polynomial Top secret! 30.09.03, 10:22 Podejrzewanie Wałęsy o to, że był ŚWIADOMYM agentem wywiadu jakiegoś komunistycznego państwa nie ma żadnych racjonalnych podstaw. Polynomial-C p.s. Co nie umniejsza głupizny Lecha. Odpowiedz Link Zgłoś
wamal Re: Top secret! 01.10.03, 11:51 Jasne, a pani Walentynowicz nie ma żadnych podstaw, by twierdzić inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: Najlepszego,Bolku,w dniu twych 60 urodzin IP: 217.97.147.* 01.10.03, 11:56 Możemy sobie utyskiwać na Wałęsę, do którego mam największy żal za niewiarygodną zdolność do tworzenia konfliktów, to za czterdzieści lat ludzie go postrzegać będą za bohatera narodowego. Zobaczcie jak to jest z Piłsudskim. Wśród tych, którzy żyli w tamtych czasach, są osoby, które go nie znoszą. Nie zmienia to jednak faktu, że był kimś wielkim Im więcej upłynie lat, tym szybciej zapomni się o tych niesnaskach, a Wałęsa pozostanie symbolem. Pozdrawiam Gall Odpowiedz Link Zgłoś
ivica Re: Najlepszego,Bolku,w dniu twych 60 urodzin 01.10.03, 12:03 Tak tylko jest jedna różnica. Piłsudski wiedział kiedy powinien sie odsunąc by potem powrócić. Wałęsa tego nie potrafi.... Odpowiedz Link Zgłoś
t.king Re: Najlepszego,Bolku,w dniu twych 60 urodzin 01.10.03, 12:21 a na czym ta wielkość Piłsudskiego polegała? Proponuję poczytać historię Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Re: Najlepszego,Bolku,w dniu twych 60 urodzin IP: 217.97.147.* 01.10.03, 12:25 Nie zrozumieliście mnie. Nie chodzi o to, czy byli wielcy czy nie, ale w historii są symbolami narodu. Chcąc nie chcąc, Piłsudski wracajacy z niewoli, czy Wałęsa skaczący przez płot w powszechnej świadomości wielu pokoleń są lub będą bohaterami narodowymi, bez względu na to czy zasługują na to, czy nie (nie chcę tutaj wdawać się w ocenę obu dżentelmenów, która jest złożona, albowiem nalezy im przypisać wiele zalet, dokonań, ale i przywar). Pozdrawiam Gall Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Déjá vu Re: Najlepszego,Bolku,w dniu twych 60 urodzin IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 01.10.03, 12:50 zal, zal ... oj Gallu Ale spojrz na to z innej strony. Tworczej. Wejrzyj na niespotykana i rzadka obrazowosc jezyka, ktora Lech posiadl byl i niejeden tlumacz symultaniczny nocy kilka przez niego zarwal z nerwow, gdyz na wyzyny swej wyobrazni wspiac sie musial, by glowe panstwa przetlumaczyc jak trzeba, nie obrazajac przy tym drugiej...glowy (dbajac, by jego wlasna nie spadla, jesli chybi z doborem slowa, o porownaniu nie wspomne nawet). Jestem za przyznaniem Lechowi medalu za szczegolny wklad w rozwoj wyobrazni i poczucia humoru tlumaczy. Kto jest za? ;-) pozdr. Déjá vu Odpowiedz Link Zgłoś