radca
18.09.03, 23:03
Brawo wladze - Nowego Sacza
to bardzo ludzkie i szlachetne,ze ktos wreszcie pomyslal o Tych ludziach.
radca
www.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_2.shtml
" Romowie dostaną mieszkania
Polscy sąsiedzi nie rozumieją szlachetnej decyzji władz Nowego Sącza, które
zaopiekowały się miejscowymi Cyganami
- Będą siedzieć pod sklepem i żebrać. Nie chcę tu Cyganów! Strach będzie
przejść wieczorem - nie kryje swojej niechęci Helena Marcinkiewicz (l. 45). -
Ci ludzie muszą godnie żyć - mówi pełnomocnik prezydenta miasta.
Barbara Mirga i jej babcia, Karolina, płaczą ze szczęścia
Foto | Tomasz Jagodziński
Kraków
Romskie rodziny mieszkają w Nowym Sączu w potwornych warunkach. - Od 50 lat
nikt nic dla nich nie zrobił! Odkąd nie wolno im się przemieszczać, nic się
tu nie zmieniło. Dwa baraki, kilka skleconych z desek szop. Kran z wodą na
zewnątrz - z Krzysztofem Popielą, pełnomocnikiem prezydenta Nowego Sącza ds.
Romów, wchodzimy na teren największego romskiego osiedla w mieście przy ulicy
Zawiszy.
Dać im nowy dom
- Chciałbym stąd odejść! Gdziekolwiek! Z mężem i niepełnosprawną córką. Druga
córka niech zostanie. Będzie jej lżej bez nas - mówi Krystyna Mirga (56 l.).
W jednym pokoju śpi u niej dziesięć osób.
- Moje dzieci już chodzą do szkoły. Chciałabym, żeby kiedyś pracowały i
wyrwały się stąd. Żyły normalnie - mówi nam Barbara Mirga (38 l.).
Po to, by wyrwać Romów z getta, by pokazać im inne życie, władze Nowego Sącza
dostały od rządu ok. 600 tysięcy złotych. Pieniądze mają pójść na pomoc
mieszkaniową - w praktyce na remont dawnego archiwum urzędu wojewódzkiego. -
W ten sposób 15 najbiedniejszych romskich rodzin mieszkających do tej pory w
skandalicznych warunkach znajdzie nowy dach nad głową. Godny człowieka -
tłumaczy Popiela. - Spodziewałem się protestów, ale nie możemy się przed nimi
ugiąć - dodaje urzędnik.
Nie robić getta
Parterowy budynek, w którym mają zamieszkać Romowie, leży przy ruchliwej
trasie na Krynicę. Okoliczni mieszkańcy nie mogą zrozumieć, dlaczego pomoc
przeznaczono tylko dla Romów, skoro tyle polskich rodzin jest w gorszej
sytuacji.
- Te mieszkania w większości powinny trafić do Polaków. Romom powinno się dać
dwa, może trzy. Wtedy nie stworzą tu getta. Nie przeniosą złych zwyczajów -
uważa Janina Wojtowicz (60 l.). Jej podpis wśród ponad 100 innych znalazł się
pod protestem do władz miastaÉ
- Trudno nam walczyć ze stereotypem Cygana. Ale może uda się rozładować
napięcie, kierując do tego domu także kilka biednych polskich rodzin. Taki
pomysł jest rozważany - zdradza Krzysztof Popiela.
PS. Ten artykuł mieliśmy opublikować wczoraj. Reklamowaliśmy go w radiu i
telewizji. Z przyczyn technicznych może ukazać się dopiero dziś. Wszystkich,
którzy odczuli wczoraj zawód - serdecznie przepraszamy.
Piotr Baran "