alterego
06.01.02, 13:35
Co roku podziwiam hojnosc ludzi ofiarujacych Wielkiej Orkiestrze Swiatecznej
Pomocy nieraz olbrzymie sumy. Ja najczesciej jestem w stanie potrzebujacym
gotowki i nigdy nie moge dac tyle ile bym chcial. No coz - "Nie mialem nic,
procz dwojga rak..." :-)
Dlatego w tym roku postanowilem wystawic na aukcje swoj osmiogodzinny dzien
pracy. Zobowiazuje sie, ze dla osoby, ktora zaoferuje najwyzsza sume na rzecz
WOSP przepracuje sumiennie osiem godzin. Moge robic wszystko: sprzatac dom,
nianczyc dzieci, pracowac w polu, przepracowac roboczy dzien w jakiejs firmie
itp. Poniewaz cenie ludzi z poczuciem humoru gotow jestem wykonac jakies
zwariowane zadanie w miejscu publicznym, pod warunkiem, ze miescic sie bedzie
ono (zadanie) w granicach rozsadku i przyzwoitosci. Zastrzegam sobie prawo
wybrania terminu wykonania zadania (musze wziac dzien wolny w moim miejscu
pracy), oraz zachowanie w tajemnicy przez zleceniodawce moich personaliow i
wizerunku. W zamian zobowiazuje sie do tego samego wobec przyszlego darczyncy.
Uprzedzam, ze do pracy przystapie tylko w tedy, gdy zobacze dowod wplaty z
umowiona suma na rzecz orkiestry Jurka Owsiaka.
Czekam na wasze oferty, kto da wiecej - i za co?! SIE MA!