Dodaj do ulubionych

Całbecki walczy o wojsko w B-czy

25.10.07, 08:58
Całbecki walczy o wojsko w B-czy
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,4610610.html
Gdzie ci krzykacze spod znaku towarzystwa "miłośników" obrażeni na
Torun sa teraz? Ze niby zła pozycja Bydgoszczy, złe postrzeganie
przez Polakow, brak lotow na PLB i inne gradobicia - to spisek
torunian, krakowskiej Eskadry i prof. Czapińskiego?

Walczy o wojsko w B-czy - peewnie źle. Otworzył linie Bydgoszcz-
Chełmża - pewnie też źle???
Oj, jątrzyciele za dwa grosze :-)
Obserwuj wątek
    • ka_zet Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 25.10.07, 09:43
      mav12 napisał:

      > Całbecki walczy o wojsko w B-czy

      No napisał list, to bardzo miłe z jego strony, owszem.
      I?

      Ja nadal czekam na to czy będę mógł pochwalić marszałka za listę RPO... ;)
      • mav12 Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 25.10.07, 09:47
        Nie, no na pewno jest to dziuałąnie przeciw Bydgoszczy. Pewnie
        gdzies miedzy wierszami, albo jak sie przeczyta co drugie słowo,
        wychodzi, że chce likwidacji wojska, a nie pozostawienia.

        Przy okazji: potrafisz mi przypomniec np. dwa dzialania urzedników
        umieszczonych w Bydgoszczy na rzecz przywrócenia czegos w Toruniu?

        Dziękuję.
        • ka_zet Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 25.10.07, 10:09
          mav12 napisał:

          > Nie, no na pewno jest to dziuałąnie przeciw Bydgoszczy.

          Ja wiem, że bardzo chcesz mnie ustawić w roli tego paskudnego antytorunianina,
          ale ci się nie uda. Powiedziałem że to miłe.

          Całbecki ogólnie jest dla regionu znacznie lepszym marszałkiem od Achramowicza
          (i nieustająco mam nadzieję że po ogłoszeniu listy projektów RPO nie zmienię
          zdania), tym lepszym im dłużej sprawuje stanowisko, a do infrastruktury
          kolejowej ma podejście wręcz modelowe. Czy to znaczy że nie będę go krytykować
          jeżeli na to zasłuży.

          > Przy okazji: potrafisz mi przypomniec np. dwa dzialania urzedników
          > umieszczonych w Bydgoszczy na rzecz przywrócenia czegos w Toruniu?

          Takie ładne formułki? Prezydent Dombrowicz co chwilę śle listy żeby pomóc w
          czymś Toruniowi.
      • michutor Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 25.10.07, 17:21
        Ka_zecie

        mozesz napisac co musi w niej byc abys zadowolony? taka lista zyczen dla miasta B.
    • mac_byd Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 25.10.07, 10:21
      Coś co powinno być normalnością urasta to rangi wielkiego działania.
      Taki jest jego zas.... obowiązek, on jest marszałkiem województwa a
      nie miasta Torunia. Nic w tym nadzwyczajnego. Zareagował tak, bo
      zapewne tego wymagała racja PO.
      ps. czekam na listę RPO!
      • ka_zet Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 25.10.07, 10:50
        mac_byd napisał:

        > Coś co powinno być normalnością urasta to rangi wielkiego działania.
        > Taki jest jego zas.... obowiązek, on jest marszałkiem województwa a
        > nie miasta Torunia.

        E tam, nie przesadzaj. Ani jego obowiązek, ani jego kompetencje.
        Miły gest, głównie z gatunku public relations, ale miły.

        (powszechna zgoda nowych posłów PO z regionu na wojewodę z Bydgoszczy też miła)
      • gracz_nr_1 Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 27.10.07, 19:44
        Nie robi tego bezintersownie!
    • pomeranus1 Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 25.10.07, 13:44
      I to jest meritum ataków. Ciekawe, czy TMMB teraz bedzie pisac
      równie ostre, ale pozytywne listy do Torunia?
      Czy tylko potrafi gryźć, jak sie bydgoszczanom cos nie uda?
      • patriota_lokalny Re: Całbecki walczy o wojsko w B-czy 27.10.07, 19:47
        pomeranus1 napisał:

        > I to jest meritum ataków. Ciekawe, czy TMMB teraz bedzie pisac
        > równie ostre, ale pozytywne listy do Torunia?

        A jakie listy dotychczas TMMB wysyłało? I skąd ta twoja nienawiść do towarzystwa?

        > Czy tylko potrafi gryźć, jak sie bydgoszczanom cos nie uda?

        Czy ktoś kogoś ugryzł, bo jakoś o niczym w gazetach nie czytałem.
        A swoją drogą marszałek jeden list wysłał, bo gdyby tego nie zrobił, to byłby to
        skandal. Po prostu spełnił swój urzędniczy obowiązek, bo pensję ma z naszych
        podatków i z tego powodu robisz z niego bohatera? Życzyłbym sobie, aby
        każdorazowo angażował się w sprawy ważne dla regionu. I chciałbym uwierzyć, że
        tak będzie.
    • bombay_saphire Re: a co na to panowie Latos i Walkowiak ? 25.10.07, 14:09
      tak tylko z czystej ciekawosci...

      • mac_byd Re: a co na to panowie Latos i Walkowiak ? 25.10.07, 22:03
        Latos i Walkowiak mają to w d... po przegranych wyborach, ot!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka