IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.03, 23:04


Aukcje Film Książki Muzyka + więcej serwisów

+ Ogłoszenia Gazeta Wyborcza
poczta czat usenet randki katalog
Forum Prywatne Fora regionalne Moje forum Wyszukiwarka Zaloguj się

ZALOGUJ SIĘ

Login:

Hasło:
załóż konto


Moje Forum: wybierz ulubione fora i wątki, zaznaczaj swoich przyjaciół i
nieprzyjaciół, ustaw opcje Forum

NA SKRÓTY

Aktualności
Auto-Moto
Czas Wolny
Dom
Edukacja
Forum Humorum
Gospodarka
Kobieta
Komputery
Kuchnia
Kultura
Ogólnoturystyczne
Praca
Sport
Społeczeństwo
Towarzyskie
Zdrowie


FORA REGIONALNE

Białystok
Bydgoszcz
Częstochowa
Gdańsk-Sopot-Gdynia
Gorzów Wlkp.
Katowice
Kielce
Kraków
Lublin
Łódź
Olsztyn
Opole
Płock
Poznań
Radom
Rzeszów
Szczecin
Toruń
Warszawa
Wrocław
Zielona Góra
+ więcej miast


FORA O GAZETA.PL

Forum o czacie
Forum o forum
Forum o portalu
Forum o usenecie
Klub Forum


Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Wielkopolskie

Niedziela, 2 listopada 2003

w treści w temacie autor + zaawansowane

Złotów (1792)


Sortuj według:

+ rozpocznij nowy wątek

• Gdzie wybieracie sie na Halloween - party? (14) Gość: HALLOWEEN
02.11.03, 23:01
• Na dlugie wieczory ! (7) Gość: Lichy
02.11.03, 22:59
• A co slychac w LIPCE (6) Gość: mj
02.11.03, 22:57
• Chcesz zarobic nic nie tracac? (2) Gość: FIRMA2005
02.11.03, 22:55
• Premia z okazji Dnia Dzialacza Kultury (13) artekb1
01.11.03, 15:03
• Śnieg (7) goldtown
31.10.03, 11:38
• Rozsierdzone cialo pedagogiczne:-) (2) artekb1
31.10.03, 09:13
• Ten sam? (2) Gość: Idolek
31.10.03, 08:23
• W Zakrzewie radni sa bezradni:-) (27) klean
30.10.03, 20:08
• Na Zakrzywskim gradle! (54) reto
29.10.03, 16:31
• Opamiętajcie się! (21) Gość: Kaśka Klaczyńksa
29.10.03, 14:41
• Bomba sezonu w zakrzewskim gimnazjum:-) (33) klean
29.10.03, 09:10
• Glos Zakrzewa i okolicy (32) gitta
29.10.03, 09:02
• Aktualnosci nie tylko zakrzewskie:-) (24) andzia31
28.10.03, 14:12
• Listy do redakcji 'Aktualnosci lokalnych' (26) artekb1
26.10.03, 10:15
• pelen podziwu dla Jowity Kecinskiej:-) (7) artekb1
25.10.03, 23:02
• Zdemaskowac Andzie czy nie..........??? (34) Gość: Andzia13
24.10.03, 16:33
• Do artka-jestem z toba (10) Gość: yazda
24.10.03, 16:19
• Cos o zakrzewskiej Trojcy. (19) jan_niedziela
24.10.03, 15:48
• Andzia inquognito (powiesc w odcinkach)... (51) andzia311
24.10.03, 11:27
• Confidentiel z 'Poziomki' (9) klean
24.10.03, 11:21
• Prosto z mostu! (12) pandor
24.10.03, 11:06
• AKTUALNOSCI ZLOTOWSKIE (20) andzia31
24.10.03, 09:12
• OPLUWANIE W ZAKRZEWIE (20) j_niedziela
22.10.03, 19:40
• o Zakrzewie jeszcze slowo (22) Gość: yazda
22.10.03, 19:11
• Zakrzewo?! (4) goldtown
21.10.03, 15:03
• z pieknej zakrzewsko-zlotowskiej ziemii... (21) klean
16.10.03, 23:17
• Ciekawa taktyka (2) goldtown
16.10.03, 14:27
• DYZIEK ODEZWIJ SIE (2) Gość: zwierz
14.10.03, 17:16
• Dlaczego?! (3) goldtown
14.10.03, 16:24
• Leon Zawodowiec (11) Gość: Tivoli
14.10.03, 15:33
• Co slychac w Zakrzewie? (35) Gość: Robert
13.10.03, 14:29
• Nie dla Szwecji (1) goldtown
12.10.03, 09:36
• O Zakrzewie i Zakrzewie... (44) andzia31
10.10.03, 12:09
• ...nie lubie poziomek! (10) andzia31
09.10.03, 19:48
• ponownie o Zakrzewie:-) (12) artekb1
08.10.03, 21:16
• Leszczynski bije!!! (13) Gość: lolek
08.10.03, 15:56
• Stringi i Tanga - surowo wzbronione:-) (6) andzia31
06.10.03, 23:57
• Prezydent chce zamurowac pyski krytykom cenzura (1) Gość: Krzemian
06.10.03, 06:11
• Skandale w Zakrzewie Zlotowskim (18) artekb1
05.10.03, 14:22
• o sesji radnych w Zakrzewie... (18) rzetelny
05.10.03, 14:03
• Na goraco, prosto z Zakrzewa Zl. (12) zbytulek
05.10.03, 13:47
• Prezydent chce pozamykać forumowiczów............? (1) Gość: Aleksander
05.10.03, 10:15
• M a c i e k k...... co z nim, albo kto z nim..??? (2) Gość: 13-ta
05.10.03, 00:24
• Emigranci (4) Gość: Ania Łojko
05.10.03, 00:22
• Zjazd Absolwentów OGÓLNIAKA (11) Gość: Syrena
03.10.03, 23:09
• Miss 7222 A (4) Gość: Tivoli
03.10.03, 16:20
• Fondue to nie sztuka - sztuka jest zrobienie mapy (6) artekb1
02.10.03, 14:56
• tutaj starsze sa barwy czerwone (2) Gość: biedrona
29.09.03, 21:16
• 29.Angielski w Internecie (1) apryczkowski
17.09.03, 22:33


0 1 2 3 4

+ następna strona

Nie pokazuj opinii.


zielony - Twój przyjaciel

granat - ekspert

czerwony - redakcja

szary - Twój nieprzyjaciel

- odpowiedź eksperta

- odpowiedź redakcji

- opinia

Poleć ten adres swoim znajomym | Ustaw ten serwis jako Stronę Startową |
Dodaj tę stronę do Ulubionych | Napisz do nas, jeśli na tej stronie są błędy
Gazeta.pl:

Wiadomości • Gospodarka • Sport • Praca • Dom • Auto • Film • Kobieta •
Twoje miasto • Ogłoszenia +wszystkie serwisy
Czat • Forum • Katalog • Poczta • Randki • Usenet
Copyright © Agora SA • O nas • Informacje prasowe • Reklama u nas • Ogłoszenia
• Ochrona prywatności • Kontakt • Mapa serwisu

Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: COPY IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.03, 23:06
      awa niedziela" w Bydgoszczy oczami niemieckiego dziennikarza

      Hitler miał rację. Jego decyzja o rozpoczęciu 1 września 1939 r. wojny z Polską
      była koniecznością, gdyż ocaliła tysiące polskich
      obywateli narodowości niemieckiej od niechybnej śmierci z rąk polskich sąsiadów.
      Choć i tak wszystkich nie udało się uratować, na
      przykład w Bydgoszczy, gdzie Polacy masowo mordowali Niemców...

      Wojciech Pięciak / 2003-10-26

      ?To albo nazizm, albo głupota? - takimi słowami nieżyjący już redaktor naczelny
      tygodnika ?Der Spiegel?, Rudolf Augstein,
      skomentował zarysowany wyżej tok myślenia. Bynajmniej nie teoretyczny: tak o
      ?krwawej niedzieli? w Bydgoszczy pisał w 1987 r.
      Ernst Nolte, kontrowersyjny niemiecki historyk, w książce ?Europejska wojna
      domowa 1917-1945? (Nolte w oryginale: ?Wydaje się
      wątpliwe, czy mniejszość niemiecka przeżyłaby, gdyby w 1939 r. wojna trwała
      dłużej niż trzy tygodnie?).

      Komentarz Augsteina ukazał się w styczniu 1988, gdy w RFN trwała jeszcze
      emocjonalna debata, nazwana potem ?sporem historyków?
      (Historikerstreit). Wywołał ją latem 1986 r. właśnie Nolte, formułując na łamach
      dziennika ?Frankfurter Allgemeine Zeitung? tezę,
      iż narodowy socjalizm i jego zbrodnie były ?tylko? (przesadną, to prawda, ale
      usprawiedliwioną) odpowiedzią na bolszewizm. Dla
      Noltego narodowy socjalizm nie byłby taki zły, gdyby nie przesadził, a przesadą
      był sposób, w jaki potraktowano Żydów. Choć
      okolicznością łagodzącą miało być to, że naziści działali ?w obronie koniecznej?
      - albo przynajmniej byli o tym przekonani.

      Teza Noltego o ?wtórności Auschwitz? została wówczas powszechnie odrzucona - na
      płaszczyźnie naukowej i moralnej - i nie byłoby
      sensu przypominać jej tutaj, gdyby nie fakt, że chodzi nie tylko o
      kontrowersyjne poglądy, ale i o instrumentalne posługiwanie się
      nimi w celach nie naukowych, lecz przed-politycznych. Nolte nawiązywał do tej
      szkoły historycznej, wedle której historia ma być
      instrumentem - np. budowania pozytywnej tożsamości narodowej czy poprawiania
      narodowego samopoczucia.

      A taką właśnie rolę w niemieckiej samoświadomości historycznej odgrywał przez
      minione kilkadziesiąt lat - i odgrywa do dziś, nie
      tylko dla pokolenia pamiętającego wojnę - przypadek ?krwawej niedzieli? w
      Bydgoszczy na początku września 1939 r. Także i w Polsce
      historia ?krwawej niedzieli? była instrumentalizowana. Na temat tego, co stało
      się wtedy w Bydgoszczy, powstały dwie odrębne
      legendy - polska i niemiecka - a każdą z nich wspierały relacje świadków i prace
      historyków. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że
      nie ma drugiego wydarzenia w polsko-niemieckiej historii najnowszej, co do
      którego istniałyby tak nie przystające do siebie wersje
      nie tylko na płaszczyźnie interpretacji, ale także faktów.

      Co się więc w Bydgoszczy stało? Według Polaków w niedzielę 3 września 1939 r., w
      różnych miejscach Bydgoszczy grupy niemieckich
      dywersantów otworzyły ogień do cofających się wojsk polskich, zabijając
      kilkadziesiąt osób. W ciągu dnia, a także w poniedziałek 4
      września, grupy te zostały zlikwidowane przez wojsko, wspierane przez
      cywilów-ochotników; ujętych z bronią Niemców (w ubraniach
      cywilnych) rozstrzeliwano, zgodnie z prawem wojennym. Kiedy następnego dnia do
      Bydgoszczy wkroczył Wehrmacht, rozpoczął się krwawy
      odwet: egzekucje, sądy doraźne, aresztowania; w sumie w wyniku niemieckiego
      terroru zginęło lub zmarło w kacetach do 20 tys.
      Polaków z Bydgoszczy (14 proc. mieszkańców miasta!).

      Według Niemców było zupełnie inaczej: nie było żadnej dywersji, do polskich
      żołnierzy nikt nie strzelał. To Polacy - w akcie
      zemsty za napaść na Polskę i klęski na froncie, a także pod wpływem plotek o ?V
      kolumnie? - zaczęli mordować bydgoskich Niemców,
      zabijając kilkaset osób, gwałcąc kobiety i rabując (nazistowska propaganda
      mówiła o kilku tysiącach ofiar).

      Niemcy do dziś obstają przy tej wersji zdarzeń. Z jednym wyjątkiem: w polskim
      tłumaczeniu ukazała się właśnie książka, wydana w
      Niemczech 14 lat temu: praca dziennikarza Güntera Schuberta ?Bydgoska krwawa
      niedziela. Śmierć legendy?.
      Dlaczego Schubert - rocznik 1929, dziennikarz telewizyjny, w latach 1976-86
      warszawski korespondent II programu niemieckiej
      telewizji publicznej (ZDF) - zainteresował się tym tematem? Przyczyna była
      niejako ?biograficzna?: Schubert urodził się 3
      września, tamtej niedzieli w 1939 r. obchodził 10. urodziny. Pisze: ?Kilka dni
      później poznałem znaczenie słów ?bydgoska krwawa
      niedziela?. Fakt, że część mojej rodziny pochodziła z Prus Zachodnich
      [niemieckie określenie Pomorza Gdańskiego i regionu Kujaw -
      red.] i w roku 1920 opowiedziała się za Niemcami, bardzo się do tego przyczynił.
      Fakt, że Polacy napadli na bezbronnych,
      niewinnych Niemców i ich w ślepym gniewie wymordowali, był wyobrażeniem, z
      powodu którego za każdym razem trząsłem się z gniewu.
      (...) ?Krwawa niedziela? miała w mojej historyczno-politycznej świadomości stałe
      miejsce?.

      Aż do pewnego dnia w 1978 r., gdy w łódzkiej kawiarni, w czasie przerwy między
      zdjęciami, jego polscy pracownicy z ekipy
      telewizyjnej zaczęli rozmowę o ?krwawej niedzieli? - w tonie, który burzył
      wyobrażenia Schuberta. Dziennikarz zaczął więc pytać i
      badać, analizować dostępne źródła, niemieckie i polskie. Punktem zwrotnym była
      dla niego lektura dokumentów w wojskowym archiwum w
      Rembertowie, co do których autentyczności nie mogło być wątpliwości: raportów
      dziennych polskiej 15. Dywizji Piechoty, pisanych
      na gorąco, w których mowa była o dywersji.

      A że niemiecka telewizja nie była wówczas zainteresowana propozycją Schuberta,
      by zrobić film dokumentalny o ?śmierci
      (niemieckiej) legendy?, więc powstała książka. I choć w Polsce ukazuje się ona
      dopiero dziś, jest aktualna: w sierpniu w Polsce
      wybuchła nowa dyskusja, gdy prof. Włodzimierz Jastrzębski - historyk i autor
      prac o ?krwawej niedzieli? - nagle ogłosił na łamach
      ?Gazety Wyborczej?, że... przestał wierzyć w wersję o niemieckiej dywersji. Jego
      wystąpienie i późniejsze polemiki zachęciły do
      kolejnych badań. Dziennikarze bydgoskiego dodatku ?Wyborczej? zdążyli ustalić,
      że w miejskich księgach parafialnych z tamtych dni
      znajdują się wpisy o zgonach osób narodowości polskiej, co zdaje się
      potwierdzać, że zanim zginęli Niemcy, była i dywersja, i jej
      polskie ofiary.

      W Niemczech natomiast nie zmienia się nic: jeśli temat ?krwawej niedzieli?
      pojawia od czasu do czasu - w jakimś liście do redakcji
      albo w tekstach neo-rewizjonistów (bo nie o rewizję granic już chodzi, ale
      obrazu historii), np. Helgi Hirsch, to w starej
      wersji: ?Polacy mordowali niewinnych Niemców?.

      Skoro przez kilkadziesiąt lat tak wielu badaczy w Polsce i w Niemczech zajmowało
      się ?krwawą niedzielą?, dochodząc do tak
      odmiennych wniosków - to czy jest szansa, że ponad pół wieku po wojnie znajdą
      się jeszcze jakieś nowe dokumenty? Mimo wszystko
      należy próbować. Jest IPN, są archiwa rosyjskie. Może potwierdzi się
      interpretacja, którą proponuje - po, trzeba przyznać,
      solidnej analizie dostępnych źródeł - Schubert?

      A interpretacja ta lokuje się mniej więcej w połowie drogi między obecną wersją
      niemiecką i polską: twierdzi on, że w Bydgoszczy
      faktycznie doszło - jak twierdzi strona polska - do ataku niemieckich
      dywersantów na cofające się polskie oddziały (choć raczej
      nie byli to Niemcy z samej Bydgoszczy, lecz ludzie z okolicy, zorganizowani i
      kierowani przez Służbę Bezpieczeństwa SS). I że w
      trakcie walk z dywersantami i później, kiedy dywersantów już nie było, bo niemal
      w całości zostali wybici przez wojsko, faktycznie
      doszło - jak twierdzi strona niemiecka - do kilkuset mordów na niewinnych
      Niemcach z Bydgoszczy, czego sprawcami byli Polacy.
      Choć więc Schubert pisał tę książkę dla czytelnika niemieckiego, w istocie mowa
      jest w niej o śmierci dwóch legend: i niemieckiej,
      i polskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka