02.11.03, 12:04
Ten już osiągnął wiek dorosły . Wyrosło z niego
jakieś nic . Kto mu w tym pomógł i kim to "nic" mogłby być ?
Robił i robi potworne błędy ortograficzne .

Wiesiek w 3 klasie szkoły podstawowej został wysłany na
konkurs młodych talentów w Sopocie - pianino .
Zajął pierwsze miejsce .

Pianino było dla niego szansą , dowodem jego potencjału
i braku "upośledzenia" . Kochał ten instrument ,
bo czas z nim spędzony odpłacał mu dowarościowaniem
i akceptacją środowiska - wiedzili ,że w każdym wyrazie
zrobi błąd ( choć z matematyki - o dziwo rozwiązywał
trudniejsze zadania - lecz w tych prostych mógł
robic jakieś trywialne błędy ) .Jednak wszyscy
wiedzieli , ze nie dorównają mu w pianinie .

Zamieniono jednak mu ten intrument na klarnet ,
tłumacząc rodzicom, że ma za małe paluszki i
nie da się z niego zrobić pianisty .

Faktycznie , nie zrobiomo z niego ani pianisty ,
ani klarnecisty . Wdrożono w nim przekonanie
o niższej wartości .Zrobiono z niego takie pospolite,
polskie "nic" .

Całą energię 12 lat nauki włożył
w to , by na maturze napisać rz , a nie ż .

Zapytacie się czy miał jakieś załamanie?
Jak myślicie ?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=8577655
Obserwuj wątek
    • polynomial Re: depresja 02.11.03, 12:27
      No nie tak całkiem. Rondo Fordońskie leży dokładnie 35 metrów nad poziomem
      morza.

      Polynomial-C
      • unsatisfied6 Re: depresja 02.11.03, 12:30
        polynomial napisał:

        > No nie tak całkiem. Rondo Fordońskie leży dokładnie 35 metrów nad poziomem
        > morza.
        >
        > Polynomial-C
        to jeszcze tego nie wyrównali ? niech biorą wzór z Holandii !!!
        tam depresja i jak się dobrze ludziom powodzi , a u nas nie ma
        i nie brak powodzi .
      • qczi Re: depresja 02.11.03, 12:32
        uns

        to dlaczego rodzice pozwolili zmienic mu instrument?
        wystarczy, zeby poszli i pogadali

        cos nieprawdopodobne mi sie wydaje, ze uzdolnionemu pianiscie zamieniono
        instrument
        • unsatisfied6 Re: depresja 02.11.03, 12:41
          qczi napisała:

          > uns
          >
          > to dlaczego rodzice pozwolili zmienic mu instrument?
          > wystarczy, zeby poszli i pogadali
          >
          > cos nieprawdopodobne mi sie wydaje, ze uzdolnionemu pianiscie zamieniono
          > instrument
          droga qczi , to jest mój brat .
          rodzice nie byli muzykami i nie są nauczycielami ,
          słuchali ekspertów . a dlaczego zmieniono instrument ?
          podejrzewam , że był konkurencją dla kogoś z klasy -
          może to była córka nauczycielki pianina? nie wiem , ty mi powiedz .
        • unsatisfied6 Re: depresja 02.11.03, 12:47
          qczi napisała:

          > uns
          >
          > to dlaczego rodzice pozwolili zmienic mu instrument?
          > wystarczy, zeby poszli i pogadali
          >
          > cos nieprawdopodobne mi sie wydaje, ze uzdolnionemu pianiscie zamieniono
          > instrument
          o bracie już wiesz , a córce też pewnie czytałaś .
          w sprawie córki interweniowałem , bez skutku -

          czy nauczyciel mógł świadomie zadać dziecku takie tempo ,
          którego nie wykona uczeń kilka lat starszy - może i o tym
          wie , wie że mu to ujdzie płazem i że każdy ma to w dupie ,
          wszyscy o tym wiedzą , a Ty o tym nie wiesz ?

          wiedzą , więc mordę w kubeł trzymają , by jakiś palant
          nie wykorzystał swojej władzy i nie zrobił krzywdy
          jego dziecku .
    • Gość: Déjá vu Re: depresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 12:46
      winni sa rodzice i kropka
      ze go nie wartosciowali
      ze przyzwolili na to
      ze nie zawalczyli Do Konca
      ze nie skoczyli za nim w ogien zascianka edukacyjnego
      zdania nie zmienie!
      kropka
      • unsatisfied6 Re: depresja 02.11.03, 12:49
        Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

        > winni sa rodzice i kropka
        > ze go nie wartosciowali
        > ze przyzwolili na to
        > ze nie zawalczyli Do Konca
        > ze nie skoczyli za nim w ogien zascianka edukacyjnego
        > zdania nie zmienie!
        > kropka
        tak się składa , że jego rodzice byli też moimi rodzicami .
        • Gość: Déjá vu Re: depresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 13:03
          to nie ma znaczenia
          nie zawalczyli
          nie dali kopa w gore
          nie przebili glowa muru
          nie dam sobie powiedziec
          tez jestem rodzicem
          tez mam dziecko
          tez ma problemy
          kazdego dnia dostaje dawke w gore
          i mimo, ze nie moze robic tego co jego rowiesnicy nie jest przez odrzucany,
          wysmiewany, nie jest inny
          malo tego jest dusza towarzystwa - kazdego i wszedzie
          buduje w nim wartosci niezlomne
          w kazda iskre w jego oku dmucham by zarliwosc rozniecic, pasje, wrazliwosc i
          zbudowac atuty
          a od przebijania glowa murow guzow u mnie pelno - poki co warto bylo
          zdania nie zmienie, jak zwykle ;-)
          • unsatisfied6 Re: depresja 02.11.03, 14:20
            Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

            > to nie ma znaczenia
            > nie zawalczyli
            > nie dali kopa w gore
            > nie przebili glowa muru
            > nie dam sobie powiedziec
            > tez jestem rodzicem
            > tez mam dziecko
            > tez ma problemy
            > kazdego dnia dostaje dawke w gore
            > i mimo, ze nie moze robic tego co jego rowiesnicy nie jest przez odrzucany,
            > wysmiewany, nie jest inny
            > malo tego jest dusza towarzystwa - kazdego i wszedzie
            > buduje w nim wartosci niezlomne
            > w kazda iskre w jego oku dmucham by zarliwosc rozniecic, pasje, wrazliwosc i
            > zbudowac atuty
            > a od przebijania glowa murow guzow u mnie pelno - poki co warto bylo
            > zdania nie zmienie, jak zwykle ;-)

            wierzysz w karmę ?
            • qczi Re: depresja 02.11.03, 14:46
              nie czytalam o Twojej corce. co z nia?
              • unsatisfied6 Re: depresja 02.11.03, 14:50
                qczi napisała:

                > nie czytalam o Twojej corce. co z nia?
                już w porządku , czuje się dobrze , przeniosłem
                ze szkoły artystycznej , gdzie nie miała szans
                do rejonówki - może z niej wyrosną ludzie .

                te stracone trzy lata do drobiazg , mogła stracić
                więcej .
            • Gość: Déjá vu Re: depresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 17:22
              unsatisfied6 napisał:
              > wierzysz w karmę ?

              karmę treściwą?
              objętościowo suchą?
              a może soczystą?

              • unsatisfied6 Re: depresja 02.11.03, 17:25
                Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                > unsatisfied6 napisał:
                > > wierzysz w karmę ?
                >
                > karmę treściwą?
                > objętościowo suchą?
                > a może soczystą?
                >
                w te wszystkie
                • Gość: Déjá vu Re: depresja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 17:48
                  unsatisfied6 napisał:

                  > Gość portalu: Déjá vu napisał(a):
                  >
                  > > unsatisfied6 napisał:
                  > > > wierzysz w karmę ?
                  > >
                  > > karmę treściwą?
                  > > objętościowo suchą?
                  > > a może soczystą?
                  > >
                  > w te wszystkie
                  >

                  w ani pół ciuta
                  • unsatisfied6 Re: depresja 02.11.03, 17:58
                    Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                    > unsatisfied6 napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: Déjá vu napisał(a):
                    > >
                    > > > unsatisfied6 napisał:
                    > > > > wierzysz w karmę ?
                    > > >
                    > > > karmę treściwą?
                    > > > objętościowo suchą?
                    > > > a może soczystą?
                    > > >
                    > > w te wszystkie
                    > >
                    >
                    > w ani pół ciuta


                    ja tak
        • Gość: zonc inna historia... IP: *.awacom.pl 02.11.03, 18:16
          O okropnych nauczycielach:

          Co powiesz o uczniu który w 2 kalsie gimnazjum piosac egzamin komisyjny bo miał
          być oblany z języka niemieckiego... napisał na 4... a u swojej nauczycielki
          maił same 1,1,1,1,1, ... następnie uczeń ten znalazłsię w klasie
          germanistycznej...

          1) Czemu anuczycielka to robiła??
          2) Jaki był jej cel??
          3) Czemu dla własnych, ukrytych czasami celów nauczyciele psują komuś życie
          albo chociaż nerwy?? NIKT TEGO NIE WIE!!

          Współczuje tobie i bratu...
          • unsatisfied6 Re: inna historia... 02.11.03, 18:57
            Gość portalu: zonc napisał(a):

            > O okropnych nauczycielach:
            >
            > Co powiesz o uczniu który w 2 kalsie gimnazjum piosac egzamin komisyjny bo
            miał
            >
            > być oblany z języka niemieckiego... napisał na 4... a u swojej nauczycielki
            > maił same 1,1,1,1,1, ... następnie uczeń ten znalazłsię w klasie
            > germanistycznej...
            >
            > 1) Czemu anuczycielka to robiła??
            > 2) Jaki był jej cel??
            > 3) Czemu dla własnych, ukrytych czasami celów nauczyciele psują komuś życie
            > albo chociaż nerwy?? NIKT TEGO NIE WIE!!
            >
            pytaniem powinno być nie dlaczego to zrobiła lecz
            dlaczego nie jest takie działanie nauczycielki
            karalne
            > Współczuje tobie i bratu...
            e,daleko mi do współczucia , a nie wiem czy i brat tego
            potrzebuje . Nie wiem , czy wie co mu odebrano , niewiadomo
            czy by się zrealizował - choć jego ból to jak utrata
            ręki dla pianisty , z tym że rozłożony w czesie
            nie jest tak odczuwalny .
          • Gość: Daria Re: inna historia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 18:59
            Inny nauczyciel -germanista z pewnej fordonskiej szkoly sredniej od poczatku
            roku szkolnego jasno uczniom nakreślil swój cel- ma ustaloną listę uczniów,
            których obleje bez względu na wszystko , bo będzie mial satysfakcje, ze oni
            będę mieli problem -klas czwartych powtarzać nie można, bo po reformie
            szkolnictwa licea są trzyletnie.Realizuje swój plan z powodzeniem nie pierwszy
            już rok.Pytania nasuwają się podobne oraz współczucie dla ofiar tego
            nauczyciela.
            • Gość: zonc Re: inna historia... IP: *.awacom.pl 02.11.03, 19:15
              KAralni nie są bo tego się nie da udowodnić... gdy poprawiłem ocenę baba
              stwierdziła ze dopiero się nauczyłem a poprzednio tego nie robiłem... bzdura,
              ale jak tu nie wieżyć "pani" która uczy już kilkanaście lat w tej szkole?? Tak
              samo nie udowodnią tego nauczycielowi z Fordonu...

              A twierdzenia Deja vu, że trzeba walczć nic nie dają.. nie wygrasz!! (Albo
              częściowo, jednak anuczyciel akry nie dostanie!)
              • Gość: Daria Re: inna historia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 19:35
                Sytuacja jest podobnie beznadziejna jak z udowodnieniem błędu w sztuce
                lekarskiej.W szkolnictwie sytuacja jest chyba jeszcze gorsza, bo uczniowie i
                ich rodzice obawiają się głośno mówić o problemach, aby za bardzo się nie
                narazić i nie mieć problemów z innymi nauczycielami i ewentualnie w innych
                szkołach.Jeśli ktoś ma pecha, to taki nauczyciel może już na starcie
                pokrzyżować plany życiowe młodego człowieka.
                • unsatisfied6 Re: inna historia... 02.11.03, 20:13
                  Gość portalu: Daria napisał(a):

                  > Sytuacja jest podobnie beznadziejna jak z udowodnieniem błędu w sztuce
                  > lekarskiej.W szkolnictwie sytuacja jest chyba jeszcze gorsza, bo uczniowie i
                  > ich rodzice obawiają się głośno mówić o problemach, aby za bardzo się nie
                  > narazić i nie mieć problemów z innymi nauczycielami i ewentualnie w innych
                  > szkołach.Jeśli ktoś ma pecha, to taki nauczyciel może już na starcie
                  > pokrzyżować plany życiowe młodego człowieka.
                  >
                  może i krzyżuje
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=8577655
                  i uważa , że słusznie robi
              • unsatisfied6 Re: inna historia... 02.11.03, 20:11
                Gość portalu: zonc napisał(a):

                > KAralni nie są bo tego się nie da udowodnić... gdy poprawiłem ocenę baba
                > stwierdziła ze dopiero się nauczyłem a poprzednio tego nie robiłem... bzdura,
                > ale jak tu nie wieżyć "pani" która uczy już kilkanaście lat w tej szkole??
                Tak
                > samo nie udowodnią tego nauczycielowi z Fordonu...
                >
                udowodnić się w wielu przypadkach da , lecz nie ma odpowiedniej
                procedury umozliwiającej sprawdzenie nieuczciwego nauczania i
                natychmiastowej i adekwatnej kary - wyrzucenie z pracy

                > A twierdzenia Deja vu, że trzeba walczć nic nie dają.. nie wygrasz!! (Albo
                > częściowo, jednak anuczyciel akry nie dostanie!)
                walka w pojedynkę , to spisanie siebie na straty .

                zwróć uwagę na odpowiedzi nauczycieli - przerażające .
                dla mnie to oni ( z wyjątkiem ple.ple i qczi )
                powinni resocjalizować więźniów a nie uczyć dzieci
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=8577655
            • unsatisfied6 Re: inna historia... 02.11.03, 20:05
              Gość portalu: Daria napisał(a):

              > Inny nauczyciel -germanista z pewnej fordonskiej szkoly sredniej od poczatku
              > roku szkolnego jasno uczniom nakreślil swój cel- ma ustaloną listę uczniów,
              > których obleje bez względu na wszystko , bo będzie mial satysfakcje, ze oni
              > będę mieli problem -klas czwartych powtarzać nie można, bo po reformie
              > szkolnictwa licea są trzyletnie.Realizuje swój plan z powodzeniem nie
              pierwszy
              > już rok.Pytania nasuwają się podobne oraz współczucie dla ofiar tego
              > nauczyciela.
              on może myśli , że to świetna motywacja i w sumie i tak da więcej
              zaliczeń niż obiecuje .
              kto go uczył takich metod motywacyjnych , hitler jugend czy
              szkoła moskiewska ?
              najgorsze jednak to , że jest ogólne przyzwolenie na takie
              metody i nikt nie jest mu w stanie zabronić , nawet może
              postawić kilka nieuzasadnionych jedynek - tak motywacyjnie ,
              albo dlatego , że kolega wf często dzwoni i rozmawia z żoną
              ( tacy sadyści najczęściej miewają dysfunkcje seksualne ) .

              nawet rodzic trzyma dziób w kubeł by nie pogorszyć sytuacji .
              • Gość: zonc Czyli co robić?? (ntxt) IP: *.awacom.pl 02.11.03, 20:26
                • unsatisfied6 Re: Czyli co robić?? (ntxt) 02.11.03, 20:32
                  ja na razie nie mam pomysłu , próbuję z tym wątkiem o Wojtku
                  dyslektyku . Nie oczekiwałem takiej reakcji "pedagogów"
                  na forum . będę ciągnął ten wątek , aż coś ja lub ktoś
                  inny wymyśli , albo aż zwątpię że coś da się zrobić .
                • unsatisfied6 Re: Czyli co robić?? (ntxt) 02.11.03, 20:34
                  myślę że znajdziesz kilku kumpli , których sprawa Wojtka
                  zainteresuje - może to dobry początek .
    • unsatisfied6 Pani z Transparency International 02.11.03, 14:58
      Też optuje za NZ Jolantą Kwaśnieską , która mimo NZ zasłużyła
      się dla ZSP i swojego grona .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka