sator_arepo
05.12.03, 14:58
Ha, paru już tu na forum gazdowało wczesniej.
Też bywało wesoło. Czasem aż do bólu wesoło.
Paru gazdów nawet nieźle wspominam. Fina, co i tu, i na ''żużlu'' gazdował.
Dawno temu Baton nieco sołtysił - choć chyba z koniecznosci.
KroTosS-a to tak troche inny na sołtysa chyłkiem wypchnęli (''idź przodem,
Stary, nie wiedzą, że mamy pokojowe zamiary''), ale nauki z sołtysownia chyba
sobie dobrze zakarbował.
Sołtysów płci żeńskiej - takich pełną gębą - sobie jakos nie przypominam.
Może blondynka kiedys aspirowała, ale chyba powsciągliwiej...
No, byli też sołtysi, po których niejakie spustoszenie we wsi zostawało. Sami
wiecie kto to.
W sumie sołtysem na poziomie - choć czasem deko szalonym - był Ted. Szkoda.
Niezły był z niego herbatnik.
No a teraz - jak widzę - straszno znowu we wsi...