją a nie narzeka.
      • pancernik4 Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 16:49
        Tylko że w innych krajawch "cywilizowanych" lekarz też jest cywilizowany a nie
        to co u nas notoryczne spóźnienia do pracy, chamstwo i mniemanie że jest się
        kimś więcej. Dla mnei to nie jest elita tylko dlatego, że ktoś ma rok więcej
        studiów kucia na blachę, to nie to co studia inżynierskie gdzie trzeba myśleć.
        Polscy lekarze to zwykłe świnie i mendy którym nie zależy na dobrze kraju.
      • mistrzkungfu Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 16:52
        Jedyna cecha, która wyróżnia ich na tle społeczeństwa to to, że mogą leczyć
        innych ludzi. Ale czy to wystarczające, żeby nazwać ich elitą?

        Jest wielu świetnych lekarzy, cenionych i obdarzanych przez pacjentów szacunkiem
        i zaufaniem, ale są też lekarze i pielęgniarki, którzy z elitą mają mniej
        wspólnego niż co PIS z prawem i sprawiedliwością.

        Łapówkarstwo, arogancja i chęć zysku za wszelką cenę nie są cechami, które
        według mnie nazwać ich elitą. Jest grupa elitarnych lekarzy i ludzi w służbie
        zdrowia, ale nie jest to cechą ogółu. Poza tym jeżeli byliby elitą, to sami
        eliminowaliby takie sytuacje, no ale na to liczyć nie można...
        • pacjent13 A w wojskowym zbijajaa kokosy!!!! 23.06.07, 17:14
          Czy ktos widzial aby wojsko strajkowalo maja kasy jak lodu i za co??zawsze jak
          wracam z piwka z kolegami to widze ich fury i pewnie jada do willi swoich
          wybudowynach za moje podatki!!! Ja i moja stara z zasilku nie mamy co do geby
          wlozyc naszej 8 dzieci a oni prosze i to jest sprawiedliwe??pytam sie was ja
          tez sie uczylem mam zawoduwke skonczona i co placilem im za studia a teraz
          zamiast mi oddac to kasy maja jak lodu!!! raz jak poszedlem o 3 rano do nich na
          izbe bo kupki nie moglem zrobic to ci mi zebym spadal i ze pijany jestem!!!hamy
          za swoje pije i za ich studia placilem wiec powinni mi sluzyc!! a im wszystkim
          malo!!!7000 tysiecy chca tyle to ja ze zlomu nigdy nie wyciagne!!!a praca tez
          ciezka i precyzyjna tak jak konowalow!!!moje dzeici tez chcy do geby cos wlozyc
          (starej to ja sam wkladam!. ale ostatnio nie chce!!!) a 9 w drodze!!i co ja mam
          jeszcze teraz na te ich podwyzki placic niech jada w p...zdu!przyjada lepsi
          inni!
    • wladca_piaskownicy Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 18:47
      mistrzkungfu napisał:

      > Przeszło co czwarty Polak zarabia do 1100 złotych, przeszło co drugi do 2200.
      > Średnia krajowa to obecnie chyba coś koło 2500 zł.
      >
      > Lekarze są pokrzywdzeni że nie zarabiają więcej niż 80% Polaków?
      >

      Przeszło co czwarty Polak uczy(ł) się 11 lat, przeszło co drugi 12-18. Nauka lekarza trwa 19-20 lat i wymaga zakuwania na blaszkę (co ktoś poniżej uznał za słabostkę) i myślenia (co ten ktoś powiązał ze studiami inżynierskimi). Dlatego powinni zarabiać więcej niż średnia krajowa, aby mogli się kształcić i lepiej nas leczyć.
      • mistrzkungfu Re: Lekarz są gotowi do zwolnień 23.06.07, 19:57
        A co myślisz o tym, żeby służba zdrowia finansowała szkolenia lekarzy?
        • pacjent13 nieroby!!!!!!! 23.06.07, 20:09
          nieroby maja wille samochody i jeszcze im malo!!! przeciez minister religa
          powiedzail ze dyzury to przygody a ci jeszcze kasy chca wiecej pomomotego ze za
          przygdoy sie im placi wyspia sie pobawia z pielegniarkami i jeszcze zle!!!
          chyba profesor religa wie co mowi!!!! 7000 chca boze ile ja zlomu musialbym
          nazbierac!!! nieroby niech sie wezma za robote!!!ja ze swoja stara tez sie
          szkolilismy ona ma 5 klas podstawowki ja zawoduwke i co ledwo nam na wodke
          wystarzca z tego zasilku i co gdzie ta sprawiedliwosc!!! a ci koniaki i
          czekoladki dostaja a ja z kumplami jak chce sie spotkac to musze sam za winko
          placic!!! nieroby!!!krew mnie zalewa jak o nich czytam ciagle zle!!! Jarek im
          pokaze to twardy i wielki czlowiek prawdzwy polak!!!Jarek i Lechu jestesmy z
          wami macie nasze glosy!!!!!!!!! a nieroby za ranice niech jada!!!
          • cosbyd Re: nieroby!!!!!!! 23.06.07, 20:39
            mówią o sobie, ze ich praca jest ciężka... Mój Boże! A kto nie pracuje ciężko
            na chleb? Chyba zdecydowana większość z nas. Jak się nie podoba, to podobnie
            jak poprzednicy uważam, niech się zwalniają i emigrują do "normalnych" krajów
            • wladca_piaskownicy Re: nieroby!!!!!!! 23.06.07, 21:24
              Ale nie rozumiesz, że jak wyjadą, to nie będzie miał kto uczyć nastepnych? Zostaną tylko starzy tuż przed emeryturą i młodzi, którzy jak tylko się czegoś nauczą to też wyjadą.
              Nie jestem lekarzem, ale mam żonę lakarza. Nie mamy willi, z trudem zbieramy na ratę kredytu za 36 mkw mieszkanie, do tego 14 letnie CC. Zarabia na stażu 1100 zł podstawy (jest na to odpowiednie rozporządzenie) i 600 zł za dyżury. Pracuje 300 godzin w miesiącu i zarabia tyle co ja. Pracuje na takim oddziale, że zdrzemnąć sie nocą jest niemożliwością, co niektórzy wytykają. Czy to jest normalne??
              W 2009 kończy staż. Nie wiem, czy tu zostaniemy.
              • cosbyd Re: nieroby!!!!!!! 23.06.07, 21:52
                Ależ rozumiem. A co powiesz o budowlańcach? Kto będzie budował nam domy,
                mieszkania, drogi? A zechciej zauważyć jak wzrosły płace w budownictwie... Mimo
                tego ludzie ci wyjeżdżają. Prawdopodobnie będzie tak w przypadku lekarzy i
                pielęgniarek. Dostaną podwyzkę do np. 3 tys. a i tak wyjadą bo w innych krajach
                zarobią kilka razy więcej... A budżet państwa tego nie wytrzyma, zrozum to.
                • wladca_piaskownicy Re: nieroby!!!!!!! 24.06.07, 09:38
                  > Ależ rozumiem. A co powiesz o budowlańcach? Kto będzie budował nam domy,
                  > mieszkania, drogi? A zechciej zauważyć jak wzrosły płace w budownictwie... Mimo
                  >
                  > tego ludzie ci wyjeżdżają.

                  Jasne, ale jeżeli nie będzie budowlańców, to nie powstanie ta czy inna droga, ten czy inny budynek. Albo stadion :) A jesli bedzie malo pielęgniarek i lekarzy to umrze albo poważnie zachoruje człowiek. W mojej ocenie to różnica diametralna.

                  >Dostaną podwyzkę do np. 3 tys. a i tak wyjadą bo w innych krajach
                  > zarobią kilka razy więcej... A budżet państwa tego nie wytrzyma, zrozum to.

                  Jesli dostana podwyżkę a mimo to wyjadą, to budżetowi się nic nie stanie, gdyż nie będzie konieczności opłacania takich osób. A pisowski aparat będzie się cieszył, bo ograniczy w trakcie roku deficyt budżetowy.
                  Ale dajmy im (nam) możliwość wyboru: Czy dla np. 3 tyś. warto "rozstawać się z państwem" i pracować na dobrobyt 1. swój i 2. innego państwa?
                  Wykształcenie lekarza w Polsce kosztuje podobno 200-300 tyś (w zalezności od źródła), pielęgniarki też pewnie niemało. Czy stać nas na taki wydatek w obliczu możliwości ratowania przez nich tego co najcenniejsze - zdrowia ludzkiego?
                  Czy jest normalne, że glazurnik (ten z flag lekarzy) zarabia więcej niż oni? Pracuje być może równie dużo, kształcił się może równie długo, ale odpowiedzialność w stosunku do odpowiedzialności lekarzy ma minimalną. A szkolenie? Najwyżej zaczerpnie informacji o nowych materiałach budowlanych. U lekarzy i pielęgniarek jest potrzeba i konieczność ciągłego szkolenia, poznawania procedur. O to oni walczą i ja ich popieram. I jestem gotowy na zwiększenie dodatkowe skłądki zdrowotnej, która nota bene i tak krocząco się zwiększa, choć efektów tego zwiększania nie widać.
                  Jeszcze słowo dot. pytania w poście powyżej o finansowanie szkoleń lekarzy ze środków publicznych. Lekarze i tak się szkolą bo muszą. Najwyżej zamiast 4 dniowego szkolenia za 1500 zł, wybierają dwudniowe za 800 zł. Dajmy im jednak prawo wyboru: czy pojechać na szkolenie, czy kupic buty i opłacić przedszkole dla dziecka. Na finansowaniu szkoleń z budżetu państwa zarobią lekarze (zdobywając wiedzę), ale przede wszystkim organizatorzy szkoleń.
                  • mistrzkungfu Odp. 24.06.07, 20:44
                    Przyklad z budowlancami nawet ma jakies pozytywy. Jezeli zabraknie lekarzy to
                    juz nie bedzie innego wyboru jak naprawic sluzbe zdrowia.

                    Co do tego, ze wyksztalceni lekarze wyjada to mozna sie obawiac w kazdej chwili,
                    dlatego powinny szkolenia byc oplacane przez sluzbe zdrowia i na umowy
                    odpowiednie z lekarzami, ze zostana np. w konkretnej placowce iles tam lat i
                    dostana po szkoleniu podwyzke. Brzmi to jak bajka pewnie nie?

                    Co do odpowiedzialnosci: oczywiscie, ale np. dyrektorzy wielkich firm tez
                    zarabiaja fortuny a odpowiedzialnosc jest w miarach twoich kategorii mniejsza od
                    lekarzy.

                    I chcialbym jeszcze sie odniesc do jednego z poprzednich postow: wlasnie mlodzi
                    lekarze u nas nie maja mozliwosci rozwoju i awansow, a nawet jezeli jest to
                    dluga i zmudna droga. Moze wlasnie brakuje dla nich miejsca zeby uzdrowic polska
                    sluzbe zdrowia.
                    • mrall Re: Odp. 25.06.07, 18:16
                      > Jezeli zabraknie lekarzy to
                      > juz nie bedzie innego wyboru jak naprawic sluzbe zdrowia.

                      Naprawiac trzeba juz- i tak jest za pozno. Sek w tym, ze srodowisko lekarskie
                      nie bardzo chce naprawy.

                      > Co do odpowiedzialnosci:

                      A dokladnie jaka szczegolnie powazna odpowiedzialnosc ponosza lekarze?
                      Nawet, gdy rodzina pacjenta zdecyduje sie na proces, to i tak bieglym jest
                      lekarz, ktory - zazwyczaj - nie zamierza robic krzywdy koledze po fachu.
                      Udowodnic pomylke w leczeniu jest niezwykle trudno.

                      > I chcialbym jeszcze sie odniesc do jednego z poprzednich postow: wlasnie
                      mlodzi
                      > lekarze u nas nie maja mozliwosci rozwoju i awansow, a nawet jezeli jest to
                      > dluga i zmudna droga. Moze wlasnie brakuje dla nich miejsca zeby uzdrowic
                      polsk
                      > a
                      > sluzbe zdrowia.

                      Sek w tym, ze stara gwardia lekarska nie chce szkolic nowych, bo chce
                      posiedziec na swoich stolcach jak najdluzej. Nie ma w tym interesu; no, chyba,
                      ze mlodym jest jakis synalek lekarski... Dla niego zawsze jest stosowna
                      praktyka, staz i kariera. Daleko nie trzeba siegac.

                      Ciekawe, ze zawod lekarza taki kiepski, trudny, slabo oplacany, to dlaczego do
                      niego pcha sie tak wielu chetnych...?
                  • w_l Re: nieroby!!!!!!! 27.06.07, 06:34
                    wladca_piaskownicy napisał:
                    >
                    > Jasne, ale jeżeli nie będzie budowlańców, to nie powstanie ta czy inna droga, t
                    > en czy inny budynek. Albo stadion :) A jesli bedzie malo pielęgniarek i lekarzy
                    > to umrze albo poważnie zachoruje człowiek. W mojej ocenie to różnica diametral
                    > na.


                    W mojej zadna. Budowlanczy zaczeli wyjezdzac - wzrosly im wynagrodzenia. To ze
                    lekarze maja wynagrodzenia niskie - oznacza tylko jedno - jest NADPODAZ. Niech
                    polowa wyjedzie, to druga polowa dostanmie podwyzki 100%. Plus do podpisania
                    zobowiazanie, ze w godzinach pracy nie ma spozniania, robienia prywatnych
                    zabiegow, itepe itede. I okaze sie ze polowa ludzi za 2x wieksza kase (czyli
                    bilans mamy na 0) moze to wszystko obskoczyc.
                    Kiedys 9 patrzylo jak jeden robi plot. Teraz jeden bierze 10x wiecej kasy i tez
                    ten plot stawia. moze lekarze za granica tez sie co nieco naucza.

                    >
                    > Jesli dostana podwyżkę a mimo to wyjadą, to budżetowi się nic nie stanie, gdyż
                    > nie będzie konieczności opłacania takich osób. A pisowski aparat będzie się cie
                    > szył, bo ograniczy w trakcie roku deficyt budżetowy.

                    ja sie bede cieszyl, bo zamiast terroryzowac rzad i spoleczenstwo, w koncu
                    siegna po normalne wolnorynkowe metody szukania podwyzki (tj. - negocjacje,
                    zmiana pracodawcy, zmiana miejsca pobytu) - i gwarantuje, ze w ten sposob duzo
                    szybciej place sobie wyreguluja.



                    >pielęgniarki też pewnie niemało. Czy stać nas na taki wydatek w obliczu
                    > możliwości ratowania przez nich tego co najcenniejsze - zdrowia ludzkiego?
                    Doniosle slowa, ale prawda jest taka, ze lekarze robia to co wszyscy inni - to
                    jest sprzedaja swoja wiedze. Jak widac ich zdolnosci marketingowe sa gorsze niz
                    glazurnikow, chociaz towar jakby bardziej atrakcyjny maja do dostarczenia.


                    > Czy jest normalne, że glazurnik (ten z flag lekarzy) zarabia więcej niż oni?

                    pewnie, ze normalne. Taka place sobie wynegocjowal, pod taka umowa sie podpisal
                    i teraz kladzie glazure a nie strajkuje.

                    Pr
                    > acuje być może równie dużo, kształcił się może równie długo, ale odpowiedzialno
                    > ść w stosunku do odpowiedzialności lekarzy ma minimalną.
                    Nie przesadzajmy z ta odpowiedzialnoscia. A konstruktorzy budowlani? A
                    energetycy? A kontrolerzy ruchu lotniczego? W kazdej swojej decyzji waza losy
                    setki albo tysiecy ludzi JEDNOCZESNIE. I nie powoluja sie na swoja odpowiedzialnosc.


                    > A szkolenie? Najwyżej
                    > zaczerpnie informacji o nowych materiałach budowlanych. U lekarzy i pielęgniare
                    > k jest potrzeba i konieczność ciągłego szkolenia, poznawania procedur.
                    W kazdym zawodzie, jesli czlowiek chce go wykonywac dobrze, istnieje koniecznosc
                    bezustannego podnoszenia sowich kwalifikacji, bo kto stoi w miejscu, ten sie cofa.




                    > I jestem gotowy na zwiększenie dodatkowe skłądki zdr
                    > owotnej, która nota bene i tak krocząco się zwiększa, choć efektów tego zwiększ
                    > ania nie widać.
                    i dlatego jestem przeciwny zwiekszaniu skladki, bo to worek bez dna.

                    > Jeszcze słowo dot. pytania w poście powyżej o finansowanie szkoleń lekarzy ze ś
                    > rodków publicznych. Lekarze i tak się szkolą bo muszą. Najwyżej zamiast 4 dniow
                    > ego szkolenia za 1500 zł, wybierają dwudniowe za 800 zł.

                    W moim zawodzie 5 dniowe kosztuje 7000 zl. I nie mam wyboru - nie zrobie,
                    wypadne z rynku. Ale nie strajkuje z tego powodu.

                    W_L
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka