Dodaj do ulubionych

prawdziwe oblicze komuny

17.08.07, 16:50
gdybyśmy jako społeczeństwo dostrzegali prawdziwe oblicze komuny ,
to nie byłoby żadnego problemu dotyczącego z kontynuajcą praktyk
postkomunistycznych w nowych warunkach ustrojowych .

najczęściej krytyka komuny pada z ust byłych prominentów komuny .
tych ludzi charakteryzuje słabe wykształcenie ( nie znaczy , że
żadnego "papierka" nie posiadają ) , zbyt duża pewność siebie , jak
na tak wątłe w ich przypadku umiejętności kognitywne i niska
empatia . brak im jakiegokolwiek krycztyczego spojrzenia wobec
siebie . oceniają siebie wedle własnych sukcesów finasowych , jak im
się często wydaje , uzsykanych z powodu lepszych niż inni
przymiotów , które posiadają . wielu z nich zapomniało , jak
zrzynali w szkole podstawowej , bo podstaw nie byli w stanie pojąć
i zdarzyć sie mogło , że faktycznie nie powinni przejść z klasy do
klasy ( gdyby istniała sprawiedliwość w komunie ) . cecha , która
tak sobie najwyżej cenią , to znajmości - bez nich są niczym . nie
są w stanie jednak ocenić wartość człowieka poza układami . wg nich,
o czym być może nie zdają sobie sprawy , układ stawi o wartości .

w takicj warunkach nie jest chyba nikomu dziwnym , że osoba z
dyplomem z paskiem w naszym kraju musi ustąpić miejsca zaoczniakom i
dziekankowiczom , którzy ledwo co ( a często nie wiadomo jak )
skończyło studia . kogo może zaskoczyć częsty fakt , że były prymus
na studiach po latach pracy zarabia mniej niż 1000 zł .

inni mogą myśleć ,że mniejsze wymagania na cechy przywódcze i
kierownicze , to dla nich większe szanse - tylko z pozoru .
tak myśli komuna i jak się okazuje , jej rządy to mniejsze szanse
dla wszystkich .

dziwi mnie tylko ponadto , że odbywają się głupawe seminaria , w
którym dowodzi się , że nie opłaca się zmienić tak patologicznego w
ocenie walorów swoich i innych środowiska .
Obserwuj wątek
    • acotynato Re: prawdziwe oblicze komuny 17.08.07, 20:51
      I piss on PiS
    • ethanak Re: prawdziwe oblicze komuny 18.08.07, 00:50
      Mechanizm tego, że w Polsce prymusi często nie osiągają sukcesu w
      życiu wydaję mi się, że jest ciut inny. Moim zdaniem winny jest
      system edukacji który nie przygotowuje ludzi do kształtowania swojej
      kariery a jedynie rozwija w nich umiejętność uczenia się.W życiu
      potrzeba czegoś więcej niż tylko sprawnego przyswajania dużych
      ilości informacji.
      • unsatisfied6 17 jest znacznie mniej warte niż mniej niż zero 18.08.07, 16:45
        ethanak napisał:

        > Mechanizm tego, że w Polsce prymusi często nie osiągają sukcesu w
        > życiu wydaję mi się, że jest ciut inny. Moim zdaniem winny jest
        > system edukacji który nie przygotowuje ludzi do kształtowania
        swojej
        > kariery a jedynie rozwija w nich umiejętność uczenia się.W życiu
        > potrzeba czegoś więcej niż tylko sprawnego przyswajania dużych
        > ilości informacji.

        takie tłumaczenia ewidentnej selekcji negatywnej słyszałem
        wielokrotnie . nie tłumaczy to miernych kwalifikacji obserwanych w
        sejmie , ani podanych przez mnie przykładów .

        w pewnym sensie , takie przedstawienie sprawy , to tylko następny
        argument wspierający patologiczne zjawisko istniejącej selekcji
        negatywnej .

        być może , program nauczania w Polsce jest nieskuteczny .
        to może dowodzić pewnej woli politycznej tworzenia fundametnów
        chorej alokacji środków - wówczas mielibyśmy do czynienia z głęboko
        zakamuflowanym sabotażem polskiej gospodarki . wiele środków
        przeznacza się na uczenie zbędnej masy faktograficznej . nie
        zmniejsza się minimum programowego , co przyniosłoby i oszczędności
        i poprawę jakości nauczania , a celem zmniejszenia wydatków
        likwiduje się szkoły .

        gdyby , jak się twierdzi , zaoczne uczelnie były lepsze , to
        absuredm byłoby tworzenie wielokrotnie droższej edukacji dziennej .
        takie tłumaczenia selekcji negatywnej w ustach zaoczniaka lub osoby
        niewykształconej i zajmującej znacznie wyższe stanowisko od innych
        znacznie bardziej predysponowanych do takich stanowisk osób , jest
        tylko sposobem na potwierdzenie swoich wyższych walorów , które
        jednak żalośnie często wypadały podczas edukacji podstawowej w
        porównaniu z innymi uczniami .

        o jakości gospodarki stanowi skuteczne wykorzystanie jego potancjału
        głównie ludzkiego . tworzenie systemu edukacji , w którym zrównuje
        a często preferuje się praktycznie niecały rok zaoczniaka z 17
        latami rzetelnej pracy , to zwyczajny głupota , skrajna
        niesprawiedliwość i typowe zjawisko komuny . studenci dziennych
        uczelni zanim się na uczelnie dostali , musieli rzetelnie pracować
        od pierwszych lat szkoły podstawowej .

        studia dzienne i program nauki w szkołach są przeładowane materiałem
        i zdecydowanie nie sprzyjają prawidłowemu i efektywnemu rozwojowi
        umiejętności kognitywnych , emocjonalnych , społecznych i innych
        potrzebych wykształconym obywatelom - to jednak nie powinno być
        argumentem wspierającym selekcję negatywną . taki stan zdecydowanie
        bardziej tłumaczy mechanizmy selekcji w komunie , która tworzyła
        bariery dla lepiej predysponowanych do pełnienia kierowniczych
        funkcji i otwierała furtki kariery dla zwyczajnych osłów . sam fakt
        systemu płac wskazywał nie na to co piszesz , a potwierdzał moje
        tezy , bo zaoczniak już z założenia miał znacznie lepszy start
        życiowy i otwartą przed sobą karierę zawodową nawet przed ukonczenim
        studiów .

        braku adekwatnej reakcji do niesprawiedliwości wynikającej z takiego
        stanu rzeczy świadczy o poprawności moich tez dotyczącej
        chronicznego zjawiska negatywnej selekcji w Polsce .
        • ethanak Re: 17 jest znacznie mniej warte niż mniej niż ze 19.08.07, 14:17
          Nikt w Polsce nigdy nie twierdził, że studia zaoczne prezentują
          poziom studiów dziennych - wielokrotnie podkreśla się, że studenci
          studiów zaocznych są gorzej wykształeceni niż studenci studiów
          dziennych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka