radca
25.07.03, 06:14
" PRASA. Prawo wydawców
Żyd na wystawie
W kilku bydgoskich kioskach można kupić antysemickie broszury "Poznaj
Żyda". "Ruch" twierdzi, że nie może wydawcy odmówić ich dystrybucji.
To już dwudziesta piąta część broszury "Poznaj Żyda". Poprzednie także można
było kupić w "Ruchach".
( Fot. Tadeusz Pawłowski )
W większości punktów sprzedaży zeszyty "Poznaj Żyda" ukryte są z tyłu
wystawy (razem z gazetami pornograficznymi). Kilka - np. na Powstańców
Wielkopolskich i przy ADM na Gdańskiej, wyeksponowało je tak, że są doskonale
widoczne.
Różne ludzie rzeczy kupują
Jedni "pornole", inni religijne, a jeszcze inni o takie, polityczne. Ja
im nie zabronię, a gazety dostajmy od "Ruchu" i nie możemy się temu
sprzeciwić. A ja myśli pan, że to chcę sprzedawać? - pyta jedna z kioskarek,
wskazując palcem na miesięcznik z roznegliżowaną kobietą, w prowokującej
pozie, na okładce.
"Ruch" SA twierdzi, że nie może zabronić sprzedaży, czy odmówić
wydawcom, którzy zamawiają u nich dystrybucję rożnego rodzaju pism.
Jest komercja
- Jesteśmy spółką Skarbu Państwa i tym bardziej jesteśmy zobligowani do
przestrzegania prawa. Nie możemy odmówić powszechnej sprzedaży wydawnictw,
których właściciele powołują się na prawo prasowe. Jest tak na przykład w
przypadku pisma antyklerykalnego "Fakty i mity" - mówi Hanna Ludew,
zastępująca rzecznika w warszawskim biurze prasowym zarządu "Ruchu".
Jak się dowiedzieliśmy "Ruch" organizuje specjalne szkolenia, na których
podpowiada osobom prowadzącym kioski, w jaki sposób mają eksponować
czasopisma, książki i wydawnictwa multimedialne. Dotyczy to także
kontrowersyjnych wydawnictw.
- Nie wszyscy stosują się do naszych zaleceń. Nie możemy nikogo zmusić,
żeby zakrywał pisma antysemickie, czy pornograficzne. Mamy komercję - dodaje
Ludew.
----