darek19060
13.07.06, 22:28
Pisałem jakis czas temu o dziwnych odgłosach z okolic silnika. Słychać w okolicach 2000-3000 obrotów jakby jakies kuleczki stukały w silniku, poniżej i powyżej tego zakresu obrotów nic sie nie dzieje. Facet z serwisu (fiata-nawinął się po drodze) twierdzi, że to spalanie detonacyjne i jest to wina paliwa. Tyle, że słychać te efekty już ponad miesiąc (od momentu wymiany wydechu)tankowałem na różnych stacjach w całej Polsce. Pytanie co to za cholera, może czujnik spalania stukowego? Czy mozna z tym jeździć?
Alfa 156 1.8 z 2000, silnik z 2003, przebieg silnika nieznany ale na czuja ok 60 tyś., auta 115000 przyspiesza normalnie, na komputerze wychodzi błąd sondy, którą wymieniałem 6 miesiecy temu. Proszę o informacje.
darek