radca
20.07.03, 13:19
pytanie postawione do Lokatora ;
Re: Czytelnictwo
Autor: Gość: cygne IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
Data: 18-07-2003 15:04
Możesz mi odpowiedzieć na nastepujące pytanie?
-W czym upatrujesz aż taka siłe tego co pisze radca, dlaczego i dla kogo ma
to
AŻ TAKIE znaczenie?
Na razie to zauważyłam dwie, może trzy jego "ofiary": tyciarek, lokator i
genuine.
Życze zdrowia.
=============================================================================
i to by pewne sprawy wyjasnialo - analizujac postawe Lokatora. Mysle,ze
Lokator ma pewien " kompleks polityczny " , a do tego .... a o tym drugim
to moze pozniej.
Rowniez czesto wspomina Hitlera i to rowniez by potwierdzalo przypuszczenia...
radca
ps. jedno jest pewne Lokator zna te "kregi polityczne " i stad te ataki
na moja osobe ( choc ja akurat nie mam nic wspolnego z polityka )
=============================================================================
Re: Karettka - dramat w n+1 aktach
Autor: lokator@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 18-07-2003 11:11
Tu nie chodzi o nas. Nie sądzisz przecież, że bronimy się ostatkiem sił przed
tym, żeby zaufać Radcy. Hi! Hi!
Tu chodzi o wszystkich tych naiwnych, którzy pojawiają się tu sporadycznie
lub
są nowi i Radca łapie ich na współczucie. Brak jakiejkolwiek reakcji MOŻE
doprowadzić do tego, że Radca będzie siedział sobie w Austrii, a tu jego
wolontariusze będą roznosić ulotki (i odbierać elektorat Ojcu ;-).
W obecnej sytuacji taki wariant nam nie grozi.
Żeby powstała lawina najpierw musi ruszyć pierwszy kamyczek.
==========================================================
" Re: Opinie na temat posla Gruszki...
Autor: Gość: lokator IP: *.bsb.com.pl
Data: 14-03-2002 09:42
Jest sobie były poseł AWS Tadeusz Lewandowski. Nie załatwił sobie żadnej rady
nadzorczej, ani innego stołka. Po zakończeniu (dość milczącego) posłowania
wrócił do pracy i działa w jakimś stowarzyszeniu rodzin katolickich i robi
tam
dobrą, oddolną robotę - praca u podstaw. Jest to przykład pozytywny i
twierdzę,
że nie każdemu posłowi trzeba z klucza "przyp...".
Jest sobie pani Izabela (nawiedzona) Sierakowska, która broni socjalizmu jak
niepodległości. Podaje ona takie przykłady: przecież wybudowaliśmy tysiąc
szkół
na tysiąclecie, przecież budowaliśmy domy dla ludzi.
A ja się pytam: dlaczego tak mało? Ale propaganda komunistyczna zawsze
potrafiła porażki przerabiać na sukcesy. Dlaczego Miller nie powie, że
poczucie
lepszego życia w latach siedemdziesiątych kosztowało dziesiątki miliardów
dolarów, spłacanych teraz i obniżających poziom życia dzisiaj?
Tu naprawdę nie chodzi o to, że się COKOLWIEK zrobiło. To jest tych
wszystkich
gości zasrany obowiązek, że jak się chce być znanym i mieć przywileje to
trzeba
na to zasłużyć niewyobrażalną harówką. A takiej pracy u posła Gruszki,
Jasiakiewicza i pozostałej ekipy to ja nie widzę. Nie widziałem tej pracy
również w poprzednich ekipach (np. Sapalski), ale tu mówimy o formacji,
której
główna zasadą jest ta, że cel uświęca środki. I dlatego grucha więcej czasu
do
tej pory poświęcił na walkę o władzę (m.in. walki frakcyjne z Ciemniakową)
niż
na pracę na rzecz ludzi.
Grucha jest typowym bolszewikiem i nie sądzę, żebym go kiedykolwiek polubił.
PS.
Gruszka jest , tak na mniejszą skalę, odpowiednikiem Stalina, tak jak Lepper
będzie robił porządek według wzorów zaproponowanych przez Adolfa Hitlera."
==========================================================================