Gość: woy
IP: *.proxy.lucent.com
31.07.01, 23:54
Mieszkam w Fordonie. Od wielu lat nie było tu latem komarów. Wczoraj wieczorem namierzyłem aż
trzy w moim mieszkanku. Pozbawiłem ich żywota, a rano mimo tego byłem pocięty przez te bestie (no
oczywiście nie przez te załatwione na amen). Co się dzieje? Kolejna plaga?