radca
22.10.03, 18:42
a raczej smiechu warte
info.onet.pl/817312,11,item.html
"
Kraj
PAP, MFi /2003-10-22 17:32:00
Skazany za znęcanie się nad świnią
Za znęcanie się nad świnią i zakłócenie pracy wojewody dolnośląskiego
wrocławski sąd skazał przewodniczącego Komitetu Protestacyjnego
NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych w Jeleniej Górze Mariana Zagórnego.
Zagórny będzie musiał zapłacić karę 3200 zł grzywny oraz 2 tys. nawiązki na
rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Posiedzenie sądu było niejawne. Wyrok zapadł w poniedziałek, a zainteresowany
dowiedział się o nim przez przypadek dopiero dzisiaj.
Zagórny został uznany za winnego dwóch przestępstw: tego, że w lutym 2003 r.
wspólnie z innymi osobami "przemocą i groźbą bezprawną wywierał wpływ na
czynności urzędowe wojewody dolnośląskiego w ten sposób, że przy użyciu siły
fizycznej wtargnął do budynku grożąc podpaleniem, czym zakłócił normalny tok
pracy" oraz "w tym samym czasie znęcał się nad świnią za pomocą pręta
metalowego (...) i zmuszał zwierzę do przebywania w nienaturalnej dla niego
pozycji".
Kompletnie zaskoczony wyrokiem Zagórny w rozmowie z PAP zapowiedział nie
tylko odwołanie od niego, ale i złożenie skargi do ministerstwa
sprawiedliwości na wrocławski sąd. "W piątek dzwoniłem do sądu, aby
dowiedzieć się, na kiedy wyznaczono mój proces. Nikt mi nic nie powiedział o
poniedziałkowym posiedzeniu. A dzisiaj dowiaduję się od dziennikarza, że
wyrok zapadł dwa dni temu" - mówił.
Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego we Wrocławiu Aleksander Ostrowski powiedział
PAP, że uproszczoną procedurę, jaką zastosowano wobec Zagórnego, czyli
posiedzenia bez udziału stron, stosuje się jedynie w przypadku drobnych
przestępstw. Wyjaśnił, że orzeczenie sądu jest równoznaczne z wyrokiem, o ile
strony w ciągu 7 dni od doręczenia go nie zgłoszą sprzeciwu. Dodał, że w tym
przypadku orzeczenie zostanie dostarczone Zagórnemu i prokuratorowi. "Jeśli
jednak strony zgłoszą sprzeciw, wyrok straci moc, a sprawa zostanie
skierowana do rozpatrzenia w normalnym trybie" - poinformował.
Tymczasem Zagórny w rozmowie z PAP nie potrafił zrozumieć, dlaczego sprawa od
razu nie była rozpatrywana w normalnym trybie. "Zgłosiłem swoją listę
świadków do przesłuchania. Można więc było się domyślić, że jestem
zainteresowany obroną i chcę aktywnie uczestniczyć w procesie" - mówił.
Rebelia, bo tak nazywa się świnia, nad którą znęcał się Zagórny, "mieszka" we
wrocławskim ZOO, gdzie jest jednym z najczęściej odwiedzanych zwierząt. Przy
wybiegu umieszczono tablicę, na której widnieje napis "Świnia Rebelia
uratowana z rolniczej manifestacji".