Dodaj do ulubionych

watek oczyszczający

IP: 217.97.134.* 27.11.03, 09:01

aby opanowac nękające mnie ostatnio przy lekturze bóle brzucha, pozwalam
sobie załozyć watek, w którym bede mogł je odreagować, bez słusznego
posądzenia o jakieś personalne ataki.
myślę, ze jest to dobre miejsce i czas, zeby sobie ulżyć..

<zygi>
Obserwuj wątek
    • da.killa Re: watek oczyszczający 27.11.03, 11:29
      Gość portalu: Wiech napisał(a):

      > myślę, ze jest to dobre miejsce i czas, zeby sobie ulżyć..

      A można tu powiedzieć "dupa"?

      :)


      da.killa
      • ivica Re: watek oczyszczający 27.11.03, 11:31
        zobaczymy

        DUPA


        i jak??
    • Gość: Ted® Re: watek oczyszczający IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 11:42
      Gość portalu: Wiech napisał(a):

      >
      > myślę, ze jest to dobre miejsce i czas, zeby sobie ulżyć..
      >

      zboczeniec

      > <zygi>

      rowniez pozdrowienia dla zygi
      • t.king Re: watek oczyszczający 27.11.03, 11:49
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > Gość portalu: Wiech napisał(a):
        >
        > >
        > > myślę, ze jest to dobre miejsce i czas, zeby sobie ulżyć..
        > >
        >
        > zboczeniec
        >
        > > <zygi>
        >
        > rowniez pozdrowienia dla zygi


        no to mamy już dwóch zboczeńców


        • Gość: Ted® Re: watek oczyszczający IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 11:52
          a w jakim kierunku ostatnio zbaczasz?
          transwestytyzm juz nie rajcuje? ;0)
          • t.king Re: watek oczyszczający 27.11.03, 11:54
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > a w jakim kierunku ostatnio zbaczasz?
            > transwestytyzm juz nie rajcuje? ;0)

            o nowej hucie to piosenka;
            o Tobie mistrzu to pieśn;


            • Gość: Ted® Re: watek oczyszczający IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 12:07
              o, chyba sie bezplatna diagnoza szykuje
              od takiego obytego w temacie moze byc interesujaco
              skup sie, poluznij staniczek i nawijaj
      • Gość: Wiech Re: watek oczyszczający IP: 217.97.134.* 27.11.03, 12:02
        Gość portalu: Ted® napisał(a):



        >zboczeniec

        tak, torsjofil.
        ale rusza mnie tylko w specyficznych okolicznoscich


        >rowniez pozdrowienia dla zygi

        Zyga dziekuje.
        Da się lubić, choć jest dosyc specyficzna. A to pewnie dlatego, że narodziła na
        skutek braków w edukacji swych ojców (niekoniecznie seksualnej).
        Sądząc po liczbie mnogiej, zapewne również zboczeńców (choć innej maści).

    • rhemek Re: watek oczyszczający 27.11.03, 11:50
      D..A
    • Gość: Déjá vu Re: watek oczyszczający IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 27.11.03, 15:07
      Oj Wiechu...
      czy to ladnie odreagowywac uuuuu...lzeniem?
      pewnikiem w zwiazku z tym OCZYSZCZAJACYM watkiem przyjdzie mi niebawem zalozyc
      pampersa na oczy ;-)
      pozdrawiam
      Déjá vu
      • Gość: Wiech Re: watek oczyszczający IP: 217.97.134.* 27.11.03, 15:13

        Nie ładnie.
        Ponieważ jednak od ładnych rzeczy mamy specjalistów, a ja ostatnio wysypkę, to
        jakoś tak chyba nawet wolę...
        To tak dla zachowania rownowagi w przyrodzie, zeby sie nie obaliła.

        a złoty deszcz okulistyczny to juz zwyczajna nadinterpretacja słowa pisanego z
        Pani strony!
        ;))
        • Gość: Ted® Re: watek oczyszczający IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 15:19
          to moze sie, kurwa, poqcmy
          catharsis psychologiczne bez rzygania
          • Gość: Wiech Re: watek oczyszczający IP: 217.97.134.* 27.11.03, 16:02

            co, kurwa, brykasz gościu?!
            mam ci przypierdzielić z asnyka?!
            • cygne Asnyk - wydanie specjalne 27.11.03, 17:14
              Gość portalu: Wiech napisał(a):

              > co, kurwa, brykasz gościu?!
              > mam ci przypierdzielić z asnyka?!


              (..)
              Wzrośliśmy wśród dziwnego świata,
              Co się zapału i uniesień wstydzi,
              Co każdym wzniosłym uczuciem pomiata,
              I wszędzie szuka śmieszności i szydzi;
              Bawi go jeszcze arlekińska szata,
              Lecz ani kocha, ani nienawidzi!...
              I to jest nasze największe przekleństwo:
              Otaczające nas dziś społeczeństwo!

              Nasze anioły i nasze kobiety
              Są w sentymenta ubrane po kostki,
              Lubią poezję zajadać na wety
              I lubią także bawić się w miłostki.
              Któż by wyliczył ich wszystkie zalety?
              Jednej im tylko brak jeszcze drobnostki -
              Prawdy w uczuciu... Lecz to rzecz zbyteczna,
              Niemodna dzisiaj - nawet niebezpieczna...

              A Romeowie nasi nowocześni -
              Są jak z żurnalu wycięte figurki;
              Tacy bezduszni, tacy bezcieleśni,
              Że z nich zaledwie zostały tużurki,
              Które do taktu salonowej pieśni
              Skaczą kadryle, walce i mazurki,
              Wzdychając przy tym od czasu do czasu
              Do diamentów, gazy i atłasu.

              Potrzeba śmiać się więc na równi z wami
              I razem z wami nad przepaścią pląsać;
              Potrzeba kryć się ze swoimi łzami
              I z własnych uczuć głośno się natrząsać,
              Karmić się co dzień skandalem, plotkami,
              Różować twarze i przechodniów kąsać,
              Wszystko szlachetne zdeptać, sponiewierać,
              Potrzeba śmiać się... śmiać się i umierać...

              Jeśli nas teraz potępić pragniecie,
              Za nasze niemoc, nasze niedołęstwo,
              Za rozrzucone poetyczne śmiecie,
              Za skoszlawione pieśni czarnoksięstwo,
              Godzim się na to... Potępcie, gdy chcecie;
              Przy was jest słuszność, przy was jest zwycięstw
              Lecz tę rozważcie smutną okoliczność
              Tacy poeci, jaka jest publiczność!
              • Gość: Ted® Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 17:49
                toscie krzyzaki dowalili, od razu z dziala? ladnie tak?
                najpierw streszczenie powinno byc, wiadomo przeciez, ze nie przeczytam tylu wersow
                znajac wasze paskudne charaktery moge sie tylko domyslac
                sami jestescie tuzurki (co to za swinstwo musi byc taki tuzurek skoro jako
                wyzwiska uzywacie)
                pocalujta mnie
                • Gość: Wiech Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.tvk.torun.pl / 80.51.243.* 27.11.03, 20:15

                  no widzisz?..
                  Ja wcale nie zartowałem z tym Asnykiem.

                  Tyle, ze chyba armata za blisko stała, bo mi w strzale dalekosiężnym ondulację
                  okopciło.
                  Gdybym w kosza zawodowo grywał, byłby to niechybnie strzał w tył głowy i
                  materiał późniejszy dla koronera..
                  :)



                  Komentarz jeszcze adresowany ciut ornitologicznie - nie wieszcze mnie rażą, a
                  sposoby ich (nad)użycia. Moim subiektywnym nieszczere..
                  • Gość: Ted® Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 20:22
                    a myslisz, ze one takie naiwne i biora za szczere?
                    no moze niektore:)
                    co im bedziemy zalowac
                    zazdrosny? nie
                    wesole:)? bylo przez pierwsze 5 watkow
                    a ruthinoscorbin brales? a widzisz, ja tysh nie
                    • Gość: Wiech Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 27.11.03, 20:44

                      Szukałem w słownikach synonimów do 'mdłości' - chyba mam kiepskie, bo w
                      żadnym 'zazdrość' nie stało.

                      A tego cukru pudru to normalnie realnie strach! - pylica jak nic, jeno
                      patrzeć.
                      tak poza tym - rutyna na drogi oddechowe nie da rady, szkoda portfela po
                      aptekach strzępić..
                      • cygne Re: Asnyk - wydanie specjalne 27.11.03, 21:00
                        Gość portalu: Wiech napisał(a):

                        >
                        > Szukałem w słownikach synonimów do 'mdłości' - chyba mam kiepskie, bo w
                        > żadnym 'zazdrość' nie stało.
                        >
                        > A tego cukru pudru to normalnie realnie strach! - pylica jak nic, jeno
                        > patrzeć.
                        > tak poza tym - rutyna na drogi oddechowe nie da rady, szkoda portfela po
                        > aptekach strzępić..

                        Wiechu dlaczego Ty tego Rhemka tak nie lubisz?:)
                        Co on Ci zrobil takiego? Przeciez to bardzo miły człowiek,
                        nie rozumiem Waszych ataków.



                        • Gość: Ted® wydanie specjalne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 21:39
                          Wyjrzała glizda z dziury i wesoło gwizda,
                          Wtem patrzy - z drugiej strony sterczy druga glizda.
                          Dalejże ją uwodzić, a ta rzecze srogo:
                          - Odwal się żeż kretynko, ja jestem twój ogon!

                          • rhemek Re: wydanie specjalne 27.11.03, 21:53
                            Ted jestes kochANy!!
                        • Gość: Wiech Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 27.11.03, 21:43
                          'Jak cie lubie moja (...)
                          jakze bym bez ciebie czul sie niespelniony na forum!
                          dajesz mi sens .
                          Twoj


                          Zostanmy przyjaciolmi.


                          Wiesz wydaje mi sie ze to wspaniale.
                          Jestes godna podziwu.
                          Niewiele osob sie na cos takiego decyduje.
                          A jeszcze mniej ma odwage sie przyznac.
                          Gratuluje'

                          itd., itp., etc.

                          Nazywam coś takiego gładkosłowiem i niekoniecznie trawię. A tu mamy do
                          czynienia z gładkosłowiem lukrowanym, mdlawym strasznie, żeby było niefajniej.

                          Zwróć uwagę, ze całkiem sporo osób zabralo krytyczny glos w sprawie
                          nadtwórczości niektórych forumowiczów. Jedni grzecznie, inni niekoniecznie.
                          Zastanawiajaco duzo umiarkowanie entuzjastycznych sygnałów przewineło się
                          ostatnimi czasy.. Oczywiscie to przez zazdrośc - powód do współczucia
                          wszystkim krytykujacym przez krytykowanego.

                          To czego w ludziach nie lubię to nieszczerość, a gdy widzę jej wulkan, to
                          cięzko mi nie oponowac.
                          Poetycka dusza, janiol, który wszystkich kocha bezinteresownie, przyjaciel,
                          gentelman, no czasem od cwelów wyzwie, ale to gentelmanowi uchodzi. Czyste
                          uczucia kolezeńskie, choć na kilometr widac, jak baby szuka. Oczywiscie caly
                          czas kochajac swoja wielka milosc...

                          Albo kolega jest tak cynicznym kombinatorem (mało prawdopodobne), albo jest
                          wybitnie naiwny, albo też ma cięzki problem z emocjami, tak z okolic
                          psychiatrii.
                          Zastanawiajacy jest też nagły wzrost aktywności kolegi i 'wywalenie' poza
                          wszelkie skale miodowatości - roztwór nasycony cukru popadłby w kompleksy
                          zapewne. Wcześniej, mimo, że bywal na forum zachowywal się śjakos inaczej, o
                          ile dobrze pamietam.

                          Nie zamierzam budować teorii co do genezy zachowania kolegi, a hipotezy, które
                          mi się nasuwają pozostaną moją słodką tajemnicą. Nie o to chodzi.


                          300x dziennie posty z pitupitu - to jednak troche zbyt duzo, żeby moja
                          złosliwa natura mogła lezeć spokojnie do góry biustem. Przykro mi, ale nie
                          dzierżę, a w pewnych kwestiach jestem zdecydowanie nietolerancyjny.

                          • rhemek Re: Asnyk - wydanie specjalne 27.11.03, 21:52
                            a ja ci wybaczam i i tak cie lubie:)
                            pozdrawiam
                            Rhemek
                            • Gość: Wiech Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: 217.97.134.* 28.11.03, 08:41
                              Rhemek napisał:

                              >a ja ci wybaczam i i tak cie lubie:)
                              >pozdrawiam

                              przestań, o Słodki z tym miłowaniem bliźniego!

                              przypominam ku przestrodze, że Żydzi nie mieli jeszcze swojego Mesjasza.
                              Jak cie Mosad wypatrzy w twej przeogromnej miłości do wszystkiego co się rusza,
                              to porwą niechybnie do Izraela i bedziesz musiał cuda czynić..
                              A jak rady nie dasz, to wyrwą chwasta podszywajacego i tak się toto zakończy
                              haniebnie i okrutnie.
                          • cygne Re: Asnyk - wydanie specjalne 27.11.03, 21:59
                            Gość portalu: Wiech napisał(a):
                            >
                            > 300x dziennie posty z pitupitu - to jednak troche zbyt duzo, żeby moja
                            > złosliwa natura mogła lezeć spokojnie do góry biustem. Przykro mi, ale nie
                            > dzierżę, a w pewnych kwestiach jestem zdecydowanie nietolerancyjny.

                            Przyłożyłeś sie do odpowiedzi, dzieki:)
                            Troche sie chyba nie rozumiemy, ja to wszystko traktuję z przymrużeniem oka,
                            może dlatego dziwią mnie troche bardziej gwałtowne reakcje.
                            Bywało, że bardzo przeżywałam różne nieprzyjemności, które mnie tu spotykały,
                            ale od pewnego czasu forum traktuję "lekko, łatwo i przyjemnie":))
                            Nie ma sensu sie denerwować, niektóre osoby przeciez nie zasługują na poważne
                            traktowanie.
                            Jeśli to nie bedzie za słodko, a nie jest, bo tylko po przyjaźni i
                            merotorycznie, to jeszcze tylko dodam, że jesteś tu chyba jedyną osobą na
                            której sie nigdy nie zawiodłam, a raczej nie zawiodło mnie moje przeczucie,
                            ktore mam od poczatku, że jesteś...."w porzo" :)))

                            pozdrawiam
                            • Gość: Ted® Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 22:06
                              o tak, czlek omylny jest
                              coz za madra sygnaturka
                              • cygne Re: Asnyk - wydanie specjalne 27.11.03, 22:11
                                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                > o tak, czlek omylny jest
                                > coz za madra sygnaturka

                                niestety,
                                przykre, jesli człowiek myli się w ocenie samego siebie, wtedy łatwo skrzywdzic
                                innych,
                                a ile sie napoprawiałam
                                • Gość: Ted® Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 22:21
                                  nawet jesli sie pomylil co do urody to krzywdy tym nikomu nie uczyni
                                  a moze to skromnosc? hihi



                                  -----
                                  forum traktuję "lekko, łatwo i przyjemnie"
                                  • cygne Re: Asnyk - wydanie specjalne 27.11.03, 22:26
                                    Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                    > nawet jesli sie pomylil co do urody to krzywdy tym nikomu nie uczyni
                                    > a moze to skromnosc? hihi
                                    >
                                    gorzej jak się pomylił, ze jest madry, wtedy mógł robic same głupstwa przeciez

                                    >
                                    > -----
                                    > forum traktuję "lekko, łatwo i przyjemnie"

                                    co za zaszczyt
                                    • Gość: Ted® Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 23:18
                                      a coz to za kombinacje jakies
                                      przeca napisal, ze nie mlody i nie madry tylko piekny
                                      wiec jesli sie pomylil, a czlek omylny jest, to moze byc mlody, madry albo
                                      brzydki i wszystkie kombinacje powyzszych
                                      • rhemek Re: Asnyk - wydanie specjalne 27.11.03, 23:22
                                        Ted jestes wielki
                                      • cygne Re: Asnyk - wydanie specjalne 28.11.03, 11:55
                                        Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                        > a coz to za kombinacje jakies
                                        > przeca napisal, ze nie mlody i nie madry tylko piekny
                                        > wiec jesli sie pomylil, a czlek omylny jest, to moze byc mlody, madry albo
                                        > brzydki i wszystkie kombinacje powyzszych

                                        Wyraźnie napisał że sie okazało, znaczy - nie jest mądry i młody, tylko piekny.
                                        Chyba, że uważa iz znowu sie pomylił bo się jednak nie okazało, ale tu już jest
                                        problem, bo jeśli to widziały inne osoby, to pomyłke cięzko udowodnić.
                                        Oczywiście może próbować wmówić, ze jest inaczej niż sie okazało, ale wtedy
                                        może wyjść na mataczącego to i owo manipulanta i gdyby nawet odkręcic swoje
                                        kombinacje chciał, to już na zawsze bedzie tylko piękny i niewiarygodny.

                                        A w swoim mniemaniu może kombinować rzecz jasna dalej...
                                        • Gość: Ted® Re: Asnyk - wydanie specjalne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 12:25
                                          dwoja, siadaj
                          • Gość: Déjá vu rarogiem jestem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:46
                            O Wiechu!
                            czyzbys Ty jedyny na forum, ktory rozumie moj tupot bialych mew o poklad?
                            mam wrazenie zem rarog okropniasty, co to lukru nie trawiwszy w czystej
                            postaci rzekl BASTA i gromy jeno zewszad zbiera za to...
                            • Gość: LJane Nikt nie jest samotną wyspą, deja vu IP: *.telsten.com / *.telsten.com 27.11.03, 23:50
                              Trzeba tylko umieć to dostrzec: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                              f=54&w=9334983&a=9347434

                              Pozdrawiam ;)
                              • Gość: Déjá vu Re: Nikt nie jest samotną wyspą, deja vu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:55
                                komp mi sie muli, bo rendery sazniste zapuscilam, wiec pustke jeno widze i
                                rarogiem czujac sie nadal pozdrawiam - sztywno niestety ale szczerze i bez
                                cukru pudru ;-)))))
                            • Gość: Wiech Re: rarogiem jestem? IP: 217.97.134.* 28.11.03, 08:42

                              nie jedyny, ale należacy do nielicznych artykułujących
                              • rhemek Re: rarogiem jestem? 28.11.03, 09:08
                                A ja i tak wyciagam do ciebie reke na zgode, gdysz milowac bliznich jest
                                rzecza szlachetna, przepraszam wrecz za to, ze narazilem cie na meki
                                straszliwe w twoim sumieniu, ze zmuszalem cie do czytania moich slodkich
                                wypowiedzi skierowanych do naszych wspanialych kobiet.
                                z ciezka partyjna samokrytyka wyznaje szczera skruche i nie obiecuje poprawy.
                                Prosze o wybaczenie.
                                rhemek
                                • Gość: Wiech Re: rarogiem jestem? IP: 217.97.134.* 28.11.03, 09:12

                                  wybaczenie na miarę poprawy

                                  pozdr.
                                  W.
                              • Gość: Déjá vu Re: rarogiem jestem? IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 28.11.03, 09:33
                                ;-)
                                do nielicznych - czyli policzalnych
                                pozdrawiam
                                rarog policzanlny Déjá vu
                                • Gość: Wiech Re: rarogiem jestem? IP: 217.97.134.* 28.11.03, 09:43

                                  to wynika z definicji:

                                  "Raróg (Falco cherrug), ptak drapieżny z rodziny sokołowatych.
                                  (...)
                                  W Polsce spotykany jest bardzo rzadko, głównie na południu kraju. Chroniony.
                                  (...)"

                                  Na północy kraju rarogi to zaprawde żywe białe kruki (niektóre noszą na dowód
                                  nawet białe kołnierze ;-P).

                                  Pod ochroną, czyli riwendż nie straszna..

                                  ;))


                                  • Gość: Déjá vu Re: rarogiem jestem? IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 28.11.03, 09:48
                                    cie pieruna, pasuje jak ulał!
                                    cale szczescie Wiechu, zes przy bialych krukach dorzucil "ZYWE" - o dzieki!!!
                                    pozdrowienia kołnierzowe
                                    znikam do niedzieli
                                    Déjá vu
                            • cygne Re: rarogiem jestem? 28.11.03, 11:32
                              Gość portalu: Déjá vu napisał(a):

                              > O Wiechu!
                              > czyzbys Ty jedyny na forum, ktory rozumie moj tupot bialych mew o poklad?
                              > mam wrazenie zem rarog okropniasty, co to lukru nie trawiwszy w czystej
                              > postaci rzekl BASTA i gromy jeno zewszad zbiera za to...

                              Niektórzy lubią lukier słodki, wiersze , ochy achy.....a
                              niektórzy mięso i sex :)
                              Najwazniejsze to dopasowac podaz do popytu i na odwrót
                              pozdrawiam
                              • Gość: Déjá vu Re: rarogiem jestem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 19:05
                                ktos musi stapac po ziemi, by wierszem sie uwznioslal ktos :-)
                                pozdrawiam niedzielnie
                                Déjá vu
                          • ochman wydanie specjalne 01.12.03, 12:47
                            > 300x dziennie posty z pitupitu - to jednak troche zbyt duzo, żeby moja
                            > złosliwa natura mogła lezeć spokojnie do góry biustem. Przykro mi, ale nie
                            > dzierżę, a w pewnych kwestiach jestem zdecydowanie nietolerancyjny.

                            Zawsze mozna zwalczyc ogien ogniem. Raz juz na Rhemka podzialalo, wiec moznaby
                            powtorzyc. :-D
                            • rhemek Re: wydanie specjalne 01.12.03, 12:53
                              Jestem za a nawet przeciw!!
        • t.king Re: watek oczyszczający 27.11.03, 15:20
          też się oczyszczę!!!
          a jeszcze pare godzin temu było tak fajnie;
        • Gość: Déjá vu nadinterpretacja to ojczyma watku wplywacja IP: mieszko.pl.u* / 62.29.253.* 27.11.03, 15:32
          Gość portalu: Wiech napisał(a):
          > Nie ładnie.


          CZY ta w pierwszym zdaniu spacja to kolejna prowokacja?
          taka Wiecha Pana skromna oczyszczacja?
          ;-)))
          • Gość: Wiech Re: nadinterpretacja to ojczyma watku wplywacja IP: 217.97.134.* 27.11.03, 16:01

            i tu powstaje dość niełatwe pytanie,
            czy pominął przecinek, czy gramatyk nie zna, nie?..
            ;))
            • Gość: Déjá vu Re: nadinterpretacja to ojczyma watku wplywacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 19:02
              a nie!
              a mosze zakohany lóp rosssżótny i sieje spaciami bo ma gesd hop szyroki
              hm?

              postrafiam parco sertecznie
              Dusza wi - alpo ni wi ;-)
              • qczi Re: nadinterpretacja to ojczyma watku wplywacja 28.11.03, 00:08
                podobnie pierwotnie bylo:
                byc albo nie? byc!
                serio
    • Gość: LJane Re: watek oczyszczający - znając życie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 15:29
      ... jeszcze tu wrócę.

      Jak ja to mówię - nieuniknione zawsze nadchodzi.
      Kwestia czasu.

      Pozdrawiam @ll
      • qczi Re: watek oczyszczający - znając życie... 27.11.03, 23:59
        T.:
        >forum traktuję "lekko, łatwo i przyjemnie"

        do jakiego stopnia?
        • Gość: Ted® Re: watek oczyszczający - znając życie... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 00:14
          T tojaczynieja

          forum traktuje jako rozrywke, lekka, latwa i nieraz przyjemna
          rzadko intelektualna a najczesciej quasi kabaret, bywa ze monthypytonowski
          dlatego nawet kiedy mowie cos smiertelnie powaznie to z szelmowskim usmiechem na
          ustach, ostatnio zdenerwowalem sie chyba 2 lata temu i nie zamierzam powtarzac
    • Gość: Déjá vu orzeszku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 00:07
      OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO żesz...QQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQQ
    • angoulene Re: watek oczyszczający 30.11.03, 19:43
      i co frajerzy
      jestem tu po raz drugi i to JA zalapuje sie na 100 000 post!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka