bydgoszczanin8
09.07.07, 21:39
Kolejny przyklad: nowe swiatla na skrzyzowaniu Twardzickiego z Pelplinska,
Rataja i Skarzynskiego (na wysokosci bialego rynku) - na bocznej uliczce
Rataja praktycznie non-stop jest czerwone, chociaz wjezdzaja tu sporadycznie
samochody mieszkancow, przejscie po stronie rynku w kierunku Kauflandu jest
tak debilnie ustawione, ze czesto mija dwa razy sekwencja czerwone-zielone
dla pojazdow i dopiero wtedy wlacza sie zielone dla pieszych! Malo tego -
swiatla dzialaja identycznie w kazdy dzien tygodnia, a tak naprawde to sa
potrzebne tylko w soboty, kiedy dziala na powaznie rynek, w innych dniach
powoduja jedynie korki (czasami az do ul. Witosa siegajace).
Pomijam juz kwestie kretynsko ulokowanych malych zatoczek-parkingow w ciagu
ulicy Twardzickiego, z ktorych wiekszosc jest ulokowana na zakretach i
parkujace tam samochody skutecznie zaslaniaja widocznosc (podobnie jak np.
krzewy przy drugim wyjezdzie z Rataja) i stanowia realne zagrozenie,
szczegolnie ze czesto tedy dzieci z pobliskiej szkoly chodza.
A to tylko maly przyklad mozna z czystym sumieniem powiedziec jedno: za
sygnalizacje swietlna w naszym miescie odpowiada kretyn, tak KRETYN bez
wyobrazni (i moze mnie pan panie kretynie pozwac, na wzor kolegi z Olsztyna.
Z checia spotkalbym sie z panem i powiedzial to panu prosto w oczy, nawet za
cene odstania swojego w sadzie).