muvon200
07.06.08, 22:14
Niestety to prawda. Przeczytajcie
miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,5285332,Metropolia__czyli_malzenstwo_z_rozsadku.html
Ten pqan jawnie i bez żadnych skrupułów atakuje bydgoszczan. Mało
tego uważa, że jest wyrazicielem poglądów torunian. Jak po takich
słowach prominentnego polityka bydgoszcanie mają przyjaźnie
podchodzić do torunian i budowania aglomeracji? Styl wypowiedzi do
złudzenia przypomina wypowiedzi niektórych ników ;). Myślę, że nie
tylko dawne animozje ale te wzbudzane przez takich panów jak
Giżyński przysłużą sie do ciągłych kłótni i nieufności. Wstyd gdy
się to czyta.
A oto kwiatki pana Giżyńskiego.
Bydgoszcz jest za mała ... ble ble ble
Torun - dwustutysięczne miasto, Bydgoszcz 300-tysięczne to oznacza
że 6tyś równe jest 67 tysiącom. to takie niby nic ale po kropelce
wpaja czytelnikom z Torunia taki pogląd.
cos tam pisze jeszcze o pazerności :)))))))))))))))) i o ograbianiu
Torunia :)) Poczytajcie sami. Typowe podejście PiSu - skłócić
wszystkich z wszystkimi.