kubok
02.07.07, 21:24
(...)- Zostaliśmy oszukani - mówi Andrzej Arndt, przewodniczący Związku
Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej. - To jawne zaprzeczenie
porozumienia. Kierowcy, kiedy się o tym dowiedzą, będą zbulwersowani. Jeśli
nasza firma przegra, pracę straci ponad 50 osób, bo tylu szoferów potrzebnych
jest do obsługi tej linii. Dlatego nie mogę wykluczyć, że wkrótce wznowimy
protest.
Z tego co wiem to brakuje kierowców. Więc jak zniknie jedna linia z oferty MZK
to będą lepiej "obsadzone" inne...