Dodaj do ulubionych

farbowana kiełbasa i maślana margaryna

28.06.07, 21:54
dodają do tego żarcia cholera wie co . ostatnio kupiłem farbowaną jakimś
czerwonym barwnikiem kiełbaskę tfuuuuu ...

ładują soję do wszystkiego chyba ( świństwo , które powoduje redukcję
tkanki mózgowej i wiele innych szkodliwych dla zdrowia skutków ) , nikt nie
wie ile prawdziwego masła jest w maśle - o ile ktoś by się tym zamartwiał ,
to może się jedynie dowiedzieć , że prawdziwe masło jest niezdrowe , bo
zawiera cholesterol - można byloby zatem przypuszczać , że to co nam
sprzedają , to zdrowe , tylko znikąd żadnej informacji , co w tym maśle
jest . jakie tłuszcze ? przypuszczam , że te najgorsze , bo w innym przypadku
jaki byłby sens okrywania tajemnicą , co w tym niby-maśle jest .

procentowo można oszacować ile tego masła w maśle jest . otóż przypuśćmy , że
za małso płacimy 3 zł , a opłacalność produckji to faktycznie coś za co trzeba
by zapłacić w sklepie około 15 zł , zatem tego masła w maśle może być nie
więcej niż 20% . te pozostałe 80% przynajmniej , że zadne małso a jakieś
etwardzane tłuszcze - praktycznie rzecz biorąc margaryna .
Obserwuj wątek
    • unsatisfied6 i jeszcze jedna ciekawostka 28.06.07, 22:07
      unsatisfied6 napisał:

      > dodają do tego żarcia cholera wie co . ostatnio kupiłem farbowaną jakimś
      > czerwonym barwnikiem kiełbaskę tfuuuuu ...
      >

      ta kiełbasa , która była barwiona czerwonym barwnikiem nazywała się polska -
      może standardy się zmieniły bo od dawna nie kupuję niby-wędlin w sklepie .

      producenci jakoś systematycznie obniżają standardy towarów - ktoś pamięta
      prawdziwą kiełbasę białą ? chyba tylko ci , co sobie sami zrobią , bo to
      sklepowe szambo wcale niczego już nie przypomina .

      -----------------------------------------------------------------------------

      niegdyś stojąc w kolejce w sklepie , przykuła moją uwagę nstp reklama :
      "wędzone prawdziwym dymem"

      skoro te przetwory są wędzone prawdziwym dymem , to czym są wędzone inne
      wędliny ? - pytam ekspedientki ... ta nie wie . to kto ma mi udzielić informacji
      o tym , co w tym sklepie kupuję , jak ona nie wie , czym wędzi się wędliny
      i w której nie ma soi ( bo je nie chcę jeść tej soi a zdrową polską kiełbasę ) .
      zanjoma lekarka twierdzi , że te wędliny wędzi się ropą , bo tanio i szybko - o
      ile dobrze pamiętam relacje tej lekarki , to podobno "wynalazek" profesora z
      Bydgoszczy ....
    • tlss Re: farbowana kiełbasa i maślana margaryna 28.06.07, 22:07
      Nie jedz kiełbas poniżej magicznej kwoty 16 zł za kilogram. Nie jedz czekolad
      za 1 zł itd. To wszystko farbowany szajs który rozlatuje się po gotowaniu.
      Lepiej kupić sobie boczek lub żeberka. A najlepiej zamówic u wiejskiego
      rzeżnika połowę świni i wrzucic to wszystko do zamrażarki.
      • unsatisfied6 ta kiełbasa była "polska" 28.06.07, 22:13
        tlss napisała:

        > Nie jedz kiełbas poniżej magicznej kwoty 16 zł za kilogram. Nie jedz czekolad
        > za 1 zł itd. To wszystko farbowany szajs który rozlatuje się po gotowaniu.

        cena około 17+ zł / kg

        odnośnie ceny i relatwynej do niej jakości , mam wątpliwości - np masło
        czekoladowe niemicekie jest tansze od renomwanej marki "nutella", którą do tej
        pory kupowałem i zawiera śladowe ilości soji - nutella natomist zawiera
        soję .

        > Lepiej kupić sobie boczek lub żeberka. A najlepiej zamówic u wiejskiego
        > rzeżnika połowę świni i wrzucic to wszystko do zamrażarki.

        to fakt , ale czy po to mamy sklepy , by cofać się do produkcji domowej ?
        a co z masłem ? ja faktycznie je sobie sam wyrabiam , bo to niewielki kłopot ,
        a nie będę truł dzieciaków jakimiś niewiodomymi tłuszczami .
        • tlss Re: ta kiełbasa była "polska" 28.06.07, 22:26
          Moja kiełbasa za 16 zł to "Francuska".
          A co do jedzenia coraz gorsze jest w sklepach, bo skoro wygłodzony pies nie
          chce jesc kiełbasy za 8 zł to jest coś nie tak albo to nie jest kiełbasa.
          • unsatisfied6 twarogu nawet nie powącha 28.06.07, 22:30
            tlss napisała:

            > Moja kiełbasa za 16 zł to "Francuska".
            > A co do jedzenia coraz gorsze jest w sklepach, bo skoro wygłodzony pies nie
            > chce jesc kiełbasy za 8 zł to jest coś nie tak albo to nie jest kiełbasa.

            żeby tylko , choć faktycznie pieska nie głodzę , ale żadnej kiełbachy sklepowej
            nie zje . nie zje też sklepowego twarogu - wytrąca się go za pomącą jakiegoś
            proszku chemicznego , a nie mechanicznie czy termicznie jak kiedyś robiono .
            natomiast mój piesek spałaszuje nawet pół kilograma twarożku produkcji domowej
            w jednym posiłku .
            • tlss Re: twarogu nawet nie powącha 28.06.07, 22:33
              Psy nie jedzą też sernika ze sklepu a domowe uwielbiają, a to dlatego że
              sklepowe serniki są robione z proszku.
              • unsatisfied6 tfuuu 28.06.07, 22:34
                tlss napisała:

                > Psy nie jedzą też sernika ze sklepu a domowe uwielbiają, a to dlatego że
                > sklepowe serniki są robione z proszku.

                słyszałem - podobno wszystkie te produkty cukiernicze to jedna chemia
    • unsatisfied6 podróże kulinarne roberta makłowicza 28.06.07, 22:25
      unsatisfied6 napisał:

      > procentowo można oszacować ile tego masła w maśle jest . otóż przypuśćmy , że
      > za małso płacimy 3 zł , a opłacalność produckji to faktycznie coś za co trzeba
      > by zapłacić w sklepie około 15 zł , zatem tego masła w maśle może być nie
      > więcej niż 20% . te pozostałe 80% przynajmniej , że zadne małso a jakieś
      > etwardzane tłuszcze - praktycznie rzecz biorąc margaryna .

      w jednym z ostatnich pragramów "podróże kulinarne roberta makłowicza " , mistrz
      wybrał się do szwajcarii . jak mnie wpienił , gdy wyciągnął kostkę masła i ze
      swoją niezwykle mądrą miną rzekł , że takiego w Polsce nie kupimy . jakbyśmy
      zwyczajnego prawdziwego masła nie umieli wyprodukwać .

      zwróćcie uwagę , że nawet polską kuchnię obrzydzą wam media - każda inna u
      makłowicza jest doskonała i ciągle przypomina w programach czego nam w polskiej
      kuchni brak - brak nam takich , co by pokazali prawdzią polską kuchnię i
      przestali pierniczyć , że Polacy nie potrafią masła ubić , albo dobrego piwa
      nawarzyć - owszem , taka ta nasza ekonomia , za którą nie wiem dlaczego chwalą
      niektórzy glupcy balcerka - ta ekonomia generuje te bylejatwo i zaniżone
      standardy . w takiej ekonomi nie ma prawdziwego masła i nie ma wogóle miejsca
      jakości . jest tylko miejsce dla podobnych do maklowicza , którzy pierniczą , że
      u nas takiego masła jak w szwajcarii nie kupisz - co za brednie , bo za komuny
      bylismy w stanie produkować dobre maslo , a teraz go po prostu nie ma .
      • tlss Re: podróże kulinarne roberta makłowicza 28.06.07, 22:29
        A jak ma gadać inaczej jakby mówił że produkty są w polsce to strzeliliby mu
        atelier i by szwajcarskie potrawy w polsce robił. A tak za free pojedzie, naje
        się tego co lubi i jeszcze pomarudzi.
        • unsatisfied6 Re: podróże kulinarne roberta makłowicza 28.06.07, 22:33
          tlss napisała:

          > A jak ma gadać inaczej jakby mówił że produkty są w polsce to strzeliliby mu
          > atelier i by szwajcarskie potrawy w polsce robił. A tak za free pojedzie,
          naje
          > się tego co lubi i jeszcze pomarudzi.

          co on reklamuje ? to co on pierniczy , to antyraklama dla polskiej kuchni .

          w San Diego uznaje się kuchnię polską za jedną z najlepszych - niech się tam
          wybierze i przypomni Polakom , co ich babcie i dziadkowie jadali , a nie
          chlapie jezorem , że w Polsce nie potrafimy masła zrobić ani piwa dobrego , ani
          wogóle nic ...
    • unsatisfied6 tak na marginesie - kto ma przepis na kiełabasę 28.06.07, 22:38
      tak na marginesie - kto ma dobry przepis na białą kiełabasę . sam spróbuję
      sobie zrobić :)
      • tlss Re: tak na marginesie - kto ma przepis na kiełaba 28.06.07, 22:43
        popytam się może jutro coś napisze
        Dobranoc
    • ethanak Re: farbowana kiełbasa i maślana margaryna 29.06.07, 00:03
      Pamiętam jak ktoś mi opowiadał - ciocia moja chyba - o ilości mięsa potrzebnej
      do zrobienia szynki.Kiedyś żeby zrobić kilogram szynki potrzeba było 1,8kg
      mięsa.Teraz z 0,8 kg mięsa robi się kilogram szynki...Reszta to jakieś
      wypełniacze (azotany) które nie dosyć że rąbią nerki to jeszcze podnoszą
      ciśnienie - później taka szyneczka "pływa" na talerzu jak opuszcza ją cała
      woda.Podobnie z chlebem - bardzo trudno jest dostać chleb bez konserwantów.No i
      kiedyś wielki bochen chleba leżał tydzień i się nie psuł.O mleku nie wspomnę
      które teraz pozostawione same sobie spleśnieje a kiedyś zrobiłoby się pół na
      pół masełko i maślanka...Marchewka z ołowiem , cytrusy aż kwaśne od
      dojrzewaczy...O soi o takim działaniu (zmniejszaniu tkanki mózgowej) nie
      słyszałem jednak po poszukiwaniach można znaleźć info o możliwym zmniejszeniu
      płodności u mężczyzn , przy długotrwałym spożyciu o tendencjach do nadczynności
      tarczycy.A czemu tak mało słychać o jakichkolwiek niepożądanych skutkach
      spożycia soi?Myślę że odpowiedź można znaleźć w tym zdaniu : "Pomimo że soja
      pochodzi z Azji, 45% areału jej upraw znajduje się w USA, skąd pochodzi około
      55% światowej produkcji."
      • unsatisfied6 to ma sens 29.06.07, 20:07
        ethanak napisał:

        > A czemu tak mało słychać o jakichkolwiek niepożądanych skutkach
        > spożycia soi?Myślę że odpowiedź można znaleźć w tym zdaniu : "Pomimo że soja
        > pochodzi z Azji, 45% areału jej upraw znajduje się w USA, skąd pochodzi około
        > 55% światowej produkcji."

        to ma sens .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka