Sylwester 2008/2009

24.11.08, 10:11
Proszę wpisujcie gdzie są organizowane zabawy, imprezy,
bale...sylwestrowe. Wszelkie informacje na ten temat się przydadzą:)
(przede wszystkim koszt)
Czekam na informacje, gdzie można się bawic w tym roku.
    • naticzek Re: Sylwester 2008/2009 24.11.08, 11:00
      Centrum Kultury Zamek w Lesnicy - 600 zł
      Hotel Jasek - 650 zł
    • naticzek Re: Sylwester 2008/2009 24.11.08, 11:01
      rany, przepraszam wpisałam gdzie we Wrocku z rozpędu haha
      ale jakby co, zapraszamy do Wrocławia:))))
      • sauber1 Re: Sylwester 2008/2009 24.11.08, 13:31
        W Mikołajkach u Gołębia, ale was nie stać ;)
        • kahna-2008 Re: Sylwester 2008/2009 24.11.08, 14:19
          Taki jesteś pewny sauber1,że nas nie stać?? Nie mierz wszystkich
          swoją miarą! A jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to po prostu
          siedź cicho!
          W życiu w Mikołajkach nie byłeś, o hotelu Gołębiewski nie wspomnę, a
          się popisujesz.
          • niedowiary77 Re: Sylwester 2008/2009 24.11.08, 16:19
            kahna-2008 napisała:

            > Taki jesteś pewny sauber1,że nas nie stać?? Nie mierz wszystkich
            > swoją miarą! A jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to po prostu
            > siedź cicho!
            > W życiu w Mikołajkach nie byłeś, o hotelu Gołębiewski nie wspomnę, a
            > się popisujesz.

            Kiedyś na zjeżdżalni wpadłem do basenu niespodzianki, nos złamałem sobie, a na
            fali super jest popływać przyznasz, ale we Wisełce - prawda?
            • kahna-2008 Re: Sylwester 2008/2009 26.11.08, 14:17
              śmiech...
              CZyżby w Dobrem i w okolicach nie było żadnej imprezy sylwestrowej??
              Albo społeczeństwo po prostu niedoinformowane...
              • robalble Re: Sylwester 2008/2009 26.11.08, 16:38
                albo brak funduszy na rozrywkę...w końcu mamy kryzys, no nie?
                • sauber1 Re: Sylwester 2008/2009 28.11.08, 08:22
                  robalble napisał:

                  > albo brak funduszy na rozrywkę...w końcu mamy kryzys, no nie?
                  >

                  Dzięki temu kryzysowi świat zacznie rozwijać się, zawsze tak było. A tu być
                  może, komuś tylko się dupie zapaliło? Kiedyś za komuny też tylko wielkimi
                  opowiadanymi nadziejami i planami ludzi karmiono i mamiono, och ta tęsknota do
                  tam tych czasów, aż obrzydliwa, fuj :(
Pełna wersja