czytelnikgw
15.05.08, 20:03
"Korek" na moście i dojazdach z powodu chęci pokazania się iluś tam
osób (w artykule nazwano ich "VIP-ami"). Rewelacyjny okazał się
powrót do ratusza Prezydenta Dombrowicza. Jechał na tylnym siedzeniu
policyjnego oznakowanego samochodu na sygnałach, za nim
jechała "podczepiona" służbowa Skoda.
Tyle się mówi o kłopotach kadrowych i finansowych Policji. A tu
Bydgoszczanie mogli się przekonać, że samochody Policji to taksówki
wożące miejscowych prominentów (z użyciem sygnałów dźwiękowych i
świetlnych) z jakichś uroczystości. Przepraszam, nie taksówki.
Przecież za taksówkę trzeba zapłacić z własnej kieszeni. A
podejrzewam, że za przejazd policyjnym autem nie zapłacił pasażer,
tylko płacimy my wszyscy: PODATNICY.
I jeszcze jedno: prezydent współodpowiedzialny za "korki" i zatory
komunikacyjne w mieście, jeździ policyjnym samochodem na sygnale w
celu ominięcia kolejki oczekujących pojazdów. Gratulacje Panie
Prezydencie!!!
Ciekawe co na ten temat ma do powiedzenia Komendant Policji (a może
już Zrzeszenia Przewoźników tzw. VIP-ów).
Pozdrowienia dla wszystkich (oczekujących w "korkach") kierowców
przejeżdżających ulicami Bydgoszczy. ONI SOBIE PORADZĄ, WY NIE.