Dodaj do ulubionych

Literacko o prezydencie

10.01.09, 21:12
Zapraszam do zabawy - dopasujmy znane wierszyki czy powiedzonka do
naszego wielkiego prezydenta Konstantego Dombrowicza. Ja zaczynam:

Niech nam żyje i dorasta
nasz Dombrowicz :)
Obserwuj wątek
    • swiniopas6 Re: Literacko o prezydencie 10.01.09, 21:17
      Byla sobie harypota
      Straszna to byla niecnota
      Kostka Prezia w dupe nie lizala
      i za to kijem po swinskim ryju
      dostala
      • andrzej_kaniecki a moze warto przeprosic .... 10.01.09, 21:48
        wystawili mnie nieboze
        i kazali dobrze smiac sie
        ale czy to mi pomoze ?
        i jak na to wszystko patrzec ?

        chcialem dobrze,a nie wyszlo
        tropic mi kazali wrogow
        sam juz nie wiem o co poszlo
        tyle bylo tych podchodow

        dzisiaj trudno mi zrozumiec
        jakies grupy chca mnie skosic
        tu w bydgoszczy wielka zamiec
        kogo dzisiaj mam przeprosic ?

        gdy przeprosze,wyjde z twarza
        bedzie glosno i ciekawie
        nawet Media to pokaza
        czy sie poddac tej zabawie ?

        otoczony jestem grupa
        ktora tropi i szpieguje
        ale gdy sie oni upra ?
        co sie wtedy wymaluje ?

        moze grupe mam skasowac ?
        moze trzeba dzis wspolpracy
        a jak beda atakowac ?
        tutaj trzeba demokracji

        chyba warto poprzepraszac
        nawet tutaj,na tym forum
        pewnych ludzi pozapraszac
        by budowac nowe " dworum "

        Andrzej Kaniecki
        • swiniopas6 czarny Aniol(Anty-Dombrowicz) 10.01.09, 22:37





          Czarny Anioł(Anty-Dombrowicz)

          Przyjdź do mnie
          Czarny Aniele
          Bom smutny, wariuję
          Żal za jaja rwie
          I dręczy posucha

          Czy też w moim ciele
          Coś się kotłuje-
          Won poszła Kostucha!
          Coś tam bulgocze
          W grubym kociołku?

          Swiniopasie,to Obcy bełkocze
          Wzdyma ci kałdun
          Ty ciemny matołku
          I juz wypycha swój łeb,
          Szkaradny kołtun
          Przebiła opony ta strzyga
          Już krew bluzga, ona syczy
          Flaki, siarka,coś tam kwiczy
          A ona rzyga!

          Na nic tu być mądrym
          Kamasutra, elementarz
          Sztuki kochania- to lipa
          Bo jakżesz z krnąbrnym
          Poradzisz sobie kutasem
          Gdy z Obcym zejdzie się-
          Anielska Ci...!
          • harypota Re: czarny Aniol(Anty-Dombrowicz) 11.01.09, 07:11
            Zapraszając do tego wątku nie miałem na myścli ciebie i tych twoich
            rzygowin, robaku-owsiku. I jazda stąd, bo śmierdzisz, stalinowski
            pomiocie.
            • swiniopas6 harypota-menda bydgoska-odpowiedz 11.01.09, 10:26
              Subject: Harypota ..........O kim mowa?



              ...czy psikusem jest natury? meska dupa i pogrzebacz,
              siersciuch wiskajacy wsiury, na koltunie - nie potrzeba
              go wytykac praciem bowiem, psiocha to jest do kwadratu
              mniej pojetnym tu podpowiem: wyprzegnieto go z kieratu.

              ...tatko - drwal mu ciosal dyszle, na ciemieniu - plaskie czolo
              sugeruje..ja tez mysle, gosc problemy mial ze szkola
              bo gdy omcknal sie toporek - tacie..stad kanciasta glowa
              nasz mongolek do rozporka, rodzicowi wnet sie chowa.

              ...kto rozwiaze nam rebusa? ..i wymowi imie wraze
              w picuarek sie wysiusiaj, on facjate swa pokaze
              za zle nie mam ja bydladku, ze sie kladzie tam gdze nasral
              swiniopas w sumie jest w porzadku, choc anusem na nas kaslal.

              ...harypota, o co wiec te dasy? ..kto na zgode pierwszy poda
              tobie ch.uja - krecisz wasy, predylekcje masz do loda
              ach ty w k.urwe ujebany - pederacho wyp.ierdalaj
              hrabja jest zdegustowany, o audiencje sie nie staraj.
          • parkolas Re: czarny Aniol(Anty-Dombrowicz) 11.01.09, 09:54
            Ijo ijo karetka jedzie,
            a tam w środku stare śledzie.
            Siedzi Kaniecki zbulwersowany,
            że go pasami oplątali.

            Spotkał po drodze 10 komunistów,
            brzydkich, spoconych i anarchistów.
            Razem głosy zbierać chcieli,
            ale niestety trafili do celi.

            Koniec.
            • andrzej_kaniecki odpowiedz na wiersz 11.01.09, 19:30
              parkolas napisał:

              > Ijo ijo karetka jedzie,
              > a tam w środku stare śledzie.
              > Siedzi Kaniecki zbulwersowany,
              > że go pasami oplątali.
              >
              > Spotkał po drodze 10 komunistów,
              > brzydkich, spoconych i anarchistów.
              > Razem głosy zbierać chcieli,
              > ale niestety trafili do celi.
              >
              > Koniec.

              ----------------

              - grupa straszy i donosi
              atakuje i ubliza
              jakze ja mam tu przeprosic
              moze koniec moj sie zbliza

              moja sfora atakuje
              wyzywaja i bezczeszcza
              niewygodnych tu opluje
              ale zle mi tutaj wieszcza

              otoczylem sie kanalia
              tropia,wesza i donosza
              kogo moga to - omamia
              ale,czy mnie za to skosza
    • bydziooutsider Re: Literacko o prezydencie 11.01.09, 08:55
      Dwie twarze sołtysa pochyliły ku sobie oblicza,
      jako para kochanków,
      Jedna była czysta, piekna i łagodna;
      Jako dziewicze jagody,
      Druga ciemna i gniewna,
      jako twarz wszechpana,
      Smagława i już ciemnym puchem obsypana.
      Z nich dwie myśli, jak ręce związane pospołu,
      Ściskają się, ów pomysł upada do dołu!
      Upada, lecz nie ginie,
      bo w ludu ciemnotę unosi na swych falach demagogii pozłotę.
      Światłość w tłumie na drobne refleksje się roztrąca.
      Chwyta je i w dal niesie toń uciekająca!
      Myślałbyś, że to gawiedź chwyciła przynętę,
      A tu tylko idee dla zabawy mota,
      Branymi z doświadczenia garśćmi bezcennego złota.

      • swiniopas6 Re: Literacko o prezydencie 11.01.09, 10:20
        Kiedy raz w parku
        Dziubala sie parka
        Przyszedl Dombrowicz
        i na uszkadzanie
        kwiatow sarkal.
        na to mlodzian
        na pale wskazuje
        I mowi:
        Nie czas roz zalowac
        kiedy plona ch.uje!
    • frych47 Re: Literacko o prezydencie 11.01.09, 10:30
      Proponuję posprzedawać trochę świń i środki przeznaczyć na WOŚP bo znowu Toruń
      będzie lepszy i będzie bydgoski płacz.

      Tylko Metropolia Bydgoska.
      • swiniopas6 Harypota, daj nam nastepna probke talentu 11.01.09, 21:22
        dosyc chyba dzis juz pochlales.
        Blok tworczy zdejmie ci butelka denaturatu.
        Pij i pisz jakis limeryk.
        • andrzej_kaniecki czy w otoczeniu znajduja sie kanallie ? 28.02.09, 17:50
          wszystko wskazuje,ze tak i to z bardzo perfidnymi - donosicielskimi
          metodami .....




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka