Dodaj do ulubionych

czy śledź to "ryba"?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 13:00
JW. Kocham śledzie. Czy śledź po domowemu, znaczy w przysłowiowym
ocie i oliwie, kwalifikuje się do grupy ryb, które "wpływają na
wszystko"? Bo jak tak, to zimą będę "jeść ryby codziennie".
Obserwuj wątek
    • Gość: analityczka Re: czy śledź to "ryba"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 14:03
      www.foodcomp.dk/v7/fcdb_grpsearchres.asp?MainGrp=08
      Z tej strony otworzysz sobie informacje na temat wielu gatunków ryb
      konsumpcyjnych
      Szukaj pod herring.
      jak klikniesz na wybrany wyrób ze śledzia otworzy Ci się strona pełna
      informacji o składnikach danego wyrobu.Jest to po angielsku,ale najprostszy
      słownik internetowy pozwoli Ci żeglować po tabelach ze zrozumieniem ,jesli nie
      znasz języka.
      • Gość: ania_m zalezy, gdzie zlapany. IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.08, 14:14
        jesli np w baltyku, to raczej czesto nie jesc, choc finowie pisza tu o swoich
        zatokach na baltyku.
        www.evira.fi/portal/en/food/dietary_advice_on_fish_consumption/
        mozliwe, ze jednak nasza czesc baltyku nie ma problemu z dioksyna.
        ogolnie sledz to tlusta ryba, a takie sa akurat najzdrowsze z uwagi na kwasy
        tluszczowe omega -3, czy jak tam one sie po polsku nazywaja :)
        • Gość: bogema Re: zalezy, gdzie zlapany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 14:55
          Dziewczyny, świetne strony. Nie wiedziałam że władze państwowe
          porządnych państw podają "na talerzu" takie informacje:)
          • Gość: bogema Re: zalezy, gdzie zlapany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 14:59
            "pregnant women and nursing mothers should not eat pike due to the
            mercury risk "
            Wymiękłam. My z naszą wiedzą o żywieniu (bo chyba nie tylko ja w
            Polsce ?) jesteśmy jeszcze 100 lat za Skandynawią.
            • Gość: dd Re: zalezy, gdzie zlapany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 13:48
              > "pregnant women and nursing mothers should not eat pike due to the
              > mercury risk "
              > Wymiękłam. My z naszą wiedzą o żywieniu (bo chyba nie tylko ja w
              > Polsce ?) jesteśmy jeszcze 100 lat za Skandynawią.

              sorry ale nawyki żywieniowe wynosi się z domu a nie z uniwersytetów. Niestety w
              Polskich domach dalej pokutuje przekonanie że dobre zjeść to ziemniory z kawałem
              chabaniny - tak sie to przekazuje z babci na córkę i tak dalej. miejmy pretnsje
              do siebie. Dopiero fiński artykuł oświecił że w bałtyku pełno jest rtęci i
              chemicznego dziadostwa? Pojedź sobie nad zalew szceciński i zobacz jak wygląda
              to bajoro po spuszczeniu do niego zawartosci wanien, zlewów wszystkich tych
              mydeł, fosfornów z płynów do naczyń lanach w niemiłosiernych ilościach do
              zlewów... W bałtyku pełno jest wszystkiego . Szczere mówiac stach tam wejsć do
              wody a co dopiero śledzie konsumować. kiedyś wywalano tam stare akumulatory że o
              gazach bojowych nie wspomnę.
              a zresztą skąd wiesz jakiego śledzia kupisz i skąd ony śledź?
              • Gość: zenon Re: zalezy, gdzie zlapany. IP: *.eranet.pl 13.12.08, 15:33
                Generalnie woda zasilajaca Zalew Szczecinski (czyli Odra) od wielu
                juz lat wykazuje sladowa ilosc metali ciezkich, duzo mniejsza niz
                dopuszczalne normy. Problem z eutrofizacja wod Zalewu Szczecinskiego
                zwiazany jest wciaz z tym, ze miasto to nie posiada w pelni sprawnej
                oczyszczalni sciekow. Dlatego tez woda Zalewu Szczecinskiego w lecie
                potrafi zakwitnac, cuchnac i ma w sobie duza ilosc bakterii coli.
                Jest to zwiazane z obecnoscia zwiazkow fosforu i azotu, ktore
                dzialaja jak nawoz. Problem powinien zniknac wraz z oddaniem do
                uzytkowania oczyszczalni Pomorzany.

                Sledzie sprzedawane w naszych sklepach to bardzo czesto norweskie
                sledzie. A tak generalnie opowiesci o tym jak bardzo skazone sa
                nasze ryby dioksynami i metalami ciezkimi to mity.
                • amus00 Re: zalezy, gdzie zlapany. 15.12.08, 11:08
                  wg. tej strony to żabie udka to też ryba :)))
            • annajustyna Re: zalezy, gdzie zlapany. 14.12.08, 11:52
              Radio zet badz RMF FM te indormacje juz 10 lat temu podawalo:(.
    • Gość: miu Re: czy śledź to "ryba"? IP: *.fbx.proxad.net 05.12.08, 22:47
      Niby to ryba, ale z batyckimi bym uwazala, bo Baltyk jest mocno
      skazony.
    • Gość: as NIE! IP: *.chello.pl 13.12.08, 13:58
      Śledź to śledź a ryba to ryba;-)
      • gorey Re: NIE! 13.12.08, 14:57
        tak jak grzyb to grzyb,a pieczarka to pieczarka?Przypomniała mi się konserwa z
        przed lat "śledź po myśliwsku":)
        • pancwynar Re: NIE! 15.12.08, 12:46
          cały czas można takowe śledzie dostać;-)
          czy 'myśliwski' to synonim 'ustrzelony'? no chyba, że 'złowienie'
          (śledzia) podchodzi pod 'łowy':P
    • a_lucka Re: czy śledź to "ryba"? 13.12.08, 15:54
      Oczywiscie, ze sledz do ryba. Chyba, ze chodzi o sledzia do namiotu -
      to nie.
      • aga-kosa Re: czy śledź to "ryba"? 13.12.08, 16:56
        stara prawda:śledź to z a k ą s k a .
    • ederlezi1981 jest takie rosyjskie powiedzenie.. 13.12.08, 17:20
      .."kurica nie ptica, Polsza nie zagranica"- i tak jest ze sledziem (kulinarnym śledziem, nie namiotowym, ani bytem biologicznym- bo pierwszy ryba nie jest, a drugi jak najbardziej- bo rozumiem, że nas takie właśnie śledziki w occie czy smietanie interesują)
      ...hmmm, no śledzia smazonego w panierce raczej rzadko się jada, bo ma ości- raczej po dłuższej obróbce, najlepiej z octem, coby się ości pozbyć. Wiec mojej definicji ryby nie spełnia- jak mam ochote na rybe smazoną, to nie mam na myśli nigdy śledzia, a śledzie kocham miłościa szczerą
      • turzyca Re: jest takie rosyjskie powiedzenie.. 14.12.08, 22:14
        Sledz smazony w ciescie jest pyszny. W kazdym razie ja go lubie i bywal to moj
        piatkowy obiad na cieplo. :)
    • marta.r.8.5 Re: czy śledź to "ryba"? 13.12.08, 18:18
      Mam nadzieję ze tak bo uwielbiam sledzie :-)
    • Gość: a Re: czy śledź to "ryba"? IP: 194.145.96.* 13.12.08, 18:43
      Nie, śledź to nie ryba, śledź to ptak.
    • Gość: hakunamatata Re: czy śledź to "ryba"? IP: *.238.93.130.ip.airbites.pl 13.12.08, 19:19
      śledź to nie ryba, kurczak to nie mięso, a pieczarka to nie grzyb :)
    • Gość: batafuko Re: nie, kurna, śledź to niskokaloryczne ciasto. IP: *.chello.pl 14.12.08, 12:10
      "ze słodyczy to ja najbardziej lubię śledzie".Chyba Drozda to kiedyś powiedział.
      • stetiner jestem za ale i przeciw 14.12.08, 20:27
        U naszych wschodnich sąsiadów jada się śledzie i ryby. Śledzie są
        tak wielbione, że funkcjonują jako byt niezależny od ryb.
        Śledź bałtycki jest rozmiarowo mały i niewiele się da z niego zrobić
        (koreczki, moskaliki). Na rynku jest oferowany śledź w różnej
        postaci: płaty, filety, cały, marynowany, solony, matjas prawdziwy,
        matjas udawany. Surowiec jest importowany głównie z Norwegii i
        Islandii, a następnie przerabiany w Polsce. Jedynie prawdziwy matjas
        jest to produkt tylko i wyłącznie holenderski. Piekielnie drogi, ale
        kto go nie próbował to znaczy, że nigdy nie jadł śledzia. Reszta to
        namiastki. Smacznego!
        • Gość: bogema Re: jestem za ale i przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 08:51
          Jadłam w Amserdamie "hamburgera" z matjasem (z budy) i popijałam
          ichnim Heinekenem siedząc przy stoliku nad kanałem. Bezcenne.
    • Gość: Aldis Brawo IP: 216.143.142.* 15.12.08, 09:18
      czyli foka i delfin to tez ryby, IYHO?
    • Gość: andrzej Re: Zdecydowanie nie IP: *.gl.digi.pl 15.12.08, 09:59
      Nieprawda, sledź to zakąska...
    • mhr-cs Re: czy śledź to "ryba"? 15.12.08, 11:43
      Gość portalu: bogema napisał(a):

      > JW. Kocham śledzie. Czy śledź po domowemu, znaczy w przysłowiowym
      > ocie i oliwie, kwalifikuje się do grupy ryb, które "wpływają na
      > wszystko"? Bo jak tak, to zimą będę "jeść ryby codziennie".

      u mnie te ryby byly rodzina sledziowa,
      ale jak juz przerobione
      to lubie rolmopsy,salatki z cebulka,
      ogorkiem i oliwa,
      albo cebule(oczywiscie ta duza)
      nadziewana sledziem,a potem zapiekana,
      ale zawsze ta rodzine zledziowa lubie,




    • beatad19 Re: czy śledź to "ryba"? 15.12.08, 23:15
      śledź to ryba; rekin to ryba; więc śledź to rekin? ;))))))
      • Gość: bogema Re: czy śledź to "ryba"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 08:53
        Każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy prostokąt jest
        kwadratem:)
    • grogreg Ja tam śledzie tylko w jeden sposób przyrządzam. 16.12.08, 18:03
      Bierę go z wiaderka pt "płaty śledziowe solone", kladę na połówce bułki,
      dokładam plaster cebuli, liść sałaty, przykrywam drugą połówką bułki i pakuje do
      ryła.
      • Gość: eeeeeet Re: Ja tam śledzie tylko w jeden sposób przyrządz IP: 10.201.54.* 17.12.08, 11:01
        tak
    • Gość: o. reklamodawco ucz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 20:36
      www.prawo.amu.edu.pl/uploads/slownik/g.htm
    • Gość: karol Re: czy śledź to "ryba"? IP: 10.201.55.* 17.12.08, 11:03
      tak, masz racje
      • nicotea Re: czy śledź to "ryba"? 17.12.08, 11:21
        Moja teściowa powiedziała: wątroba nie mięso, synowa nie córka.
        Mówie do niej Proszę Pani już od ponad 20 lat.
        A czy ktoś wie, że na śledzia mawiano kiedyś "Katolik" ? Wzięło się
        to stąd, że w czasach głebokiej komuny kościół sugerował post przy
        każdej nadarzającej się okazji. A jak post to oczywiście śledzie (
        takie z beczki z łbami i bebechami za przeproszeniem ). Ja tego nie
        pamiętam, ale dziadek mi mówił że były super!

    • monia515 Re: czy śledź to "ryba"? 17.12.08, 12:20
      Gość portalu: bogema napisał(a):

      > JW. Kocham śledzie. Czy śledź po domowemu, znaczy w przysłowiowym
      > ocie i oliwie, kwalifikuje się do grupy ryb, które "wpływają na
      > wszystko"? Bo jak tak, to zimą będę "jeść ryby codziennie".

      a co ze sledziem smażonym?
      • mhr-cs Re: czy śledź to "ryba"? 17.12.08, 13:06
        monia515 napisała:

        > Gość portalu: bogema napisał(a):
        >
        > > JW. Kocham śledzie. Czy śledź po domowemu, znaczy w
        przysłowiowym
        > > ocie i oliwie, kwalifikuje się do grupy ryb, które "wpływają na
        > > wszystko"? Bo jak tak, to zimą będę "jeść ryby codziennie".
        >
        > a co ze sledziem smażonym?
        przeciez napisal sam
        kwalifikuje się do grupy ryb
        mozliwosc jest ze tu jest zgubiony plywak,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka