Dodaj do ulubionych

Bydgoska lewica

IP: 209.234.157.* 18.09.03, 08:26
Jak to dobrze miec Kurczuka jako ministra
sprawiedliwosci, gdyz wtedy prokuratura:

- umozy sprawe Budlexu
- nie podejmie sledzstwa w sprawie aferalnej
sprzedazy KPEC-u
- a NIk boi sie nawet zglosic sprawe wydatkowania
pieniedzy na NSA do tejze prokuratury
Obserwuj wątek
    • ivica Re: Bydgoska lewica 21.09.03, 23:59
      no coz.... swieta racja
    • genuine44 Re: Bydgoska lewica 22.09.03, 06:38
      > - a NIk boi sie nawet zglosic sprawe wydatkowania
      > pieniedzy na NSA do tejze prokuratury

      A o co tu chodzi?
      • ivica Re: Bydgoska lewica 22.09.03, 07:53
        w pomorskiej Knapik pisal o nieprawidlowosciach w wydawaniu pieniedzy
        jak znajde to podam link
        • ivica Re: Bydgoska lewica 22.09.03, 08:24

          www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73148030453875&Avis=PO&Dato=20030912&Kategori=REGION&Lopenr=109120148&Ref=AR

          NSA. NIK oskarża władze Bydgoszczy
          Zamaskowane miliony

          Ponad 3,5 mln zł zapłacili bydgoscy podatnicy za siedzibę Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zdaniem NIK pieniądze te wydano nielegalnie.

          Przez trzy miesiące inspektorzy NIK czesali bydgoski ratusz, badając m.in. prawidłowość przetargów na roboty budowlane. Najwięcej kontrowersji wzbudziły wydatki na siedzibę powołanego w Bydgoszczy oddziału NSA. Miasto podarowało na ten cel swój budynek przy ul. Jana Kazimierza. Kontrola ujawniła, że z pieniędzy podatników wydano ponad 3,5 mln zł: na projekt oraz prace remontowo-adaptacyjne. Środki te zapisano w budżecie na 2002 rok pod hasłem "Adaptacja budynków Urzędu Miasta".
          Ukryto przed radnymi?
          NIK twierdzi, że manewr ten ukrył przed radnymi faktyczne przeznaczenie publicznych milionów. Nie podano bowiem adresów owych budynków, a w rzeczywistości chodziło tylko o jeden gmach, przy Jana Kazimierza właśnie. Ustawa o finansach publicznych mówi, że remont budynków Urzędu Miasta mieści się w zadaniach, na które mogą być przeznaczone samorządowe pieniądze, ale należącej do skarbu państwa siedziby sądu, już nie.
          W wystąpieniu pokontrolnym, które niedawno trafiło do ratusza, NIK stwierdza, że sfinansowanie projektu, remontu i adaptacji budynku na siedzibę NSA stanowiło naruszenie art. 111 ustawy o finansach publicznych. "Ustalenia kontroli wykazują, że odpowiedzialność za nielegalne wydatkowanie kwoty 3,5 mln zł ponosi zarząd miasta z jego przewodniczącym, Romanem Jasiakiewiczem " - czytamy w dokumencie.
          Nic zdrożnego...
          Felicja Gwincińska, przewodnicząca Rady Miasta minionej i obecnej kadencji, nie ma wątpliwości: - Przyjmując budżet na 2002 rok, a także analizując jego wykonanie, wszyscy doskonale wiedzieliśmy, na co przeznaczone są te pieniądze. Przecież Toruń, który wraz z Bydgoszczą zabiegał o NSA, też starał się o odpowiednią siedzibę. Wygrana naszego miasta była sprawą nadrzędną i moim zdaniem nic zdrożnego się nie stało. Przewodnicząca nie chciała komentować ustaleń NIK.
          - Wyniki tej kontroli są niepodważalne - mówi prezydent Bydgoszczy, Konstanty Dombrowicz. - Podpisałem protokół NIK, bo podobne były ustalenia naszej kontroli wewnętrznej. Jakie będą dalsze kroki, to już sprawa NIK.
          - Sprawa jest dość skomplikowana, na razie nie podjęliśmy jeszcze decyzji - powiedział nam wczoraj Jarosław Wenderlich, dyrektor bydgoskiej delegatury NIK.



          Dariusz Knapik


          i znowu afera ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka