Rodzice z SP 6: Pomocy!

19.09.07, 19:59
Szanowni Panstwo! czy troszeczke nie przesadzacie? jezeli jest lepsze
rozwiazanie, bardziej ekonomiczne, tak naprawde nie kompklikujace zbytnio
edukacji Panstwa dzieci to po co robic takie zamieszanie. Szkola podstawowa nr
37 jest oddalona o d Panstwa ukochanej "szostki" o kilkaset metrow. nie robmy
afery z niczego! Chodzilem do s.p. nr 37 jeszcze na ulicy Libelta, na terenie
obecnej szkoly muzycznej. Nagle sie dowiedzielismy ze przenosimy sie na ulice
Gdanska 122. Cos sie stalo? Zyjemy. Malo tego zastalem ta wiadomosc w momencie
zajec indywidualnych po operacji na biodra. Wracalem po roku przerwy do innego
budynku, troszke innej klasy. Szanowni Panstwo uwazam ze troszke przesadzacie,
chociaz zdaje sobie sprawe ze w nastepnych komentarzach nie zostawicie pewnie
na mnie suchej nitki. I tak Panstwa Pozdrawiam.
    • nadrat1 Panie Konstanty jedź Pan do Torunia! 19.09.07, 21:28
      Najlepiej na stałe! Akademie Medyczną oddał Pan już Toruniowi. Zostaw Pan te
      dzieci w spokoju!
    • an-rud Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 19.09.07, 21:48
      74tt napisał:

      > Szanowni Panstwo! czy troszeczke nie przesadzacie?

      Szanowny Panie! ani troszeczkę nie przesadzamy, ani też nie
      przenosimy - są lepsi od nas pod tym względem.

      > jezeli jest lepsze rozwiazanie, bardziej ekonomiczne, tak naprawde
      nie kompklikujace zbytnio
      > edukacji Panstwa dzieci to po co robic takie zamieszanie.

      - rozwiązanie na pewno jest, i to może nawet nie jedno, ale tak się
      składa, że zwłaszcza ostatnie działania prezydenta i wydziału
      oświaty niezbicie dowodzą, że nie o względy ekonomiczne tu chodzi -
      rodzice chcieli i nadal chcą rozmawiać, ale prezydent woli inny styl
      postępowania


      > Szkola podstawowa nr 37 jest oddalona od Panstwa
      ukochanej "szostki" o kilkaset metrow

      - tak, w linii prostej idąc na totalnie niebezpieczne skróty jest
      ok. 800 m, ale pod innymi względami (np. poziom bezpieczeństwa,
      poziom nauczania) są trochę większe odległości

      > nie robmy afery z niczego!

      - gdyby to było "nic", to prezydent nie traciłby tyle cennej energii
      przez ostatnich kilka lat - na miejscu prezydenta czułbym się
      urażony tym "niczym" - a wojewoda nie podważałby zarządzenia
      prezydenta gdyby to "nic" nic nie znaczyło

      > Chodzilem do s.p. nr 37 jeszcze na ulicy Libelta, na terenie
      > obecnej szkoly muzycznej. Nagle sie dowiedzielismy ze przenosimy
      sie na ulice
      > Gdanska 122. Cos sie stalo? Zyjemy. Malo tego zastalem ta
      wiadomosc w momencie zajec indywidualnych po operacji na biodra.
      Wracalem po roku przerwy do innego
      > budynku, troszke innej klasy.

      - Nie o samo przeniesienie tu chodzi, ale o metody którymi posługuje
      się prezydent - od tamtych czasów trochę się pozmieniało, no i prawo
      też obowiązuje, warto posłuchać co wszystkie strony mają do
      powiedzenia, radni miejscy i komisja edukacji w urzędzie miasta
      również - prezydent nie tylko szkoły likwiduje bądź przenosi, daje z
      dnia na dzień wypowiedzenia z powodu "utraty zaufania" i funduje
      karną zsyłkę na peryferia miasta ze sztucznie stworzonym
      stanowiskiem pracy

      > Szanowni Panstwo uwazam ze troszke przesadzacie,
      > chociaz zdaje sobie sprawe ze w nastepnych komentarzach nie
      zostawicie pewnie
      > na mnie suchej nitki. I tak Panstwa Pozdrawiam.

      - Tak jak w pierwszym zdaniu - są lepsi od nas w przesadzaniu. Suche
      nitki pozostawimy na Panu wszystkie - my nie olewamy ludzi w
      przeciwieństwie do tych, którzy zostali wybrani po to, by umieli
      rozmawiać ze wszystkimi. Jeśli faktycznie jest Pan zainteresowany
      tą "aferą z niczego", to proszę zapoznać się z całą jej kilkuletnią
      historią. A jeżeli Pańska wypowiedź jest niejako "pismem z urzędu" -
      to cóż - ja osobiście też pozdrawiam.
      • 74tt Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 20.09.07, 08:15
        Nie jest to pismo z urzedu, chociaz moglo sprawiac takie wrazenie. konczylem SP
        37, chodzac z ulicy Wyspianskiego na gdanska, slawnym skrotem caly rok o kulach
        i nic sie nie stalo ani mi ani moim znajomym. Dziekuje za pozostawieni na mnie
        suchych nitek i zycze powodzenia Panstwa Dzieciakom w dalszej edukacji.
    • fanfaroni Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 19.09.07, 22:59
      ech kolego! ta towoja sp37 nijak nie umywa się do sp6, poza tym
      okolice Londynka i Gdańskiej są jednak jakby ne patrzac w wiekszym
      stopniu siedliskiem patologii której o wiele mniej jest w sp6
      • an-rud Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 19.09.07, 23:17
        fanfaroni napisał:

        > ech kolego! ta towoja sp37 nijak nie umywa się do sp6, poza tym
        > okolice Londynka i Gdańskiej są jednak jakby ne patrzac w wiekszym
        > stopniu siedliskiem patologii której o wiele mniej jest w sp6

        Myslę, że niepotrzebne są te licytacje, zwłaszcza o to gdzie większa
        patologia. Nie o to tu chodzi. Większość rodziców i nauczycieli SP37
        też nie była zachwycona pomysłami prezydenta. Nikt nie chciał dwóch
        szkół w jednym budynku, bo dla każdej szkoły pogorszyłyby się
        znacznie warunki nauczania.
        • fanfaroni Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 20.09.07, 07:57
          Dobrze napisane! W tym wszystkim zupełnie nie chodzi o dobro
          dzieciaków tylko o jakieś chore ambicje i rozgrywki personalne.
          Powszechni wiadomo, że nauczyciel łatwiej dotrze do ucnia gdy nauka
          odbywa sie na 1 zmianę w średniej czy małej liczebnie klasie niż gdy
          ma sie to dziać w klasie 40-osobowej na 2 zmianie późnym
          popołudniem. Wiadmo też że im wiecej uczniów w szkole tym większa
          anonimowość i niebezpieczeństwo wystąpienia patologii
    • michacha Rodzice z SP 6: Pomocy! 20.09.07, 08:40
      A JA NIE BĘDĘ GRZECZNY DLA TEGO PANA.W CZASACH KIEDY PAN KOŃCZYŁ
      SZKOŁĘ ,BYŁO ZUPEŁNIE INACZEJ. WYCZUWAM "STARĄ GWARDIĘ",
      TAK ,NAJLEPIEJ SIEDZIEĆ CICHO BO SIĘ KTOŚ OBRAZI !! NIE POZWOLĘ BY
      NISZCZONO MOJE DZIECKO ,GDYŻ JAKIEMUŚ URZĘDNIKOWI ZAMARZYŁA SIĘ
      CIEPŁA POSADKA PO PREZYDENTURZE. POZIOM TEGO CZŁOWIEKA SIĘGA JUŻ DNA.
      SZCZYTEM MAŁOSTKOWOŚCI BYŁO USUNIĘCIE PANI DYREKTOR,NIE POTRAFIŁ I
      NIE POTRAFI STANĄĆ PRZED LUDZMI. LEPIEJ PODPISAĆ COŚ I ZWIAĆ,
      POCZEKAĆ CO SIĘ STANIE.
      NA SZCZĘŚCIE SĄ NOWE CZASY I NIKT NIE ZAMKNIE NAM UST.
      • 74tt Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 20.09.07, 12:05
        Witam Pana. Co dla Pana znaczy "stara gwardia"? Czy mnie okresla Pan
        reprezentantem tej grupy?
        • michacha Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 20.09.07, 12:27
          74tt napisał:

          > Witam Pana. Co dla Pana znaczy "stara gwardia"? Czy mnie okresla
          Pan
          > reprezentantem tej grupy?
          -nie wiem z jakiej opcji Pan jest ,chodzi mi o stary system
          szkolnictwa ,ja też w nim funkcjonowałem ,wtedy były
          dzieci "upychane" w klasach do granic możliwości i lekcje do 18.
          Pora z tym skończyć.
    • balonik77 Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 20.09.07, 12:54
      NIC TO PRZEDE WSZYSTKIM:

      -POMIATANIE LUDŹMI
      -BRAK DYSCYPLINY BUDŻETOWEJ-BĘDĄ PIENIĄDZE NA GODZINY DLA
      P.O.dYREKTORA-KTÓRYCH ON NIE BĘDZIE WYPRACOWYWAŁ,I PIENIĄDZE NA ETAT
      VICE DYREKTORA,KTÓREGO NIE DOSTAŁA ODWOŁANA PANI KŁOSIŃSKA
      -BRAK U PREZYDENTA CHĘCI DIALOGU, POMIMO PRÓŚB ZE STRONY sp 6
      -PRACOWNICY WE-UM BYDGOSZCZY BIEGAJĄ JAK PSY GOŃCZE Z POLECENAMI
      PRAZYDENTA
      CO JESZCZE PANA INTERESUJE
      PROSZĘ NIE ZABIERAĆ GŁOSU W SPRAWIE KTÓREJ PAN NIE ZNA OD ŚRODKA-Z
      CAŁYM SZACUNKIEM DLA PANA DOŚWIADCZEŃ-ZA TAMTYCH CZASÓW W SP 37 NIE
      BYŁO TAKICH ZAGROŻEŃ, Z KTÓRYMI TERAZ NIE MOGĄ SOBIE PORADZIĆ-
      AGRESJA,NARKOTYKI,PAPIEROSY I INNE PATOLOGIE
      • coooler1 Re: Rodzice z SP 6: Pomocy! 21.09.07, 00:20
        dombrowicz po raz kolejny pokazałeś jaki jesteś mały
Pełna wersja