baby1 27.01.07, 09:11 Polskie wnioski do Eurokonstytucji to zapisy o: 1) kierowniczej roli kościoła katolickiego, 2) wiernopoddańczemu wykonywaniu poleceń USA. Bez tego Polska nie podpisze konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eryk81 Ciszej nad tą trumną! 27.01.07, 10:27 Konstytucja Europejska jako projekt już umarła. Potrzebują ją tylko nawiedzeni socjaliści.\ blogpolityczny-hrabia-eryk.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: Ciszej nad tą trumną! 29.01.07, 09:49 Konstytucja jest konieczna w Unii 27 (narazie) państw.Wyobrażasz sobie jej funkcjonowanie bez jakiegokolwiek porządku ?Problemem jest natomiast jaka ma być Wspólnota i jej konstytucja.To nie jest sprawa "nawiedzonych" lecz przeciwnie: istotny dla nas wszystkich Europejczykow problem. Odpowiedz Link Zgłoś
mannaznieba4 projekt konstytucji to bełkot starej pietnastki 27.01.07, 11:37 potwierdza tylko ich dominacje i utrwala ich praw. poza tym jest kompletnie niezrozumiały dla przeciętnego czytelnika.Po co konstytucja ,której nie będzie rozumieć 99,9999% mieszkańców Europy. nich sobie te bzdety czytają ci to napisali . Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Antyunijny bełkot prawaków:) 28.01.07, 01:43 Nie rozumiesz tekstu eurokonstytucji. No, cóż, ja rozumiem. A polską konstytucję rozumiesz? A czy w ogóle jakąkolwiek konstytucj rozumiesz (oprócz oczywiście amerykańskiej, którą rozumie "każdy": "...and justice for all.":) Konstytucje nie są na szczęście po to, żeby je "wszyscy" rozumieli (a zwłaszcza ci, którzy nigdy do nich nie zaglądali:), lecz po to, żeby pomagały naszym reprezentantom wyłonionym w wyborach sprawnie współpracować. Kandydujący na tych reprezentantów powinni mieć po prostu elementarne wykształcenie prawne i powinni się zapoznać z podstawami europejskiego systemu politycznego. Co nie przekracza zdolności średnio inteligentnej jednostki. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoriaka Re: Antyunijny bełkot prawaków:) 28.01.07, 08:59 nick3 napisał: > Nie rozumiesz tekstu eurokonstytucji. No, cóż, ja rozumiem. A polską > konstytucję rozumiesz? > Konstytucje nie są na szczęście po to, żeby je "wszyscy" rozumieli (a zwłaszcza > > ci, którzy nigdy do nich nie zaglądali:), lecz po to, żeby pomagały naszym > reprezentantom wyłonionym w wyborach sprawnie współpracować. Jeżeli mamy przyjąć eurokonstytucję w referendum, to powinniśmy ją zrozumieć i to wszyscy, nie tylko ci z elementarnym wykształceniem prawnym. Przyznam się, że też mam sporo wątpliwości czy obecny projekt jest dobry. Zgadzam się, że jakaś ustawa regulująca zasady stanowienia prawa w Unii, zasady podziału kompetencji miedzy władzami państwowymi, a władzami Unii, jest potrzebna, ale nie wiem czy powinna ona być taka obszerna jaką nam zaproponowali. Myślę, że ważne jest, abyśmy o tym rozmawiali. Należy pamiętać, że w rozmowie nie pomagają zjadliwe uwagi o rozmówcach. To wspaniale, że rozumiesz obecny projekt eurokonstytucji, bo będziesz mógł wyjaśniać o co w niej chodzi tym bez elementarnego wykształcenia prawnego, jeżeli oczywiście zależy Ci, żebyśmy ją kiedyś w referendum przyjęli. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Antyunijny bełkot prawaków:) 28.01.07, 20:21 W sumie masz rację:) Ale. Unia jest mechanizmem organizującym życie społeczeństw tak wysoko rozwiniętych, że jej konstytucja nie może być "zrozumiała dla kucharki" (jak marzył Lenin). Powoływanie się na konstytucję USA jest o tyle nietrafione, że została ona napisana ponad 200 lat temu, w czasach, kiedy życie polityczne i ekonomiczne było o wiele, wiele prostsze. Wszystkie kwestie, które wynikały od tamtego czasu Amerykanie regulowali raczej praktycznie, rozstrzygnięciami szczegółowymi lub na zasadzie uzusu, a konstytucji niemal do tego nie używali (oczywiście istnieją słynne Amendments, "poprawki", ale dotyczą one kwestii zupełnie zasadniczych). Unijne rozumienie konstytucji i jej roli jest inne. Z kilku powodów. 1. Nie mamy tyle czasu (200 lat) by rozwiązywać na drodze uzusu tysiące kwestii, które przyniosło życie nowoczesnego społeczeństwa. 2. Unia jednakowoż nie jest federacją jak USA, a państwa które ją tworzą są znacznie bardzie odmienne od siebie niż stany USA i chcą wiele z tej odmienności i autonomii zachować. A to znacznie komplikuje sprawę. Ponadto też tak jak ty uważam, że społeczeństwo (o ile jest na jako takim poziomie cywilizacyjnym - inaczej lepiej żeby robił to parlament) może i powinno rozstrzygać tak poważne kwestie na drodze referendum. I tak ludzie dokonują wyboru nie czytając całego dokumentu, lecz na podstawie dostępnych w sferze publicznej argumentów przeciwników i zwolenników dokumentu. Może ponadto popartych przytoczonymi przez obie strony kluczowymi cytatami z tekstu. Chyba nie jest to w sumie taki zły sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
xl9 A czy nie lepiej, zamiast dążyć do tworzenia 28.01.07, 20:31 nowego, socjalistycznego państwa, poprzestać na unii celnej? Po co dublowanie (a nawet potrajanie, jeśli doliczyć sentymentalne sesje wyjazdowe do Strasbourga) pracy parlamentów? Czy wiesz, że sama praca tłumaczy kosztuje miesięcznie ponad milion euro? Sami tłumacze! A pozostali pracownicy? A diety posłów? Koszty pozapłacowe? A fakt, że sekretariat tego tworu mieści się w Luksemburgu? Podejrzewam, że żadna, nawet najbardziej rozpasana monarchia w historii nie była tak horrendalnie droga! A to, że prawo jest skomplikowane... Czy widziałeś kiedyś roczny dorobek prawny RP? A jest to promil w porównaniu z radosną twórczością europosłów, ktrórych nikt nie rozlicza z tych absurdów prawnych ... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Nie lepiej 28.01.07, 20:54 "Socjalizm" (socjalne zaangażowanie państwa) nie jest niczym "chorobliwym", jaki to wizerunek kreuje napastliwy język neoliberalnych fanatyków rynku. Neoliberalizm jest intelektualnie (i praktycznie!) bankrutem i trzymają się dziś jego gadki albo nieszczęśni zideologizowani frajerzy, albo rzecznicy wielkiego kapitału (ci przynajmniej są racjonalni:) O rozwój ekonomiczny wszystkich warstw społeczeństwa musi się troszczyć (i to bardzo intensywnie!) zarówno państwo, jak i organizacje pozarządowe, jeśli to nie ma być republika bananowa z favelami wokół miast (USA nie są tu wyjątkiem:)). To jest dziś po prostu standartowa wiedza akademicka w tej materii. Oczywiście nie oznacza to topornej komunistycznej gospodarki planowej. Ale wiara, że puszczenie wszystkiego na żywioł jest rozwiązaniem czegokolwiek lub że "nie ma innej drogi" jest wyrazem albo ignorancji, albo propagandy grup interesu. A do tego potrzebni są urzędnicy i cały ten "skandaliczny" aparat, choć zapewne należy ograniczać jego niekontrolowany rozrost. Takie są wymogi dzisiejszego życia cywilizowanego. A gadanie populistycznej prawicy o radykalnym "rozprawieniu się z biurokracją" należy traktować jako recepty felczera. Oprócz zorganizowania na dużą skalę polityki socjalnej, solidnie i głębokie zjednoczenie polityki państw Unii będzie też potrzebna w XXI wieku ze względu na procesy zglobalizowanej gospodarki światowej, wobec których rozdrobniona Europa jest skazana na ostateczną marginalizację. Europa spójna i konsekwentna w działaniu ma natomiast wszelkie szanse grać pierwsze skrzypce w nadchodzącym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
xl9 Re: Nie lepiej 28.01.07, 21:10 nick3 napisał: > "Socjalizm" (socjalne zaangażowanie państwa) nie jest niczym "chorobliwym", > jaki to wizerunek kreuje napastliwy język neoliberalnych fanatyków rynku. ZUS to przykład zdrowia gospodarczego? > > Neoliberalizm jest intelektualnie (i praktycznie!) bankrutem i trzymają się > dziś jego gadki albo nieszczęśni zideologizowani frajerzy, albo rzecznicy > wielkiego kapitału (ci przynajmniej są racjonalni:) Socjalizm jest intelektualnie i praktycznie (Polska, Francja, Niemcy) bankrutem trzymają się dziś jego gadki albo nieszczęśni zideologizowani frajerzy, albo rzecznicy wielkiego kapitału (ci przynajmniej są racjonalni:) - jasne, widać to po "etytach polytycznych", które świetnie żyją właśnie z socjalizmu. > > O rozwój ekonomiczny wszystkich warstw społeczeństwa musi się troszczyć (i to > bardzo intensywnie!) zarówno państwo, Uchwaj Zeusie, coby Lepper z Giertychem miał się o mnie troszczyć - a wszak to oni symbolizują państwo!~ jak i organizacje pozarządowe, jeśli to > nie ma być republika bananowa z favelami wokół miast Co mają organizacje pozarądowe do socjalizmu? Cóś ci się konwencje pomyliły :) (USA nie są tu > wyjątkiem:)). To jest dziś po prostu standartowa wiedza akademicka w tej > materii. StandarDowa :) Patrz wyżej:) > > Oczywiście nie oznacza to topornej komunistycznej gospodarki planowej. Ale > wiara, że puszczenie wszystkiego na żywioł jest rozwiązaniem czegokolwiek lub > że "nie ma innej drogi" jest wyrazem albo ignorancji, albo propagandy grup > interesu. Propaganda grup interesu to czysty socjalizm - patrz np. niepłacenie ZUS przez chłopów, wyższe emerytury dla górników czy związki zawodowe. > > A do tego potrzebni są urzędnicy i cały ten "skandaliczny" aparat, choć zapewne > > należy ograniczać jego niekontrolowany rozrost. Od roku 1989 :"skandaliczny" aparat powiększył się dziesięciokrotnie, a wzrośnie jeszcze bardziej, bo jest to "konieczne do wykorzystania pieniędzy unijnych". Takie są wymogi dzisiejszego > życia cywilizowanego. A gadanie populistycznej prawicy Poplulistyczna moe być, z samej definicji, wyłącznie lewica (100 mln Wałęsy, 3 mln mieszkań Kaczyńskiego, Lepper sam w sobie). Widziałeś kiedy, zeby Korwin- Mikke - jedyny prawicowiec w Polsce - obiecywał cokolwiek bez pokrycia? Przeciwnie, przegrywa wszystkie kolejne wybory, bo mówi PRAWDĘ! > radykalnym "rozprawieniu się z biurokracją" należy traktować jako recepty > felczera. j.w. > > Oprócz zorganizowania na dużą skalę polityki socjalnej, solidnie i głębokie > zjednoczenie polityki państw Unii będzie też potrzebna w XXI wieku ze względu > na procesy zglobalizowanej gospodarki światowej, wobec których rozdrobniona > Europa jest skazana na ostateczną marginalizację. Jasne. UE ma ogólne tempo wzrostu mniejsze o ok. 10 razy niż wschodzące tygrysy azjatyckie, ale Polak zawsze lubi pomarzyć :) > > Europa spójna i konsekwentna w działaniu ma natomiast wszelkie szanse grać > pierwsze skrzypce w nadchodzącym świecie. Patrz wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Kto kpi z socjalu sam strzela sobie samobója. 28.01.07, 21:46 xl9 napisała: > Korwin mówi PRAWDĘ :) A nie mówiłem, że to religia?:))) Argumenty masz obiektywnie patrząc niezbyt mocne. A argument "jw." pachnie wręcz kapitulacją intelektualną. Na wstępie: oczywiście, że istnieje prawicowy populizm! Korwin jest jego dobrym przykładem (Nie mówi "PRAWDY":). Oczywiście, że argumenty wzięte z niewydolnego państwa polskiego są dla ciebie bezpieczne: > ZUS to przykład zdrowia gospodarczego? ... > Uchwaj Zeusie, coby Lepper z Giertychem miał się o mnie troszczyć - a wszak to > oni symbolizują państwo!~ Ale Polska nie jest krajem ani socjalnym (pół kraju żyje w warunkach będących według powszechnie uznanych norm warunkami trzecioświatowymi, tnie się wydatki na służbę zdrowia, na edukację, socjal jest w granicach jałmużny, a pracodawca może pracownikowi stawiać warunki praktycznie jakie chce) ani wolnorynkowym. Jest krajem bałaganiarskim. > Propaganda grup interesu to czysty socjalizm - patrz np. niepłacenie ZUS przez > chłopów, wyższe emerytury dla górników czy związki zawodowe. Są w świecie bardziej liczące się grupy interesu. Jakbyś nie wiedział:) >UE ma ogólne tempo wzrostu mniejsze o ok. 10 razy niż wschodzące tygrysy > > azjatyckie, ale Polak zawsze lubi pomarzyć :) Really?:) Łatwo coś powtarzać w co wszyscy wierzą siłą przyzwyczajenia. Ale w socjalistycznej Szwecji wzrost PKB nieustannie rośnie, a w zeszłym roku wynosił 5.5%. Dla porównania: wiesz, ile wynosił w Stanach?:))) Sprawdź sam. Nie chcę cię dobijać:) (Wiem. To wszystko przez to, że w Stanach nie ma "prawdziwego" kapitalizmu:))) "Prawdziwy kapitalizm" jest natomiast u "azjatyckich tygrysów":) Primo: Chciałbyś tam żyć?:) Secundo: Z tym wzrostem PKB to jest u nich różnie (Często Szwecja wielu z nich wyprzedza:). Tertio: Ale czy w ogóle wzrost PKB jest wszystkim czego od gospodarki oczekujemy? Co mi z tego, że garstka kapitalistów bogaci się na potęgę (wcale nie pociąga to za sobą stopniowego bogacenia się wszystkich. Rację tu miał jednak Marks, a nie Smith). W tym samym czasie na ich bogactwo pracują dziesiątki tysięcy dzieci po pięć centów za dzień. Ważnymi wskaźnikami dobrobytu są: jakość i dostępność służby zdrowia, płaca minimalna, jakość i dostępność edukacji, etc. Człowiek wcale nie żyje samymi zerami na koncie. Nawet dobrobyt wcale, jak się okazuje, nie polega tylko na tych zerach. A już zwłaszcza na zerach liczonych zbiorczo na koncie całego kraju, bez uwzględnienia, jak nierównomiernie bywają one rozdzielone między obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
xl9 Re: Kto kpi z socjalu sam strzela sobie samobója. 28.01.07, 22:08 nick3 napisał: > xl9 napisała: > > Korwin mówi PRAWDĘ > > :) > > A nie mówiłem, że to religia?:))) A jakieś argumenty? > > Argumenty masz obiektywnie patrząc niezbyt mocne. A argument "jw." pachnie > wręcz kapitulacją intelektualną. Bez przesady. Miałam nadieję, że jesteś w stanie zrozumieć skrót "jk wyżej". Przepraszam, że cię przeceniniłam. > > Na wstępie: oczywiście, że istnieje prawicowy populizm! Korwin jest jego dobrym > > przykładem (Nie mówi "PRAWDY":). Jakieś pprzykłady? > > Oczywiście, że argumenty wzięte z niewydolnego państwa polskiego są dla ciebie > bezpieczne: Właśnie. Bo Polska to kraj socjalistyczny, z przechjyłem religijnym (jak Niemcy hitlerowskie, aczkowiek bez przesady. > > > ZUS to przykład zdrowia gospodarczego? > .. Jakaś odpowiedź? > > Uchwaj Zeusie, coby Lepper z Giertychem miał się o mnie troszczyć - a wsz > ak > to > > oni symbolizują państwo!~ > Jakś odpowiedc? > > Ale Polska nie jest krajem ani socjalnym (pół kraju żyje w warunkach będących > według powszechnie uznanych norm warunkami trzecioświatowymi, tnie się wydatki > na służbę zdrowia, na edukację, socjal jest w granicach jałmużny, a pracodawca > może pracownikowi stawiać warunki praktycznie jakie chce) ani wolnorynkowym. Polska jest krajem wybitnie socjalistycznym, więcej osób pobiera socjal, niż pracuje., > > Jest krajem bałaganiarskim. Bo socjalistycznym > > > Propaganda grup interesu to czysty socjalizm - patrz np. niepłacenie ZUS > przez > > chłopów, wyższe emerytury dla górników czy związki zawodowe. > > Są w świecie bardziej liczące się grupy interesu. Jakbyś nie wiedział:) > Jskie? > >UE ma ogólne tempo wzrostu mniejsze o ok. 10 razy niż wschodzące tygrysy > > > > azjatyckie, ale Polak zawsze lubi pomarzyć :) > > Really?:) Yes > > Łatwo coś powtarzać w co wszyscy wierzą siłą przyzwyczajenia. > > Ale w socjalistycznej Szwecji wzrost PKB nieustannie rośnie, a w zeszłym roku > wynosił 5.5%. No właśnie maleje :(( w porównaniu z Azją! > > Dla porównania: wiesz, ile wynosił w Stanach?:))) > Sprawdź sam. Nie chcę cię dobijać:) (Wiem. To wszystko przez to, że w Stanach > nie ma "prawdziwego" kapitalizmu:))) No wreszcie zaczynasz myśleć! > > "Prawdziwy kapitalizm" jest natomiast u "azjatyckich tygrysów":) Owszem. W sferze gosporaczej -tl. > > Primo: Chciałbyś tam żyć?:) Jeśli wprowadzimy konstytucję UE, to będziemy tam żyć!! > > Secundo: Z tym wzrostem PKB to jest u nich różnie (Często Szwecja wielu z nich > wyprzedza:). Szwecja zaczyna rezygnować z wielu zdobyczy socjalizmu, bo jej nie stać. > > Tertio: Ale czy w ogóle wzrost PKB jest wszystkim czego od gospodarki > oczekujemy? Nie. Oczekujemy przyzwoitego życia. Co mi z tego, że garstka kapitalistów bogaci się na potęgę (wcale > nie pociąga to za sobą stopniowego bogacenia się wszystkich. Oczywiście, że pociąga. Rację tu miał > jednak Marks, Uciekłeś z Tworek? a nie Smith). W tym samym czasie na ich bogactwo pracują > dziesiątki tysięcy dzieci po pięć centów za dzień. A może miliony dzieci po 0,5 centów a dzień? > > Ważnymi wskaźnikami dobrobytu są: jakość i dostępność służby zdrowia, płaca > minimalna, jakość i dostępność edukacji, etc. Właśnie. W Polsce, kraju socjalistycznym, te wskaźniki są na wyjątkowym poziomie! > > Człowiek wcale nie żyje samymi zerami na koncie. Nawet dobrobyt wcale, jak się > okazuje, nie polega tylko na tych zerach. No to po co cytujesz wskaźniki wzrostu gospodarczego? > > A już zwłaszcza na zerach liczonych zbiorczo na koncie całego kraju, bez > uwzględnienia, jak nierównomiernie bywają one rozdzielone między obywateli. Jasne. W PRL i ZSRR było z tym po prostu cudownie! Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Kto kpi z socjalu sam strzela sobie samobója. 28.01.07, 23:44 Nudziarz jesteś. I niestety do tego stopnia "entuzjastyczny" wobec ideologii, że trudno nawet powiedzieć, żeś kłamczuch. Po prostu używasz słów dowolnie. Ja napisałem: > > Ale w socjalistycznej Szwecji wzrost PKB nieustannie rośnie, a w zeszłym > roku > > wynosił 5.5%. Na co ty: > No właśnie maleje :(( w porównaniu z Azją! Jak maleje, qmać, kiedy rośnie! Co to znaczy "maleje" "w porównaniu z Azją". Albo rośnie albo maleje. Otóż rośnie. Napisałeś: > Szwecja zaczyna rezygnować z wielu zdobyczy socjalizmu, bo jej nie stać. Bez konkretów to mi w ogóle nie wychodź z takimi tekstami. W tym roku w Szwecji wygrała prawica, bo obiecała WIĘKSZY socjal niż lewica. Takie są fakty. Dlatego mówienie o bałaganie w Polskiej gospodarce, że Polska: > > Jest krajem bałaganiarskim. > Bo socjalistycznym - jest po prostu nierzetelnością. Nie, nie dlatego jest krajem bałaganiarskim. Gdyby dlatego nim była, bałaganiarska byłaby połowa Europy w tym najbardziej socjalistyczna - Szwecja. A nie jest. W ogóle powtarzanie w kółko jak mantry słowa "socjalizm" w charakterze obelgi nie świadczy o posiadaniu zbyt mocnych argumentów. Fanatycy rynku celowo używają w mylący sposób tego słowa wrzucając do jednego worka ustrój gospodarczy peerelu, ZSRR, Niemiec hitlerowskich, UE, Szwecji, a - kiedy gospodarczo im się nie wiedzie:) - także Stanów Zjednoczonych. (Kiedy przed kilkoma laty "tygrysy azjatyckie" przeżywały krach, także i ich nie ominął z ust korwinowskiej propagandy epitet "socjalizmu". Cóż prosta wizja świata i niezatapialna:) Dziękuję za dalszy ciąg dyskusji na takim poziomie rzetelności. Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki nie ma jak Chiny... ;) 29.01.07, 07:27 ja tylko dodam, ze najwyzszy wzrost w azji maja Chiny, ktore jakby nie bylo, sa krajem... no.. jakim? komunistycznym. oczywiscie - nie do konca i nie w sferze spolecznej, ale to jest na dluzsza dyskusje z kims kto chce i potrafi dyskutowac. chcialem tylko powiedziec, ze swiat jest znacznie bardziej skomplikowany niz sie neoliberalom albo liberalom klasycznym wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
mannaznieba4 projekt konstytucji to bełkot starej pietnastki 27.01.07, 11:37 potwierdza tylko ich dominacje i utrwala ich praw. poza tym jest kompletnie niezrozumiały dla przeciętnego czytelnika.Po co konstytucja ,której nie będzie rozumieć 99,9999% mieszkańców Europy. nich sobie te bzdety czytają ci to napisali . Odpowiedz Link Zgłoś
zibi_mazurak Natarcie przyjaciół konstytucji 27.01.07, 11:40 "Madryt tworzy koalicję przyjaciół eurokonstytucji. - Czas, żeby wysłuchano osiemnastu państw, które ją ratyfikowały - przekonuje rząd hiszpański." HAHAHAHAHAHA. Okazuje się, że ministrowie Navarro i Moratinos nie umieją liczyć. Eurokonstytucję ratyfikowało 15 państw, a nie 18. I tylko rządy 2 spośród 15 tych państw zorganizowały referendum (Hiszpania i Luksemburg), więc tylko o tych 2 państwach można powiedzieć, że ich obywatele chcą, żeby eurokonstytucja została ratyfikowana. "Na zaproszenie premiera José Zapatero i szefa MSZ Miguela Moratinosa, w czwartek do hiszpańskiej stolicy zjechali przedstawiciele rządów państw Unii, które już ratyfikowały traktat konstytucyjny dla UE. Delegatów wysłały także rządy Danii, Portugalii i Irlandii, które ratyfikacji nie dokończyły, ale eurokonstytucję popierają." ... ale jej nie ratyfikowały i nie ratyfikują. Duńczycy zagłosują przeciw z powodu euro, a Portugalczycy i Irlandczycy zorganizują referendum - JEŻELI FRANCUZI I HOLENDRZY POWTÓRZĄ GŁOSOWANIE I ZAGŁOSUJĄ ZA. "Wczorajsze spotkanie w Madrycie miało wywrzeć presję na te kraje, które zablokowały wejście w życie eurokonstytucji. Chodzi o Francję i Holandię, oraz na Wielką Brytanię, Polskę, Czechy, Francję, Holandię i Szwecję, które przerwały ratyfikację." HAHAHAHA. Ten kretyn Konrad Niklewicz nie umie pisać poprawnych artykułów. Najpierw pisze, że Francuzi i Holendrzy zagłosowali przeciw, a następnie, że wstrzymali ratyfikację. Ignoruje też Duńczyków, Portugalców i Irlandców, którzy nie ratyfikowali eurokonstytucji. "Rząd socjaldemokratycznego premiera Zapatero ujawnił wczoraj swój pomysł, jak przekonać np. Holendrów lub Francuzów do eurokonstytucji. Do obecnego tekstu trzeba dodać dodatkowe zapisy o polityce imigracyjnej, wzmocnieniu polityki społecznej i ochrony środowiska." Francuzi nie dlatego zagłosowali przeciw eurokonstytucji, że wyrażają takie żądania, bo na te rząd już odpowiedział. Francuzi zagłosowali przeciw, bo nie chcą, żeby UE ratyfikowała jakąkolwiek eurokonstytucję. "Samo zreformowanie instytucji nie wystarczy - tłumaczył minister Moratinos." Eurokonst. nie reformuje unijnych instytucji, lecz umożliwia unijnym dyktatorom rządzenie Europą i zakłada stworzenie nowych instytucji unijnych. "Do tej pory nikt nic lepszego nie zaproponował." Zaproponowano - nieratyfikować traktatu i rozwiązać UE. Odpowiedz Link Zgłoś
rubiscube protsze rozwiazanie 27.01.07, 12:02 Jestem zdecydowanie za klauzule solidarnosci energetycznej. Jednak jezeli chodzi o wplyw polski w procesie podjecia decyzji, znam jeszcze sprawniejsze rozwiazanie niz te dwie propozycje polskiego rzadu (kwadratowego prymytywa i polozenie geograficzne wcale nie gwarantuja polsce prawo do wetowania decyzji). Akurat, w Europie istnieje jedyny kraj ktory ma prawo zablokowac wdrozenia WSZYSTKICH decyzji europejskich : Szwajcarja. Mysle ze jezeli Polska chce miec to samo prawo, powinna po prostu isc za slady Szwacarji i odejsc z Unii. :) Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: protsze rozwiazanie 27.01.07, 19:00 rubiscube napisał: > > Akurat, w Europie istnieje jedyny kraj ktory ma prawo zablokowac wdrozenia > WSZYSTKICH decyzji europejskich : Szwajcarja. Mysle ze jezeli Polska chce miec > to samo prawo, powinna po prostu isc za slady Szwacarji i odejsc z Unii. :) Wiele juz federacji stworzono i wiekszosc rozpadala sie z wielkim hukiem. Dlaczego? Bo okazywalo sie, ze zwyczajni ludzie ich po prostu nie chcieli, a tworzono je bez pytania ich o zdanie. Czy jakies federacje jednak przetrwaly? Do glowy przychodzi mi tylko Szwajcaria wlasnie. Te federacje jednakze tworzy sie oddolnie, na zasadzie referendalnej. Jesli zwykli wyborcy czegos nie chca, to tego czegos nie ma. Proste rozwiazanie, prawda? Oczywiscie nie dla politykow, bo ci wola decydowac o wszystkim sami, w rytmie swoich osobistych preferencji, czyli grup interesow jakie reprezentuja. Z tak tworzonej UE chleba wiec nie bedzie. A szkoda, bo rzeczywiscie potrzebna jest federacja europejska sluzaca zwyklym ludziom. Wiec trzymanie sie Szwajcarii na zewnatrz UE ma gleboki sens, bo gdyby Szwajcaria stala sie jej czlonkiem, to by musiala w praktyce pozegnac sie ze swoim referendalnym systemem politycznym, czyli zaczelaby funkcjonowac w rytmie "wizji" politykow z Brukseli. Polska jednak nie ma systemu referendalnego i wystepujac z UE musialaby niektore "wizje" Brukseli zastapic wizjami politykow domowego chowu. Nie jest dla mnie jasne, czy byloby to korzystne. Mimo wszystko prawo UE wymusza na naszych politykach pewne korzystne decyzje. Jest jeszcze inna federacja, ktora niektorzy moga podac jako pozytywny przyklad: USA. Skladniki tej federacji jednak reprtezentuja ludnosc o praktycznie tej samej kulturze i tradycji. Przecietny mieszkaniec Kaliforni nie rozni sie zbytnio od przecietnego mieszkanca Virginii. Poza tym ta amerykanska federacja miala calkiem spore potkniecie: czteroletnia i bardzo krwawa wojen domowa, a lwasciwie "wojne pomiedzy stanami", jak to okreslaja na Poludniu. Wiec sie nieco waham, czy moglby to byc dobry przyklad dla UE. A tak w ogole, to ten "traktat konstytucyjny" jest korzystny dla Niemiec i stad pani Merkel tak go kocha. Tym samym ujawnia swa prawdziwa twarz Niemki, a nie Europejki, bo UE zdominowana jakikolwiek kraj skazana jest na szybki rozpad. Wac Odpowiedz Link Zgłoś
grosz-ek Lepiej poznaj historię Szwajcarii ... 27.01.07, 22:34 ... w 1847r - czyli tylko 15 lat przed USA - też mieli krwawe przesilenie polityczne między kantonami katolickimi a protestanckimi. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Przyjaciele starej konstytucji urzadzają stypę? 28.01.07, 07:20 GazWyb podaje: > - Polska nie jest przeciwnikiem traktatu konstytucyjnego. Jesteśmy > przeciwnikiem tekstu tego traktatu - powiedziała "Gazecie" szefowa > MSZ Anna Fotyga. Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga. Stara unijna konstytucja jest martwa i żadne zaklęcia do życia jej nie przywrócą. To madryckie spotkanie jej "przyjacioł" można więc uznac za jej pogrzebową stypę. My oczywiście przedstawimy swoje propozycje co do nowej konstytucji, ale w odpowiednim czasie. Bardzo proszę nas nie poganiać. Pali się czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Nie ciesz się zbyt szybko, szanowny psie:) 28.01.07, 20:36 pies_na_lewizne napisał: > > - Polska nie jest przeciwnikiem traktatu konstytucyjnego. Jesteśmy > > przeciwnikiem tekstu tego traktatu - powiedziała "Gazecie" szefowa > > MSZ Anna Fotyga. > > Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga. Skądinąd podejrzewam, że Fotyga osiągnęła tu szczyty swojego kunsztu dyplomatycznego. (I przy okazji błysnęła dowcipem. Od razu widać, jak bardzo się mylą ci, co przypisują prawicy ociężałość na tym polu!) Krótko mówiąc: Polska weszła do Unii i robi wiochę! Nasza słodka prawica daje popis "realpolitik" i "obrony polskich interesów" odmawiając wszelkiej szczerej współpracy i zachowując się jak prostak, który zaproszony do stołu myśli, że szczytem sprytu i zaradności jest zgarnąć jak najwięcej do siebie. A gospodarze patrzą zakłopotani na to niecodzienne widowisko. Rzekłbym, że dajemy państwom Unii prawdziwą lekcję wartości chrześcijańskich: anielskiej cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Nie ciesz się zbyt szybko, szanowny psie:) 29.01.07, 11:48 nick3 napisał: > pies_na_lewizne napisał: > > > - Polska nie jest przeciwnikiem traktatu konstytucyjnego. Jesteśmy > > > przeciwnikiem tekstu tego traktatu - powiedziała "Gazecie" szefowa > > > MSZ Anna Fotyga. > > > > Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga. > > Skądinąd podejrzewam, że Fotyga osiągnęła tu szczyty swojego kunsztu > dyplomatycznego. > (I przy okazji błysnęła dowcipem. Od razu widać, jak bardzo się mylą ci, co > przypisują prawicy ociężałość na tym polu!) > > Krótko mówiąc: Polska weszła do Unii i robi wiochę! > > Nasza słodka prawica daje popis "realpolitik" i "obrony polskich interesów" > odmawiając wszelkiej szczerej współpracy i zachowując się jak prostak, który > zaproszony do stołu myśli, że szczytem sprytu i zaradności jest zgarnąć jak > najwięcej do siebie. > > A gospodarze patrzą zakłopotani na to niecodzienne widowisko. > > Rzekłbym, że dajemy państwom Unii prawdziwą lekcję wartości chrześcijańskich: > anielskiej cierpliwości. jak dawna ekipa (MSZ bylo zwane wtedy Unia Wolnosci) sprzedawala Polske obcym interesom to nasza dyplomacja wydala ci sie swiatowa, salonowa, i elegancka? Do d.py z taka swiatowoscia! Bedzie obrona polskich interesow, tak jak Francja broni swoich a Niemcy bronia swoich. A poza tym my mamy wlasne koncepcje dla Unii! Czyzbysmy nie mieli miec prawa do wlasnego zdania? Mamy dreptac za unijnymi Panami i potakujaco merdac ogonami? Czyli nasze czlonkowstwo ma polegac na czlonkowstwie w zgraji psow polowych prowadzonych przez grono mysliwych na polowanie? Ale my chcemy byc jednym z mysliwych! Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy jak zwykle uniżony 29.01.07, 00:06 > Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga. dupolizek... powstales na bacznośc? na tylnuch łapach? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: jak zwykle uniżony 29.01.07, 11:55 eat.putsy napisał: > > Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga. > dupolizek... > powstales na bacznośc? na tylnuch łapach? zawsze podziwiam i szanuje inteligencje, dowcip, szlachetnosc charakteru i odwage. Zagryzam wszelka bucowatosc, ociezalosc umyslowa, falsz, hipokryzje i tchorzostwo. Chyba dlatego tak czesto wyrazam sie pozytywnie o prawicowcach i negatywnie o lewiznie. Odpowiedz Link Zgłoś
grajag Natarcie przyjaciół konstytucji 28.01.07, 09:24 A mnie skóra cierpnie na myśl,że prezentowane będą pomysły kaczorów.To będzie kolejna kompromitacja Polski na forum międzynarodowym.Niech oni już lepiej siedzą cicho i dekomunizują.Jestem optymistą i kiedy głos Polski będzie potrzebny,nie oni będą go wyrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
palexandros Fotyga - Wunderwaffe IV RP :( 28.01.07, 09:39 Ona mnie bardziej irytuje niż Lepper. Lepper - wiadomo - w każdym kraju są durni populiści; u nas może troche więcej. Ale żeby - bez wzgledu na orientację polityczną władzy - wybrać kogoś takiego jako przedstawiciela mojego kraju za granicą - tego darować nie można. Wstyd i hańba. Fotyga to uosobienie wszystkich negatywnych cech "Polski B" za granicą - głupia, prowincjonalna, zaniedbana, nie potrafi się ubrać ani uśmiechnąć. Wygląda jak baba z mięsnego. Wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Fotyga - Wunderwaffe IV RP :( 28.01.07, 17:17 palexandros napisał: > Ona mnie bardziej irytuje niż Lepper. Lepper - wiadomo - w każdym kraju są > durni populiści; u nas może troche więcej. Ale żeby - bez wzgledu na > orientację polityczną władzy - wybrać kogoś takiego jako przedstawiciela > mojego kraju za granicą - tego darować nie można. Wstyd i hańba. Fotyga to > uosobienie wszystkich negatywnych cech "Polski B" za granicą - głupia, > prowincjonalna, zaniedbana, nie potrafi się ubrać ani uśmiechnąć. Wygląda > jak baba z mięsnego. > Wstyd. Po pierwsze pani min. Fotyga broni intersow Polski. Mnie g. obchodzi ze jakis zdrajca narodu parlez vous francais i umie sie znalezc na salonach europejskich. Po drugie pani Fotyga sie osoba bardzo inteligentna i bardzo sprawnym politykiem, co nadaje calkowicie nowy wymiar polskiej polityce zagranicznej. Po trzecie jest piekna i ubiera sie z dyskretna elegancja, preferujac umiarkowane klasyczne kroje tak dla osoby na jej pozycji przystajace. Porownaj to sobie z ubiorem naszej Joli Kwasniewskiej na konferencji prasowej przez Wybiorcza halasliwie obwolanej spotkaniem pierwszych dam Europy. Obok dyskretnie eleganckiej żony prezydenta Francji Bernadette Chirac nasza wytapirowana Jola obwieszona furami wyglada jak jakas fortancerka czy cyrkowa akrobatka ze foka na ramionach. To byl dopiero wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
gabriel Re: Fotyga - Wunderwaffe IV RP :( 28.01.07, 19:50 Nowy Manifest Komunistyczny, tfu Konstytucyjny? Won mi z tym euro kołchozem. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Fotyga - Wunderwaffe IV RP :( 29.01.07, 00:08 > Po trzecie jest piekna Jako pies masz na mysli, ze pachnie ładnie? Odpowiedz Link Zgłoś
neiden Natarcie przyjaciół konstytucji 28.01.07, 20:00 zeby wszystkich pogodzic w europie .adoptowanie amerykanskiej konstytucji mialoby duzo sesu.- najinteligentniejsza na swiecie!ale czy logika jest zaiteresowana eu - watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
donq Natarcie przyjaciół konstytucji 28.01.07, 21:01 Société des amis de la Constitution? DonQ Odpowiedz Link Zgłoś
mrrek konstytucja - prostytucja 28.01.07, 22:12 Tyle ona warta. Tona nikomu niepotrzebnego papieru. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor4 Przyjęcie eurokonstytucji = utrata suwerenności 29.01.07, 06:40 Wprawdzie Tusk w Toruniu przed kamerami telewizyjnymi, stwierdził, że "coś za coś", to ja jednak takie kupczenie suwerennością Polski mam w dupie i kicham na socjalistyczne zapędy "liberałów gospodarczych" spod znaku platfusów Odpowiedz Link Zgłoś