Przychodzi baba do lekarza......

23.09.03, 23:21
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1686650.html

Przychodzi baba do lekarza...

ZOBACZ TAKŻE

• Rozmowa z wicedyrektorką szpitala rejonowego (23-09-03, 23:00)
• To niezgodne z prawem - mówią eksperci (23-09-03, 23:00)


Małgorzata Kozerawska 23-09-2003, ostatnia aktualizacja 23-09-2003 17:56

Magda wcielała się kolejno w pacjentkę, która krwawi, chce poddać się zwykłej
kontroli ginekologa, potrzebuje tylko recepty. Za każdym razem
słyszała: "Zostanie pani przyjęta po wpłaceniu 20 zł".

Od początku września kobiety w Piotrkowie Trybunalskim mają poważny problem.
W państwowych przychodniach za wizytę u ginekologa trzeba płacić albo
zapisywać się na odległy termin. A to wszystko za sprawą rozporządzenia
dyrekcji szpitala rejonowego, któremu podlegają trzy poradnie. "W związku z
przekroczeniem limitu porad zakontraktowanych w roku 2003 z Narodowym
Funduszem Zdrowia zaleca się bezwzględne przestrzeganie dziesięciu porad
dziennie. Przyjęcie pacjentek ponad określony limit należy realizować poprzez
wyznaczanie terminów. Pacjentka może być przyjęta poza wyznaczonym terminem
po uprzednim dobrowolnym dokonaniu wpłaty na rzecz szpitala w wysokości 20
zł".

Jak wygląda dobrowolna wpłata na rzecz szpitala?

W przychodni nr 5 przy ul. Dmowskiego w rejestracji wizyt do ginekologa nie
zapisują. - Trzeba się umawiać z położną - tłumaczy pani w okienku. Na
drzwiach, za którymi urzęduje położna, wisi kartka, że ginekolog wyjechał na
sympozjum. Drugi będzie po południu.

- Ale pani nie przyjmie, limit już wyczerpany - informuje położna. - Chyba że
zapłaci pani 20 zł.

Magda: Ja tylko po receptę, kończą mi się hormony. Nie potrzebuję badania.

Położna: To lekarz zdecyduje, czy potrzebne jest badanie. Na pewno zechce
zbadać. A za badanie trzeba zapłacić. Albo mogę panią zapisać za tydzień.
Wtedy za darmo.

Magda: Tabletki kończą mi się w tym tygodniu.

W przychodni nr 4 przy ul. Armii Krajowej też trzeba się umawiać bezpośrednio
z położną. Młoda kobieta siedzi bezczynnie za biurkiem. Poczekalnia pusta.
Obu lekarzy nie ma, ale jeden będzie po 14. Za darmo nie przyjmie, bo
skończył się limit.

- Przyjmujemy siedem pacjentek dziennie: dwie z wcześniejszych zapisów, dwie
ciężarne i trzy z poczekalni. Najbliższy darmowy termin to 31 października -
wyjaśnia położna.

Magda: Miałam w nocy krwawienie i bardzo źle się czuję.

Położna doradza ze współczuciem: - Najlepiej niech pani pojedzie od razu na
Wolborską. Tam nie ma limitów i nie trzeba płacić.

"Wolborska" to położony na drugim krańcu miasta szpital wojewódzki. Tu
zarządzenie dyrekcji szpitala rejonowego nie obowiązuje. W poczekalni u
ginekologa kilkanaście kobiet. Płacić za wizytę nie trzeba, ale najbliższy
wolny termin to 20 października.

Została jeszcze jedna przychodnia rejonowa przy ul. Wysokiej. Z gabinetu
wychodzi niezadowolona pacjentka. - Zdecydowałam się zapłacić za wizytę, a
lekarz mówi, że ma tylko pięć minut. Jak płacę, to chyba powinien porządnie
mnie zbadać - mówi zdenerwowana. Jest tuż przed godz. 12. Według grafika
ginekolog przyjmuje do godz. 14.

Na Wysokiej receptę można dostać od ręki, ale najbliższy termin bezpłatnej
wizyty to 24 października.

We wszystkich płatnych poradniach pacjentki nie kryją oburzenia.

- Zapłaciłam, bo muszę regularnie się kontrolować, ale to skandal - mówi
starsza kobieta po operacji ginekologicznej. Kobieta w ciąży też jest
zbulwersowana. - Pierwszy i ostatni raz dałam się tak naciągnąć. - Następnym
razem przyjdę wcześnie rano, żeby się zapisać.

- Ja tak chodziłam przez trzy tygodnie, zanim się udało - gorzko dorzuca
inna. - Jestem bezrobotna, nie stać mnie na 20 zł.

Blondynka z warkoczem zaperza się. - Nie zapłacę. Przyszłam tylko po receptę.

- To lepiej iść prywatnie. Przynajmniej dadzą skierowanie na wszystkie
badania - stwierdza kobieta w średnim wieku i wychodzi. "


radca

    • t.king Re: Przychodzi baba do lekarza...... 23.09.03, 23:26
      monotematyczny jesteś
      • radca Re: Przychodzi baba do lekarza...... 23.09.03, 23:33
        t.king napisał:

        > monotematyczny jesteś

        - wiem :)))

        radca
    • radca wolne datki - wymuszone ? 23.09.03, 23:32
      Rozmowa z wicedyrektorką szpitala rejonowego

      23-09-2003, ostatnia aktualizacja 23-09-2003 17:51


      Jakim prawem w przychodniach rejonowych pobierane są opłaty od pacjentek?

      Dr Jolanta Wojtasik, z-ca dyrektora szpitala rejonowego ds zdrowotnych: - Nie
      pobieramy żadnych opłat. To tylko dobrowolne datki na rzecz szpitala, które
      mają umożliwić niektórym pacjentkom szybsze dostanie się do lekarza.

      Ale bez tych 20 zł w ogóle nie można dostać się do ginekologa.

      - Wystąpiły jakieś nieprawidłowości i będziemy to sprawdzać. Były zorganizowane
      szkolenia dla lekarzy i położnych. Powiedziano wyraźnie: tylko porady
      kontraktowe, a więc takie, gdzie trzeba przeprowadzić dodatkowe badania, np.
      mammografię, cytologię lub USG, są limitowane. I ewentualnie za takie wizyty
      kobieta może dobrowolnie zapłacić. Natomiast zgłoszenie po receptę, zwykłe
      badanie lekarskie, opieka nad ciężarną i przypadki zagrażające życiu powinny
      być załatwiane "z marszu" i bez żadnych opłat. Jeśli tak nie jest, wobec osób
      odpowiedzialnych wyciągniemy konsekwencje.

      Jeśli z powodu mizerii finansów ograniczyła Pani liczbę porad, to czy nie
      powinno się zmniejszyć etatów lekarzom? Byłyby z tego oszczędności. Przecież
      zamiast 30 pacjentek przyjmują teraz siedem dziennie. Dlaczego cierpią tylko
      pacjenci?

      - Ograniczyć zatrudnienie, oszczędności? Ależ skąd. A odprawy? I od razu
      miałabym na głowie matki samotnie wychowujące dzieci, wszystkie związki i
      komornika. To niemożliwe. "


      radca
      • t.king Re: wolne datki - wymuszone ? 23.09.03, 23:35
        a ta fobia czym jest spowodowana?
        • Gość: cygne Re: wolne datki - wymuszone ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 23:38

          a ja myślałam, ze radcy tak radykalnie się polepszyło, że zaczął opowiadać
          dowcipy z serii 'pzrychodzi baba do lekarza..':))
          • radca Re: wolne datki - wymuszone ? 23.09.03, 23:41
            Gość portalu: cygne napisał(a):

            >
            > a ja myślałam, ze radcy tak radykalnie się polepszyło, że zaczął opowiadać
            > dowcipy z serii 'pzrychodzi baba do lekarza..':))

            - prawda,ze tytul mogl tak sugerowac ? :)))

            radca
        • Gość: qwa Re: wolne datki - wymuszone ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 23:41
          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=304&w=7165
          • t.king Re: wolne datki - wymuszone ? 23.09.03, 23:44
            o qwa!!

            GŁUPICH NIE SIEJĄ - SAMI SIĘ RODZĄ !!!
      • radca to niezgodne z prawem 23.09.03, 23:37

        To niezgodne z prawem - mówią eksperci

        Elżbieta Radziszewska, lekarz, poseł PO z Piotrkowa, członek sejmowej komisji
        zdrowia:

        Jest mi bardzo przykro, że to wydarzyło się w moim mieście. Pacjentowi nie
        wolno odmówić pomocy. Ani brać od niego pieniędzy, jeśli jest ubezpieczony. To
        niezgodne z prawem. Niby nie łapówka, bo idzie na konto szpitala, ale
        wymuszenie. Niedopuszczalne. Widać Narodowy Fundusz Zdrowia całkowicie utracił
        nad wszystkim kontrolę, a to rodzi patologiczne zachowania. Po raz kolejny
        sprawdza się czarny scenariusz, że już we wrześniu brakuje pieniędzy na
        elementarną pomoc. Boję się, że kiedyś skończy się to nieszczęściem.

        Dr Ryszard Gnacikowski, ginekolog z piotrkowskiej poradni:

        To, co się u nas dzieje, to wbrew powołaniu lekarza. Tak nie powinno być. Cała
        profilaktyka nowotworowa i opieka nad ciężarną poszły w niebyt. Źle się w tej
        sytuacji czuję. I ja, i inni koledzy szukamy jakiejś furtki, żeby nie odsyłać
        pacjentek albo żeby nie musiały płacić. 20 zł to dużo, szczególnie dla kobiet
        ze wsi. Widzę to podczas konsultacji w małych, wiejskich ośrodkach.

        Renata Furman, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia:

        Ustawa nie dopuszcza takiej możliwości. Rozumiem, że kontrakty nie pokrywają w
        całości potrzeb. Ale to są umowy cywilnoprawne, które obowiązują obie strony.
        Nawet jeśli kontrakt się wyczerpał - pacjent z zagrożeniem życia musi być
        przyjęty. Sprawy mniej pilne muszą poczekać. Od tego jest system kolejkowy,
        który zresztą obowiązuje w innych krajach. Drogi pośredniej nie ma, tzn. nie
        można pobierać opłat w przychodniach publicznych od pacjentów, którzy są
        ubezpieczeni. Oni nie mogą płacić drugi raz. Wprawdzie ZOZ-y mogą prowadzić
        działalność gospodarczą, ale nie w godzinach pracy i na państwowym sprzęcie.
        Jeśli szukają źródeł finansowania, to nie kosztem pacjenta. "


        - niezgodne z prawem - to prawda
        a jeszcze - czy zgodne jest z sumieniem i etyka lekarska ?

        radca
        • Gość: smutnomi Re: to niezgodne z prawem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 23:47
          sumienie i etyka lekarska odlozona na STRYCH....:((
          • Gość: cygne Re: to niezgodne z prawem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 23:49

            Czy naprawdę Ci tak smutno Droga Torunianko?
            • Gość: smutnomi Re: to niezgodne z prawem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 00:01
              eh, eh, bardzo !
              :((
              • Gość: cygne Re: to niezgodne z prawem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 11:50
                Gość portalu: smutnomi napisał(a):

                > eh, eh, bardzo !
                > :((

                O widzę, ze dzis od samego ranna humorek lepszy?
                Jakis dobry dowcip usłyszałas moze?
                :))
                • Gość: smutnomi Re: to niezgodne z prawem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.09.03, 21:53
                  Tak, tak nieco ranna zorza mnie rozweseliła i nie tylko, ale to już przeszłość
                  bo zbyt krótko trwało. :((((
                  • Gość: qczi Re: to niezgodne z prawem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.03, 22:06
                    stare ale fajne
                    przychodzi baba do lekarza z zaba na gowie
                    lekarz:co pani jest?
                    zaba:cos mi sie do dupy przylepilo!!

                    ;)
                    a, sora za kolokwializm
Pełna wersja