Dodaj do ulubionych

Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi

09.07.07, 21:39
Kolejny przyklad: nowe swiatla na skrzyzowaniu Twardzickiego z Pelplinska,
Rataja i Skarzynskiego (na wysokosci bialego rynku) - na bocznej uliczce
Rataja praktycznie non-stop jest czerwone, chociaz wjezdzaja tu sporadycznie
samochody mieszkancow, przejscie po stronie rynku w kierunku Kauflandu jest
tak debilnie ustawione, ze czesto mija dwa razy sekwencja czerwone-zielone
dla pojazdow i dopiero wtedy wlacza sie zielone dla pieszych! Malo tego -
swiatla dzialaja identycznie w kazdy dzien tygodnia, a tak naprawde to sa
potrzebne tylko w soboty, kiedy dziala na powaznie rynek, w innych dniach
powoduja jedynie korki (czasami az do ul. Witosa siegajace).

Pomijam juz kwestie kretynsko ulokowanych malych zatoczek-parkingow w ciagu
ulicy Twardzickiego, z ktorych wiekszosc jest ulokowana na zakretach i
parkujace tam samochody skutecznie zaslaniaja widocznosc (podobnie jak np.
krzewy przy drugim wyjezdzie z Rataja) i stanowia realne zagrozenie,
szczegolnie ze czesto tedy dzieci z pobliskiej szkoly chodza.

A to tylko maly przyklad mozna z czystym sumieniem powiedziec jedno: za
sygnalizacje swietlna w naszym miescie odpowiada kretyn, tak KRETYN bez
wyobrazni (i moze mnie pan panie kretynie pozwac, na wzor kolegi z Olsztyna.
Z checia spotkalbym sie z panem i powiedzial to panu prosto w oczy, nawet za
cene odstania swojego w sadzie).
Obserwuj wątek
    • paletz Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 09.07.07, 22:19
      Pytanie do ZDMiKP: Czy synchronizacja świateł (tzw. zielona fala) w XXI w. to
      coś technologicznie ponad Wasze siły?


      bydgoski.blox.pl
    • coooler1 Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 09.07.07, 23:53
      Zgadzam się z każdym podanym tu przykładem. Niestety to prawda, że mamy
      bardzo nieudolnych drogowców którzy utrudniają pieszym życie, jak tylko mogą!
      • alf79 Nieudaczni ,leniwi , niekompetentni jak dombrowicz 10.07.07, 08:27
        czego sie spodziewac po instutucjach podległych miastu , skoro miasto ma samych
        nieudaczników z królem nieudacznikó na czele?
        • kuna_sogobi Re: Nieudaczni ,leniwi , niekompetentni 12.07.07, 17:05
          To nie tylko kwestia Dombrowicza, bo za Jasiakiewicza był taki sam rozp... w
          ZDMiKP i taka sama głupota oraz niekompetencja. Tę instytucję należałoby po
          prostu rozpędzić na cztery wiatry z wilczymi biletami i zbudować kadrę od nowa!
          Oni są po prostu niereformowalni...

          Kolejne przykłady:
          - legendarna już sygnalizacja przy CH Rondo, gdzie zielone światło gaśnie, gdy
          pierwszy rząd pieszych jest w połowie jezdni, a ostatni z czekającej na
          przejście, z reguły sporej grupy dopiero wchodzą na jezdnię.
          - przejście Królowej Jadwigi/Dworcowa, które piesi muszą pokonywać na dwa, a w
          niektórych sytuacjach nawet na trzy "takty"
          - przygotowywanie tras linii zmienionych i linii "za tramwaj" w przypadku
          różnych prac drogowych i wyłączeń ruchu - od lat obserwuję na tym polu kompletny
          kretynizm, szczególnie gdy z jakichkolwiek powodów jest problem z puszczeniem
          autobusu identyczną trasą co tramwaj

          i można by jeszcze sporo...
    • bikbb Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 00:24
      nie krzyczmy na wszystkich drogowców, tylko na tych z tyłkiem wrośniętym w
      siedzisko fotela, nie ma w tym mieście GOSPODARZA!!!
    • kaza12 Re Z tym tematem do ZDMiKP !!!! 10.07.07, 07:08
      Kol.Aczkolwiek Twoje sugestie są słuszne ,to z tym tematem tutaj na forum nic
      nie wskurasz.Koniecznie rusz z tym do ZDMiKP,najlepiej w formie pisemnej.A
      prawda jest taka że każda zainstalowana sygnalizacja to spowalnia ruch,i przez
      takie rozwiązanie wszystko się korkuje.A co do cyklu włanczania się zielonej
      fazy dla pieszych,od strony Kauflandu,to wiem na bank że powodem takiego stanu
      rzeczy jest często ulegający awarii przycisk na słupku sygnalizatora właśnie
      przy przejściu dla pieszych od strony Kauflanda.Bo w czasie normalnego
      funkcjonowania to po naciśnięciu przycisku informującego o zamiarze przejścia
      przejeżdżają jeszcze samochody w osi Pelplińska –Twardzickiego,następnie skręty
      z Pelplińskiej w Skarrzyńskiego i odwrotnie,a później po tym skręcie jest
      zalanczane zielone światło na przejściu koło Kauflanda.A druga prawda jest taka
      że samochodów przybywa a jezdnie i skrzyżowania nie są z gumy,i wiadomo że
      przez ten fakt przejazd stanie się bardziej uciążliwy.Jadąc od strony miasta i
      wybierając przejazd ul Twardzickiego ,a \ul Andersa to przejedzie się o wiele
      szybciej Andersa,bo tam nie ma sygnalizacji świetlnej,i ruch jest plenniejszy.
      • bydgoszczanin8 Re: Re Z tym tematem do ZDMiKP !!!! 10.07.07, 16:31
        Nie wiem czy sam przycisk - zwykle z nudow, czekajac az laskawie sie zapali
        zielone, naciska sie oba (dla pieszych i dla rowerzystow).

        Co do drog z gumy - masz po czesci racje, jednakze nie uwierze ze w dniu
        zainstalowania tam tych swiatel nagle przybylo 100% samochodow, a wlasnie w tym
        dniu zaczely sie tam robic korki.

        Andersa sobie nie pojade, bo mieszkam przy Rataja i tych pieprzonych swiatlach :
        ( A do ZDMiKP pisanie prywatnie to sobie mozna odpuscic - juz nie raz wysylalem
        im maile z roznymi sprawami. Kilka razy odnosnie kretynskiego skorelowania
        autobusow i tramwaji na Wyscigowej, gdzie nagminna jest sytuacja, ze autobusy
        odjezdzaja dokladnie w momencie gdy tramwaj czeka na swiatlo umozliwiajace mu
        wjazd na Wyscigowa i vice-versa: w momencie gdy np. 72 wjezdza na Wyscigowa, to
        tramwaj juz stoi na swietle do wyjazdu na Fordonska. Druga kwestia, o jakiej
        monitowalem w ZDMiKP to sprawa trzymania sie rozkladow jazdy w weekendy przez
        kierowcow linii 69 (i pewnie wielu innych) - jesli w rozkladzie stoi napisane,
        ze autobus ma byc o np.16:30 i nastepny o 16:45 to mozna sobie dac reke uciac
        ze przyjedzie tylko jeden o 16:37. Nikt choloty w weekendy nie pilnuje, to
        sobie jezdza jak chca, a zarzad nasz kochany ma to gleboko.

        Mysle, ze jedyna opcja na pozytywne zmiany w komunikacji naszego miasta, to
        silny i glosny nacisk, za posrednictwem mediow, na osoby za nia odpowiedzialne.
    • karun Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 08:41
      lubie sie czepiac wiec sie doczepie :D autor artykulu napisal ze zawrocic moga
      dopiero na r. jaggiellonow, co nie ejst prawda bo moga zawrocic przy pksie :D

      ale to tak przy okazji napisalem , bo ogolnie artykul porusza wazna kwestie ,
      bo ostatnio np jacys idioci zmienili organizacje pasow i siwatel na r
      torunskim , ktore uwazalem za (poza jedna rzecza) doskonale zaprojektowanym
      oswietleniowo rondem, a teraz ?? zmienili pasy na samym ropndzie co stworzy
      wiecej wypadkow , bo co za idioci zrobili ze z jednego pasa mozesz blokowac
      skret w belzy czy torunska a 2 pasy skretu gdzie juz korkuje sie cale
      rondo :/ najwieksza porazka jest r. ordonskie gdzie pieszemu zawsze tramwaj
      ucieknie bo pieszy m,a zawsze czerwone , co za debilizmm ze pojawia sie na
      kilka sekund zielone potem gasnie i jak nadusisz przycisk to znowu na kilka
      sekund sie zapali ;/
      • przemencjusz Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 09:31
        karun napisał:

        > lubie sie czepiac wiec sie doczepie :D autor artykulu napisal ze zawrocic moga
        > dopiero na r. jaggiellonow, co nie ejst prawda bo moga zawrocic przy pksie :D
        >
        Przy PKSie jadąc od strony Fordonu jest zakaz zawracania, więc najbliższe
        legalne zawrócenie jest na rondzie Jagiellonów. Nie jestem pewien co do znaków
        przy wlocie Piotrowskiego - czy tam można zawrócić?
        • karun Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 10:02
          to jest tymczasowa sytuacja , a pozniej bedzie mozna :D:D
          • mikimaus11 Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 11:00
            Prawdopodobnie rzeczywiście będzie można, ale od wielu lat nie było można.
          • jotka Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 13:04
            to ta tymczasowa sytuacja trwa odkąd mieszkam w Bydgoszczy... będzie już jakieś
            niecałe 2 lata.
      • paletz Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 09:46
        ...na zawracających przy PKSie czeka policja na stacji benzynowej. Najniższy
        wymiar kary to 100 zł.

        bydgoski.blox.pl
      • mikimaus11 Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 10:59
        Niestety, bez koniecznych inwestycji interesy pieszych i kierowców zawsze się
        będą rozmijać - jeśli pieszemu damy priorytet i zelona światła, to będą korki,
        na które kierowcy będą narzekać albo odwrotnie. Na razie i tak wszystko zmierza
        ku temu, by dać priorytet komunikacji miejskiej, na co będą narzekać kierowcy i
        część pieszych, ale to w Bydgoszczy konieczność, bo komunikacją miejską jeździ
        relatywnie za mało ludzi, co oczywiście jest efektem jej niedowładu
        organizacyjnego.
        Na obu wymienionych przez Ciebie rondach już dawno powinny się znaleźć
        przejścia podziemne. ZDMiKP chyba czeka aż GDDKiA wybuduje swoją estakadę, a
        wtedy budowa przejść stanie się technicznie trudniejsza, a przez to droższa.

        Co do ronda toruńskiego, to zmiana organizacji ruchu według moich obserwacji
        raczej polepszyła sytuację i nie zgodzę się z Tobą w tej kwestii (chyba, że o
        różnych porach jeździmy przez to rondo i ja widzę tego, o czym pisałeś).
        Najbardziej przeszkadza przyzwyczajenie kierowców, którzy nagminnie się nie
        stosują do nowego oznakowania.
    • kamann Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 10.07.07, 21:33
      Taka sytuacja w organizacji ruchu, to konsekwencja nieudolnosci wielu lat
      służby zarządcy ulic. Wystarczy zobaczyć stan nawierzchni, który tolerują
      drogowcy i nie chodzi o o jakieś wieksze remonty. Służby obwodów drogowych,
      jeżdząc przez miasto, to pewnie jak wpadna w dziurę, to nie reaguja nawet
      tygodniami na taki stan. Przykładem niech będzie jeszcze kilka miesięcy temu
      ul. Kujawska w kierunku od strony ronda Zbozowego Rynku. To było nie do
      pomyślenia, jak długo przeby było czekać na uzupełnieni kilku m2 nawierzchni
      bitumicznej.
    • jenny_xx_ ul. Solskiego 11.07.07, 07:24
      Tu nie tyle o babcie chodzące do kościoła co o dzieci chyba chodzi. Wielu
      uczniów SP nr 41 mieszka po drugiej stronie ul. Solskiego i teraz żeby dojść do
      szkoły musi przedreptać przez całe osiedle. Gratuluję pomysłu!
    • kuna_sogobi Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 12.07.07, 16:51
      bydgoszczanin8 napisał:

      > A to tylko maly przyklad mozna z czystym sumieniem powiedziec jedno: za
      > sygnalizacje swietlna w naszym miescie odpowiada kretyn, tak KRETYN bez
      > wyobrazni (i moze mnie pan panie kretynie pozwac, na wzor kolegi z Olsztyna.
      > Z checia spotkalbym sie z panem i powiedzial to panu prosto w oczy, nawet za
      > cene odstania swojego w sadzie).

      Popieram w całej rozciągłości!!!!! Dodam jeszcze, że nie tylko kretyn, ale i
      wróg pieszych! I też marzę o tym, żeby temu (tym) pacanowi powiedzieć to prosto
      w oczy. Może być nawet w sądzie!

      Jestem w szoku (pozytywnym), że wreszcie ktoś w mediach zwrócił uwagę na
      dyskryminację pieszych w naszym mieście. Brawo, redaktorze Tyczyno - to dla mnie
      naprawdę miłe zaskoczenie! Odpowiedź leży chyba w artykule - że też jest pan
      niezmotoryzowany ;) Tu leży też problem: urzędasom powodzi się zbyt dobrze i
      wszyscy (przynajmniej od szczebla w jakimkolwiek stopniu decyzyjnego) sobie
      jeżdżą samochodami i w... głębokim poważaniu mają pieszy "motłoch". Tymczasem
      właśnie urzędnicy od dróg i komunikacji powinni mieć zastrzeżony np. w umowach o
      pracę zakaz używania samochodu na rzecz korzystania z komunikacji miejskiej i
      poruszania się pieszo przez określoną liczbę dni w miesiącu - wiem, że to
      cośkolwiek księżycowy pomysł, ale jak inaczej zmusić ich do wczucia się w dolę
      także niezmotoryzowanych mieszkańców miasta? To samo dotyczyć też powinno bossów
      z Ratusza, bo przykład idzie niestety z góry. Najlepszym dowodem jest nietykalny
      od lat darmowy dziki parking na bydgoskiej perełce - Wyspie Młyńskiej, używany
      przede wszystkim przez ratuszowych urzędasów.

      W jednej kwestii się nie zgodzę z autorem artykułu: niezrozumiałe są dla mnie te
      peany pochwalne dla niejakiego Grenza, (niedo)rzecznika prasowego ZDMiKP. Od lat
      szlag mnie, za przeproszeniem, trafia, jak czytam te jego kretyńskie wyjaśnienia
      na interwencje czytelników gazet i występujących w ich imieniu dziennikarzy!!!
      Ten pan ma nas wszystkich chyba za idiotów i tumanów, bo na takim właśnie
      poziomie "tłumaczy" to, co wytknął sam autor: niemożność zrobienia tego czy
      owego - czyli nieudolność, niechęć do wysiłku i poprawek błędów własnych lub
      cudzych.
    • patriota_lokalny Re: Drogowcy rzucają pieszym kłody pod nogi 23.07.07, 22:13
      Problem nie tkwi w tym, co jeden z Was sugerował, że piesi blokują na światłach
      kierowców, ale że czerwone światła w Bydgoszczy dla pieszych i kierowców na
      jednym skrzyżowaniu świecą się jednocześnie, po czym zielone dla pieszych zapala
      się na kilka(naście) sekund. Może ja też dorzucę kilka przykładów?"
      1) Fordońska/Kazimierza Wielkiego - zielone dla tramwaju zapali się tylko
      wówczas, gdy zbliżający lub czekający przed skrzyżowaniem tramwaj "wzbudzi"
      sygnalizację przed zapaleniem się zielonego dla Fordońskiej. Jak tramwaj
      przyjedzie chwilę później, to choć jego przejazd z niczym nie kolidowałby, musi
      poczekać 3 minuty do kolejnej fazy. Przeprogramowanie świateł według deklaracji
      drogowców w prasie jest możliwe i nastąpi za... kilkanaście miesięcy.
      2) Ronda Fordońskie i Toruńskie - tu jest kilka problemów:
      a) zielone światło dla tramwajów zapala się na kilkanaście sekund, które pozwala
      na przejazd jednemu składowi tramwajów, a drugi musi czekać kilka minut do
      kolejnej fazy. Motorniczowie radzą sobie jednak w inny sposób: drugi tramwaj,
      albo wbija się za pierwszym już na czerwonym, albo chcą jechać np. prosto
      wjeżdża na rondo, gdy zielone świeci się w lewo, a z wysepki zjedzie, jak będzie
      pusty przejazd.
      b) zielone światło dla pieszych zapala się po naciśnięciu przycisku (o ile on
      jest sprawny, bo na wschodniej jezdni Wyszyńskiego nie ma go od tygodnia) na
      kilka sekund po czym ponownie gaśnie. Następny pieszy podchodzi i znów dusi i
      znów świeci się przez kilka sekund zielone.
      c) Nie wiem, czy wiecie, ale niemal wszystkie sygnalizacje świetlne w mieście są
      niezgodne z przepisami ruchu drogowego. Zielone światło kierunkowe (nie mylić z
      warunkowym) teoretycznie gwarantują kierowcy, że podczas przejazdu przez
      skrzyżowanie nie napotka żadnego innego uczestnika ruchu drogowego na trasie
      kolidującej z nim. Tymczasem u nas np. gdy zapala się zielone na Wyszyńskiego
      dla skręcających w Jagiellońską na tejże Jagiellońskiej pieszym jednocześnie
      zapala się zielone...
      3) Gdańska/Mickiewicza - Dlaczego od kilkunastu lat zielone przez południową
      jezdnię Mickiewicza świeci się gdy skręcający z Gdańskiej tez mają zielone, zaś
      gdy zapala się czerwone dla pieszych, to w Mickiewicza nikt nie wjeżdża? Podobny
      problem na Dworcowej/Królowej Jadwigi w końcu poprawiono, a tu nic.
      4) Fordońska/Wyścigowa - Szału można dostać, gdy najpierw zapala się czerwone
      dla Fordońskiej (w kierunku centrum), choć Wyścigowa ciąż ma czerwone, po
      dobrych 20 sekundach marazmu na skrzyżowaniu zapala się zielone dla tramwaju, i
      dopiero gdy zgaśnie zapala się zielone dla wyjeżdżających z Wyścigowej w
      kierunku Fordonu.
      5) O rondzie Grunwaldzkim szkoda już pisać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka