Dodaj do ulubionych

Uniwersytet już za rok. Ale inny

IP: *.amu.edu.pl 09.09.03, 16:22
No, no, co za wiesci znad ujscia Brdy.
Kolego Fin - gratuluje. Taki scichapęk! Dużo pisał, ale swoje (z
fumflami rzecz jasna) robił.

Serio uważam, że jak nie mogą być dwa uniwerki, to lepszy jeden
niż żaden. I lepszy ''przymiotnikowy'' niż żaden - także.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: gosciu Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: 210.201.31.* 09.09.03, 16:37
      Szkola rolnikow i macających krowy stanie sie uniwersytetem, bo
      sobie przykreci nowe tabliczki? To smieszniejszy pomysl
      bydgoszczan niz przerobienie tej waszej Akademii Nauczycielskiej.
      • Gość: prawdziwy gość Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 18:14
        gosć napisał
        >Szkola rolnikow i macających krowy stanie sie uniwersytetem, bo
        >sobie przykreci nowe tabliczki? To smieszniejszy pomysl
        >bydgoszczan niz przerobienie tej waszej Akademii Nauczycielskiej.

        Spadaj pocieszycielu owiec z tego forum do swojego piernikowa!!!
        Jak nie znasz uczelni to nie wypowiadaj się o niej na podstawie jej nazwy.
        Na marginesie, wydział rolniczy ATR jest jednym z najlepszych w kraju.
        Śmieszne jest to, że w naszym kraju coś musi się nazywać uniwersytet by mieć
        poważanie.
    • radca Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny 09.09.03, 18:33
      gratuluje i trzymam kciuki - za powodzenie

      dla Fina szczegolne pozdrowienia za wytrwalosc i nie tylko

      radca
      • tyciarek Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny 09.09.03, 20:53

        • Gość: fin Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: *.atr.bydgoszcz.pl 10.09.03, 14:20
          tyciarek napisała:

          > Dlaczego ATR nie poszedł w Politechnikę? Chodziło o zrobienie koło dupy AB?
          > wię cchodziło o to co zwykle ? zrobienie na złość ? szkoda, bo
          > zrobiono na złość miastu.

          Na złosć? Kolego, według Ciebie cel postępowania instytucji mającej ponad 50
          lat, w której prascuje ponad 1000 osób to "robienie komus na złosć"?
          Smieszne. Z Tobą to jest dziwna sprawa. Czasem piszesz z sensem a czesem to
          można się tylko rozpłakać. Może bys się zdecydował piszesz z sensem albo bez, a
          nie raz tak raz tak ;)

          A dlaczego w bydgoskiem srodowisku naukowym jest tak jak jest? Ciężko o tym
          rozmawiać publicznie, na forum.
          Pozdr
          • tyciarek Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny 10.09.03, 17:50
            Gość portalu: fin napisał(a):

            > tyciarek napisała:
            >
            > > Dlaczego ATR nie poszedł w Politechnikę? Chodziło o zrobienie koło dupy AB
            > ?
            > > wię cchodziło o to co zwykle ? zrobienie na złość ? szkoda, bo
            > > zrobiono na złość miastu.
            >
            > Na złosć? Kolego, według Ciebie cel postępowania instytucji mającej ponad 50
            > lat, w której prascuje ponad 1000 osób to "robienie komus na złosć"?
            > Smieszne. Z Tobą to jest dziwna sprawa. Czasem piszesz z sensem a czesem to
            > można się tylko rozpłakać. Może bys się zdecydował piszesz z sensem albo bez,
            a
            >
            > nie raz tak raz tak ;)
            >
            > A dlaczego w bydgoskiem srodowisku naukowym jest tak jak jest? Ciężko o tym
            > rozmawiać publicznie, na forum.
            > Pozdr
    • Gość: Gość Re: Już za rok Uniwersytet Technologiczny IP: *.proxyplus.cz / 192.168.19.* 10.09.03, 09:31
      ATR przekształca się w Uniwersytet Technologiczny zgodnie z planem, założonym
      kilka lat temu! Nie pomagają jej w tym żadne władze lokalne - jedynie
      przeszkadzają! Pomagały jednak najwięcej AM i AB - co z tego? Jedynie to, że
      możemy stracić nieruchomości w Bydgoszczy na rzecz Torunia!
      • Gość: michu Re: Już za rok Uniwersytet Technologiczny IP: 158.75.5.* 10.09.03, 09:49
        gratulacje,
        ale mam pytanie: czy aby uczelnia nazywala sie uniwersytetem nie trzeba jednego
        wydzialu humanistycznego?

        a do gosci
        generalnie nie komentuje takich wypowiedzi, ale raz sobie pozwole; powiem
        szczerze nie biore woogle pod uwage wypowiedzi typu:
        umk jest doskonaly, umk jest slaby, atr - " to macanie krow", atr - to jedna z
        lepszych uczelni w kraju; jesli ktos orientuje sie w sytuacji obu uczelni to
        doskonale wie ile jescze roboty je czeka, aby staly sie czolowymi uczelniami w
        swoich grupach


        pzdr
        • Gość: Jonasz Re: Już za rok Uniwersytet Technologiczny IP: 216.127.82.* 10.09.03, 12:23
          Gość portalu: michu napisał(a):

          > umk jest doskonaly, umk jest slaby, atr - " to macanie krow",
          atr - to jedna z
          > lepszych uczelni w kraju; jesli ktos orientuje sie w sytuacji

          Nie będę zadawał niewygodnych pytań, podam tylko jeden przykład.
          UMK znalazło się w jednym z rankingów na drugim miejscu.
          Kryterium była liczba kierowniczych stanowisk obsadzanych przez
          absolwentów. Prof. Jamiołkowski, szef Komisji Akredytacyjnej i
          były rektor UMK, skrytykował ten ranking mówiąc, że to żadne
          kryterium, bo jedna uczelnia produkuje doktorantów, ktorzy
          kierownikami z definicji nie są, inna - kierowników dziewczyn na
          rolkach w supermarketach. Skwapliwie przemilczał jednak miejsce
          UMK w tym rankingu. To niestety najlepsza ilustracja hipokryzji
          toruńskiego środowiska naukowego i rzekomej jego siły, a także
          pozycji w rankingach.
          Pozycje w rankingach i statystyki nie zmierzą atmosfery
          panującej na uczelni, chęci do współpracy, zdolności w zdobywaniu
          pieniędzy na badania, szczególnie spoza budżetu państwa. Nikt nie
          sporządza też statystyk ilości młodych pracowników naukowych,
          którzy odeszli z braku perspektyw. Nie sporządza się list synów i
          córek naukowców zatrudnionych na tej samej uczelni co tatuś czy
          mamusia, co też jest chore i prowadzi do wynaturzeń. Może warto
          prześwietlić kondycję UMK pod tym kątem?

          > obu uczelni to
          > doskonale wie ile jescze roboty je czeka, aby staly sie
          czolowymi uczelniami w
          > swoich grupach

          To prawda. Czeka je masa roboty. Ale mają ambicje i silną
          motywację. Coś, czego nie ma UMK, na którym panuje marazm i
          tumiwisizm. Dlaczego UMK czy p. Jamiołkowski tak obawiają się
          uniwersytetu w Bydzi? Bo trzeba będzie przerwać letarg,
          zreformować firmę i wziąść się do roboty?
          Nawet jeśli postrzegać uniwerek w Bydzi wprost jako konkurencję
          dla UMK, to UMK wyszłoby to też na zdrowie. Chociaż jestem
          zdania, że tak nie należy tego postrzegać, bo w sumie chodzi o
          to, by było gdzie studiować i prowadzić badania, a nie by
          podkładać sobie nogi.
          • Gość: michu Re: Już za rok Uniwersytet Technologiczny IP: 158.75.5.* 10.09.03, 12:55
            Gość portalu: Jonasz napisał(a):

            >
            > Nie będę zadawał niewygodnych pytań, podam tylko jeden przykład.

            niewygodnych???

            > UMK znalazło się w jednym z rankingów na drugim miejscu.
            > Kryterium była liczba kierowniczych stanowisk obsadzanych przez
            > absolwentów.

            to byl ranking newsweeka, gdzie bdb wypadl ATR lepiej z nauk rolniczych niz SGGW
            szczerze piszac to nie chce mi sie szukac, ale wtedy umk bylo gdzies dalej niz
            na drugim miejscu... (Fin masz moze ten ranking?)

            Prof. Jamiołkowski, szef Komisji Akredytacyjnej i
            > były rektor UMK, skrytykował ten ranking mówiąc, że to żadne
            > kryterium, bo jedna uczelnia produkuje doktorantów, ktorzy
            > kierownikami z definicji nie są, inna - kierowników dziewczyn na
            > rolkach w supermarketach. Skwapliwie przemilczał jednak miejsce
            > UMK w tym rankingu. To niestety najlepsza ilustracja hipokryzji
            > toruńskiego środowiska naukowego i rzekomej jego siły, a także
            > pozycji w rankingach.

            nie hipokryzji, tylko twojego uprzedzanie do umk

            > Pozycje w rankingach i statystyki nie zmierzą atmosfery
            > panującej na uczelni, chęci do współpracy, zdolności w zdobywaniu
            > pieniędzy na badania, szczególnie spoza budżetu państwa. Nikt nie
            > sporządza też statystyk ilości młodych pracowników naukowych,
            > którzy odeszli z braku perspektyw. Nie sporządza się list synów i
            > córek naukowców zatrudnionych na tej samej uczelni co tatuś czy
            > mamusia, co też jest chore i prowadzi do wynaturzeń. Może warto
            > prześwietlić kondycję UMK pod tym kątem?

            akurat umk b. dobrze wypada w rankingach gdzie liczy sie liczba grantow,
            publikacji na liscie filadelfijskiem, wiec nie jest tak zle... ale zawsze moze
            byc lepiej... a swoja droga, szczegolnie jesli chodzi o przedmioty przyrodnicze
            i techniczne, to nasz kraj daje na male mozliwosci, takze nie dokonca jest to
            wina uczelni...

            > >
            > To prawda. Czeka je masa roboty. Ale mają ambicje i silną
            > motywację. Coś, czego nie ma UMK, na którym panuje marazm i
            > tumiwisizm. Dlaczego UMK czy p. Jamiołkowski tak obawiają się
            > uniwersytetu w Bydzi? Bo trzeba będzie przerwać letarg,
            > zreformować firmę i wziąść się do roboty?

            obawia sie? odpowiedz sobie jakiej uczelnia sie obawia! ATR, AMed, AMuz? nie,
            ma tylko zastrzeze do UB na bazie AB. a co do ambicji... hihi utwierdzasz mnie
            w przekonaniu ze jednak jestes baaaaaarrrrddddzoooo uprzedzony do umk, sa
            kierunki ktore przezywaja kryzys, ale na umk powstaje wiele katedr, zakladow:
            politologia, fenomenalny "powrot" filozofii, teologia i inne. wiesz, trzeba byc
            naprawde bardzo ambitnym zeby tego nie dostrzec...

            > Nawet jeśli postrzegać uniwerek w Bydzi wprost jako konkurencję
            > dla UMK, to UMK wyszłoby to też na zdrowie. Chociaż jestem
            > zdania, że tak nie należy tego postrzegać, bo w sumie chodzi o
            > to, by było gdzie studiować i prowadzić badania, a nie by
            > podkładać sobie nogi.

            tak sie sklada ze umk patrzy teraz na u.wroclawski (moim zdaniem), chce zostac
            uniwersyetetem europejskim, i moim zdaniem dlatego tez JM chce polaczyc sie z
            A.Medyczna. innym powodem moze byc chec utrzymania sie w rankingu..., gdyz iine
            uczelnie tez beda chcialy sie laczyc; np. we wrocku jest koncepcja polaczenia
            uniwerku z polibuda, lub polibudy z amed, arol, i amed


            pzdr
            • Gość: Gość Prof. Jemiołkowski złą wizytówką UMK IP: *.proxyplus.cz / 192.168.19.* 10.09.03, 14:21
              Prof. Jemiołkowski w telewizyjnej debacie wprowadzał w błąd uczelnie, że będą
              mogły czynić inwestycje przed opodatkowaniem. Przeecież ustawa o rachunkowości
              sie nie zmienia - inwestycej można czynić dopiero z funduszu zysku po
              opodatkowaniu! Był to typowy przykład toruńskiej rzetelności!
            • Gość: Jonasz Re: Już za rok Uniwersytet Technologiczny IP: 216.127.82.* 10.09.03, 14:56
              Gość portalu: michu napisał(a):

              > > UMK znalazło się w jednym z rankingów na drugim miejscu.
              > > Kryterium była liczba kierowniczych stanowisk
              obsadzanych przez
              > > absolwentów.
              >
              > to byl ranking newsweeka, gdzie bdb wypadl ATR lepiej z
              nauk rolniczych niz SGG
              > W
              > szczerze piszac to nie chce mi sie szukac, ale wtedy
              umk bylo gdzies dalej niz
              > na drugim miejscu... (Fin masz moze ten ranking?)

              Nie kombinuj. UMK był na drugim miejscu tuż po UW (?).
              Stało się to powodem bezkrytycznego zachwytu w Toruniu.


              > Prof. Jamiołkowski, szef Komisji Akredytacyjnej i
              > > były rektor UMK, skrytykował ten ranking mówiąc, że
              to żadne
              > > kryterium, bo jedna uczelnia produkuje doktorantów,
              ktorzy
              > > kierownikami z definicji nie są, inna - kierowników
              dziewczyn na
              > > rolkach w supermarketach. Skwapliwie przemilczał
              jednak miejsce
              > > UMK w tym rankingu. To niestety najlepsza ilustracja
              hipokryzji
              > > toruńskiego środowiska naukowego i rzekomej jego
              siły, a także
              > > pozycji w rankingach.
              >
              > nie hipokryzji, tylko twojego uprzedzanie do umk

              Prymitywna manipulacja Jamiołkowskiego dowodem mojego
              uprzedzenia? ;) Raczysz żartować :)

              > > Pozycje w rankingach i statystyki nie zmierzą atmosfery
              > > panującej na uczelni, chęci do współpracy, zdolności
              w zdobywaniu
              > > pieniędzy na badania, szczególnie spoza budżetu
              państwa. Nikt nie
              > > sporządza też statystyk ilości młodych pracowników
              naukowych,
              > > którzy odeszli z braku perspektyw. Nie sporządza się
              list synów i
              > > córek naukowców zatrudnionych na tej samej uczelni co
              tatuś czy
              > > mamusia, co też jest chore i prowadzi do wynaturzeń.
              Może warto
              > > prześwietlić kondycję UMK pod tym kątem?
              >
              > akurat umk b. dobrze wypada w rankingach gdzie liczy
              sie liczba grantow,

              A jak jeśli chodzi o nepotyzm i odchodzenie młodszych
              pracowników?
              Co do grantów - słynny był kiedyś przykład wielkich
              pieniędzy wziętych z KBN na badanie interpunkcji (!)
              przez ówczesny Wydział Humanistyczny (w starych
              pieniądzach było to chyba pół miliarda). Rozumiałbym
              badania wymagające aparatury, licznych wyjazdów etc....

              > i techniczne, to nasz kraj daje na male mozliwosci,
              takze nie dokonca jest to
              > wina uczelni...

              Uniwersytet chyba nie jest z definicji uczelnią techniczną?

              > > To prawda. Czeka je masa roboty. Ale mają ambicje i silną
              > > motywację. Coś, czego nie ma UMK, na którym panuje
              marazm i
              > > tumiwisizm. Dlaczego UMK czy p. Jamiołkowski tak
              obawiają się
              > > uniwersytetu w Bydzi? Bo trzeba będzie przerwać letarg,
              > > zreformować firmę i wziąść się do roboty?
              >
              > obawia sie? odpowiedz sobie jakiej uczelnia sie obawia!
              ATR, AMed, AMuz? nie,
              > ma tylko zastrzeze do UB na bazie AB. a co do


              Tylko oczywiśćie zapomniałeś wspomnieć, że uczelnie
              bydgoskie obawiają się ustawowych ograniczeń, które mogą
              zahamować ich rozwój. UMK obawia się powstania
              konkurencji (podobno slabej, jak twierdzą niektórzy). To
              chyba subtelna różnica?
              Niestety, widać rękę mistrza Jamiołkowskiego...


              >ambicji... hihi utwierdzasz mnie
              > w przekonaniu ze jednak jestes baaaaaarrrrddddzoooo
              uprzedzony do umk, sa
              > kierunki ktore przezywaja kryzys, ale na umk powstaje
              wiele katedr, zakladow:
              > politologia, fenomenalny "powrot" filozofii, teologia i
              inne. wiesz, trzeba byc
              >
              > naprawde bardzo ambitnym zeby tego nie dostrzec...

              Trzeba być bardzo ambitnym, żeby nie zauważyć, gdzie
              zamiast jakości tworzy się ilość. Dwie informatyki, ale
              żadnego samodzielnego informatyka. Kierunki tworzone na
              wyrost często w oparciu o kadrę spoza Torunia.
              Najwybitniejsi naukowcy z UMK (np. Wolszczan) doszli do
              czegoś za granicą.


              > (moim zdaniem), chce zostac
              > uniwersyetetem europejskim, i moim zdaniem dlatego tez
              JM chce polaczyc sie z
              > A.Medyczna. innym powodem moze byc chec utrzymania sie
              w rankingu..., gdyz iine

              Moim zdaniem to jest chęć wbicia klina w środowisko
              bydgoskie.
              UMK to papierowy tygrys. Nie jestem uprzedzony, nie mam
              tylko klapek na oczach i toruńskich złudzeń, podobnie jak
              moi znajomi, którzy tam studiowali lub pracowali i którzy
              znają środowisko i układy od środka.
              • Gość: michu Re: Już za rok Uniwersytet Technologiczny IP: 158.75.5.* 10.09.03, 16:55
                Gość portalu: Jonasz napisał(a):

                >
                > Nie kombinuj. UMK był na drugim miejscu tuż po UW (?).
                > Stało się to powodem bezkrytycznego zachwytu w Toruniu.
                >
                sprawdz potem wypowiadaj sie. dla mnie bylo szokiem jak zobaczylem za atr (mimo
                szacunku do tej Uczelni), byla przed sggw. bzdura wiec wogole nie bralem tego
                pod uwage. zobacz sobie inne rankingi, tam umk jest na 5 wsrod uniwerkow i nie
                dorabiaj g... teorii

                >
                > Prymitywna manipulacja Jamiołkowskiego dowodem mojego
                > uprzedzenia? ;) Raczysz żartować :)

                gratuluje ... mysli, ciesze sie ze jestes w bydzi,

                >
                > A jak jeśli chodzi o nepotyzm i odchodzenie młodszych
                > pracowników?

                mam pytanie co robisz i jaki kierunek skonczyles. mam wrazenie ze wogole nie
                znasz realiow zycia naukowego w polsce. jak mi napiszesz to ci odpowiem

                > Co do grantów - słynny był kiedyś przykład wielkich
                > pieniędzy wziętych z KBN na badanie interpunkcji (!)
                > przez ówczesny Wydział Humanistyczny (w starych
                > pieniądzach było to chyba pół miliarda). Rozumiałbym
                > badania wymagające aparatury, licznych wyjazdów etc....

                trudno mi powiedziec nie znam sytuacji

                >
                > Uniwersytet chyba nie jest z definicji uczelnią techniczną?

                chyba skonczyles prawo lub ekonomie

                >
                >
                > Tylko oczywiśćie zapomniałeś wspomnieć, że uczelnie
                > bydgoskie obawiają się ustawowych ograniczeń, które mogą
                > zahamować ich rozwój. UMK obawia się powstania
                > konkurencji (podobno slabej, jak twierdzą niektórzy). To
                > chyba subtelna różnica?
                > Niestety, widać rękę mistrza Jamiołkowskiego...
                >
                jaki rozwoj umk, przeciez tu sie nic nie dzieje? ja nie uwazam aby bydgoszcz
                byla slaba naukowo i zeby zagrazala umk; bydzia specjalizuje sie glownie w
                naukach technicznych, rolniczych, medycznych i niektorych humanistycznych
                (glownie historia, polonistyka, ) i spolecznych (pedagogika i psychologia),
                torun specjalisuje sie w naukach scislych, humanistycznych, spolecznych,
                artystycznych (sztuki piekne) i teologii, ja widze tu prawie pelne
                uzupelnienie... ale Ty pewnie masz inne zdanie


                > Trzeba być bardzo ambitnym, żeby nie zauważyć, gdzie
                > zamiast jakości tworzy się ilość. Dwie informatyki, ale
                > żadnego samodzielnego informatyka. Kierunki tworzone na
                > wyrost często w oparciu o kadrę spoza Torunia.
                > Najwybitniejsi naukowcy z UMK (np. Wolszczan) doszli do
                > czegoś za granicą.
                >
                naprawde skonczyles prawo lub ekonomie; a ktos kiedys ci mowil po 2 flaszkach o
                tym i poprzekrecales; kto niby wyklada z poza torunia? i jakie 2 informatyki?
                informatyka jest na w.matematyki i informatyki, a fizyka techniczna na
                w.fizyki; sprawdz to!!!!!!!!!!! dla twojej "duzej" wiedzy dodam ze nazwa ta
                zostala dodana ze wzgledow marketingowych oraz aby odwierciedlic m.in. katedre
                metod komputerowych(2 prof zw, 4 doktorow, z czego przynajmniej jeden
                doktorywal sie w inst. badan systm) do tego powstanie niedlugo zaklad fizyki
                technicznej (zajmujacy sie komputerowymi systemami pomiarowymi i sterowania);
                zrozum co to jest informatyka stosowana, np. na AGH na wydziale metalurgii i
                inz. materialowej

                >
                > Moim zdaniem to jest chęć wbicia klina w środowisko
                > bydgoskie.

                jedynie tak mozna zabic wampira:)

                > UMK to papierowy tygrys. Nie jestem uprzedzony, nie mam
                > tylko klapek na oczach i toruńskich złudzeń, podobnie jak
                > moi znajomi, którzy tam studiowali lub pracowali i którzy
                > znają środowisko i układy od środka.

                w kazdym srodowisku, nawet tam gdzie ucza o milosci do blizniego - Kosciol, sa
                problemy, konflikt i ten co mowi ze tego u niego nie ma jest albo slepy albo
                glupi; ja znam i widze niektore konflikty ale to nie powod do takiego podejscia
                jakie Ty reprezentujesz; prof. Jamiolkowski jest szanowanym nie tylko naukowcem
                ale i organizatorem, jakos zostal wybrany przez profesorow wszystkich uczelni i
                to o czyms swiadczy, tylko jakos bydgoszczanie wiedza i mysla inaczej...

                pzdr
                • Gość: Jonasz Re: Już za rok Uniwersytet Technologiczny IP: 216.40.249.* 10.09.03, 20:20
                  Gość portalu: michu napisał(a):

                  > Gość portalu: Jonasz napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Nie kombinuj. UMK był na drugim miejscu tuż po UW (?).
                  > > Stało się to powodem bezkrytycznego zachwytu w Toruniu.
                  > >
                  > sprawdz potem wypowiadaj sie. dla mnie bylo szokiem jak
                  zobaczylem za atr (mim
                  > szacunku do tej Uczelni), byla przed sggw. bzdura wiec
                  wogole nie bralem tego
                  > pod uwage. zobacz sobie inne rankingi, tam umk jest na
                  5 wsrod uniwerkow i nie
                  > dorabiaj g... teorii

                  Nie będę sprawdzał. Pamięć mam dobrą, podobnie jak
                  wszyscy ci, którzy śmiali się z kiksu Jamiołkowskiego i
                  wytykali palcami jego wypowiedź. To nie teoria tylko
                  fakty. Skoro tak cię wkurzają, to chyba coś jest na rzeczy?



                  > > Prymitywna manipulacja Jamiołkowskiego dowodem mojego
                  > > uprzedzenia? ;) Raczysz żartować :)
                  >
                  > gratuluje ... mysli, ciesze sie ze jestes w bydzi,

                  Oj, ja też się cieszę, że nie jestem w Toruniu... tam
                  myślenie idzie bardzo opornie...

                  > > A jak jeśli chodzi o nepotyzm i odchodzenie młodszych
                  > > pracowników?
                  >
                  > mam pytanie co robisz i jaki kierunek skonczyles. mam
                  wrazenie ze wogole nie
                  > znasz realiow zycia naukowego w polsce. jak mi
                  napiszesz to ci odpowiem

                  Uprzejmie odpowiadam:
                  - na pewno nie fizykę jak ty, dlatego nie mam
                  przeświadczenia, że na wszystkim znam się najlepiej,
                  - życie naukowe w Polsce znam z kilku większych i
                  bardziej znanych ośrodków niż Toruń, dlatego mam
                  krytyczny stosunek do toruńskich osiągnięć i aspiracji,

                  > > Co do grantów - słynny był kiedyś przykład wielkich
                  > > pieniędzy wziętych z KBN na badanie interpunkcji (!)
                  > > przez ówczesny Wydział Humanistyczny (w starych
                  > > pieniądzach było to chyba pół miliarda). Rozumiałbym
                  > > badania wymagające aparatury, licznych wyjazdów etc....
                  >
                  > trudno mi powiedziec nie znam sytuacji

                  To było dość dawno temu, chyba jeszcze zanim Jamiołkowski
                  byl rektorem. Za jego kadencji UMK mocno się popsuło.


                  > >
                  > > Uniwersytet chyba nie jest z definicji uczelnią
                  techniczną?
                  >
                  > chyba skonczyles prawo lub ekonomie

                  Jak już napisałem - nie fizykę, dlatego odnoszę się do
                  innych profesji z szacunkiem ;-)

                  > > Tylko oczywiśćie zapomniałeś wspomnieć, że uczelnie
                  > > bydgoskie obawiają się ustawowych ograniczeń, które mogą
                  > > zahamować ich rozwój. UMK obawia się powstania
                  > > konkurencji (podobno slabej, jak twierdzą niektórzy). To
                  > > chyba subtelna różnica?
                  > > Niestety, widać rękę mistrza Jamiołkowskiego...
                  > >
                  > jaki rozwoj umk, przeciez tu sie nic nie dzieje? ja nie
                  uwazam aby bydgoszcz
                  > byla slaba naukowo i zeby zagrazala umk; bydzia
                  specjalizuje sie glownie w
                  > naukach technicznych, rolniczych, medycznych i
                  niektorych humanistycznych
                  > (glownie historia, polonistyka, ) i spolecznych
                  (pedagogika i psychologia),
                  > torun specjalisuje sie w naukach scislych,
                  humanistycznych, spolecznych,
                  > artystycznych (sztuki piekne) i teologii, ja widze tu
                  prawie pelne
                  > uzupelnienie... ale Ty pewnie masz inne zdanie

                  Nie chodziło mi o rozwój UMK tylko uczelni bydgoskich.
                  Z powyższą oceną się zgadzam. To jednak nadal nie
                  wyjasnia, dlaczego na UMK dostają białej gorączki na myśl
                  o uniwerku w Bydzi. Może pokusiłbyś się o jakieś
                  racjonalne wytłumaczenie?

                  > > Trzeba być bardzo ambitnym, żeby nie zauważyć, gdzie
                  > > zamiast jakości tworzy się ilość. Dwie informatyki, ale
                  > > żadnego samodzielnego informatyka. Kierunki tworzone na
                  > > wyrost często w oparciu o kadrę spoza Torunia.
                  > > Najwybitniejsi naukowcy z UMK (np. Wolszczan) doszli do
                  > > czegoś za granicą.
                  > >
                  > naprawde skonczyles prawo lub ekonomie; a ktos kiedys

                  Widać, że jesteś z fizyki. Wydaje ci się, że jak znasz
                  równanie struny to już jesteś Paganinim.

                  > ci mowil po 2 flaszkach o
                  > tym i poprzekrecales; kto niby wyklada z poza torunia?

                  Nie opowiadaj, że na tych wszystkich kierunkach
                  dochowaliście się przez wiele lat własnej kadry - jeśli
                  macie speców z TYCH dziedzin to są z zewnątrz, albo
                  szybko przekwalifikowanych własnych z innych dziedzin.
                  Jak otworzycie wydzial lekarski, to też będziecie mieć
                  samodzielnych z Torunia z UMK z przedmiotów stricte
                  medycznych? Może przekwalifikujecie jakiegoś biochemika,
                  ale przecież nie będzie to lekarz. Opowiadanie, że UMK
                  się szybko rozwija, bo otworzyło tyle kierunków wcale nie
                  oznacza, że są one silne naukowo.

                  > > Moim zdaniem to jest chęć wbicia klina w środowisko
                  > > bydgoskie.
                  >
                  > jedynie tak mozna zabic wampira:)

                  Toruń, ach Toruń... ;) Wam by się przydało trochę
                  przewietrzyć... szkoda, że wietrzenie zaczęło się od
                  budowlanki... ale to chyba niedaleko od instytutu fizyki?


                  > > UMK to papierowy tygrys. Nie jestem uprzedzony, nie mam
                  > > tylko klapek na oczach i toruńskich złudzeń, podobnie jak
                  > > moi znajomi, którzy tam studiowali lub pracowali i którzy
                  > > znają środowisko i układy od środka.
                  >
                  > w kazdym srodowisku, nawet tam gdzie ucza o milosci do
                  blizniego - Kosciol, sa
                  > problemy, konflikt i ten co mowi ze tego u niego nie ma
                  jest albo slepy albo
                  > glupi; ja znam i widze niektore konflikty ale to nie
                  powod do takiego podejscia

                  Może po prostu mało widzisz albo nie chcesz widzieć?

                  > jakie Ty reprezentujesz; prof. Jamiolkowski jest
                  szanowanym nie tylko naukowcem

                  To wcale nie znaczy, że mówi wyłącznie mądre rzeczy, albo
                  że nie kieruje się partykularnymi interesami.

                  > ale i organizatorem, jakos zostal wybrany przez

                  I pewnie jak niektórzy fizycy zna się na polityce,
                  zarządzaniu, księgowości, prawie, podatkach, public
                  relations, i jako znający równanie struny bije na głowę
                  Paganiniego?

                  > profesorow wszystkich uczelni i
                  > to o czyms swiadczy, tylko jakos bydgoszczanie wiedza i
                  mysla inaczej...

                  Wiedzą też, że Jamiołkowski chciał być szefem Komitetu
                  Badań Naukowych, ale chyba mu się nie udało...

                  Pzdr
    • Gość: fin Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: *.atr.bydgoszcz.pl 10.09.03, 14:10
      Gość portalu: kicikoci napisał(a):

      > Kolego Fin - gratuluje. Taki scichapęk! Dużo pisał, ale swoje (z
      > fumflami rzecz jasna) robił.

      Hej, witaj, witaj. Widzę, że odwiedzasz jeszcze czasem "stare, bydgoskie
      smieci" choć być moze tylko internetowo.


      > Serio uważam, że jak nie mogą być dwa uniwerki, to lepszy jeden
      > niż żaden. I lepszy ''przymiotnikowy'' niż żaden - także.

      Logika niewątpliwie słuszna. Ale jednak ja mam nadzieję, że gdyby sprawa AMed
      stanęła na ostrzu noża, to jakies Bydgoskie porozumienie by się zawiązało.
      Likwidacja AMed byłaby niepowetowana dla miasta.

      A uniwersytet techniczny- zobaczymy, sprawa wcale nie jest taka prosta jak by
      wynikało z wczorajszego artykułu w Regionalnej. Ale szanse owszem są.
      Pozdrawiam


      • Gość: michu Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: 158.75.5.* 10.09.03, 16:57
        Gość portalu: fin napisał(a):
        > A uniwersytet techniczny- zobaczymy, sprawa wcale nie jest taka prosta jak by
        > wynikało z wczorajszego artykułu w Regionalnej. Ale szanse owszem są.
        > Pozdrawiam
        >
        no wlasnie Fin chodzi mi o ten 1 wydzial humanistyczny,
        i jeszcze jedno masz gdzies ten ranking z newsweeka? prosze

        pzdr
        • Gość: inzynier Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 20:07
          Gość portalu: michu napisał(a):

          > Gość portalu: fin napisał(a):
          > > A uniwersytet techniczny- zobaczymy, sprawa wcale nie jest taka prosta jak
          > by
          > > wynikało z wczorajszego artykułu w Regionalnej. Ale szanse owszem są.
          > > Pozdrawiam
          > >
          > no wlasnie Fin chodzi mi o ten 1 wydzial humanistyczny,
          > i jeszcze jedno masz gdzies ten ranking z newsweeka? prosze
          > Tak sie skałda ze ja mam ranking tegoroczny Newsweeka a wiec:
          wsrod uczelnii ogółem ATR 19 miejsce, UMK 21, AB 79
          uniwerki UMK 2
          uczelnie rolnicze ATR 1
          uczelnie pedagogiczne AB 3 ( na 6 ogółem, sic!)
          pozdro!
          • Gość: Jonasz Ranking - michu - czytaj i odszczekuj IP: 216.40.249.* 10.09.03, 22:19
            Gość portalu: inzynier napisał(a):

            > Gość portalu: michu napisał(a):
            > > >
            > > no wlasnie Fin chodzi mi o ten 1 wydzial humanistyczny,
            > > i jeszcze jedno masz gdzies ten ranking z newsweeka?
            prosze
            > > Tak sie skałda ze ja mam ranking tegoroczny Newsweeka
            a wiec:
            > wsrod uczelnii ogółem ATR 19 miejsce, UMK 21, AB 79
            > uniwerki UMK 2

            No i proszę. Wszystkowiedzący fizyk z UMK michu usiłował
            zatuszować kiks prof. Jamiołkowskiego wmawiając mi, że
            UMK nie było drugie w tym rankingu.
            I kto tu manipuluje?


            • tyciarek Re: Ranking - michu - czytaj i odszczekuj 10.09.03, 22:28

              --ale masakra. michu do przewietrzania- marsz !

              .......................................................

              .......................................................
              • Gość: michu Re: Ranking - michu - czytaj i odszczekuj IP: 158.75.5.* 11.09.03, 08:21
                prosilem o sprawdzenie kogos miejsca umk bo nie bylem pewien, dla mnie ten
                ranking i i dla prof. Jamiolkowskiego byl maksymalnie bez znaczenia i zadnego
                zachwytu nie bylo, szczegolnie - powtarzam bez zadnych zlosliwosci - jak
                zoabczylem ze atr jest przed sggw czy chocby umk jest przed uj czy uam; wiec
                napisalem o rankingu wprost, w kotrym umk byl na 5. miejscu, a jego komentarz
                jak najbardziej sluszny; zreszta po co mial komentowac miejsce umk skoro tak
                krytycznie podszedl do tego rankingu? ja bym to nazwal konsekwencja a nie
                hipokryzja

                co do mnie jako fizyka

                nie pisalem tego aby ciebie urazic czy cos w tym stylu, ale aby odpowiednio
                jasno przedstawic ci pewne fakty ; a to ze fizycy lubia stawiac sie w roli
                bogow umyslu to prawda, ja staram sie tego jednak unikac i na pewno w takiej
                roli nie chcialem tu wysnapic (zreszta nie pamietalem tego rankingu); a pisalem
                to z dwoch powodow:
                1. jesli jestes absolwentem prawa czy ekonomii to przezyles na pewno kilka -
                delikatnie mowiac - rozczarowan co do kadry; i tu w pelni sie z Toba zgadzam,
                moja siostra tez studiowala prawo to wiem tez cos o tym (zreszta m.in. dzieki
                niej wiem o tej wyzszosci fizykow)

                2. sprawy perspektyw dla chemikow i fizykow w naszym kraju sa bardzo marne,wiec
                nie dziw ze ludzie odwracja sie od uczelni, to jest problem calego kraju; te
                800 zlotych bez zusu i znizek - tragednia, ale np. na agh-u takie stypendium
                wynosi 500!!!! a jak maja sie miec absolwenci prawa czy ekonomii, jak ich
                koledzy zgarniaja po 2000 -3000?

                nic nie probowalem zatuszowac, ba! chcialem podejsc w rozmowie jak najbardziej
                wiarygodny (pamietalem jak przez mgle ten ranking), staram sie unoszanowac
                bydgoska spolecznosc akademicka, a Ty?

                pzdr
                • Gość: michu Jonasz spojrz na siebie IP: 158.75.5.* 11.09.03, 08:48
                  zreszta czemu ja ma odszczekiwac?
                  przeciez nie powiedzialem ze umk nie jest na 2. miejscu w rankingu newsweeka
                  tylko parokrotnie prosilem o przypomnienie go, to raczej Ty wysuwasz
                  bezpodstawne oskarzenia odnosnie mojej Uczelni, np. z informatyka.

                  zreszta podaj mi nazwisko kto jest z poza Uczelnia na moim i matematyce
                  wydziale, takie przypadki zdarzaja sie na innych wydzialach (procz chemii
                  jeszcze)

                  pzdr
              • Gość: michu Re: Ranking - michu - czytaj i odszczekuj IP: 158.75.5.* 11.09.03, 08:54
                tyciarek napisała:

                >
                > --ale masakra. michu do przewietrzania- marsz !
                >
                > .......................................................
                >
                > .......................................................

                zgadzam sie, chetnie skorzystam - atmosfera nonsensu staje sie dosc ciezka ;(
            • Gość: michu i jeszcze jedno IP: 158.75.5.* 11.09.03, 10:15
              Gość portalu: Jonasz napisał(a):


              > No i proszę. Wszystkowiedzący fizyk z UMK michu usiłował
              > zatuszować kiks prof. Jamiołkowskiego wmawiając mi, że
              > UMK nie było drugie w tym rankingu.
              > I kto tu manipuluje?
              >
              kto tu zgrywa sie ze wie wszystko - chyba TY - lepiej znasz sie na sytuacji na
              moim wydziale;

              ja nie bylem pewnien co do tego rankingu newsweeka; dziekuje Inzynier! o czym
              pisalem parokrotnie, pisalem ze sytuacja na umk nie jest iddyliczna, ale bez
              przerwy z uporem maniaka naskakujesz na mnie doprawdy powiedz mi o co ci
              chodzi? czego ode mnie oczekujesz? przeciez mowile Tobie ze obserwuje co sie
              dzieje na umk, ale z tego co slyszlem do jest kryzys nauki polskiej; zreszta z
              jakich innych osrodkow naukowych masz info, ja mam z agh, unwerku
              warszawskiego, politechniki koszalinskiej i slaskiej, instytutu fizyki pan,
              akademii rolniczej z krakowa... prosze opisz mi sytuacje na innych uczelniach
              bo moze rzeczywiscie nie ma pojecia, ALE UDOWODNIJ MI TO, a nie koncentrujesz
              sie na epitetach... ja naprawde nie wstydze sie umk, widze pozytywne kieruniki
              (tworzenie wydzialu technicznego) i negatywne (np. brak psychologii); moja
              uczelnia rozwija sie a pewnie na takich kierunkach jak politologia czy stosunki
              miedzynarodowe nie ma jeszcze wlasnej kadry naukowej, ale to jest sprawa czasu,
              bo chceci tym ludziom nie brakuje. przypominam ci ze umk jest jedna z lepiej
              prowadzonych uczelni, nie jest zle! spojrz lepiej na wlasne podworko, za nim
              zaczniesz sie czepiac umk i jak moze przejc do konkretow; ALE TO NIE WYCHODZI
              CI NAJLEPIEJ, co udowodnilem Tobie na przykladzie chocby informatyki; na umk
              jest pewna jakos, nie tworzy sie kierunku bez odpowiedniego zaplecza
              materialnego i naukowego w przeciwienstwie np. do AB (wychowanie fizyczne);
              piszesz o swojej wiedzy o nauce, bardzo prosze podaj przyklady (mowie powaznie
              ja znam w zasadzie to tylko od strony nauk scislych i technicznych, moze
              torszke rolniczych), odnosnie Twojej opinii o traktowaniu mlodych:
              biorac pod uwage finanse, stypendia doktoranckie: UW - niecaly 1000, IF PAN -
              1300, AGH - 500, AR kr -500, UMK -800, czy jest az tak zle jak mowisz? tak,
              moze byc jak zarabiasz 1.500- 2.000, ale to nie problem UMK tylko panstwa!
              dochodzi jeszcze sprawa braku perspektyw! otoz bycie na "topie" wpolczesnej
              fizyki ciala stalego wymaga wytwarzania cienkich wartw, do tego jest urzadzenie
              warto 1 mln US, poza tym poco uczelnie maja ksztalcic takich specjalistow skoro
              jedynie w wawie jest takie urzadzenie (PAN) opraz w jednej firmie Vigo (wraz z
              WATem, ale tam jest dokladnie MOCVD), i po co maja uczyc sie tego ludzie? wiec
              doprawdy ja tu specjalnie sie nie dziwie; a prawnicy na uczelni skasuja te 800
              zl i sa czasami lepsi od swoich znajomych ktorzy kasuja 2000, do tego nie maja
              zusu, nie sa ani pracownikami ani studentami; ale to wedlug Ciebie tez jest
              winna umk...

              pzdr
              • Gość: fin Re: i jeszcze jedno IP: *.atr.bydgoszcz.pl 11.09.03, 11:44
                Sorry, że dopiero teraz ale zarobiony jestem po łokcie.
                Nie mam tego Newsweeka (zachowam dopiero numer, w którym ATR będzie w pierwszej dziesiątce ;)), ale przeszedłem się dwa kroki do czytelni (fajna rzecz taka
                czytelnia na uczelni, musicie na UMK też sobie cos takiego zafundować ;))))))) i jest dokładnie tak jak napisał kolega inżynier (co tu dużo gadać, inżynierowie zawsze
                mają rację, z magistrami rożnie bywa ;)))))).

                Ranking Newsweeka jak to ranking, klasyfikuje według jakis tam parametrów. Moim zdaniem jego plusem jest to, że są kryteria są jasno sprecyzowane w
                przeciwieństwie do innych rankingów.
                Bo inne rankingi biorą pod uwagę np. zawartosc bibliotek uczelnianych. ATR ma dobrą bibliotekę, prenumeruje sporo czasopism, mamy np. wykupiony dostęp do baz
                publikacji na SCI, czego UMK nie ma (a jest to najlepsza baza na swiecie). Ale jako uczelnia powstała po II wojnie nie ma starych publikacji. Ja się zgadzam, że pięknie
                wyglądają regały wypełnione czasopismami naukowymi z XIX (np. na UAM) ale powiedz michu, ile razy sięgałes w życiu do publikacji z XIX w? Ja sobie nie
                przypominam, żebym z takiej kiedykolwiek korzystał. Więc takie kryterium jest dla mnie nieco dziwne.
                Pamiętam ten program telewizyjny, w którym Jamiołkowski skrytykował ranking Newsweeka. Mówił przy tym, że absolwenci uniwersytetów wypadli słabo, bo oni nie
                są kierownikami stoisk w supermarketach tylko prowadzą udpowiedzialne prace badawcze i rozwojowe w laboratoriach przemyslowych. Prawie spadłem ze stołka
                na taki argument. Zanm bardzo dobrze sytuację w Polskim przemysle i wiem, ile tam się prowadzi badań rozwojowych. Smiech na sali.

                A co do sytuacji w Polskiej nauce, to zgadzam się z Tobą. Jest bardzo zła. Są tylko drobne enklawy w których dobrze się dzieje. Trochę w Warszawie, ciut, ciut w
                Poznaniu i Krakowie. I to chyba na tyle. Na niektórych uczelniach nie płaci się na studiach doktoranckich ANI GROSZA i studiować mogą praktycznie tylko dzieci
                bogatych rodziców. Tak niestety to wygląda.


                Gość portalu: michu napisał(a):

                > zreszta podaj mi nazwisko kto jest z poza Uczelnia na moim i matematyce
                > wydziale, takie przypadki zdarzaja sie na innych wydzialach (procz chemii jeszcze)

                Co do wydziału fizyki UMK to nie znam sytuacji tak dokładnie, ale kolega z ATR z wydziału chemicznego w zeszłym roku mówił mi, że jeden z profesorów ATR
                wykłada chemię (chyba chodziło o chemię organiczną) na UMK, bo UMK nie ma odpowiedniej kadry.
                Pozdr
                • Gość: michu Re: i jeszcze jedno IP: 158.75.5.* 11.09.03, 12:23
                  Gość portalu: fin napisał(a):

                  > Sorry, że dopiero teraz ale zarobiony jestem po łokcie.

                  wkoncu, tak powinien wygladac u nas kazdy dzien;)

                  > Nie mam tego Newsweeka (zachowam dopiero numer, w którym ATR będzie w
                  pierwszej
                  > dziesiątce ;)), ale przeszedłem się dwa kroki do czytelni (fajna rzecz taka
                  > czytelnia na uczelni, musicie na UMK też sobie cos takiego
                  zafundować ;)))))))

                  wlasnie tam bylem:)

                  > i jest dokładnie tak jak napisał kolega inżynier (co tu dużo gadać,
                  inżynierowi
                  > e zawsze
                  > mają rację, z magistrami rożnie bywa ;)))))).

                  :), teraz juz wiem czemu chce zrobic inzyniera:)

                  > Ranking Newsweeka jak to ranking, klasyfikuje według jakis tam parametrów.
                  Moim
                  > zdaniem jego plusem jest to, że są kryteria są jasno sprecyzowane w
                  > przeciwieństwie do innych rankingów.

                  zreszta szeregowanie uczelni o podobnym poziomie jest bez sensu i wynika
                  jedynie z ogolno ludzkiej tendencji do szeregowania, ja jestem lepszy od janka
                  a janek a lukasza; totalny bezsens...

                  > Bo inne rankingi biorą pod uwagę np. zawartosc bibliotek uczelnianych. ATR ma
                  d
                  > obrą bibliotekę, prenumeruje sporo czasopism, mamy np. wykupiony dostęp do
                  baz
                  > publikacji na SCI, czego UMK nie ma (a jest to najlepsza baza na swiecie).
                  Ale
                  > jako uczelnia powstała po II wojnie nie ma starych publikacji. Ja się
                  zgadzam,
                  > że pięknie
                  > wyglądają regały wypełnione czasopismami naukowymi z XIX (np. na UAM) ale
                  powie
                  > dz michu, ile razy sięgałes w życiu do publikacji z XIX w? Ja sobie nie
                  > przypominam, żebym z takiej kiedykolwiek korzystał. Więc takie kryterium jest
                  d
                  > la mnie nieco dziwne.

                  no tak, dlatego ja najbardziej cennie rankingi posiadajce wiele kryteriow, ale
                  one i tak nie nigdy nie beda do konca sprawiedliwe; zgadzam sie z tym co mowisz
                  o bbiliotekach, a wysoka pozycje atr w rankingu newsweeka glownie uzaadniam ze
                  to jedna z najlepszych uczelni bydgoskich i stad tak duzo stanowisk
                  kierowniczych wsrod jej absolwentow

                  > Pamiętam ten program telewizyjny, w którym Jamiołkowski skrytykował ranking
                  New
                  > sweeka. Mówił przy tym, że absolwenci uniwersytetów wypadli słabo, bo oni nie
                  > są kierownikami stoisk w supermarketach tylko prowadzą udpowiedzialne prace
                  bad
                  > awcze i rozwojowe w laboratoriach przemyslowych. Prawie spadłem ze stołka
                  > na taki argument. Zanm bardzo dobrze sytuację w Polskim przemysle i wiem, ile
                  t
                  > am się prowadzi badań rozwojowych. Smiech na sali.

                  wiesz musisz wybaczyc ta wpadke, prof. Jamiolkowski jest teoretykiem;) co nie
                  zmienia mojego zdania, ze ten ranking jest najgorszy ze wszystkich

                  > A co do sytuacji w Polskiej nauce, to zgadzam się z Tobą. Jest bardzo zła. Są
                  t
                  > ylko drobne enklawy w których dobrze się dzieje. Trochę w Warszawie, ciut,
                  ciut
                  > w
                  > Poznaniu i Krakowie. I to chyba na tyle. Na niektórych uczelniach nie płaci
                  się
                  > na studiach doktoranckich ANI GROSZA i studiować mogą praktycznie tylko
                  dzieci
                  >
                  > bogatych rodziców. Tak niestety to wygląda.
                  >
                  tak wlasnie przeczytalem artykul z Forum Akademickiego (7-8 2003) p. M.
                  Szabłowskiej, pt. : Qua Vadis doktorancie", polecam szczegolnie Jonaszowi

                  >
                  > Co do wydziału fizyki UMK to nie znam sytuacji tak dokładnie, ale kolega z
                  ATR
                  > z wydziału chemicznego w zeszłym roku mówił mi, że jeden z profesorów ATR
                  > wykłada chemię (chyba chodziło o chemię organiczną) na UMK, bo UMK nie ma
                  odpow
                  > iedniej kadry.

                  moge to sprawdzic, akurat kolezanka robi doktorat z chemii organicznej, choc
                  problemem moze byc komunikacja z nia (bardzo mnie nie lubi:()


                  > Pozdr
                  ja rowniez

                  ps. a co do "czas rewanzu", to - przepraszam - ale milo popatrzec jak Wy
                  forunmowicze z bydzia reagujecie na wiesc o tym ze cos moze zyskac torun
                  kosztem bydzi. ale jak mowie moje stanowisko wobec ukw znasz.


                  do Jonasza
                  bedac wlasnie w czytelni IF postanowilem zajrzec do glosu uczelni i oto co
                  znalazlem; pracownicy kierunkow nowo powolanych przez umk:

                  1. prof Wojciechowski - przewodniczący Komisji Historii Stosunków
                  Miedzynarodowcyh Komitetu Nauk Historycznych PAN
                  2. ks prof. Rychlicki - Czlonek Korespondecyjny Papieskiej AT w Watykanie
                  3.prof Duch - czlonek Board of Governos International Neutral Network Society
                  (podobno najlepsze czaspism z tej dziedziny) i recenzent 6 Programu
                  Ramowego "Life Science"


                  pzdr
              • Gość: Jonasz Re: i jeszcze kilka . IP: 216.127.82.* 11.09.03, 12:13
                Eeeeech, toruńczyk. Byłeś tak pewny swego, że dałeś się
                złapać i teraz się pienisz. Następnym razem sa sprawdź
                nim wezwiesz innych do sprawdzania i zarzucisz im
                manipulację.
                Co do reszty:
                1) Nie twierdzę, że UMK jest uczelnią ZŁĄ - lecz
                przynajmniej w kilku aspektach jest PRZEREKLAMOWANA.
                Jakimi metodami - to najlepiej ilustruje ów słynny greps
                Jamiołkowskiego.
                2) Różnica między nami polega na tym, że Ty opierasz się
                na OFICJALNYCH danych. A dane oficjalne mogą być takie,
                że pacjent ma 190 cm, waży 90 kilo i jest ogólnie zdrowy.
                Tyle, że nie bada się krwi, a pacjent ma mało czerwonych
                krwinek - czyli cierpi na anemię.
                Tak właśnie jest z UMK. Oficjalnie wszystko jest
                pięknie. Są nowe kierunki, chętni ludzie. Informatykę na
                wydziale matematyki założono kilkanaście lat temu. Też
                uczelnia się rozwijała i byli chętni ludzie. I co?
                Jeszcze raz pytam o liczbę osób, które doktorat lub
                habilitację zrobiły nie z matematyki?
                Oczywiście można wykazać na papierze, że uczelnia się
                rozwija. Ale za komuny też w statystykach gospodarka się
                rozwijała, tylko państwo w końcu zbankrutowało.
                Może i stypendia doktoranckie są nieco wyższe, niż na
                innych uczelniach. Ale zarobki asystentów i adiunktów są
                niskie. Uczelnia nabywa lub buduje nieruchomości, ale nie
                inwestuje w zasoby ludzkie. Jak uczelnia w mieście, w
                którym ciężko jest dorobić poza nią, chce zastrzymać tych
                ludzi? Obecni profesorowie wiecznie żyć nie będą.
                Ty wierzysz w oficjalną wersję i oficjalne dane oraz to,
                co usłyszysz w pracy. Ja z kolei wierzę ludziom, którzy
                zaobserwowali pewne mechanizmy, o których oficjalnie się
                nie mówi. I tyle.
                Tym protokołem rozbieżności kończę dyskusję, bo
                rzeczywiście robi się gęsto...

                Pozdrawiam
                • Gość: michu Re: i jeszcze kilka . IP: 158.75.5.* 11.09.03, 12:36
                  Gość portalu: Jonasz napisał(a):

                  > Eeeeech, toruńczyk. Byłeś tak pewny swego, że dałeś się
                  > złapać i teraz się pienisz.

                  jesli forme pytajaca uwazasz za pewnosc..., to nie wiem co mam ci napisac

                  Następnym razem sa sprawdź
                  > nim wezwiesz innych do sprawdzania i zarzucisz im
                  > manipulację.

                  fakt nie sprawdzalem, tylko sie publicznie pytalem

                  > Co do reszty:
                  > 1) Nie twierdzę, że UMK jest uczelnią ZŁĄ - lecz
                  > przynajmniej w kilku aspektach jest PRZEREKLAMOWANA.
                  > Jakimi metodami - to najlepiej ilustruje ów słynny greps
                  > Jamiołkowskiego.

                  to Ty wmowiles sobie ze jest uczelnia przereklamowana, ja w zadnym swoim poscie
                  nie pisalem o wielkosci umk!

                  > 2) Różnica między nami polega na tym, że Ty opierasz się
                  > na OFICJALNYCH danych. A dane oficjalne mogą być takie,
                  > że pacjent ma 190 cm, waży 90 kilo i jest ogólnie zdrowy.
                  > Tyle, że nie bada się krwi, a pacjent ma mało czerwonych
                  > krwinek - czyli cierpi na anemię.

                  oczywiscie do tego dochodza jeszcze sprawy psychiczne, wyniki nastepnej kolejki
                  zuzlowej, mecz polski ze szwecja... no to wkoncu to Ty jestes na umk a nie ja,
                  ja nic nie widze nie slysze ... wogle czytales moje posty?

                  > Tak właśnie jest z UMK. Oficjalnie wszystko jest
                  > pięknie. Są nowe kierunki, chętni ludzie. Informatykę na
                  > wydziale matematyki założono kilkanaście lat temu. Też
                  > uczelnia się rozwijała i byli chętni ludzie. I co?
                  > Jeszcze raz pytam o liczbę osób, które doktorat lub
                  > habilitację zrobiły nie z matematyki?

                  jak kula w plot!

                  > Oczywiście można wykazać na papierze, że uczelnia się
                  > rozwija.

                  przepraszam w nastepnej rankingu po prosze o dodanie rubryki: co mysli o danej
                  uczelni JOnasz...

                  Ale za komuny też w statystykach gospodarka się
                  > rozwijała, tylko państwo w końcu zbankrutowało.
                  > Może i stypendia doktoranckie są nieco wyższe, niż na
                  > innych uczelniach.

                  kolejny fakt z ktorego nic sobie nie robisz

                  Ale zarobki asystentów i adiunktów są
                  > niskie.

                  tu musze powiedziec ze nie znam sytuacji, nie dla psa kielbasa, ale ja bym byl
                  szczesliwym czlowiekiem jakbym mial etat, moge ci cos poradzic? tak. ciesz sie
                  z tego co masz a nie narzekaj, ja sie ciesze...

                  Uczelnia nabywa lub buduje nieruchomości, ale nie
                  > inwestuje w zasoby ludzkie.

                  polska to kraj wiecznych malkontentow, niech najpierw cos zrobia a pozniej
                  wyciagaja reka po kase, jak ktos cos zrobi zawsze bedzie kasa... wiem to po
                  sobie, choc na uczelni jestem 1 rok, ale o szczegolach nie powiem;)

                  Jak uczelnia w mieście, w
                  > którym ciężko jest dorobić poza nią, chce zastrzymać tych
                  > ludzi?

                  to przeniesiem ja do bydzi?

                  Obecni profesorowie wiecznie żyć nie będą.
                  > Ty wierzysz w oficjalną wersję i oficjalne dane oraz to,
                  > co usłyszysz w pracy. Ja z kolei wierzę ludziom, którzy
                  > zaobserwowali pewne mechanizmy, o których oficjalnie się
                  > nie mówi. I tyle.

                  oczywiscie ja jestem slepy nic nie widze, w kazdym poscie mowie o uczelni
                  miodem plynacej, czytales moje posty?

                  > Tym protokołem rozbieżności kończę dyskusję, bo
                  > rzeczywiście robi się gęsto...

                  przykro mi to powiedzic, ale sie ciesze. naprawde sam jestem ciekaw jak jest na
                  innych wydzialach, ja opisuje ci sytuacje na moim, ty rzucasz tylko haslo, to
                  jaka to jest dyskuja? to sie chyba nazywa klotnia:)


                  > Pozdrawiam
                  pzdr
    • Gość: xxl Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: *.ab-byd.edu.pl 11.09.03, 11:42
      Zdumiewa antybydgoska postawa ATR i Am. Przeciez połączenie
      uczelni byłoby w interesie miasta. I jeszcze jedno: prof.
      Jamiołkowski twierdzi, że nie można kreować słabych
      uniwersytetów, bo "mocne" nie mogą im wystawić dobrej opinii.
      Podał przykład Rzeszowa, z którego wszyscy drwią. Chciałbym
      przypomnieć, że słabe uniwerki w Rzeszowie i w Zielonej Górze
      utworzono dzięki pozytywnej opinii UMK za kadencji prof.
      Jamiołkowskiego.
      W razie przejścia AM do UMK miasto powinno zażądać spłaty za
      przekazane budynki i dotacje!
      • Gość: Jolka Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: 213.77.40.* 11.09.03, 19:04
        Co na to "antybydgoscy zdrajcy" z ATR i AM. W forum Gazety uczestniczą
        pracownicy tych uczelni, może się wypowiedzą?

        Popieram zdanie, że jeśli AM chce się zlikwidować to miasto powinno odebrać
        wszystkie przekazane nieruchomości. Jeśli AM chce dobijać bydgoskie środowisko
        naukowe to niech robi to na własny rachunek czemu Bydgoszcz miałaby dopłacać do
        UMK?
        • Gość: inzynier Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 19:08
          jacy tam zdrajcy sa na ATR? co ty powiesz..przecies ATR nie jest "Ochojską"
          zeby przygarynac jakis tam bezbronnych...
        • Gość: fin Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.09.03, 09:00
          Gość portalu: Jolka napisał(a):

          > Co na to "antybydgoscy zdrajcy" z ATR i AM. W forum Gazety uczestniczą
          > pracownicy tych uczelni, może się wypowiedzą?

          "Antybydgoscy zdrajcy" - o rany, groźnie zabrzmiało. Czyżby mieli strzelać? Ale to chyba tylko sezon polowań na
          lisy ;))))))) bo jesli chodzi o ATR, to do żadnej zdrady się nie przyznajemy. Nie mamy zamiaru ani likwidować ATR, ani
          przenosić się do innego miasta ani przekazywać komukolwiek swojego majątku.
          I jestem głęboko przekonany, że gdyby przedstawiciele AMed zaproponowli nam połączenie, to taka propozycja
          potraktowana by została bardzo poważnie.
          ATR-owi już samodzielnie niewiele potrzeba do utworzenia uniwersytetu specjalistycznego, a wspólnie z AMed to nie
          byłoby żadnego problemu (zresztą ten cały nowy projekt zostanie w sejmie tak zmieniony, że obecna dyskusja na
          jego temat jest bez sensu).
          Zdecydowanie więc wypraszam sobie okreslenie "antybydgoscy zdrajcy" z ATR (co do reszty pierwszego
          zdnia Twojego postu, dyplomatycznie się nie wypowiadam).


          > Popieram zdanie, że jeśli AM chce się zlikwidować to miasto powinno odebrać
          > wszystkie przekazane nieruchomości. Jeśli AM chce dobijać bydgoskie środowisko
          > naukowe to niech robi to na własny rachunek czemu Bydgoszcz miałaby dopłacać do
          > UMK?

          Z tym akurat się w pełni zgadzam. Potrzeby bydgoskiego srodowiska naukowego (chociażby odnosnie budynków
          dydaktycznych) są spore i pompowanie bydgoskich pieniędzy w UMK uważam za niedopuszczalne.
          Pozdr
          • tyciarek Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny 12.09.03, 09:41

            Rozmowa z rektorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika prof. Janem Kopcewiczem





            Kopernika w Toruniu prof. Jan Kopcewicz.

            Joanna Bujakiewicz: Co pan myśli o połączeniu UMK z bydgoską Akademią Medyczną?

            Prof. Jan Kopcewicz: - Uważam, że skorzystałyby na tym obie strony. My
            stalibyśmy się dzięki temu wieloprofilowym uniwersytetem, a Akademia zyskałaby
            szyld szanowanego uniwersytetu. Z propozycją takiej fuzji kilka tygodni temu
            zwróciła się do nas rektor Akademii Medycznej. To były rozmowy na dość dużym
            poziomie ogólności. Dopóki nie ma w tej sprawie stanowiska senatu Akademii
            Medycznej, nie możemy mówić o konkretach.

            Jeśli wejdzie w życie projekt ustawy o szkolnictwie wyższym, bydgoska Akademia
            Medyczna znajdzie się w kłopotach i chyba mariaż z UMK będzie dla niej
            koniecznością.

            - Nowa ustawa spowoduje totalne przemeblowanie w szkolnictwie wyższym w całym
            kraju, nie tylko w Bydgoszczy. Silne akademie i politechniki przekształcą się w
            uniwersytety specjalistyczne: techniczne, medyczne, pedagogiczne, rolnicze lub
            technologiczne. Te słabsze, które mają za mało uprawnień do doktoryzowania i
            habilitowania, jak np. bydgoska Akademia Medyczna, żeby się ratować, będą
            chciały przyłączać się do istniejących już silnych uniwersytetów.

            Ja się wcale nie dziwię bydgoskiej AM, że szuka możliwości fuzji z nami. Gdy
            zacznie obowiązywać nowe prawo, naprawdę będą liczyły się tylko silne
            uniwersytety. Akademie, które nie zmienią swego statusu, stracą prestiż i
            zaczną podupadać. Zresztą, powiedzmy sobie to szczerze: co się kryje za nazwą
            akademia? Nic. Akademia może być na przykład pierwszomajowa.

            Bydgoszczanie nie są zachwyceni możliwością mariażu AM z UMK. Zarzucają władzom
            AM wręcz zdradę, a UMK pazerność.

            - Ja znam te opinie. Wściekam się, gdy czytam je na waszym forum internetowym.
            Czy zdradą jest szukanie racjonalnych rozwiązań? Przecież tu chodzi o to, żeby
            AM nie tylko mogła utrzymać istniejące kierunki studiów, ale żeby je rozwijać.
            My natomiast nie mamy zamiaru niczego Bydgoszczy zabierać. Przeciwnie, chcemy
            dać wam dobry uniwersytet.

            Uniwersytet byłby jednak toruński, a nie bydgoski.

            - I znowu nieporozumienie. Jeśli doszłoby do połączenia obu uczelni, to
            powstałoby Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy. W Bydgoszczy, podkreślam, a nie
            w Toruniu. Taka właśnie nazwa znalazłaby się na szyldzie dzisiejszej Akademii.

            Co zyskaliby bydgoszczanie poza szyldem UMK?

            - Silny ośrodek naukowy. Akademia Medyczna ma dobry wydział lekarski, ale słabą
            farmację i słaby wydział nauk o zdrowiu. Wspólnymi siłami moglibyśmy znacznie
            wzmocnić te dziedziny. Stworzylibyśmy razem kierunki, które cieszyłyby się z
            pewnością uznaniem w środowisku naukowym. To chyba wymierna korzyść.

            We wrześniu senat Akademii Medycznej będzie decydował o losach uczelni. Jeśli
            odpowie "tak" uniwersytetowi toruńskiemu, to będziemy mieli Collegium Medicum
            UMK?

            - Swoje "tak" musiałby jeszcze powiedzieć senat UMK, a potem resorty zdrowia i
            edukacji, i na koniec posłowie."


            -wybaczcie,ze skopiowałem wszystko.


            mam pytanko: czyli ma nie być politechnik po reformie ? tak wynika z wypowiedzi
            rektora.

            po drugie musimy się starać i być elokwentni bo pan rektor nas czyta :-)
            pozdrawiamy :-)

            fin- twoje dobre samopoczucie jest zabawne. co najmniej jakbyś był rektorem w
            Oxfordzie :-)
            wasze władze -tym, dopiero musi słońce świecić. luźni goście. mamy super
            uczelnię. trzech studentów z Piły...
            co nam się układać z jakąś AB. tak było. jedni drugich torpedowali przez lata.

            teraz ATR mówi : AB do Torunia ? zdrajcy !
            zabawne.
            • Gość: fin Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny IP: *.atr.bydgoszcz.pl 12.09.03, 10:02
              tyciarek napisała:

              > -wybaczcie,ze skopiowałem wszystko.

              Ja tam wybaczę, bo mam dobre łącze. Ale co powiedzą ludzie korzystający z modemu to nie wiem. No ale skoro nasi
              goscie z USA potrafią tutaj wrzycać tony materiału, to Tobie też wolno.


              > mam pytanko: czyli ma nie być politechnik po reformie ? tak wynika z wypowiedzi
              > rektora.

              Według obenie obowiązującego prawa, nie można powiedzieć że uniwersytety są lepsze od politechnik czy akademii.
              Są po prostu inne, a o tym kto "jest lepszy" (to nie jest najszczęsliwsze okreslenie, ale trudno mi o lepsze) decytują
              mozliwosci danej uczelni (kierunki magisterskie, doktoryzujące, habilitujące). Zgodnie z propozycjami ustawy, którą
              zaproponował Prezydent RP, można byłoby powiedzieć, że najlepsze są uniwersytety, potem politechniki a najgorsze
              akademie (czyli status byłby związany nie tylko z możliwosciami ale także z nazwą). Więc oczywiste jest, że w ciągu
              kilku lat wszystkie politechniki, ktore będą mogły, przekształcą się w uniwersytety techniczne. Ten papierowy ruch
              "podniesie ich rangą". Bez sensu, ale tak zadziałalaby ta ustawa.


              > fin- twoje dobre samopoczucie jest zabawne. co najmniej jakbyś był rektorem w
              > Oxfordzie :-)

              Moje dobre samopoczucie??? Moje samopoczucie dotyczące nowej ustawy a zwłaszcza sprawy AMed jest fatalne.
              A odnosnie polskiej i bydgoskiej nauki także (napisalem to wczoraj, mógłbys czytać nie tylko swoje posty).


              > co nam się układać z jakąś AB. tak było. jedni drugich torpedowali przez lata.

              Ani my nie torpedowalismy AB ani oni nie torpedowali nas. Atomski, co Ty wygadujesz?
              Pozdr

              • tyciarek Re: Uniwersytet już za rok. Ale inny 12.09.03, 10:07

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka