Dodaj do ulubionych

Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.03, 22:42
Łączyć i to co rychlej! Niech ATR i AB dalej toną w marazmie
walki o stolki dla swoich rektorów. Jezeli Akademia Medyczna
zostanie Collegium Medicum UMK, to powinna wręcz dostać imię
Kazimierza Wielkiego, zeby "utrzeć nosa" reszcie. Przeslanie do
AB i ATR oraz AMuz jest jasne: patrzcie jak trzeba robic, zeby
sie rozwijać. Brawo rektor Mścicka! Jako rodowitemu
bydgoszczaninowi moze mi sie nie podobać "desant" Torunskiej
uczelni na teren Bydgoszczy, ale gdy chodzi o prestiz uczelni i
dobro studentów (takie male, zapomniane dwa wyrazy!!), to
ideologie odkladam na bok i apeluje do rektorow AB i ATR, by co
predzej doprowadzili do polaczenia sie, bo obaj przepadna razem
z ich szkółkami wyższymi. A więc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kopernik Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 23:53
      Proponuję przyłączyć Bydgoszcz do Torunia i będzie problem z
      głowy. UMK górą!
      • Gość: Maciej Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 213.77.40.* 01.10.03, 08:49
        Gość portalu: Kopernik napisał(a):

        > Proponuję przyłączyć Bydgoszcz do Torunia i będzie problem z
        > głowy. UMK górą!
        NO wlasnie i w tym jest problem. A wiesz w czym, w tym waszym
        toruńskim mysleniu rodem z prowincjonalnego miasteczka.UMK górą,
        przeczytaj nowa ustawe o szkolnictwie wyzszym i wtedy zrozumiesz
        dlaczego UMK tak zalezy na przylaczeniu AM z Bydgoszczy!!!!
    • Gość: Maciej Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 213.77.40.* 01.10.03, 08:44
      A znasz gosciu nowa ustawe o szkolnictwie wyzszym, jak nie to
      tak nie gadaj glupio!!! Najpierw poczytaj a potem wypowiadaj
      sie!!! Czy połączenie z UMK to dobry pomysł, nie wiem. Wiem ze w
      Krakowie tak wciagnieta Akademia Medyczna i utworzone Colegium
      przy UJ nie funkcjonuje najlepiej, zaluja tej decyzji. W
      Bydgoszczy z ATR powstanie wg. nowej ustawy uniwersytet
      technologiczny, a AB prawdopodobnie Uniwersytet Pedagogiczny.
      MOze i tutaj racja decyduja interesy uczelni zupelnie inne. AB
      wychodzila z propozycja ale senaty dwoch pozostalych odrzucaly
      te propozycje. Sytuacja jest patowa. Tylko dziwie sie ze Pani
      rektor szuka w Toruniu sprzymierzencow? Jeszcze zobaczy jak ich
      beda traktowac, jak ludzi drugiej kategorii!!!!
      • michutor Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 01.10.03, 09:36
        Maciej,
        1. wlasnie to Was najbardziej boli, ze takie prowincjonalne miasto jak torun ma
        taki porzadny uniwerek, a metropolitarna bydzia?
        2. AM wspolpracuje z umk bardziej niz ze wszystkimi bydgoskimi uczelniami, i ta
        wspolpraca ma szanse sie jeszcze bardziej rozwinac; a problem bydzi lezy w jej
        uczelniach a nie ambicji umk; razem uczelnie bydgoskie stworzylyby dosc silna
        uczelnie, ale jak jest wszyscy wiedza, a moze to tez jest wina umk?

        pzdr
        • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 01.10.03, 11:43
          michutor napisał:

          > Maciej,
          > 1. wlasnie to Was najbardziej boli, ze takie prowincjonalne
          miasto jak torun ma
          >
          > taki porzadny uniwerek, a metropolitarna bydzia?

          Taki porządny??? Hehehehe... Chyba, że "taki porządny" oznacza
          specyficzny porządek: marazm, traktowanie pracowników delikatnie
          mówiąc po macoszemu, nepotyzm.
          Zrób Michu doktora, dostaniesz za to O złotych podwyżki, jak to
          praktykuje UMK, będziesz inaczej śpiewał. Jeśli oczywiście starsi
          wiekiem i stopniem naukowym koledzy nie przywalą cię robotą,
          żebyś zanadto nie wyrósł i im nie zagroził. Będziesz się
          rozglądać dokąd bryknąć zamiast wyglaszać komunały o "porządnym"
          uniwersytecie.

          > 2. AM wspolpracuje z umk bardziej niz ze wszystkimi bydgoskimi
          uczelniami, i ta
          > wspolpraca ma szanse sie jeszcze bardziej rozwinac;

          Tak, UMK przejmie kadrę i budynki. Będzie to współpraca
          wzorcowa, wzorowana na współpracy toruńskiego magistratu z
          bydgoskim Rawexem ;>
          Jeśli pracownicy AM chcą być w Toruniu ubogimi krewnymi bez
          szans na rozwój - mogą popierać rektor Śliwkę w jej ciągotach do
          wybitnego dyplomaty Kopcewicza. Muszą tylko pamiętać, że przyszli
          z "akademii pierwszomajowej", jak określił bydgoskie uczelnie
          Kopcewicz.


        • t.king Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 01.10.03, 12:01
          gdyby nie komuna,nigdy przenigdy w Toruniu nie byłoby tego jak piszesz
          porządnego uniwersytetu!!!
        • Gość: Maciej Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 195.85.209.* 01.10.03, 23:27
          Ten porządny uniwerek to mit. Moze kiedys jak kadra jeszcze pochodzila z Wilna,
          moze pamietasz Profesora Jeśmianowicza. To byli naukowcy czystej wody!!! A
          teraz? Ogólny marazm. Ilu z tych aktualnych profesorkow robi przedstawienia za
          tak zwany I etat nie w ramach UMK? Pozdrawia Ciebie absolwent tej przecudnej
          uczelni!!!Fizyka 1987
    • Gość: myśliciel Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.10.03, 10:47
      Gość portalu: student uam napisał(a):

      > Łączyć i to co rychlej! Niech ATR i AB dalej toną w marazmie
      > walki o stolki dla swoich rektorów. Jezeli Akademia Medyczna
      > zostanie Collegium Medicum UMK, to powinna wręcz dostać imię
      > Kazimierza Wielkiego, zeby "utrzeć nosa" reszcie. Przeslanie
      do
      > AB i ATR oraz AMuz jest jasne: patrzcie jak trzeba robic,
      zeby
      > sie rozwijać. Brawo rektor Mścicka! Jako rodowitemu
      > bydgoszczaninowi moze mi sie nie podobać "desant" Torunskiej
      > uczelni na teren Bydgoszczy, ale gdy chodzi o prestiz uczelni
      i
      > dobro studentów (takie male, zapomniane dwa wyrazy!!), to
      > ideologie odkladam na bok i apeluje do rektorow AB i ATR, by
      co
      > predzej doprowadzili do polaczenia sie, bo obaj przepadna
      razem
      > z ich szkółkami wyższymi. A więc?

      Zadziwiająca pewność sądów przebija z tej wypwiedzi.
      Usprawiedliwieniem może być w tym przypadku wiek.
      Gorzej z dojrzałymi, nawet mocno, ludźmi, którzy mają
      przekonanie, że wiedzą więcej o ATR iniż jej pracownicy, i że
      jedynym powodem przed połączeniem ATR i AB jest lęk o stołki.
      Dla tak myślących mam pytanie-zadanie: czy koniecznie musi być
      sens w mieszaniu (łączeniu) soku pomidorowego z pomarańczowym ?
      Pomyślcie, zamiast pouczać.
      • michutor Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 01.10.03, 11:07
        myśliciel
        nie masz co sie przejmowac takimi wypowiedziami, ale jedno jest pewne ze nie ma
        zgodnosci wsrod miedzy bydgoskimi uczelniami; gdzies musi lezec przyczyna
        takiego stanu rzeczy; moim zdaniem lezy ona w ambicjach tych uczelni: atr chce
        zostac politechnika lub uniwersytet technlogicznym a ab pelnoprofilowym
        uniwersytetem (tak na marginesie, skoro pelnoprofilowy to czemu uj czy uw nie
        maja wydzialow technicznych czy medycznych?); oba srodowiska chyba wlasnie nie
        chca zatracic swych ambicji, bo jesli mialby powstac uniwerek ("zwykly") to w
        jego nazwa nie podkreslalaby charateru powstalej uczelni (na poczatku byloby
        wiecej wydzialow technicznych i rolniczych od stricte uniwersyteckich),
        natomiast (i tu druga opcja, za ktorej jestem zwolenikiem) to powstanie
        uniwerku techniczno - przyrodniczego, w ktroym jednak rola ab bylaby bardzo
        marginalna; do tego mozna by bylo wlaczyc amedyczna i w bazie o nia stworzyc
        wydzial wychowania fizycznego;

        tak moim zdaniem przedstwia sie sytaucja w bydzi i dla am po prostu nie ma
        miejsca; bowiem koncepcja nr 2, ze wzgledu na nazywnictwo!ma bardzo male szanse;

        pzdr
        • bator1 Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 01.10.03, 11:31
          Jest tylko jeden drobiażdżek, o którym wszyscy przeciwnicy łączenia AM z UMK
          zapominają: od wielu lat, na AM odbywają sie zebrania "mobilizacyjne" kadry.
          Groźby są zawsze te same: albo zlikwidowana zostanie bydgoska AM, albo
          Białostocka. Obie wloką się w ogonie i daleko im do prestiżu. Wystarczy
          sprawdzić liczbę "prawdziwych" prac naukowych jakie produkują naukowcy z
          Bydgoszczy. W masie papieru zapełnionego kompilacjami to nieliczne rodzynki.
          Podobnie sytuacja wyglada z tzw. autorytetami naukowymi , których tu mozna
          policzyć na palcach. W tym ostatnim przypadku najtrafniej, choc mimowolnie,
          pokazała to G. pomorska" : niejaki prof. szymański opowiadał tydzień temu na
          jej łamach o etyce (!). Facet do cna zepsuty i sprzedajny, amator markowego
          alkoholu wymuszanego od pacjentek ekspertem od zasad i norm moralnych w
          zawodzie lekarza.

          Bydgoska AM ma już zdaje sie bardzo prosty wybór: albo sie do kogoś przyłączy,
          albo zniknie. I co, ma się łączyć z AB? To betonowe koło ratunkowe
          • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 01.10.03, 11:47
            bator1 napisała:

            > Bydgoska AM ma już zdaje sie bardzo prosty wybór: albo sie do
            kogoś przyłączy,
            > albo zniknie. I co, ma się łączyć z AB? To betonowe koło ratunkowe

            Lepiej, żeby "tonąca" AM poprosiła o pomoc żarłocznego rekina - UMK?
            W mariażu z AB AM mogłaby coś znaczyć. W połączeniu z UMK nie
            znaczy nic. Zamiast o "połączeniu" trzeba mówić o oddaniu kadry i
            majątku AM UMK. To oddaje prawdziwy stan rzeczy.
          • Gość: fin Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.10.03, 11:55
            We wrzesniu zawsze dużo najróżniejszych konferencji i sympozjów. Była więc
            okazja pojezdzić po kraju i porozmawiać z ludzmi na różne tematy.
            Sparawa projektu ustawy była oczywiscie często dyskutowana. Praktycznie wszyscy
            są jednomyslni: Sejm tak zmieni ustawę, że prawie nic z niej nie zostanie. Więc
            skąd ta panika w oczach AMed? Nie będzie też żadnych likwidacji uczelni
            medycznych, nic na to nie wskazuje. Więc dlaczego? Na razie dogadali się
            rektorzy AM i UMK (może dlatego, że pani Sliwka jest z Torunia bardzo łatwo to
            poszło). Jedyna nadziej w Senacie AMed, tylko on może jeszcze sprawę zatrzymać
            albo chociaż poczekać, jaki kształt będzie miała ustawa i wtedy zdecydować (to
            byłoby chyba najrozsądniejsze).
            A jesli już AMed koniecznie chce się łączyć, to jest nie tylko AB, jestem
            przekonany, że ATR bardzo chętnie by się na połączenie zgodził.
            Likwidacja AMed (połączenie z o wiele większym UMK będzie likwidacją) fatalnie
            wpłynie na rozwój szkolnictwa wyzszego w Bydgoszczy.
            Pozdr

            • michutor Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 01.10.03, 12:18
              Fin
              pamietam jak proponowalem Tobie aby atr i am polaczyly sie, tworzac uniwersytet
              techniczno - przyrodniczy; to bedzie najlepsze wyjscie z tej sytuacji i do tego
              bardzo dobra uczelnia; a co projektu - to pewnie tak sie skonczy, ale musze
              powiedziec ze i tak dojdzie do polaczenia am z umk; czuje ze nie chodzi tylko o
              ustawe...

              Jonasz
              dzieki za troske, wiesz musiales niezle dostac na umk (wspolczuje); a do
              studiow doktoranckich, czasy socjalizmu sie skonczyly, sa rozne mozliwosci, a
              studia te to nie kurs przygotowawczy do pracy na uczelni, jak Ty (i twoi
              znajomi) to postrzegacie; ja mialem troszke i mam problemow na uczelni, nie
              zawsze sie wszystko udaje ale nie marudze jak typowy polak tylko pracuje aby
              miec pozniej wiecej mozliwosci... przykro mi ze Tobie sie nie udalo, nie trac
              czasu na marudzeniu tylko do roboty...

              Fin i Jonasz
              zauwazcie do kogo zglasza sie AM? dlaczego nie do atr czy ab? Jonasz moze, wraz
              z flustrowanymi znajomymi, pomyslisz o tym? a nie oskarzasz umk

              t_king
              gdyby nie komuna to umk mialby poziom uam

              pzdr
              • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 01.10.03, 12:31
                michutor napisał:


                >
                > Jonasz
                > dzieki za troske, wiesz musiales niezle dostac na umk

                Nie ja, bo na szczęście nie miałem nic wspólnego z tą instytucją.
                Ale każdy, kogo znam i kto miał, klnie do żywego. Znam kilku
                ludzi po doktoracie - dwóch już uciekło i bardzo sobie chwalą.
                Następni rozglądają się dokąd zwiać.

                > (wspolczuje); a do
                > studiow doktoranckich, czasy socjalizmu sie skonczyly, sa rozne
                mozliwosci, a
                > studia te to nie kurs przygotowawczy do pracy na uczelni, jak
                Ty (i twoi


                Jakie różne możliwości? Jak szef przywala cię głupią robotą,
                żebyś tylko zanadto się nie wybił?
                A w ogóle rozumiesz o czym piszesz i na jaki post odpowiadasz?

                > znajomi) to postrzegacie; ja mialem troszke i mam problemow na
                uczelni, nie
                > zawsze sie wszystko udaje ale nie marudze jak typowy polak
                tylko pracuje aby
                > miec pozniej wiecej mozliwosci... przykro mi ze Tobie sie nie
                udalo, nie trac

                Skąd wiesz, że się nie udało? Chodziliśmy razem do jednego
                przedszkola? A może masz jakieś informacje, o których nic nie
                wiem? ;>
                Zobaczymy jak tobie się uda na tej wspaniałej uczelni...

                > czasu na marudzeniu tylko do roboty...

                Mam wystarczająco dużo roboty. To nie Toruń, a ja nie jestem po
                przereklamowanym UMK. Więc na brak pracy i sukcesów nie narzekam.

                > Fin i Jonasz
                > zauwazcie do kogo zglasza sie AM? dlaczego nie do atr czy ab?

                Niektórzy zwracają się po ochronę do mafii. To jeszcze wcale nie
                przesądza o tym, że mafia jest OK.

                > Jonasz moze, wraz
                >
                > z flustrowanymi znajomymi, pomyslisz o tym? a nie oskarzasz umk

                Flustrowanymi? To jakaś odmiana lustracji? ;>>>>
                Moi znajomi, którzy uciekli z UMK bynajmniej nie są sfrustrowani.
                Są szczęśliwi, że tam nie zostali.

                > gdyby nie komuna to umk mialby poziom uam

                Aha - z rektorem z nadania przez władze stanu wojennego z 1982
                roku Kopcewiczem na czele? ;>
                • michutor Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 01.10.03, 12:58
                  Jonasz
                  z tego wynika ze jedyna osoba, ktora znasz i nie narzeka na umk, jestem ja ;)

                  po raz kolejny pisze o tym ze nie traktuje umk jako uczelni znakomitej, na
                  uczelni tej jest wiele do zrobienia; powoli zaczyna sie domyslac z czego robili
                  twoi znajomi doktoraty, ale nie chce pisac o tym na forum; ja jestem akurat w
                  bardzo dobrej sytuacji, i to raczej mi pomagaja niz jak komus...

                  o studiach
                  wiem o czym pisze, nigdzie nie jest powiedziane ze po studiach doktorankich
                  dostauje sie etat na uczelni... wiec nie wiem czemu byly takie oczekiwania u
                  twoich znajomych


                  pzdr, odpisze dopiero jutro, jakby co

                  milego dnia
                  • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 01.10.03, 13:25
                    michutor napisał:

                    > Jonasz
                    > z tego wynika ze jedyna osoba, ktora znasz i nie narzeka na
                    umk, jestem ja ;)

                    Akurat tak się składa, że nie jedyną, ale jedną z dwóch. Ta druga
                    też trafiła do niewielkiej enklawy, ale podkreśla, że to wynik
                    osobowości jej szefa, a nie zasługa całej uczelni.

                    > uczelni tej jest wiele do zrobienia; powoli zaczyna sie
                    domyslac z czego robili
                    > twoi znajomi doktoraty, ale nie chce pisac o tym na forum;

                    Mogę powiedzieć, że z nauk przyrodniczych. Nie ze społęcznych,
                    które zapewne chciałeś za chwile tu wstawić ;-)

                    > o studiach
                    > wiem o czym pisze, nigdzie nie jest powiedziane ze po studiach
                    doktorankich
                    > dostauje sie etat na uczelni... wiec nie wiem czemu byly takie
                    oczekiwania u
                    > twoich znajomych

                    Tu się mylisz - moi znajomi byli asystentami. Po zrobieniu
                    doktoratu większość nie dostałą nawet symbolicznej podwyżki, nie
                    mówiąc już o tym, że zaszeregowano ich do najniższych możliwych
                    kategorii płacowych.
              • Gość: fin Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.10.03, 12:51
                michutor napisał:

                > Fin
                > pamietam jak proponowalem Tobie aby atr i am polaczyly sie, tworzac uniwersytet
                > techniczno - przyrodniczy; to bedzie najlepsze wyjscie z tej sytuacji i do tego
                > bardzo dobra uczelnia;

                Owszem, tylko nadal nie ma (tak jak nie było wtedy) żadnej merytorycznej przyczyny dla jakis panicznych ruchów.

                > ale musze powiedziec ze i tak dojdzie do polaczenia am z umk; czuje ze nie chodzi tylko o
                > ustawe...

                Niestety, muszę się z Tobą zgodzić. Wiele wskazuje, że do połączenia dojdzie. I tak jak piszesz, nie chodzi o żadną
                ustawę, tylko prawdopodobnie o działania SLD (o czym już pisało na forum kilka osób). Ale także Dombrowicz ma
                swoje za uszami. Tak to jest, jak w Bydgoszczy nie ma własnych elit, tylko rządzą jacys ludzie po UMK (Jasiakiewicz,
                Ciemniakowa, Dombrowicz).

                Fatalnie to się skończy zarówno dla bydgoskiego srodowiska naukowego, dla samej AMed jak również dla
                stosunków Toruń-Bydgoszcz.
                Pozdr
                • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 01.10.03, 13:00
                  Gość portalu: fin napisał(a):

                  > Niestety, muszę się z Tobą zgodzić. Wiele wskazuje, że do
                  połączenia dojdzie. I
                  > tak jak piszesz, nie chodzi o żadną
                  > ustawę, tylko prawdopodobnie o działania SLD (o czym już pisało
                  na forum kilka
                  > osób). Ale także Dombrowicz ma
                  > swoje za uszami. Tak to jest, jak w Bydgoszczy nie ma własnych
                  elit, tylko rząd
                  > zą jacys ludzie po UMK (Jasiakiewicz,
                  > Ciemniakowa, Dombrowicz).

                  Tak, interesy, powiażania jeszcze z czasów młodości plus sentymenty.

                  > Fatalnie to się skończy zarówno dla bydgoskiego srodowiska
                  naukowego, dla samej
                  > AMed jak również dla
                  > stosunków Toruń-Bydgoszcz.

                  Efekty rzeczywiście będą paskudne... niestety..
    • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 01.10.03, 12:33
      Gość portalu: student uam napisał(a):

      > Łączyć i to co rychlej! Niech ATR i AB dalej toną w marazmie

      A w czym lepszy jest marazm UMK od marazmu na AB i ATR (jeśli
      taki ma miejsce)?
      • Gość: student uam Re: ad vocem chciałbym... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.03, 12:55
        Gość portalu: Jonasz napisał(a):

        > A w czym lepszy jest marazm UMK od marazmu na AB i ATR (jeśli
        > taki ma miejsce)?

        Jonasz: sam piszesz o tym marazmie w kontekscie studiow
        doktoranckich, z czym sie akurat zgadzam i tak jest nie tylko w
        toruniu czy bydgoszczy. A zeby ci odpowiedziec, to mysle, ze
        funkcjonowanie nawet w ramach UMK (co powinno "ruszyc" naukowo
        medykow, zeby sie nie dać przygnieść przez UMK, wyzwolić
        konkurencje, słabsi odejdą, zostaną najlepsi) jest i bedzie
        lepsze niz nie funkcjonowanie w ogole.

        Michutorze: zarzucasz mi łączenie soku pomidorowego z
        pomaranczowym a sam lansujesz pomysl laczenia atr i amed? nie
        sądzisz, ze o ile w układzie z umk amed ma szanse na autonomię,
        np. taką jak ma Collegium Polonicum w Słubicach wobec UAM, to w
        układzie z ATR, Amed zostanie w najlepszym razie sprowadzona do
        rangi jednego z wydziałow, kase i tak bedze drenował atr?

        i jeszcze a propos Twojej odp. do Fina: Ciekawa rzecz, ze
        komunizm zaszkodził UMK, a nie zaszkodzil UAM! To nie jest
        kwestia czasów, tylko tego, o czym JOnasz pisze, za co go tepisz.

        acha i to, ze sie obruszyłeś jak rzuciłem coś o stołkach,
        ktorych nie chcieliby opuscic luminarze atr i ab po
        połaczeniu... Twoja reakcja tylko potwierdza, ze tak by bylo i
        jak ktos jest funkcyjnym teraz, to tego nie pusci, chocby nawet
        dla, jak mowilem, tzw. "dobra studentów", bo kogo to obchodzi?

        Niemniej, pozdrawiam ;-)
        • Gość: fin Re: ad vocem chciałbym... IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.10.03, 13:07
          Pomyliły Ci się kolego kompletnie osoby, którym jakoby odpowiadasz, ale nic to na drugi raz
          czytaj uważniej.

          Gość portalu: student uam napisał(a):

          > sądzisz, ze o ile w układzie z umk amed ma szanse na autonomię,
          > np. taką jak ma Collegium Polonicum w Słubicach wobec UAM, to w
          > układzie z ATR, Amed zostanie w najlepszym razie sprowadzona do
          > rangi jednego z wydziałow, kase i tak bedze drenował atr?

          Stary, to że jestes w Poznani usprawiedliwia co prawda nieznajomosc układów w Bydgoszczy ale
          wykazałes się nieznajomoscią kompletną. Po połączeniu ATR-AMed wiadącą rolę w nowej
          uczelni miałaby czesc medyczna. Nie ma co do tego żadnych wątpliwosci, powie Ci to każdy, kto
          zna tutejsze srodowisko.


          > acha i to, ze sie obruszyłeś jak rzuciłem coś o stołkach,
          > ktorych nie chcieliby opuscic luminarze atr i ab po
          > połaczeniu... Twoja reakcja tylko potwierdza, ze tak by bylo i
          > jak ktos jest funkcyjnym teraz,

          Funkcje, które uległuby częsciowej likwidacji (rektorzy - redukcja o połowę) i tak są obieralni,
          żadne inne funkcje by nie zniknęły. Sprawa "stołków" nie ma w tym przypadku żadnego
          znaczenia (a jesli upierasz się, że ma, to dlaczego ten argument nie działa w przypadku
          połączenia AMed-UMK?).

          Pozdr
        • Gość: Jonasz Re: ad vocem chciałbym... IP: 216.127.82.* 01.10.03, 13:14
          Gość portalu: student uam napisał(a):

          > Gość portalu: Jonasz napisał(a):
          >
          > > A w czym lepszy jest marazm UMK od marazmu na AB i ATR (jeśli
          > > taki ma miejsce)?
          >
          > Jonasz: sam piszesz o tym marazmie w kontekscie studiow
          > doktoranckich, z czym sie akurat zgadzam i tak jest nie tylko w
          > toruniu czy bydgoszczy. A zeby ci odpowiedziec, to mysle, ze
          > funkcjonowanie nawet w ramach UMK (co powinno "ruszyc" naukowo
          > medykow, zeby sie nie dać przygnieść przez UMK, wyzwolić
          > konkurencje, słabsi odejdą, zostaną najlepsi) jest i bedzie
          > lepsze niz nie funkcjonowanie w ogole.

          Pozwolę sobie podtrzymać własne zdanie. Po pierwsze - zagrożenia
          likwidacją nie ma. Ustawa jest w fazie projektu, może zostać
          zmieniona przez Sejm, będzie vacatio legis. Nim wejdzie w życie
          minie co najmniej kilka miesięcy. A jej wejście nie zablokuje z
          pewnością możliwości "połączenia" uczelni.
          Po drugie - nie sądzę, żeby w ramach UMK dano naszym medykom
          szansę rozwoju. Będą w mniejszości w Senacie UMK i przy wyborze
          rektora. Faktycznie nie będą mieli żadnej możliwoście wpływania
          na zarządzanie uczelnią i na otrzymywanie środków na rozwój.
          Wymuszenie konkurencji niewiele tu da. Jak możesz konkurować,
          skoro nie masz możliwości działania? Dlaczego mieliby odchodzić
          słabi, skoro teraz z UMK odchodzą najlepsi, a zostają
          przeciętniacy (nie zawsze, ale w większości)? Moim skromnym
          zdaniem co lepsza kadra będzie szukała innego zajęcia w dwa-trzy
          lata po wspaniałej "fuzji" z UMK.
          Zresztą wypowiedź rektora UMK prof. Kopcewicza dla Wyborczej
          sprzed kilku tygodni mówi więcej o stosunku środowiska UMK do
          kadry bydgoskich uczelni niż jakiekolwiek oficjalne komunikaty o
          "dobrej woli" etc. Gdyby AM chciała dokonać fuzji z bydgoskimi
          uczelniami - wówczas jej kadra mogłaby liczyć na odpowiednią
          pozycję w tak powstałym tworze.



          • bator1 Re: ad vocem chciałbym... 01.10.03, 14:50
            Szanowni dyskutanci:
            - Po co takie stwierdzenia - "po połaczeniu am z umk toruń zabierze akademię" -
            to, co, weźmie na taczki i wywiezie? Bydgoska am jest jedną z dwóch
            najsłabszych uczelni tego typu w kraju. Połączenie z AB tego stanu nie zmieni.
            A pieniądze na rozwój to granty na badania, a nie wspólny koszyczek. jak się
            nie ma pracowników naukowych z sensownymi pomysłami, to złamanego grosza nikt
            nie da na naukę.
            - po co powtarzać bzdury "bydgoszcz nie ma własnych elit tylko ludzi
            wykształconych na UMK"? Prezydent Bydgoszczy czy dyrektor teatru albo każdy
            inny tzw. vip będzie się zaliczał do tzw. elity niezależnie czy skończy ab czy
            umk. Osobiście nie czułbym sie gorzej gdyby cały garnitur władzy był po
            Harvardzie albo MIT. Wręcz przeciwnie.
            - Losy ustawy będą takie albo inne. Ale oprócz ustawy jest jeszcze perspektywa
            wejścia do UE i tu nikt nie będzie się bawił w dywagacje nt. długości vacatio
            legis. Słabe, prowincjonalne szkoły będą jeszcze słabsze. A ich marki nie da
            się na dłuższą metę budować kupując tanich doktorów z Ukrainy, jak to
            czyni "wiodąca w telekomunikacji" ATR.
            • Gość: fin Re: ad vocem chciałbym... IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.10.03, 15:31
              bator1 napisała:

              > Szanowni dyskutanci:
              > - Po co takie stwierdzenia - "po połaczeniu am z umk toruń
              > zabierze akademię" - to, co, weźmie na taczki i wywiezie?

              Biotechnologię i farmację zabierze prawie natychmiast. Lekarski pewnie
              zostanie, bo wymaga bardzo kosztownej bazy której w Toruniu nie ma.

              > A pieniądze na rozwój to granty na badania, a nie wspólny koszyczek.

              Bardzo się mylisz. Granty są tylko na badania, inwestycje i duże remonyt to
              inna pula, albo z zysku uczelni albo z ministerstwa, a o tym, o co prosi się
              ministerstwo decyduje senat (idzie jedna lista z uczelni a nie listy z
              wydziałów). Czyli tak naprawdę o rozwoju wydziału decyduje senat danej uczelni
              (w swoim czasie ATR miał z tym poważny problem- jedne wydziały były
              uprzywilejowane kosztem innych).

              > - po co powtarzać bzdury "bydgoszcz nie ma własnych elit tylko ludzi
              > wykształconych na UMK"? Prezydent Bydgoszczy czy dyrektor teatru albo każdy
              > inny tzw. vip będzie się zaliczał do tzw. elity niezależnie czy skończy
              > ab czy umk.

              Będzie się zaliczał do elity w znaczeniu "będzie miał głos" ale czy ta elita
              będzie działać dla dobra Bydgoszczy to juz inna sprawa. Koneksje rodzinne
              bydgoskiego SLD z Toruniem juz nie raz dawały o sobie znać.

              >Osobiście nie czułbym sie gorzej gdyby cały garnitur władzy był po
              > Harvardzie albo MIT. Wręcz przeciwnie.

              He, he, dobre, ja przeciw temu też bym nic nie miał, bo nie sądzę, żeby chcieli
              wzmacniać USA kosztem Bydgoszczy ;)

              > A ich marki nie da
              > się na dłuższą metę budować kupując tanich doktorów z Ukrainy, jak to
              > czyni "wiodąca w telekomunikacji" ATR.

              "Doktorów" - a to pierwsze słyszę, widzę, że wiesz więcej ode mnie, heh. ATR
              owszem sciąga, ale profesorów. I to na prawdę swietnych. Zresztą robią to
              wszystkie uczelnie w Polsce. UMK także na kilku wydziałach najlepszych ludzi ma
              zza wschodniej granicy. To są znakomici fachowcy z najlepszych instytutów,
              często zatrudnieni wczesniej przy programach kosmicznych byłego ZSRR.
              A ci , którzy myslą że Polska technologicznie i naukowo wyprzedza Rosję i
              Ukrainę mają spore braki w wiedzy o swiecie współczesnym.
              Pozdr
              • Gość: Yaraz Lipa IP: 158.75.15.* 01.10.03, 16:00
                Lipa-stypa!!!
                • Gość: Jonasz Re: Lipa IP: 216.127.82.* 01.10.03, 18:45
                  Gość portalu: Yaraz napisał(a):

                  > Lipa-stypa!!!

                  Odezwał się z Wydziału Prawa UMK myśliciel-dyskutant prezentując
                  poziom tamtejszego środowiska...
              • bator1 Re: ad vocem chciałbym... 01.10.03, 18:36
                Co do wydatków uczelni na cele "pozanaukowe": am zawsze będzie poszkodowana -
                to wynika ze specyfiki uczelni. Tak jest w przypadku UJ, tak będzie i w każdym
                innym. Ale przecież to nie problemy lokalowe ograniczają jej rozwój i klasę
                tylko kadra. Swoją drogą więcej dla bydgoskiej młodzieży by dał jeden porządny
                akademik w Toruniu postawiony przez nasze miasto, niż trzy zdezelowane siedziby
                podstawówek ofiarowane na cele "naukowe" AB.

                Co do "doktorów" z importu: tak, są światowej klasy specjaliści i na wschodzie
                i na zachodzie. Tyle, że najlepszym zachód może dać stokroć więcej niż my - i
                kasy i prestiżu. Jeśli do nas trafi i tak ktos znamienitszy to chałturzy w
                dziesięciu miejscach naraz, żeby się do tych zachodnich stawek choć zbliżyć. To
                jest jednak groszoróbstwo, które wyklucza bycie prawdziwym uczonym (nie mylić z
                dydaktyką). Prace naukowe owych znakomitosci, powstałe na ATR, nie mają
                wielkich szans na Nobla i polegają na ciągłym "sprzedawaniu" tego samego
                dorobku w rozmaitych opakowaniach.
                Dotyczy to jednak w równym stopniu naszych "znamienitych" profesorów
                kolędujących po 15 filiach zamiejscowych wszelakich mozliwych uczelni.
                • Gość: Jonasz Re: ad vocem chciałbym... IP: 216.127.82.* 01.10.03, 18:55
                  bator1 napisała:

                  > Co do wydatków uczelni na cele "pozanaukowe": am zawsze będzie
                  poszkodowana -
                  > to wynika ze specyfiki uczelni. Tak jest w przypadku UJ, tak
                  będzie i w każdym
                  > innym. Ale przecież to nie problemy lokalowe ograniczają jej
                  rozwój i klasę
                  > tylko kadra. Swoją drogą więcej dla bydgoskiej młodzieży by dał

                  Przepraszam, jaką kadrę lekarską może dać UMK Akademii Medycznej?
                  Żarty sobie stroisz? To jest kwestia PIENIĘDZY na zatrudnianie i
                  sprowadzanie co lepszych fachowców i motywowanie już
                  zatrudnionych. W tym układzie AM po wchłonięciu przez UMK nie ma
                  szans na rozwój, bo jak UMK traktuje swój potencjał ludzki
                  wiadomo nie tylko w Toruniu.

                  > jeden porządny
                  > akademik w Toruniu postawiony przez nasze miasto, niż trzy
                  zdezelowane siedziby
                  > podstawówek ofiarowane na cele "naukowe" AB.

                  Bazdura. Trzeba budować konkurencję, choćby słabą, dla UMK, bo ta
                  uczelnia już dławi się samozadowoleniem i ambicjami. Jednocześnie
                  pozbywa się młodych i zdolnych zastępując ich mniej zdolnymi, ale
                  "swoimi". Za kilkanaście lat będzie to moloch silny na papierze,
                  ale pozbawiony wartościowego materiału ludzkiego. Wspieranie go
                  to zgoda na powolną pauperyzację nauki w regionie.

                  > jest jednak groszoróbstwo, które wyklucza bycie prawdziwym
                  uczonym (nie mylić z
                  >
                  > dydaktyką). Prace naukowe owych znakomitosci, powstałe na ATR,
                  nie mają
                  > wielkich szans na Nobla i polegają na ciągłym "sprzedawaniu"
                  tego samego
                  > dorobku w rozmaitych opakowaniach.

                  A jak jest na UMK? Jest dokładnie tak samo. Tyle tylko, że
                  tamtejsze środowisko wyobraza sobie, że jest godne Nobla. Co ma
                  niewiele wspólnego z rzeczywistością, która również polega na UMK
                  na dorabianiu na dojazdach do filii i dziesięciu etatach.

                  • ispan ja rowniez 01.10.03, 20:26
                    Warszawska SGGW posiadajac cenne tereny w okolicy Wilanowa, wyprzedala ich duza
                    czesc. Zyskala dzieki temu potrzebny zastrzyk gotowki na inwestycje. Tak
                    nowoczesnej bazy lokalowej nie widzialem na zadnej z polskich uczelni.

                    Zalozmy, ze UMK przejmuje AM wraz z calym jej majatkiem. Zalozmy ze sprzedaje
                    grunty i budynki po cenie o wiele wyzszej niz w Toruniu (biorac pod uwage
                    wartosc rynkowa). A jest wiele lakomych kaskow - od znakomitego terenu pod
                    kolejny hipermaket przy Wyszynskiego, po biurowiec przy Rondzie Jagiellonow.

                    Kto? Kto zagwarantuje mi, ze srodki ze sprzedazy bydgoskiej AM zostana
                    reinwestowane w Bydgoszczy a nie w Toruniu???
                    Kto zagwarantuje mi, ze wieloletnie dzialania i srodki bydgoszczan w celu
                    powolania i wzmacniania AM nie zostana w tak duzym stopniu stopniu zniweczone?
                    Na pewno nie UMK.

                    Pozdr
                    • bator1 Wszystkm po trochu :-) 01.10.03, 23:11
                      - Gdyby AM zatrudniała tylko lekarzy jako kadrę, to byłaby szkołą felczerów a
                      nie uczelnią. Obecny dziekan wydziału lekarskiego nie jest lekarzem i nie ma w
                      tym fakcie nic nadzwyczajnego.

                      - Potrzebna jest konkurencja UMK? Zgoda, tylko, że województwo kujawsko-
                      pomorskie nie jest samotną wyspą tylko jednym z zacofanych naukowo ośrodków
                      biednego kraju, przeznaczającego na naukę prawie najmniej funduszy w Europie.
                      Za te nędzne grosze fundujemy sobie uparcie kilka niby uczelni, z których ma
                      powstać kilka niby uniwersytetów. To utopia. Nie łączmy AM z UMK i chwalmy się
                      że mamy dwa wydziały farmacji, oba równie nędzne bo pewnie obsługiwane przez te
                      same trzy osoby chałturzące na kilku etatach (czytaj: sprzedające swe
                      nazwisko). Na pewno daleko zajdziemy tym systemem.

                      - AM nie jest i nie będzie uniwersytetem medycznym, bo jest najsłabszą
                      (wymiennie z Białymstokiem) am w Polsce. Tworzenie nowych wydziałów to nie
                      rozwój nauki tylko geszeft obliczony na doraźne zyski. Przykład? Pielęgniarstwo
                      wyprodukowane bo pojawiło się zapotrzebowanie na dyplomy wśród pielęgniarek. I
                      z kim konkuruje tu am? Ze słynną ab, która oferuje ten sam towar (dyplom) nieco
                      taniej i prościej. A jaki? To wszystko jedno, pielęgniarka po prostu musi mieć
                      dyplom.

                      - Co do wykorzystywania majątku: teren przy Wyszyńskiego jest przeznaczony pod
                      rozbudowę szpitala. Tylko pod to. Jeśli radni to zmienią to wtedy może powstać
                      dopiero hipermarket. A spece z am już pokazali jak potzreba im bazy naukowej:
                      kilka lat temu płakali, że teren przy kurpińskiego jest zapisany pod ich
                      zakłady teoretyczne a oni potrzebują parkingu. Jak tylko radni się zlitowali
                      przekwalifikowana parcela natychmiast poszła za ciężki szmal pod market
                      Komfortu. A medycy jakoś żyją bez tego parkingu. I tak będzie z terenem przy
                      Wyszyńskiego - wszyscy zapomną o co chodziło i za parę lat kolejny rektor
                      skasuje parę groszy od jakiegoś możnego inwestora. Geszeft to geszeft. O
                      przepraszam - "rozwój bazy naukowej uczelni"
                      • ispan Re: Wszystkm po trochu :-) 01.10.03, 23:20
                        bator1 napisała:


                        > - Co do wykorzystywania majątku: teren przy Wyszyńskiego jest przeznaczony
                        pod
                        > rozbudowę szpitala. Tylko pod to. Jeśli radni to zmienią to wtedy może
                        powstać
                        > dopiero hipermarket.

                        Jaki to problem? Sam udowadniasz ponizej, ze zmiana przeznaczenia gruntu jest
                        bardzo realna i latwa. Zalozmy, ze inwestor kupuje grunt i sklada wniosek o
                        jjego przekwalifikowanie. Myslisz, ze miasto postawi tame: Nie, tylko szpital!
                        Nie badzmy naiwni. Tym bardziej, ze kazdy urzednik ma swoja cene.

                        A spece z am już pokazali jak potzreba im bazy naukowej:
                        > kilka lat temu płakali, że teren przy kurpińskiego jest zapisany pod ich
                        > zakłady teoretyczne a oni potrzebują parkingu. Jak tylko radni się zlitowali
                        > przekwalifikowana parcela natychmiast poszła za ciężki szmal pod market
                        > Komfortu. A medycy jakoś żyją bez tego parkingu. I tak będzie z terenem przy
                        > Wyszyńskiego - wszyscy zapomną o co chodziło i za parę lat kolejny rektor
                        > skasuje parę groszy od jakiegoś możnego inwestora. Geszeft to geszeft. O
                        > przepraszam - "rozwój bazy naukowej uczelni"
                      • Gość: Jonasz Re: Wszystkm po trochu :-) IP: 216.127.82.* 02.10.03, 11:16
                        bator1 napisała:

                        > - Gdyby AM zatrudniała tylko lekarzy jako kadrę, to byłaby
                        szkołą felczerów a
                        > nie uczelnią. Obecny dziekan wydziału lekarskiego nie jest
                        lekarzem i nie ma w
                        > tym fakcie nic nadzwyczajnego.

                        Ale jest to uczelnia MEDYCZNA, a nie laborantów biochemików czy
                        nie daj Boże specjalistów od naprawy aparatów rentgenowskich.
                        Nadal nie widzę, w jakim zakresie pauperyzujące się UMK mogłoby
                        "wzmocnić" AM i dlaczego do tego potrzebna jest fuzja. Żeby kadra
                        była zatrudniana AM (z dowolnej uczelni), wcale nie jest
                        potrzebna integracja z UMK!

                        > - Potrzebna jest konkurencja UMK? Zgoda, tylko, że województwo
                        kujawsko-
                        > pomorskie nie jest samotną wyspą tylko jednym z zacofanych
                        naukowo ośrodków
                        > biednego kraju, przeznaczającego na naukę prawie najmniej
                        funduszy w Europie.
                        > Za te nędzne grosze fundujemy sobie uparcie kilka niby uczelni,
                        z których ma
                        > powstać kilka niby uniwersytetów. To utopia. Nie łączmy AM z
                        UMK i chwalmy się
                        > że mamy dwa wydziały farmacji, oba równie nędzne bo pewnie
                        obsługiwane przez te
                        > same trzy osoby chałturzące na kilku etatach (czytaj:
                        sprzedające swe
                        > nazwisko). Na pewno daleko zajdziemy tym systemem.

                        A jak zajdziemy? Zafundujmy sobie mega-uniwersytet. Mając jedną
                        uczelnię, która pławi się we własnym samozadowoleniu, z której
                        kadra ucieka, bo płaci się słabo, blokuje postęp naukowy,
                        zatrudnia krewnych i znajomych, nie pozwala młodszym pracownikom
                        dorobić przy słabych płacach? Na papierze będzie to wyglądać
                        dobrze, w działaniu dużo gorzej. Zafundujemy sobie dużo większy
                        marazm i samozadowolenie panów rektorów z Torunia, którzy dojdą
                        do wniosku, że mają tak wspaniały uniwersytet, że tylko och i ach
                        - i po co to doskonalić i reformować?


                        > - AM nie jest i nie będzie uniwersytetem medycznym, bo jest
                        najsłabszą
                        > (wymiennie z Białymstokiem) am w Polsce. Tworzenie nowych
                        wydziałów to nie
                        > rozwój nauki tylko geszeft obliczony na doraźne zyski.
                        >Przykład? Pielęgniarstwo
                        >
                        > wyprodukowane bo pojawiło się zapotrzebowanie na dyplomy wśród
                        pielęgniarek. I
                        > z kim konkuruje tu am? Ze słynną ab, która oferuje ten sam
                        towar (dyplom) nieco
                        >
                        > taniej i prościej. A jaki? To wszystko jedno, pielęgniarka po
                        prostu musi mieć
                        > dyplom.

                        A co robi UMK i to na jeszcze większą skalę? Tak samo otwiera
                        nowe kierunki, na które "przefarbowuje" pracowników zbliżonych
                        dziedzin przystosowanych "na szybko". Tak jest np. ze stosunkami
                        międzynarodowymi. Albo mnożenie wydziałów przez podział i
                        pączkowanie (filologiczny i humanistyczny). Czy za tym idzie
                        jakaś nowa jakość? Nie! To są ci sami ludzie. Uczelnia wcale nie
                        jest mocniejsza dzięki temu, że z jednego dużego wydziału zrobiła
                        dwa mniejsze, że historyków zatrudniła do stosunków
                        międzynarodowych albo że przejęła kilka budynków od miasta. To
                        jest "twórcza sprawozdawczość", którą szczycą się toruńscy
                        rektorzy mając raptem ze trzy naprawdę dobre wydziały, większość
                        przeciętnych i kilka takich, które dobrze podpadają pod to, co
                        robią szkoły prywatne.

                • Gość: Maciej Re: ad vocem chciałbym... IP: 195.85.209.* 01.10.03, 23:17
                  Gosciu o ktorych ty piszesz akademikach? Moze tych przy Mickiewicza, a moze o
                  tych przy Słowackiego?Bredzisz totalnie bredzisz. Mieszkałem w akademiku na
                  Słowackiego. Koszmar!!!!!Skad Ty żeś się urwał?
    • Gość: Yaraz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 23:07
      Jonasz zaś to wolnomyśliciel(buhahahaa).
      • michutor Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 02.10.03, 08:15
        student uam
        Kolega naprawde nie zna sie na realiach bydgosko - torunskich; umk duzo
        stracilo podczas czasow komunistycznych, likwidowanych bylo szczegolnie duzo
        kierunkow humanistycznych, spolecznych. poza tym tendencje na umk widoczne sa
        rowniez w wielu uczelniach, rowniez twojej...

        Jonaszu
        wlasnie chodzilo mi o kierunki przyrodnicze ;) ale mam nadzieje ze domyslisz
        sie dlaczego nie chcialem o tym pisac ;)
        no tak wydzial prawa teraz oberwal, mam pytanie czy Jonaszu znasz jeszcze jedno
        srodowisko naukowe jak te torunskie?

        Fin
        masz racje, ze to skonczy sie fatalnie dla stosunkow bydgosko - torunskich, ale
        czy one sa dobre? miasta ze soba konkuruja a poza tym czy ewentualna fuzje obu
        uczelni, nalezy traktowac jedynie w kategorii straty jednej uczelni bydgoskiej?
        kiedys zazartowalem na temat "rewanzu" ale do prawdy nie chodzi tu o rewanz
        tylko o ... (ze wzdgledow bezpieczenstwa nie napisze), jak sam piszesz to - nie
        wiadomo czemu - elita polityczna bydgoszczy chce tego; w TV wielu studnetow am
        wypowiadalo sie ze taka fuzja by im sie podobala, skoro srodowisko am tez taka
        wole wyraza, to daje to do myslenia, przynajmniej Wam. powoli zaczynam sobie
        ukladac ta sytuacje w calosc, wszystko zaczyna pasowac, ale o tym moze kiedys
        przy pifffie;)

        pzdr
        • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 02.10.03, 11:24
          michutor napisał:

          > Jonaszu
          > wlasnie chodzilo mi o kierunki przyrodnicze ;) ale mam nadzieje
          ze domyslisz
          > sie dlaczego nie chcialem o tym pisac ;)
          > no tak wydzial prawa teraz oberwal, mam pytanie czy Jonaszu

          Akurat wydzial prawa jest jednym z lepszych na UMK.

          > znasz jeszcze jedno
          >
          > srodowisko naukowe jak te torunskie?

          Mającego takie wady jak toruńskie? Nieeeee
          A poważniej - znam. Nawet kilka. Takiej manii wielkości
          środowiska w stosunku do własnych możliwości, zapatrzenia w
          siebie i braku krytycyzmu w stosunku do własnych poczynań poza
          Toruniem to należy ze świecą szukać. Podkreślam - środowiska,
          choć gdzie indziej trafiają się jednostki czy niewielkie grupki
          mające te same cechy. Podobnie w Toruniu trafiają się ludzie
          trzeźwo i otwarcie myślący, niestety, są w mniejszości :((((
          Ostatnie wypowiedzi waszego rektora raczej potwierdzają moje
          spostrzeżenia.
      • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 02.10.03, 11:19
        Gość portalu: Yaraz napisał(a):

        > Jonasz zaś to wolnomyśliciel(buhahahaa).

        Widać mimo, że mieszkasz w Bydgoszczy, to studiowanie w Toruniu
        już cię wypaczyło. Niestety, Toruń mentalnie szkodzi.
        • michutor Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 02.10.03, 12:33
          Jonaszu
          za golcami: kto sie ceni, ten sie leni,...:)

          ale tak powaznie
          masz racje ze na niekktroych wydzialach panuje marazm, ale sa one w miejszosci;
          w duzej wiekszosci sie z Toba nie zgadzam:
          1. odplyw ludzi zdolnych z uczelni spowodowany jest kilkoma powodami"
          a)samej natury pracy
          b)polskiej sytuacji gospodarczej
          2. nie zgadzam tez sie z teza ze specjalistami w nowych kierunkach nie moga byc
          przedstawiciele starych, np:
          fizyk ciala stalego jest bardzo odbrym specjalistom z inzynierii materialowej,
          hisotryk moze znac sie bardzo dobrze na stodunkach miedzynarodowych (historia
          nauczycielka zycia;)), itd.
          3. kadra dla medycyny
          i tu sie mylisz! podobnie myslenie jest na jednym z wydzialow przyrodniczych na
          umk, na ktorym studiowali Twoi znajomi; wspolczesna medycyna to nie tylko
          sztuka leczenia, ale sztuka diagnozy, a w tym miejscu pole do popisu ma fizyka
          i chemia; medycyna staje sie nauka a nie sztuka! podobnie jak wspolczesna
          technika wykorzystuje osiagniecia kwantowej fizyki, npp ,.komputer kwantowy;


          pzdr
          • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.127.82.* 02.10.03, 13:15
            michutor napisał:

            > ale tak powaznie
            > masz racje ze na niekktroych wydzialach panuje marazm, ale sa
            one w miejszosci;

            Ale są też i inne niekorzystne zjawiska.

            > w duzej wiekszosci sie z Toba nie zgadzam:
            > 1. odplyw ludzi zdolnych z uczelni spowodowany jest kilkoma
            powodami"
            > a)samej natury pracy
            > b)polskiej sytuacji gospodarczej

            Nie zgadzam się. Znam miejsca, w których ludzie pracują z
            radością za pieniądze niewiele większe niż na UMK. To kwestia
            tego, czy widzą jakieś perspektywy, dobrze czują się w pracy i są
            odpowiednio (nie tylko materialnie) motywowani.

            > 2. nie zgadzam tez sie z teza ze specjalistami w nowych
            kierunkach nie moga byc
            >
            > przedstawiciele starych, np:
            > fizyk ciala stalego jest bardzo odbrym specjalistom z
            inzynierii materialowej,
            > hisotryk moze znac sie bardzo dobrze na stodunkach
            miedzynarodowych (historia
            > nauczycielka zycia;)), itd.
            > 3. kadra dla medycyny
            > i tu sie mylisz! podobnie myslenie jest na jednym z wydzialow
            przyrodniczych na
            >
            > umk, na ktorym studiowali Twoi znajomi; wspolczesna medycyna to
            nie tylko
            > sztuka leczenia, ale sztuka diagnozy, a w tym miejscu pole do
            popisu ma fizyka
            > i chemia; medycyna staje sie nauka a nie sztuka! podobnie jak
            wspolczesna
            > technika wykorzystuje osiagniecia kwantowej fizyki, npp
            ,.komputer kwantowy;

            Brrrrrr....
            Historyk specjalistą od stosunków międzynarodowych...
            A pragmatyka tych stosunków? Znajomość strategii w stosunkach
            międzynarodowych? Przewidywanie przyszłości pod kątem celów
            strategicznych państw i społeczeństw? Ekonomia? Nowe technologie?
            Stosunki międzynarodowe to przede wszystkim gra o przyszłość, a
            nie analiza przeszłości. Przeszłość sprzed 50 lat pozwala może na
            wyciągnięcie pewnych ogólnych wniosków, ale co do szczegółowych
            celów i metod działania to różnice są kolosalne.
            Przeczytaj dowolną książkę Zbigniewa Brzezińskiego. Zobaczysz,
            że niewiele ma wspólnego z jakimkolwiek opracowaniem historycznym.
            A medycyna nie kończy się na diagnostyce. Może w przyszłości
            zrobią fabryczkę, przy wejśćiu do której uśpią cię, a z drugiej
            strony taśmy produkcyjnej wyjedziesz jak nowy (mam nadzieję, że
            takich czasów nie dożyję). Póki co przysięga Hipokratesa wymaga
            od lekarzy osobistego zbadania pacjenta przed postawieniem
            diagnozy (nie wolno stawiać diagnozy in absentia). A to wymaga od
            lekarza znacznie więcej niż umiejętności obsługi kilku urządzeń
            zaprojektowanych przez nawet najlepszych specjalistów.
            • michutor Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 02.10.03, 13:33
              widze, ze wiesz swoje i w zaden sposob Ciebie nie jestem w stanie
              przekonac,wiec odpuszczam sobie ten watek dyskusji. uwazam ze kazda skrajnosc
              jest zla i niesprawiedliwa, a ze Ty tak latwo ugolniasz i obrazasz ludzi
              pracujacy i studiujach na umk to Twoja sprawa; ja to przestaje widziec ;)

              uczepiles sie tych stosunkow ;) (oczywiscie miedzynarodowych); pragne ci jednak
              przedstawic, np. fotonike - nauke i technike; otoz mozna w niej wyroznic 3
              czesci: 1. materialy i podstawy fizyczne, 2. elementy fotoniczne, 3. uklady i
              systemy; i tak na 1 punkcie najlepiej znaja sie inz. materialowi, chemicy i
              fizycy (oczywsicie nie zawsze musi sie to pokrywac z dyplomej ukonczonego
              kierunku!), na 2. i 3. narazie elektronicy i fizycy; poddbnie jest ze
              stosunkami miedzynarodowymi (dokladnie sie na tym nie znam) skladajacymi sie z
              1. hisotrii i kultury narodow, 2. ekonomii oraz 3. prawa oraz 4. socjologii; w
              tym podejsciu specjalista od stosunkow miedzynardowych moze byc - wg mnie -
              historyk, socjolog, ekonomista czy prawnik; to jest nowa interdyscyplinarna
              galaz nauki gdzie nie mozna przeprowadzic scislej granicy; naprawde nie chce mi
              sie sprawdzac jak jest na innych uczelniach, ale mysle ze podobnie...


              i jeszcze co do motywacji

              prosze Ciebie, wymienilem Tobie ile dostaja moi koledzy na innych uczelniach i
              naprawde sytuacja na umk nie jest najgorsza, co probujesz mi wmowic; na uczelni
              lepszej od umk - agh stypendium wynosi 500 zl! a zycie w krakowie jest 2 razy
              drozsze niz w toruniu!

              pzdr
              • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.40.249.* 02.10.03, 14:43
                michutor napisał:

                > widze, ze wiesz swoje i w zaden sposob Ciebie nie jestem w stanie
                > przekonac,wiec odpuszczam sobie ten watek dyskusji. uwazam ze
                kazda skrajnosc
                > jest zla i niesprawiedliwa, a ze Ty tak latwo ugolniasz i
                obrazasz ludzi
                > pracujacy i studiujach na umk to Twoja sprawa; ja to przestaje
                widziec ;)

                Nie "łatwo" bo słyszałem i zweryfikowałem wiele informacji. I nie
                obrażam ludzi. Krytykuję instytucję, panujący w niej klimat.
                Jeśli odnoszę się do poszczególnych ludzi - to tak jak do słynnej
                wypowiedzi prof. Kopcewicza o "akademiach pierwszomajowych".

                jest ze
                > stosunkami miedzynarodowymi (dokladnie sie na tym nie znam)
                skladajacymi sie z
                > 1. hisotrii i kultury narodow, 2. ekonomii oraz 3. prawa oraz
                4. socjologii; w
                > tym podejsciu specjalista od stosunkow miedzynardowych moze byc
                - wg mnie -
                > historyk, socjolog, ekonomista czy prawnik; to jest nowa

                Np. prawnik cywilista, karnista czy specjalista od prawa pracy?
                Socjolog miasta, wsi czy subkulturu młodzieżowych? Historyk sztuki?
                Bez żartów. Może uznasz jeszcze, że biochemik czy fizyk będzie
                dobrym lekarzem, bo zna się na diagnostyce? Ale czy umie nawiązać
                kontakt z pacjentem? Czy umie wyciąć wyrostek robaczkowy albo -
                co gorsza - dokonać resekcji jelita grubego? Czy potrafi
                uśmierzyć ból, przypisać odpowiednie środki przeciwbólowe?
                Jak zwykle wydaje ci się, że jak ktoś umie opisać ruch
                cząsteczek, to jego wiedza ekstrapoluje się na wszystko, co z
                tych cząsteczek się składa. Tymczasem zna niewielki wycinek
                rzeczywistości.

                > interdyscyplinarna
                > galaz nauki gdzie nie mozna przeprowadzic scislej granicy;
                naprawde nie chce mi
                > sie sprawdzac jak jest na innych uczelniach, ale mysle ze
                podobnie...

                W Instytucie Stosunków Międzynarodowych UW? ;)

                > i jeszcze co do motywacji
                > prosze Ciebie, wymienilem Tobie ile dostaja moi koledzy na
                innych uczelniach i
                > naprawde sytuacja na umk nie jest najgorsza, co probujesz mi
                wmowic; na uczelni
                > lepszej od umk - agh stypendium wynosi 500 zl! a zycie w
                krakowie jest 2 razy
                > drozsze niz w toruniu!

                Tyle że doktorant czy asysten AGH z łatwością pokryje tę różnicę.
                Jedyny warunek, by mu w tym nie przeszkadzano.

                • michutor Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok 02.10.03, 15:13
                  zebys wiedzial, w XXI weki nie ma juz wyraznych granic miedzy dziedzinami; a
                  jesli biofizyk czy biochemik odkryje jakas prawidlowosc i zastosuje ja w
                  medycynie, to czy nie wniesie on udzialu do medycyny? medycyna coraz czesciej
                  korzysta juz w zawansowanych osiagniec z dziedziny spektroskopii i diagnostyki;
                  co do agh;
                  nie jestem pewnien ale senaty uczelnie krakowskich przyjely uchwale o tym ze
                  nie mozna dorabiac (uj na pewno, agh nie wiem); a zreszta ze w toruniu ciezko
                  jest dorobic to chyab nie wina umk, prawda?


                  • Gość: Jonasz Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: 216.40.249.* 02.10.03, 23:00
                    > zebys wiedzial, w XXI weki nie ma juz wyraznych granic miedzy dziedzinami; a
                    > jesli biofizyk czy biochemik odkryje jakas prawidlowosc i zastosuje ja w
                    > medycynie, to czy nie wniesie on udzialu do medycyny? medycyna coraz czesciej
                    > korzysta juz w zawansowanych osiagniec z dziedziny spektroskopii i diagnostyki

                    Biochemik zastosuje ją w medycynie? a co to jest STOSOWANIE albo WDROŻENIE?
                    Do tego trzeba lekarzy i klinik. Tylko oni mogą STOSOWAĆ czy WDRAŻAĆ pomysły
                    biochemików czy fizyków. To muszą być fachowcy z DUŻĄ PRAKTYKĄ KLINICZNĄ i DUŻYM
                    DOŚWIADCZENIEM w praktycznej medycynie, nie faceci czy dzieuchy z laboratorium,
                    którzy chorych widują podczas badań okresowych w przychodni.
                    Co do odkryć: zdaję sobie sprawę, że Einstein opracował teorię względności
                    pracując w urzędzie patentowym. I co z tego? Nie może być regułą, że posiadając
                    dyplom z jednej dziedziny możesz uważać się za omnibusa. Mogą być wyjątki, ale
                    powinny być WYBITNE jak wspomniany Albert. Wiem, że w tym kraju lekarze rodzinni
                    z niewielką praktyką zarządzają wielkimi towarzystwami finansowymi (Wieczerzak,
                    Jamroży), ale to akurat nic dobrego ;-) Dryg i dobre chęci mają tu niewiele do
                    rzeczy.

                    > co do agh;
                    > nie jestem pewnien ale senaty uczelnie krakowskich przyjely uchwale o tym ze
                    > nie mozna dorabiac (uj na pewno, agh nie wiem);

                    Dotyczyło to tylko etatów tzw. kolejowych, czyli dorabiania przez zatrudnioną na
                    etat kadrę na innych uczelniach. O doktorantach na stypendium jakoś nie było mowy.

                    > a zreszta ze w toruniu ciezko
                    > jest dorobic to chyab nie wina umk, prawda?

                    Tym bardziej powinno się starać stworzyć warunki.
    • Gość: adiunkt Re: Akademia Medyczna rozpoczęła nowy rok IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 21:08
      Jako adiunkt pracujący na AM jestem głęboko zasmucony woltą, którą zafundowała
      nam pani rektor. W tajemnicy przed pracownikami prowadziła rozmowy z rektorem
      UMK i nie licząc się z opinią wielu pracowników dąży do likwidacji uczelni. O
      tym, że nasza uczelnia ma przestać istnieć dowiadujemy się z prasy. Nie wiadomo
      nawet jaka cześć pracowników jest za przyłączeniem się do UMK, bo nikt nas o
      zdanie nie pyta. Wszystko odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Coś do
      powiedzenia ma tylko bardzo wąska grupa stojących na samym szczycie uczelnianej
      hierarchii starych profesorów. A prym wiedzie pani rektor wybrana na stanowisko
      przez tych właśnie profesorów. Bo na AM nie ma tak jak na każdej innej uczelni
      wyborów rektora przez całą społeczność akademicką. U nas rektora wybiera senat
      w którym absolutną większość zagwarantowaną mają ci właśnie starzy
      profesorowie. Jakim prawem tych kilkunastu ludzi decyduje za całą uczelnię?
      Ja sam oraz wielu moich współpracowników uważamy że po przyłączeniu do UMK
      wiele stracimy. Historyjki o szerokiej dotychczasowej współpracy pomiędzy AM a
      UMK można między bajki włożyć. To są pojedyncze przypadki. Pracownicy AM
      współpracują głównie z zagranicznymi ośrodkami naukowymi medycznymi i UMK nie
      jest nam do szczęścia potrzebny. Toruń zabierze nam farmację choć nie ma od
      niej specjalistów a jest to najbardziej przyszłościowy kierunek na AM.
      Finansowo na połączeniu stracimy tak jak straciła AM w Krakowie. Nie będziemy
      mogli zrobić nic bez zgody rektora UMK a jakie jest jego stanowisko to wiadomo.
      Jeszcze się z nami nie połączył a już obraża pracowników Akademii nazywając ją
      pierwszomajową. Burak.
      Dziwi mnie przeogromnie postępowanie władz Bydgoszczy i miejscowych działaczy
      politycznych. Nic nie robią i udają że likwidacja AM jest dla bydgoszczan
      nieważna. Najłatwiej schować głowę w piasek i udawać że nic złego się nie
      dzieje. Smutno.
      Ostatnia nadzieja że senatorzy AM jednak nie zdecydują się na zniszczenie
      uczelni.
      • Gość: Krzemien Zastraszajacy poziom uniwersytetow IP: *.ipt.aol.com 02.10.03, 23:51
        .
        Poziom nauki na "uczelniach" polskich jest przerazajacy. "Studenci" poswiecaja "nauce" 4-5 lat
        robocizny na nauczenie sie czegos, co "profesorowie" czesto znaja w ograniczonym stopniu, a
        program obejmuje antykwartyczna literature i kierunek nieprzydatny w praktyce "po
        studiach".

        Zagranica traktuja dyplomantow z Polski jak przybyszy z Koziej Wolki. Np. w Stanach jest w
        Nowym Jorku osrodek, ktory weryfikuje dyplomy. Ten uznaje z reguly tylko Uniwersytet
        Jagiellonski, a to tylko dlatego, ze to jeden z najstarszych w Europie.

        Lekarze (albo moze raczej: "lekarze") maja teoretyczne i mgliste pojecie o farmakologii,
        poniewaz zagraniczne leki zaczeto sprowadzac po 1989 roku i na wypraktykowania ich
        dzialania jedno dziesieciolecie to za malo. A czym jest lekarz bez zdecydowanej pewnosci o
        tym, co przepisal? Przepraszam bardzo, ale czy nie jest on raczej praktykantem, aspirantem
        lub konowalem?

        Z polskich "informatykow" w USA nasmiewaja sie. Np. Oracel prowadzi kursy w Warszawie, ale
        ich dyplomanci nie umieja rozwiazywac problemow diagnostycznych. W polskich uczelniach
        lekcewaza programistow, studenci nazywaja ich "klepaczami" i chetniej zajmuja sie
        "naukowa" informatyka. Kiedy taki "naukowy informatyk" przyjedzie do USA czy Kanady, nie
        dostanie zatrudnienia, jezeli jeszcze raz nie nauczy sie tego samego, ale poprawnie - ale wtedy
        jest zapozniony wiekem i wydal tyle pieniedzy na nauke, ze ich nie odrobi za dwadziescia lat.

        Niektore "uczelnie" polskie importowaly zagranicznych profesow, ale okazuje sie, ze oni sa
        odrzutami zagranicznych uniwersytetow na polskim zlomowisku.

        Dlatego kto ma "szmal", ten posyla dziecko studiowac zagranica. Np. Zydowka Haika Silberstein
        (Hanna Suchocka) i inni Zydzi wyslali swoje "polskie dzieci" do Szwajcarii.

        Planem syjonistow i Klubu Rzymskiego jest zmniejszenie ludnosci do 15 milionow i pozbawienie
        ich wyksztalcenia nawet w tych uniwersyteckich freblowkach, zeby Polacy byli bydlem
        roboczym dla przyszlych osadnikow zydowskich w przyszlym pokoleniu wedlug modelu
        wypraktykowanego na Palestynczykach. Dlatego tez wzrosly oplaty na polskich
        "uniwersytetach" i dlatego brak inicjatyw zrewolucjonizowania edukacji, tak jak to zrobil np.
        Piotr Wielki w Rosji, a w Polsce ksiadz Konarski.

        Z anektowaniem Polski przez UE nie nalezy spodziewac sie poprawy. Polska bedzie dostarczac
        robotnikow dla krajow uprzemyslowionych. Bedzie to szkodzic rodzinom przez rozlake i
        znikomy zarobek.

        Przecietny Polaczek mysli, ze jego problemy przejmie Unia Europejska jak jakas mamusia
        maminsynka, ktoremu nie chce sie popracowac nad rozwiazaniem wlasnych problemow.

        Rzad warszawski jest zydowski, realizujacy cele ekspansji zydostwa.

        Wiecej konkretow? I wish! Skad wziac czas na opisy dla szacownego tu czytelnika?

        Ogolnie mowiac - wyksztalcenie sprawdzic mozna iloscia zatrudnionych w zawodzie
        "wyuczonym". Najlepiej to sprawdza sie zagranica.

        W Niemczech:
        Kwalifikacje weryfikuje Arbeitsamt przy skierowaniu do pracy i na wstepie odrzuca polskie
        dyplomy, np. dla geografom z Polski, w latach 90-tych, nie dawal zatrudnienia nawet jako
        kartografom, na ktorych oni mogliby sie wyspecjalizowac. Powod: polski dyplom.

        Czas (zycie) stracony na niewlasciwa nauke...

        Kiedy trzeba zalozyc rodzine, zarabiac na przezycie od pierwszego do pierwszego, nie czas na
        nauke. Zagranica - bo w polskich warunkach sam tytul moze wystarcza, zebys nie chodzil
        glodny, albo mial status spoleczny (co najmniej w rodzinie).

        Kraj bez mozgow to Boliwia! - albo moze innego hasla sprobujmy? Wierzysz w potege
        katartyczna slowa, ja nie bardzo.

        Dlatego co trzeci Polak zyje zagranica. Jedna trzecia ludzi urodzonych w Polsce w Polsce nie
        istnieje. Ci co mieli inwencje, inicjatywe, garneli sie do zycia tu na ziemi wyjechali.

        Wielu umialo wykorzystac swoje dyplomy zagranica, ale wyjatki potwierdzaja regule.

        W USA:
        - Popyt maja fizjoterapeuci (po prostu - masazysci) po 2-letnich szkolach, ale oni musza
        zdawac egzaminy przed stanowymi komisjami i zwykle douczaja sie z przedmiotow jak
        miesnie, terminologia i angielski, ktory w kraju tak nauczaja, zeby uczen nie porozumial sie z
        Amerykaninem, Anglikiem, Australijczykiem itd.

        - Kobiety zwykle zaczynaja pobyt od "pracy w bogatym domu" (podcierania zadkow
        umierajacym Zydom).

        - Kiedy Zyd z Sowietow przyjedzie, dostaje na reke 5 tysiecy dol., mieszkanie, zywnosc,
        przejazdy, opieke lekarska itd. Potem comiesiecznie od $750 wzwyz i rozne swiadczenia jak np.
        przejazdy specjalnym autobusem "od drzwi do drzwi" (ugotowac obiad wnuczetom). Dotyczy to
        rowniez Zydow b. pracownikow KGB, nawet w randze pulkownika - tacy wnosza o status
        uchodzcy politycznego(!) - gdyby wrocil do Rosji, niejeden moglby go zabic spotkawszy na
        ulicy.

        - Pielegniarki zdobywaja stopien RN (Registered Nurse), ale dostaja prace zlecona, w
        najlepszym razie w szpitalu, przez telefon z nagla, nieoczekiwanie, czekajac nieraz dniami,
        tygodniami na dzwonek telefonu. Nie maja ubezpieczen, emerytury etc.

        Ot, dola wolnego najmity. Pamietasz wiersz Konopnickiej: Wolny najmita? Nic sie nie zmienilo
        takze od nowelki "Za chlebem" z wyjatkiem technicznego standardu zycia.

        W Iraku:
        - Wyslano polskie pielegniarki, ale one, towarzyszac zolnierzom, nie maja doswiadczenia
        wojskowego szpitala czy opieki w warunkach polowych. "Der Spiegel" (11.8.03 nr 3 s.101) pisze:
        "Pochodza z normalnych szpitali. Pielegniarka zarabia w Polsce zaledwie wiecej niz 200 euro
        miesiecznie - tu wabi 1.200 dolarow.


        Ciekawe, czy w internecie znajdzie sie konkretne dane o zatrudnieniu polskich abiturientow w
        innych krajach? Mielibysmy skonkretyzowane oskarzenie przeciwko Stolzmanowi i jego klice.

        Nie tylko zydowski komunizm, ale tez indolencja mas, ktora Hitler tak gardzil, zdrenowala kraj
        z najlepszych. Koszt ich wyksztalcenia, utrzymania i wychowania od niemowlecia stanowi tak
        niewyobrazalnie wielka strate, ze zaden Polak nie wysilil sie na przedstawienie jej w liczbach.

        Usiasc i smiac sie czy plakac?


        ojczyzna.pl/forum/read.php?f=3&i=6989&t=6989

        • Gość: Maciej Re: Zastraszajacy poziom uniwersytetow IP: 213.77.40.* 03.10.03, 16:41
          A Ty jeszcze nie w zakladzie zamknietym????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka