unsatisfied6
21.11.03, 10:49
olbrzymia kolejka do lekarza , korytarz zapchany .
z końca korytarza dochodzą głosy
-usunąć się , pan rzeźnik z wizytą do lekarza .
wszyscy się usuwają posłusznie .
nagle ktoś mówi
-jaki to rzeźnik , to tylko zwyczajny docent z politechniki .
dowcip z lat komuny . rzeźnik pan . a jak naprawdę było .
znam ok. 10 ludzi , których ojcowie lub matki pracowali
w zakładach mięsnych i posiadali najwyżej średnie wykształcenie .
80% z tej grupki ma wyższe wykształcenie , a 3 to elita finansowa .
wszyscy z nich żyją ponad przeciętnym standardem .
czy większą siłą przebicia były punkty za pochodzenie , czy
pochodzenie rzeźnicze ?
jakie pochodzenie preferuje się dzisiaj ?