Dodaj do ulubionych

Natarcie przyjaciół konstytucji

27.01.07, 09:11
Polskie wnioski do Eurokonstytucji to zapisy o:
1) kierowniczej roli kościoła katolickiego,
2) wiernopoddańczemu wykonywaniu poleceń USA.
Bez tego Polska nie podpisze konstytucji.
Obserwuj wątek
    • eryk81 Ciszej nad tą trumną! 27.01.07, 10:27
      Konstytucja Europejska jako projekt już umarła. Potrzebują ją tylko nawiedzeni
      socjaliści.\

      blogpolityczny-hrabia-eryk.blog.onet.pl/
      • janek344 Re: Ciszej nad tą trumną! 29.01.07, 09:49
        Konstytucja jest konieczna w Unii 27 (narazie) państw.Wyobrażasz sobie jej
        funkcjonowanie bez jakiegokolwiek porządku ?Problemem jest natomiast jaka ma
        być Wspólnota i jej konstytucja.To nie jest sprawa "nawiedzonych" lecz
        przeciwnie: istotny dla nas wszystkich Europejczykow problem.
    • mannaznieba4 projekt konstytucji to bełkot starej pietnastki 27.01.07, 11:37
      potwierdza tylko ich dominacje i utrwala ich praw. poza tym jest kompletnie
      niezrozumiały dla przeciętnego czytelnika.Po co konstytucja ,której nie będzie
      rozumieć 99,9999% mieszkańców Europy. nich sobie te bzdety czytają ci to
      napisali .
      • nick3 Antyunijny bełkot prawaków:) 28.01.07, 01:43
        Nie rozumiesz tekstu eurokonstytucji. No, cóż, ja rozumiem. A polską
        konstytucję rozumiesz? A czy w ogóle jakąkolwiek konstytucj rozumiesz (oprócz
        oczywiście amerykańskiej, którą rozumie "każdy": "...and justice for all.":)

        Konstytucje nie są na szczęście po to, żeby je "wszyscy" rozumieli (a zwłaszcza
        ci, którzy nigdy do nich nie zaglądali:), lecz po to, żeby pomagały naszym
        reprezentantom wyłonionym w wyborach sprawnie współpracować.

        Kandydujący na tych reprezentantów powinni mieć po prostu elementarne
        wykształcenie prawne i powinni się zapoznać z podstawami europejskiego systemu
        politycznego.

        Co nie przekracza zdolności średnio inteligentnej jednostki.
        • wiktoriaka Re: Antyunijny bełkot prawaków:) 28.01.07, 08:59
          nick3 napisał:

          > Nie rozumiesz tekstu eurokonstytucji. No, cóż, ja rozumiem. A polską
          > konstytucję rozumiesz?
          > Konstytucje nie są na szczęście po to, żeby je "wszyscy" rozumieli (a zwłaszcza
          >
          > ci, którzy nigdy do nich nie zaglądali:), lecz po to, żeby pomagały naszym
          > reprezentantom wyłonionym w wyborach sprawnie współpracować.

          Jeżeli mamy przyjąć eurokonstytucję w referendum, to powinniśmy ją zrozumieć i
          to wszyscy, nie tylko ci z elementarnym wykształceniem prawnym. Przyznam się, że
          też mam sporo wątpliwości czy obecny projekt jest dobry. Zgadzam się, że jakaś
          ustawa regulująca zasady stanowienia prawa w Unii, zasady podziału kompetencji
          miedzy władzami państwowymi, a władzami Unii, jest potrzebna, ale nie wiem czy
          powinna ona być taka obszerna jaką nam zaproponowali. Myślę, że ważne jest,
          abyśmy o tym rozmawiali. Należy pamiętać, że w rozmowie nie pomagają zjadliwe
          uwagi o rozmówcach. To wspaniale, że rozumiesz obecny projekt eurokonstytucji,
          bo będziesz mógł wyjaśniać o co w niej chodzi tym bez elementarnego
          wykształcenia prawnego, jeżeli oczywiście zależy Ci, żebyśmy ją kiedyś w
          referendum przyjęli.
          • nick3 Re: Antyunijny bełkot prawaków:) 28.01.07, 20:21
            W sumie masz rację:)

            Ale. Unia jest mechanizmem organizującym życie społeczeństw tak wysoko
            rozwiniętych, że jej konstytucja nie może być "zrozumiała dla kucharki" (jak
            marzył Lenin).

            Powoływanie się na konstytucję USA jest o tyle nietrafione, że została ona
            napisana ponad 200 lat temu, w czasach, kiedy życie polityczne i ekonomiczne
            było o wiele, wiele prostsze.

            Wszystkie kwestie, które wynikały od tamtego czasu Amerykanie regulowali raczej
            praktycznie, rozstrzygnięciami szczegółowymi lub na zasadzie uzusu, a
            konstytucji niemal do tego nie używali (oczywiście istnieją słynne
            Amendments, "poprawki", ale dotyczą one kwestii zupełnie zasadniczych).

            Unijne rozumienie konstytucji i jej roli jest inne. Z kilku powodów.
            1. Nie mamy tyle czasu (200 lat) by rozwiązywać na drodze uzusu tysiące
            kwestii, które przyniosło życie nowoczesnego społeczeństwa.
            2. Unia jednakowoż nie jest federacją jak USA, a państwa które ją tworzą są
            znacznie bardzie odmienne od siebie niż stany USA i chcą wiele z tej
            odmienności i autonomii zachować. A to znacznie komplikuje sprawę.

            Ponadto też tak jak ty uważam, że społeczeństwo (o ile jest na jako takim
            poziomie cywilizacyjnym - inaczej lepiej żeby robił to parlament) może i
            powinno rozstrzygać tak poważne kwestie na drodze referendum.

            I tak ludzie dokonują wyboru nie czytając całego dokumentu, lecz na podstawie
            dostępnych w sferze publicznej argumentów przeciwników i zwolenników dokumentu.
            Może ponadto popartych przytoczonymi przez obie strony kluczowymi cytatami z
            tekstu.

            Chyba nie jest to w sumie taki zły sposób.
            • xl9 A czy nie lepiej, zamiast dążyć do tworzenia 28.01.07, 20:31
              nowego, socjalistycznego państwa, poprzestać na unii celnej? Po co dublowanie
              (a nawet potrajanie, jeśli doliczyć sentymentalne sesje wyjazdowe do
              Strasbourga) pracy parlamentów? Czy wiesz, że sama praca tłumaczy kosztuje
              miesięcznie ponad milion euro? Sami tłumacze! A pozostali pracownicy? A diety
              posłów? Koszty pozapłacowe? A fakt, że sekretariat tego tworu mieści się w
              Luksemburgu?
              Podejrzewam, że żadna, nawet najbardziej rozpasana monarchia w historii nie
              była tak horrendalnie droga!
              A to, że prawo jest skomplikowane...
              Czy widziałeś kiedyś roczny dorobek prawny RP? A jest to promil w porównaniu z
              radosną twórczością europosłów, ktrórych nikt nie rozlicza z tych absurdów
              prawnych ...
              • nick3 Nie lepiej 28.01.07, 20:54
                "Socjalizm" (socjalne zaangażowanie państwa) nie jest niczym "chorobliwym",
                jaki to wizerunek kreuje napastliwy język neoliberalnych fanatyków rynku.

                Neoliberalizm jest intelektualnie (i praktycznie!) bankrutem i trzymają się
                dziś jego gadki albo nieszczęśni zideologizowani frajerzy, albo rzecznicy
                wielkiego kapitału (ci przynajmniej są racjonalni:)

                O rozwój ekonomiczny wszystkich warstw społeczeństwa musi się troszczyć (i to
                bardzo intensywnie!) zarówno państwo, jak i organizacje pozarządowe, jeśli to
                nie ma być republika bananowa z favelami wokół miast (USA nie są tu
                wyjątkiem:)). To jest dziś po prostu standartowa wiedza akademicka w tej
                materii.

                Oczywiście nie oznacza to topornej komunistycznej gospodarki planowej. Ale
                wiara, że puszczenie wszystkiego na żywioł jest rozwiązaniem czegokolwiek lub
                że "nie ma innej drogi" jest wyrazem albo ignorancji, albo propagandy grup
                interesu.

                A do tego potrzebni są urzędnicy i cały ten "skandaliczny" aparat, choć zapewne
                należy ograniczać jego niekontrolowany rozrost. Takie są wymogi dzisiejszego
                życia cywilizowanego. A gadanie populistycznej prawicy o
                radykalnym "rozprawieniu się z biurokracją" należy traktować jako recepty
                felczera.

                Oprócz zorganizowania na dużą skalę polityki socjalnej, solidnie i głębokie
                zjednoczenie polityki państw Unii będzie też potrzebna w XXI wieku ze względu
                na procesy zglobalizowanej gospodarki światowej, wobec których rozdrobniona
                Europa jest skazana na ostateczną marginalizację.

                Europa spójna i konsekwentna w działaniu ma natomiast wszelkie szanse grać
                pierwsze skrzypce w nadchodzącym świecie.
                • xl9 Re: Nie lepiej 28.01.07, 21:10
                  nick3 napisał:

                  > "Socjalizm" (socjalne zaangażowanie państwa) nie jest niczym "chorobliwym",
                  > jaki to wizerunek kreuje napastliwy język neoliberalnych fanatyków rynku.

                  ZUS to przykład zdrowia gospodarczego?
                  >
                  > Neoliberalizm jest intelektualnie (i praktycznie!) bankrutem i trzymają się
                  > dziś jego gadki albo nieszczęśni zideologizowani frajerzy, albo rzecznicy
                  > wielkiego kapitału (ci przynajmniej są racjonalni:)

                  Socjalizm jest intelektualnie i praktycznie (Polska, Francja, Niemcy)
                  bankrutem trzymają się dziś jego gadki albo nieszczęśni zideologizowani
                  frajerzy, albo rzecznicy wielkiego kapitału (ci przynajmniej są racjonalni:) -
                  jasne, widać to po "etytach polytycznych", które świetnie żyją właśnie z
                  socjalizmu.
                  >
                  > O rozwój ekonomiczny wszystkich warstw społeczeństwa musi się troszczyć (i to
                  > bardzo intensywnie!) zarówno państwo,
                  Uchwaj Zeusie, coby Lepper z Giertychem miał się o mnie troszczyć - a wszak to
                  oni symbolizują państwo!~

                  jak i organizacje pozarządowe, jeśli to > nie ma być republika bananowa z
                  favelami wokół miast
                  Co mają organizacje pozarądowe do socjalizmu? Cóś ci się konwencje pomyliły :)
                  (USA nie są tu
                  > wyjątkiem:)). To jest dziś po prostu standartowa wiedza akademicka w tej
                  > materii.
                  StandarDowa :) Patrz wyżej:)
                  >
                  > Oczywiście nie oznacza to topornej komunistycznej gospodarki planowej. Ale
                  > wiara, że puszczenie wszystkiego na żywioł jest rozwiązaniem czegokolwiek lub
                  > że "nie ma innej drogi" jest wyrazem albo ignorancji, albo propagandy grup
                  > interesu.
                  Propaganda grup interesu to czysty socjalizm - patrz np. niepłacenie ZUS przez
                  chłopów, wyższe emerytury dla górników czy związki zawodowe.
                  >
                  > A do tego potrzebni są urzędnicy i cały ten "skandaliczny" aparat, choć
                  zapewne
                  >
                  > należy ograniczać jego niekontrolowany rozrost.

                  Od roku 1989 :"skandaliczny" aparat powiększył się dziesięciokrotnie, a
                  wzrośnie jeszcze bardziej, bo jest to "konieczne do wykorzystania pieniędzy
                  unijnych".
                  Takie są wymogi dzisiejszego
                  > życia cywilizowanego. A gadanie populistycznej prawicy
                  Poplulistyczna moe być, z samej definicji, wyłącznie lewica (100 mln Wałęsy, 3
                  mln mieszkań Kaczyńskiego, Lepper sam w sobie). Widziałeś kiedy, zeby Korwin-
                  Mikke - jedyny prawicowiec w Polsce - obiecywał cokolwiek bez pokrycia?
                  Przeciwnie, przegrywa wszystkie kolejne wybory, bo mówi PRAWDĘ!
                  > radykalnym "rozprawieniu się z biurokracją" należy traktować jako recepty
                  > felczera.
                  j.w.
                  >
                  > Oprócz zorganizowania na dużą skalę polityki socjalnej, solidnie i głębokie
                  > zjednoczenie polityki państw Unii będzie też potrzebna w XXI wieku ze względu
                  > na procesy zglobalizowanej gospodarki światowej, wobec których rozdrobniona
                  > Europa jest skazana na ostateczną marginalizację.
                  Jasne. UE ma ogólne tempo wzrostu mniejsze o ok. 10 razy niż wschodzące tygrysy
                  azjatyckie, ale Polak zawsze lubi pomarzyć :)
                  >
                  > Europa spójna i konsekwentna w działaniu ma natomiast wszelkie szanse grać
                  > pierwsze skrzypce w nadchodzącym świecie.
                  Patrz wyżej.
                  • nick3 Kto kpi z socjalu sam strzela sobie samobója. 28.01.07, 21:46
                    xl9 napisała:
                    > Korwin mówi PRAWDĘ

                    :)

                    A nie mówiłem, że to religia?:)))

                    Argumenty masz obiektywnie patrząc niezbyt mocne. A argument "jw." pachnie
                    wręcz kapitulacją intelektualną.

                    Na wstępie: oczywiście, że istnieje prawicowy populizm! Korwin jest jego dobrym
                    przykładem (Nie mówi "PRAWDY":).

                    Oczywiście, że argumenty wzięte z niewydolnego państwa polskiego są dla ciebie
                    bezpieczne:

                    > ZUS to przykład zdrowia gospodarczego?
                    ...
                    > Uchwaj Zeusie, coby Lepper z Giertychem miał się o mnie troszczyć - a wszak
                    to
                    > oni symbolizują państwo!~


                    Ale Polska nie jest krajem ani socjalnym (pół kraju żyje w warunkach będących
                    według powszechnie uznanych norm warunkami trzecioświatowymi, tnie się wydatki
                    na służbę zdrowia, na edukację, socjal jest w granicach jałmużny, a pracodawca
                    może pracownikowi stawiać warunki praktycznie jakie chce) ani wolnorynkowym.

                    Jest krajem bałaganiarskim.

                    > Propaganda grup interesu to czysty socjalizm - patrz np. niepłacenie ZUS
                    przez
                    > chłopów, wyższe emerytury dla górników czy związki zawodowe.

                    Są w świecie bardziej liczące się grupy interesu. Jakbyś nie wiedział:)

                    >UE ma ogólne tempo wzrostu mniejsze o ok. 10 razy niż wschodzące tygrysy
                    >
                    > azjatyckie, ale Polak zawsze lubi pomarzyć :)

                    Really?:)

                    Łatwo coś powtarzać w co wszyscy wierzą siłą przyzwyczajenia.

                    Ale w socjalistycznej Szwecji wzrost PKB nieustannie rośnie, a w zeszłym roku
                    wynosił 5.5%.

                    Dla porównania: wiesz, ile wynosił w Stanach?:)))
                    Sprawdź sam. Nie chcę cię dobijać:) (Wiem. To wszystko przez to, że w Stanach
                    nie ma "prawdziwego" kapitalizmu:)))

                    "Prawdziwy kapitalizm" jest natomiast u "azjatyckich tygrysów":)

                    Primo: Chciałbyś tam żyć?:)

                    Secundo: Z tym wzrostem PKB to jest u nich różnie (Często Szwecja wielu z nich
                    wyprzedza:).

                    Tertio: Ale czy w ogóle wzrost PKB jest wszystkim czego od gospodarki
                    oczekujemy? Co mi z tego, że garstka kapitalistów bogaci się na potęgę (wcale
                    nie pociąga to za sobą stopniowego bogacenia się wszystkich. Rację tu miał
                    jednak Marks, a nie Smith). W tym samym czasie na ich bogactwo pracują
                    dziesiątki tysięcy dzieci po pięć centów za dzień.

                    Ważnymi wskaźnikami dobrobytu są: jakość i dostępność służby zdrowia, płaca
                    minimalna, jakość i dostępność edukacji, etc.

                    Człowiek wcale nie żyje samymi zerami na koncie. Nawet dobrobyt wcale, jak się
                    okazuje, nie polega tylko na tych zerach.

                    A już zwłaszcza na zerach liczonych zbiorczo na koncie całego kraju, bez
                    uwzględnienia, jak nierównomiernie bywają one rozdzielone między obywateli.
                    • xl9 Re: Kto kpi z socjalu sam strzela sobie samobója. 28.01.07, 22:08
                      nick3 napisał:

                      > xl9 napisała:
                      > > Korwin mówi PRAWDĘ
                      >
                      > :)
                      >
                      > A nie mówiłem, że to religia?:)))

                      A jakieś argumenty?
                      >
                      > Argumenty masz obiektywnie patrząc niezbyt mocne. A argument "jw." pachnie
                      > wręcz kapitulacją intelektualną.
                      Bez przesady. Miałam nadieję, że jesteś w stanie zrozumieć skrót "jk wyżej".
                      Przepraszam, że cię przeceniniłam.
                      >
                      > Na wstępie: oczywiście, że istnieje prawicowy populizm! Korwin jest jego
                      dobrym
                      >
                      > przykładem (Nie mówi "PRAWDY":).

                      Jakieś pprzykłady?
                      >
                      > Oczywiście, że argumenty wzięte z niewydolnego państwa polskiego są dla
                      ciebie
                      > bezpieczne:
                      Właśnie. Bo Polska to kraj socjalistyczny, z przechjyłem religijnym (jak Niemcy
                      hitlerowskie, aczkowiek bez przesady.
                      >
                      > > ZUS to przykład zdrowia gospodarczego?

                      > ..

                      Jakaś odpowiedź?
                      > > Uchwaj Zeusie, coby Lepper z Giertychem miał się o mnie troszczyć - a wsz
                      > ak
                      > to
                      > > oni symbolizują państwo!~
                      > Jakś odpowiedc?
                      >
                      > Ale Polska nie jest krajem ani socjalnym (pół kraju żyje w warunkach będących
                      > według powszechnie uznanych norm warunkami trzecioświatowymi, tnie się
                      wydatki
                      > na służbę zdrowia, na edukację, socjal jest w granicach jałmużny, a
                      pracodawca
                      > może pracownikowi stawiać warunki praktycznie jakie chce) ani wolnorynkowym.
                      Polska jest krajem wybitnie socjalistycznym, więcej osób pobiera socjal, niż
                      pracuje.,
                      >
                      > Jest krajem bałaganiarskim.
                      Bo socjalistycznym
                      >
                      > > Propaganda grup interesu to czysty socjalizm - patrz np. niepłacenie ZUS
                      > przez
                      > > chłopów, wyższe emerytury dla górników czy związki zawodowe.
                      >
                      > Są w świecie bardziej liczące się grupy interesu. Jakbyś nie wiedział:)
                      >
                      Jskie?
                      > >UE ma ogólne tempo wzrostu mniejsze o ok. 10 razy niż wschodzące tygrysy
                      > >
                      > > azjatyckie, ale Polak zawsze lubi pomarzyć :)
                      >
                      > Really?:)
                      Yes
                      >
                      > Łatwo coś powtarzać w co wszyscy wierzą siłą przyzwyczajenia.
                      >
                      > Ale w socjalistycznej Szwecji wzrost PKB nieustannie rośnie, a w zeszłym roku
                      > wynosił 5.5%.
                      No właśnie maleje :(( w porównaniu z Azją!
                      >
                      > Dla porównania: wiesz, ile wynosił w Stanach?:)))
                      > Sprawdź sam. Nie chcę cię dobijać:) (Wiem. To wszystko przez to, że w Stanach
                      > nie ma "prawdziwego" kapitalizmu:)))
                      No wreszcie zaczynasz myśleć!
                      >
                      > "Prawdziwy kapitalizm" jest natomiast u "azjatyckich tygrysów":)

                      Owszem. W sferze gosporaczej -tl.
                      >
                      > Primo: Chciałbyś tam żyć?:)
                      Jeśli wprowadzimy konstytucję UE, to będziemy tam żyć!!
                      >
                      > Secundo: Z tym wzrostem PKB to jest u nich różnie (Często Szwecja wielu z
                      nich
                      > wyprzedza:).
                      Szwecja zaczyna rezygnować z wielu zdobyczy socjalizmu, bo jej nie stać.
                      >
                      > Tertio: Ale czy w ogóle wzrost PKB jest wszystkim czego od gospodarki
                      > oczekujemy?
                      Nie. Oczekujemy przyzwoitego życia.
                      Co mi z tego, że garstka kapitalistów bogaci się na potęgę (wcale
                      > nie pociąga to za sobą stopniowego bogacenia się wszystkich.

                      Oczywiście, że pociąga.
                      Rację tu miał
                      > jednak Marks,
                      Uciekłeś z Tworek?
                      a nie Smith). W tym samym czasie na ich bogactwo pracują
                      > dziesiątki tysięcy dzieci po pięć centów za dzień.
                      A może miliony dzieci po 0,5 centów a dzień?
                      > > Ważnymi wskaźnikami dobrobytu są: jakość i dostępność służby zdrowia, płaca
                      > minimalna, jakość i dostępność edukacji, etc.

                      Właśnie. W Polsce, kraju socjalistycznym, te wskaźniki są na wyjątkowym
                      poziomie!
                      >
                      > Człowiek wcale nie żyje samymi zerami na koncie. Nawet dobrobyt wcale, jak
                      się
                      > okazuje, nie polega tylko na tych zerach.
                      No to po co cytujesz wskaźniki wzrostu gospodarczego?
                      >
                      > A już zwłaszcza na zerach liczonych zbiorczo na koncie całego kraju, bez
                      > uwzględnienia, jak nierównomiernie bywają one rozdzielone między obywateli.

                      Jasne. W PRL i ZSRR było z tym po prostu cudownie!
                      • nick3 Re: Kto kpi z socjalu sam strzela sobie samobója. 28.01.07, 23:44
                        Nudziarz jesteś.

                        I niestety do tego stopnia "entuzjastyczny" wobec ideologii, że trudno nawet
                        powiedzieć, żeś kłamczuch. Po prostu używasz słów dowolnie.

                        Ja napisałem:
                        > > Ale w socjalistycznej Szwecji wzrost PKB nieustannie rośnie, a w zeszłym
                        > roku
                        > > wynosił 5.5%.

                        Na co ty:
                        > No właśnie maleje :(( w porównaniu z Azją!

                        Jak maleje, qmać, kiedy rośnie!

                        Co to znaczy "maleje" "w porównaniu z Azją".
                        Albo rośnie albo maleje. Otóż rośnie.

                        Napisałeś:
                        > Szwecja zaczyna rezygnować z wielu zdobyczy socjalizmu, bo jej nie stać.

                        Bez konkretów to mi w ogóle nie wychodź z takimi tekstami.

                        W tym roku w Szwecji wygrała prawica, bo obiecała WIĘKSZY socjal niż lewica.
                        Takie są fakty.

                        Dlatego mówienie o bałaganie w Polskiej gospodarce, że Polska:

                        > > Jest krajem bałaganiarskim.
                        > Bo socjalistycznym

                        - jest po prostu nierzetelnością.

                        Nie, nie dlatego jest krajem bałaganiarskim. Gdyby dlatego nim była,
                        bałaganiarska byłaby połowa Europy w tym najbardziej socjalistyczna - Szwecja.
                        A nie jest.

                        W ogóle powtarzanie w kółko jak mantry słowa "socjalizm" w charakterze obelgi
                        nie świadczy o posiadaniu zbyt mocnych argumentów.

                        Fanatycy rynku celowo używają w mylący sposób tego słowa wrzucając do jednego
                        worka ustrój gospodarczy peerelu, ZSRR, Niemiec hitlerowskich, UE, Szwecji, a -
                        kiedy gospodarczo im się nie wiedzie:) - także Stanów Zjednoczonych.

                        (Kiedy przed kilkoma laty "tygrysy azjatyckie" przeżywały krach, także i ich
                        nie ominął z ust korwinowskiej propagandy epitet "socjalizmu". Cóż prosta wizja
                        świata i niezatapialna:)

                        Dziękuję za dalszy ciąg dyskusji na takim poziomie rzetelności.
                        • przecinaki nie ma jak Chiny... ;) 29.01.07, 07:27
                          ja tylko dodam, ze najwyzszy wzrost w azji maja Chiny, ktore jakby nie bylo, sa
                          krajem... no.. jakim? komunistycznym.
                          oczywiscie - nie do konca i nie w sferze spolecznej, ale to jest na dluzsza
                          dyskusje z kims kto chce i potrafi dyskutowac.
                          chcialem tylko powiedziec, ze swiat jest znacznie bardziej skomplikowany niz sie
                          neoliberalom albo liberalom klasycznym wydaje.
    • mannaznieba4 projekt konstytucji to bełkot starej pietnastki 27.01.07, 11:37
      potwierdza tylko ich dominacje i utrwala ich praw. poza tym jest kompletnie
      niezrozumiały dla przeciętnego czytelnika.Po co konstytucja ,której nie będzie
      rozumieć 99,9999% mieszkańców Europy. nich sobie te bzdety czytają ci to
      napisali .
      • helmut.berlin sam bełkoczesz człowieku 29.01.07, 00:04
    • zibi_mazurak Natarcie przyjaciół konstytucji 27.01.07, 11:40
      "Madryt tworzy koalicję przyjaciół eurokonstytucji. - Czas, żeby wysłuchano
      osiemnastu państw, które ją ratyfikowały - przekonuje rząd hiszpański."

      HAHAHAHAHAHA. Okazuje się, że ministrowie Navarro i Moratinos nie umieją liczyć.
      Eurokonstytucję ratyfikowało 15 państw, a nie 18. I tylko rządy 2 spośród 15
      tych państw zorganizowały referendum (Hiszpania i Luksemburg), więc tylko o tych
      2 państwach można powiedzieć, że ich obywatele chcą, żeby eurokonstytucja
      została ratyfikowana.

      "Na zaproszenie premiera José Zapatero i szefa MSZ Miguela Moratinosa, w
      czwartek do hiszpańskiej stolicy zjechali przedstawiciele rządów państw Unii,
      które już ratyfikowały traktat konstytucyjny dla UE. Delegatów wysłały także
      rządy Danii, Portugalii i Irlandii, które ratyfikacji nie dokończyły, ale
      eurokonstytucję popierają."

      ... ale jej nie ratyfikowały i nie ratyfikują. Duńczycy zagłosują przeciw z
      powodu euro, a Portugalczycy i Irlandczycy zorganizują referendum - JEŻELI
      FRANCUZI I HOLENDRZY POWTÓRZĄ GŁOSOWANIE I ZAGŁOSUJĄ ZA.

      "Wczorajsze spotkanie w Madrycie miało wywrzeć presję na te kraje, które
      zablokowały wejście w życie eurokonstytucji. Chodzi o Francję i Holandię, oraz
      na Wielką Brytanię, Polskę, Czechy, Francję, Holandię i Szwecję, które przerwały
      ratyfikację."

      HAHAHAHA. Ten kretyn Konrad Niklewicz nie umie pisać poprawnych artykułów.
      Najpierw pisze, że Francuzi i Holendrzy zagłosowali przeciw, a następnie, że
      wstrzymali ratyfikację. Ignoruje też Duńczyków, Portugalców i Irlandców, którzy
      nie ratyfikowali eurokonstytucji.

      "Rząd socjaldemokratycznego premiera Zapatero ujawnił wczoraj swój pomysł, jak
      przekonać np. Holendrów lub Francuzów do eurokonstytucji. Do obecnego tekstu
      trzeba dodać dodatkowe zapisy o polityce imigracyjnej, wzmocnieniu polityki
      społecznej i ochrony środowiska."

      Francuzi nie dlatego zagłosowali przeciw eurokonstytucji, że wyrażają takie
      żądania, bo na te rząd już odpowiedział. Francuzi zagłosowali przeciw, bo nie
      chcą, żeby UE ratyfikowała jakąkolwiek eurokonstytucję.

      "Samo zreformowanie instytucji nie wystarczy - tłumaczył minister Moratinos."

      Eurokonst. nie reformuje unijnych instytucji, lecz umożliwia unijnym dyktatorom
      rządzenie Europą i zakłada stworzenie nowych instytucji unijnych.

      "Do tej pory nikt nic lepszego nie zaproponował."

      Zaproponowano - nieratyfikować traktatu i rozwiązać UE.
    • rubiscube protsze rozwiazanie 27.01.07, 12:02
      Jestem zdecydowanie za klauzule solidarnosci energetycznej.

      Jednak jezeli chodzi o wplyw polski w procesie podjecia decyzji, znam jeszcze
      sprawniejsze rozwiazanie niz te dwie propozycje polskiego rzadu (kwadratowego
      prymytywa i polozenie geograficzne wcale nie gwarantuja polsce prawo do
      wetowania decyzji).
      Akurat, w Europie istnieje jedyny kraj ktory ma prawo zablokowac wdrozenia
      WSZYSTKICH decyzji europejskich : Szwajcarja. Mysle ze jezeli Polska chce miec
      to samo prawo, powinna po prostu isc za slady Szwacarji i odejsc z Unii. :)

      • timoszyk Re: protsze rozwiazanie 27.01.07, 19:00
        rubiscube napisał:

        >
        > Akurat, w Europie istnieje jedyny kraj ktory ma prawo zablokowac wdrozenia
        > WSZYSTKICH decyzji europejskich : Szwajcarja. Mysle ze jezeli Polska chce miec
        > to samo prawo, powinna po prostu isc za slady Szwacarji i odejsc z Unii. :)

        Wiele juz federacji stworzono i wiekszosc rozpadala sie z wielkim hukiem.
        Dlaczego? Bo okazywalo sie, ze zwyczajni ludzie ich po prostu nie chcieli, a
        tworzono je bez pytania ich o zdanie.
        Czy jakies federacje jednak przetrwaly? Do glowy przychodzi mi tylko Szwajcaria
        wlasnie. Te federacje jednakze tworzy sie oddolnie, na zasadzie referendalnej.
        Jesli zwykli wyborcy czegos nie chca, to tego czegos nie ma. Proste rozwiazanie,
        prawda? Oczywiscie nie dla politykow, bo ci wola decydowac o wszystkim sami, w
        rytmie swoich osobistych preferencji, czyli grup interesow jakie reprezentuja. Z
        tak tworzonej UE chleba wiec nie bedzie. A szkoda, bo rzeczywiscie potrzebna
        jest federacja europejska sluzaca zwyklym ludziom.
        Wiec trzymanie sie Szwajcarii na zewnatrz UE ma gleboki sens, bo gdyby
        Szwajcaria stala sie jej czlonkiem, to by musiala w praktyce pozegnac sie ze
        swoim referendalnym systemem politycznym, czyli zaczelaby funkcjonowac w rytmie
        "wizji" politykow z Brukseli.
        Polska jednak nie ma systemu referendalnego i wystepujac z UE musialaby niektore
        "wizje" Brukseli zastapic wizjami politykow domowego chowu. Nie jest dla mnie
        jasne, czy byloby to korzystne. Mimo wszystko prawo UE wymusza na naszych
        politykach pewne korzystne decyzje.
        Jest jeszcze inna federacja, ktora niektorzy moga podac jako pozytywny przyklad:
        USA. Skladniki tej federacji jednak reprtezentuja ludnosc o praktycznie tej
        samej kulturze i tradycji. Przecietny mieszkaniec Kaliforni nie rozni sie
        zbytnio od przecietnego mieszkanca Virginii. Poza tym ta amerykanska federacja
        miala calkiem spore potkniecie: czteroletnia i bardzo krwawa wojen domowa, a
        lwasciwie "wojne pomiedzy stanami", jak to okreslaja na Poludniu. Wiec sie nieco
        waham, czy moglby to byc dobry przyklad dla UE.
        A tak w ogole, to ten "traktat konstytucyjny" jest korzystny dla Niemiec i stad
        pani Merkel tak go kocha. Tym samym ujawnia swa prawdziwa twarz Niemki, a nie
        Europejki, bo UE zdominowana jakikolwiek kraj skazana jest na szybki rozpad.


        Wac
        • grosz-ek Lepiej poznaj historię Szwajcarii ... 27.01.07, 22:34
          ... w 1847r - czyli tylko 15 lat przed USA - też mieli krwawe przesilenie
          polityczne między kantonami katolickimi a protestanckimi.
    • mt7 Proszę nas nie poganiać, bo my wolnomyśliciele są! 27.01.07, 12:38
    • pies_na_lewizne Przyjaciele starej konstytucji urzadzają stypę? 28.01.07, 07:20
      GazWyb podaje:

      > - Polska nie jest przeciwnikiem traktatu konstytucyjnego. Jesteśmy
      > przeciwnikiem tekstu tego traktatu - powiedziała "Gazecie" szefowa
      > MSZ Anna Fotyga.

      Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga.

      Stara unijna konstytucja jest martwa i żadne zaklęcia do życia jej nie
      przywrócą. To madryckie spotkanie jej "przyjacioł" można więc uznac za jej
      pogrzebową stypę.

      My oczywiście przedstawimy swoje propozycje co do nowej konstytucji, ale w
      odpowiednim czasie.
      Bardzo proszę nas nie poganiać. Pali się czy co?
      • nick3 Nie ciesz się zbyt szybko, szanowny psie:) 28.01.07, 20:36
        pies_na_lewizne napisał:
        > > - Polska nie jest przeciwnikiem traktatu konstytucyjnego. Jesteśmy
        > > przeciwnikiem tekstu tego traktatu - powiedziała "Gazecie" szefowa
        > > MSZ Anna Fotyga.
        >
        > Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga.

        Skądinąd podejrzewam, że Fotyga osiągnęła tu szczyty swojego kunsztu
        dyplomatycznego.
        (I przy okazji błysnęła dowcipem. Od razu widać, jak bardzo się mylą ci, co
        przypisują prawicy ociężałość na tym polu!)

        Krótko mówiąc: Polska weszła do Unii i robi wiochę!

        Nasza słodka prawica daje popis "realpolitik" i "obrony polskich interesów"
        odmawiając wszelkiej szczerej współpracy i zachowując się jak prostak, który
        zaproszony do stołu myśli, że szczytem sprytu i zaradności jest zgarnąć jak
        najwięcej do siebie.

        A gospodarze patrzą zakłopotani na to niecodzienne widowisko.

        Rzekłbym, że dajemy państwom Unii prawdziwą lekcję wartości chrześcijańskich:
        anielskiej cierpliwości.
        • pies_na_lewizne Re: Nie ciesz się zbyt szybko, szanowny psie:) 29.01.07, 11:48
          nick3 napisał:

          > pies_na_lewizne napisał:
          > > > - Polska nie jest przeciwnikiem traktatu konstytucyjnego. Jesteśmy
          > > > przeciwnikiem tekstu tego traktatu - powiedziała "Gazecie" szefowa
          > > > MSZ Anna Fotyga.
          > >
          > > Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga.
          >
          > Skądinąd podejrzewam, że Fotyga osiągnęła tu szczyty swojego kunsztu
          > dyplomatycznego.
          > (I przy okazji błysnęła dowcipem. Od razu widać, jak bardzo się mylą ci, co
          > przypisują prawicy ociężałość na tym polu!)
          >
          > Krótko mówiąc: Polska weszła do Unii i robi wiochę!
          >
          > Nasza słodka prawica daje popis "realpolitik" i "obrony polskich interesów"
          > odmawiając wszelkiej szczerej współpracy i zachowując się jak prostak, który
          > zaproszony do stołu myśli, że szczytem sprytu i zaradności jest zgarnąć jak
          > najwięcej do siebie.
          >
          > A gospodarze patrzą zakłopotani na to niecodzienne widowisko.
          >
          > Rzekłbym, że dajemy państwom Unii prawdziwą lekcję wartości chrześcijańskich:
          > anielskiej cierpliwości.

          jak dawna ekipa (MSZ bylo zwane wtedy Unia Wolnosci) sprzedawala Polske obcym
          interesom to nasza dyplomacja wydala ci sie swiatowa, salonowa, i elegancka?

          Do d.py z taka swiatowoscia!
          Bedzie obrona polskich interesow, tak jak Francja broni swoich a Niemcy bronia
          swoich.

          A poza tym my mamy wlasne koncepcje dla Unii!
          Czyzbysmy nie mieli miec prawa do wlasnego zdania?

          Mamy dreptac za unijnymi Panami i potakujaco merdac ogonami? Czyli nasze
          czlonkowstwo ma polegac na czlonkowstwie w zgraji psow polowych prowadzonych
          przez grono mysliwych na polowanie?

          Ale my chcemy byc jednym z mysliwych!
      • eat.putsy jak zwykle uniżony 29.01.07, 00:06
        > Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga.

        dupolizek...
        powstales na bacznośc? na tylnuch łapach?
        • pies_na_lewizne Re: jak zwykle uniżony 29.01.07, 11:55
          eat.putsy napisał:

          > > Bardzo celna (i dyplomatyczna!) uwaga.

          > dupolizek...
          > powstales na bacznośc? na tylnuch łapach?

          zawsze podziwiam i szanuje inteligencje, dowcip, szlachetnosc charakteru i
          odwage.

          Zagryzam wszelka bucowatosc, ociezalosc umyslowa, falsz, hipokryzje i
          tchorzostwo.

          Chyba dlatego tak czesto wyrazam sie pozytywnie o prawicowcach i negatywnie o
          lewiznie.

    • grajag Natarcie przyjaciół konstytucji 28.01.07, 09:24
      A mnie skóra cierpnie na myśl,że prezentowane będą pomysły kaczorów.To będzie
      kolejna kompromitacja Polski na forum międzynarodowym.Niech oni już lepiej
      siedzą cicho i dekomunizują.Jestem optymistą i kiedy głos Polski będzie
      potrzebny,nie oni będą go wyrażać.
    • palexandros Fotyga - Wunderwaffe IV RP :( 28.01.07, 09:39
      Ona mnie bardziej irytuje niż Lepper. Lepper - wiadomo - w każdym kraju są
      durni populiści; u nas może troche więcej. Ale żeby - bez wzgledu na orientację
      polityczną władzy - wybrać kogoś takiego jako przedstawiciela mojego kraju za
      granicą - tego darować nie można. Wstyd i hańba. Fotyga to uosobienie
      wszystkich negatywnych cech "Polski B" za granicą - głupia, prowincjonalna,
      zaniedbana, nie potrafi się ubrać ani uśmiechnąć. Wygląda jak baba z mięsnego.
      Wstyd.
      • pies_na_lewizne Re: Fotyga - Wunderwaffe IV RP :( 28.01.07, 17:17
        palexandros napisał:

        > Ona mnie bardziej irytuje niż Lepper. Lepper - wiadomo - w każdym kraju są
        > durni populiści; u nas może troche więcej. Ale żeby - bez wzgledu na
        > orientację polityczną władzy - wybrać kogoś takiego jako przedstawiciela
        > mojego kraju za granicą - tego darować nie można. Wstyd i hańba. Fotyga to
        > uosobienie wszystkich negatywnych cech "Polski B" za granicą - głupia,
        > prowincjonalna, zaniedbana, nie potrafi się ubrać ani uśmiechnąć. Wygląda
        > jak baba z mięsnego.
        > Wstyd.

        Po pierwsze pani min. Fotyga broni intersow Polski. Mnie g. obchodzi ze jakis
        zdrajca narodu parlez vous francais i umie sie znalezc na salonach europejskich.

        Po drugie pani Fotyga sie osoba bardzo inteligentna i bardzo sprawnym
        politykiem, co nadaje calkowicie nowy wymiar polskiej polityce zagranicznej.

        Po trzecie jest piekna i ubiera sie z dyskretna elegancja, preferujac
        umiarkowane klasyczne kroje tak dla osoby na jej pozycji przystajace.

        Porownaj to sobie z ubiorem naszej Joli Kwasniewskiej na konferencji prasowej
        przez Wybiorcza halasliwie obwolanej spotkaniem pierwszych dam Europy. Obok
        dyskretnie eleganckiej żony prezydenta Francji Bernadette Chirac nasza
        wytapirowana Jola obwieszona furami wyglada jak jakas fortancerka czy cyrkowa
        akrobatka ze foka na ramionach. To byl dopiero wstyd!
        • gabriel Re: Fotyga - Wunderwaffe IV RP :( 28.01.07, 19:50
          Nowy Manifest Komunistyczny, tfu Konstytucyjny?
          Won mi z tym euro kołchozem.
        • eat.putsy Re: Fotyga - Wunderwaffe IV RP :( 29.01.07, 00:08
          > Po trzecie jest piekna

          Jako pies masz na mysli, ze pachnie ładnie?

    • neiden Natarcie przyjaciół konstytucji 28.01.07, 20:00
      zeby wszystkich pogodzic w europie .adoptowanie amerykanskiej konstytucji
      mialoby duzo sesu.- najinteligentniejsza na swiecie!ale czy logika jest
      zaiteresowana eu - watpie.
    • donq Natarcie przyjaciół konstytucji 28.01.07, 21:01
      Société des amis de la Constitution?

      DonQ
      • xl9 No, na piątkę, nawet w gimnazu\jum, to za mało :(( 28.01.07, 21:40
    • mrrek konstytucja - prostytucja 28.01.07, 22:12
      Tyle ona warta. Tona nikomu niepotrzebnego papieru.
      • nick3 Cóż za rym!:) 28.01.07, 23:45
    • nowytor4 Przyjęcie eurokonstytucji = utrata suwerenności 29.01.07, 06:40
      Wprawdzie Tusk w Toruniu przed kamerami telewizyjnymi, stwierdził, że "coś za
      coś", to ja jednak takie kupczenie suwerennością Polski mam w dupie i kicham na
      socjalistyczne zapędy "liberałów gospodarczych" spod znaku platfusów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka