Dodaj do ulubionych

Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy

23.06.09, 19:16
Podobno kiedys Bydzianie chcieli usunac ten "pomnik" ze swego
Starego Rynku. To znaczy, jak to zwykle w Bydgoszczy jedni chcieli
a drudzy tez chcieli, ale przykuc sie do pominka, zeby zostal gdzie
jest.

Pomik zdaje sie stoi jak stal. Mysle ze powinien w Rynku zostac,
jako wspanialy psikus dla reszty kraju- pomnik "walki" w
Bydgosczy, ktora na mapie ruchu oporu jest calkowita biala plama.,
bo w Bydzi, jako zywo, zadnego ruchu oporu nie bylo, tak samo jak
nie bylo partyzanki w Bydzianskich okolicach. Nic, kompletna
biernosc.
A moze tylko zostawic Bydzianom "Pomnik Męczenstwa" ? Boc
przeca mecza sie sami ze soba kazdego dnia :)) ?
Obserwuj wątek
    • for_educational_purposes_only Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 19:20
      Cześć Arek.
      Przykro patrzeć w jakim tempie choroba postępuje.
      • daleko_od_bydzi Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 19:26
        Mam na imie Grzegorz. Milo mi.
    • 1.rojber Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 19:40
      Dobrze że żmieniłeś nicka ten poprzedni był naprawdę obruchany
      Mógłbyś wymyślać bardziej kontrowersyjne tematy ,chętnie bym
      sobie popisał ,ale nie bardzo jest z kim, na temat ruchu oporu nie masz
      zapewne zielonego pojęcia ,ewentualnie ratuje Cię google a temat jest
      ciekawy.Natomiast bredzeniem o męczeniu się bydgoszczan też chyba
      niewielu zdenerwujesz.
      Obyś nie musiał kiedyś zapłacić za naigrywanie się z ofiar II wojny
      pomordowanych w Bydgoszczy .Tego tobie życzę
      • daleko_od_bydzi Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 19:44
        Zaplacilem juz, 19 lat w Bydzi to cena jakiej do konca zycie nie
        zapomne.
        Zreszta nie sadze bym sie z kogokolwiek naigrywal.
        Chetnie poczytam o bydgoskim ruchu oporu i partyzantce, podrzuc
        linki.
        • 1.rojber Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 19:54
          Nie sądzę zebym miał ochotę z tobą wymieniac posty
          Linki to ja mam w głowie i w książkach.
          Możesz się bawić w małego trolla ,ale twierdzenie że członkowie
          naszych rodzin którzy zgineli w czasie wojny nie zasługują na pomnik
          to już nie jest miła zabawa na popołudnie,
          • daleko_od_bydzi Zwidy bydgoskie 23.06.09, 20:16
            Zwidy bydgoskie

            Wczoraj jeden mial zwidy w kwestii Community Boards ( dalem mu
            spokoj, bo niby skad dziecko mialoby rozumiec po angielsku ) a dzis
            drugi mi wmawia kolejne dziecko w brzuch. Gdzie ja tak napisalem?


            1.rojber napisała:

            twierdzenie że członkowie
            > naszych rodzin którzy zgineli w czasie wojny nie zasługują na
            pomnik

            Napisalem WYRAZNIE ,ze uwazam iz pomnik powinien w Bydzi ZOSTAC.
            Czytac nie umiesz?
    • mac_byd Tobie należy sie współczucie 23.06.09, 20:08
      naprawdę masz problem. Bez odbioru.
    • thornwald Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 20:27
      Wyznaj forumowej braci dlaczego zmieniłeś nick?
      Admin cie zblokował czy postanowiłeś sam?
      • obruchany Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 20:31


        Forumowa brac torunska, z niewiadomych powodow udzielajaca mi
        moralnego wsparcia doradzila te zmiane. Uznalem, ze ta rekomendacja
        ma sens.
        • thornwald Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 20:33
          Sądzę, że ten zabieg nic ci nie da :D
          Rekomendacja bez sensu.
    • 1.rojber Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 20:38
      daleko_od_bydzi napisała:


      >
      > Pomik zdaje sie stoi jak stal. Mysle ze powinien w Rynku zostac,
      > jako wspanialy psikus dla reszty kraju- pomnik "walki" w
      > Bydgosczy, ktora na mapie ruchu oporu jest calkowita biala plama.,
      > bo w Bydzi, jako zywo, zadnego ruchu oporu nie bylo, tak samo jak
      > nie bylo partyzanki w Bydzianskich okolicach. Nic, kompletna
      > biernosc.
      > A moze tylko zostawic Bydzianom "Pomnik Męczenstwa" ? Boc
      > przeca mecza sie sami ze soba kazdego dnia :)) ?
      >
      >
      Nie wiem dlaczego Ci odpowiadam może masz resztki godności i
      przeprosisz. Wydajesz się być w miarę inteligentny Pomnik Walki i
      Męczenstwa poświęcony ofiarom wojny od Krwawej Niedzieli,Gryfa
      ofiar rozstrzeliwań po wkroczeniu Wermahtu okupacji,po ofiary
      Stalinizmu
      Bla Ciebie ten symbol to psikus oznaka"walki" Ewentualnie chcesz
      zmiany
      znaczenia z ofiar męczeństwa wojny na "ofiary męczeństwa bycia ze
      samym sobą" ze zmianą napisu na pomniku czy bez ?
      Słowo się napisało ,różne głupoty się pisze ,ale z pewnych rzeczy
      się nie Zartuje
      Na tym kończę naszą wymianę "poglądów"

      >
      • daleko_od_bydzi Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 20:43
        1.rojber napisała:

        >
        > Na tym kończę naszą wymianę "poglądów"


        Troche szkoda, bo w zwiazku z tym nie moge ci nawet odpowiedziec.
        • 1.rojber Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 20:50
          Nie cwaniakuj bo za kwestionowanie męczeństwa narodu polskiego można
          iść siedzieć a myślę że znalezienie ciebie nie będzie dużym
          problemem
          • daleko_od_bydzi Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 23.06.09, 20:57
            Hehe , widze ze ponosi cie bydzianska , ulanska fantazja...a jaki
            to Artykul KK?
            Szukac mnie mozesz, zapraszam :)
            • mac_byd Żal człowieka, podajemy pomocną dłoń 23.06.09, 21:31
              Skoro mieszkałeś w Bydgoszczy to zapewne wiesz gdzie jest ulica
              Nowa, a co tam mieściło się zapewne wiesz.
              sklepy.allegro.pl/item613592898_613592898.html#gallery
              Polecam równiez pozycję Profesora Biegańskiego. Poszperasz to
              dowiesz się.
              PS. Mam nadzieję, że potraktujesz to jako lekarstwo na twoje
              problemy.
    • ka_zet Re: Pomnik "Walk"i i Męczenstwa w Bydgoszczy 24.06.09, 10:25
      daleko_od_bydzi napisała:

      Mysle ze powinien w Rynku zostac,
      > jako wspanialy psikus dla reszty kraju- pomnik "walki" w
      > Bydgosczy, ktora na mapie ruchu oporu jest calkowita biala plama.,
      > bo w Bydzi, jako zywo, zadnego ruchu oporu nie bylo, tak samo jak
      > nie bylo partyzanki w Bydzianskich okolicach. Nic, kompletna
      > biernosc.

      Masz, marny prowokatorze:

      www.kki.net.pl/~museum/rozdz2,8.htm
      Może zacząłbyś pisać o czymś na czym się znasz (na pewno coś takiego się
      znajdzie), zamiast tego żałosnego pitolenia o tym jak to w czasach komuny rondu
      nadali imię trzydziestolecia PRL i tak dalej.
    • tytt <bidulek> 24.06.09, 12:50
      <głaszcze>
    • daleko_od_bydzi Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. (Odp.) 24.06.09, 15:06

      Po kolei:

      sklepy.allegro.pl/item613592898_613592898.html#gallery

      OK, sprzedano na Alllegro taka ksiazeczke, czy to czegos dowodzi?

      Z braku lepszego zrodla siegnijmy do Wiki, oto mapka okregow AK, z
      siedziba dowodztwa okregu Pomorze, a jakze, a gdziezby jak nie...w
      Toruniu !!!

      pl.wikipedia.org/w/index.php?
      title=Plik:Armia_krajowa_1.png&filetimestamp=20090330211514

      Okazuje sie, ze Pomorski Okreg AK ma rowniez swoje muzeum. No a
      gdziezby jak nie w Toruniu ...

      pl.wikipedia.org/wiki/Fundacja_Archiwum_i_Muzeum_Pomorskie_Armii_Krajowej_oraz_Wojskowej_S%C5%82u%C5%BCby_Polek_w_Toruniu

      Jesli zas chodzi o ten tekst:

      www.kki.net.pl/~museum/rozdz2,8.htm

      to przeczytalem go z zainteresowaniem. Pominmy wyjasnienie,
      dlaczego ogolnie na Pomorzu ruch oporu byl prawie zaden:
      "Ruch oporu na Pomorzu kszta³towa³ siê w diametralnie odmiennych
      warunkach ni¿ w Generalnym Gubernatorstwie. Eksterminacja warstw
      przywódczych w 1939 roku, terror okupacyjny, masowe wysiedlenia,
      nasycenie terenu osadnikami niemieckimi hamowa³y rozwój podziemia,
      które nie mog³o przyj±æ takich form i rozmiarów, jak w Polsce
      centralnej"

      Tak jakby w innych rejonach Polski nie wystapila "Eksterminacja
      warstw przywódczych w 1939 roku, terror okupacyjny, masowe
      wysiedlenia, nasycenie terenu osadnikami niemieckimi".
      Tak, uhm.

      Dobrze. Teraz tekst. Korzystamy z tego zrodla

      Zacznijmy od dowodztwa pomorskiej partyzanki:

      Dowodztwo Okregu Korpusu Nr VII w Toruniu.

      Oho, jest i o Bydgoszczy:miejsce, w ktorym "obserwacji poodano
      szereg obiektow o znaczeniu militarnym". Oraz "oddziay AK dzialaly
      miedzy innymi w Brodnickiem i Bydgoskiem". Dowodca zgrupowania Bary
      w Bydgoskiem ( nie w Bydgoszczy, bo gdziezby tam) byl Alojzy Bruski
      ("Grab") , nie majacy zreszta niec wspolnego z Bydgoszcza. To
      znaczy nieco mial- w Bydgoszczy go zamknieto po ujawnieniu i
      wydano NKWD.
      W calym, dosc kompleksowym omowieniu ani razu nie pada nazwa
      Bydgoszcz w kontekscie organizowania, dowodzenia jakiegokolwiek
      ruchu oporu przez samych Bydzian.Nic, zero !
      No i tak, to, na drugi raz uwazajcie Bydzianie jakie linki
      podajecie i sami zadajcie sobie wysilek przeczytania tekstu, bo
      znow sie osmieszacie.

      Podsumowanie:
      Kampinos, Kieleckie, byle kresy Wschodnie, Warszawa, Krakow,
      Bieszczady.
      Tam w walce zginely setki tysiecy ludzi , w samej Warszawie
      powstanie pochlonelo 200 000 ofiar.
      Tylko Bydgoszcz zafundowala sobie na swym glownym rynku
      Pomnik Walki i Meczenstwa. Teraz rozumiem juz tych, co optowali za
      rozwaleniem tego monstrum.
      Zadne z miast malych ani duzych, wlaczajac w to i Warszawe, nie
      zafundowalo sobie w swym rynku staromiejskim balwochwalczej
      budowli typu Pomnik Walki ..... Walki, ktorej tam nikt nie toczyl.
      • ka_zet Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 15:18
        daleko_od_bydzi napisała:

        *ziew*

        > Z braku lepszego zrodla siegnijmy do Wiki, oto mapka okregow AK, z
        > siedziba dowodztwa okregu Pomorze, a jakze, a gdziezby jak nie...w
        > Toruniu !!!

        No i? Siedziba Lasów Państwowych w Toruniu dowodzi że w Bydgoszczy nie ma Lasów
        Państwowych?

        > W calym, dosc kompleksowym omowieniu ani razu nie pada nazwa
        > Bydgoszcz w kontekscie organizowania, dowodzenia jakiegokolwiek
        > ruchu oporu przez samych Bydzian.Nic, zero !

        wirtualnabydgoszcz.pl/polskie_tradycje/dzialanie_organizacji_niepodleglosciowych.html
        Masz, smacznego.


        > Podsumowanie:
        > Kampinos, Kieleckie, byle kresy Wschodnie, Warszawa, Krakow,
        > Bieszczady.
        > Tam w walce zginely setki tysiecy ludzi , w samej Warszawie
        > powstanie pochlonelo 200 000 ofiar.

        Popraw mnie jeśli się mylę, ale chyba widziałem w Warszawie kilka pamiątek po
        powstaniu.

        Co do twoich teoryjek jakoby terror w całej Polsce był identyczny, a części
        włączone do Rzeszy nie różniły się od GG, czekam z niecierpliwością na
        potępienie tchórzowskiej postawy mieszkańców Poznania czy Gdańska.

        > Tylko Bydgoszcz zafundowala sobie na swym glownym rynku
        > Pomnik Walki i Meczenstwa. Teraz rozumiem juz tych, co optowali za
        > rozwaleniem tego monstrum.

        Nie znasz historii tego pomnika (co jest dość oczywiste), więc nie wiesz
        dlaczego tam stoi, kto o tym zadecydował i gdzie on tak właściwie miał stać.

        Pitolisz żałośnie jak o nazwach ulic - bez żadnego oparcia w rzeczywistości.
        Naprawdę nie musisz dorabiać sobie do nielubienia Bydgoszczy żadnej ideologii,
        uczucia i wspomnienia z dzieciństwa nie muszą być racjonalne.
        • a_creep Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 15:40
          > Pitolisz żałośnie jak o nazwach ulic

          Nie możesz go zbanować za trollowanie?
          • daleko_od_bydzi Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 16:28
            a_creep napisał:

            > > Pitolisz żałośnie jak o nazwach ulic
            >
            > Nie możesz go zbanować za trollowanie?

            To ze myslisz Komitet Mieszkancow z dzielnica to juz nam pokazales

            Juz ci kiedys sugerowalem, nie uzywaj obcojezycznych zwrotow,
            ktorych znaczenia nie rozumiesz.
            Po Community Board przyszl kolej na trollowanie ?
            • a_creep Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 16:42
              > Po Community Board przyszl kolej na trollowanie ?

              A co, teraz twierdzisz, że coś takiego jak trollowanie nie istnieje? Czy
              uczynisz Trolla największą dzielnicą Nowego Jorku, która przypadkiem jest
              jednocześnie mniejsza od innych?! Więcej przywiązania do logiki życzę.

              :-)

              PS. Znów błędy. Podejrzewam, że nie byłeś nerwowy, a raczej podniecony uważając
              swój post za finezyjny. Nie wyszło. Ale staraj się dalej.
              • daleko_od_bydzi Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 17:13
                Jesli chodzi o zgrywanie idioty ( t ow kwestii CB) to niezle ci to
                nawet wychodzi, a moze to nie zgrywa ?
                Nie chcialbym juz do tego wracac, ale powtorze, bo wiem ze w Bydzi
                nie tylko wolno czytaja, ale i mysla: nigdy nie negowalem, ze CB
                ISTNIEJA, zawsze twierzilem tylko, ze ty nie masz pojecia co to
                jest i twoje wiazanie C/B z dzielnica jest kompletnym idiotyzmem,
                chocby juz tylko z powodu faktu, ze w samym NY jest 59 + C/B a
                dzielnic 5. C/B, synu, obejmuja raptem kilka/ nscie ulic, czasami
                do C/B wlacza sie ( jak w przypadku mojego C/B jakas instutucje-
                szkole, biblioteke etc ). Wiec przestaj juz upierac sie przy swym
                idiotycznym , blednym forsowaniau nieprawdy, bo to mi ale sobie
                strzelasz w brudna stope.
                Trollowanie, a jakze, istnieje. Poptrz na definicje(po polsku) i
                popatrz potem co tu wypisujesz, ty i ci inni Bydziacy.
                • a_creep Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 20:19
                  > nigdy nie negowalem, ze CB ISTNIEJA, zawsze twierzilem tylko,

                  "Ciekawy jest ten Community Board :) Gdzies to wyczytal? A moze w
                  ogole Community Bulletin, albo Community Bulletin Board ? :)) LOL.
                  Sprawdz sobie co to board ( tylko nie pomyl z deska albo z tablica
                  w szkole)."

                  > w samym NY jest 59 + C/B a dzielnic 5.

                  *ziew*

                  > obejmuja raptem kilka/ nscie ulic,

                  Wracaj do czytania. Powoli. :-)

                  > Wiec przestaj juz upierac sie przy swym
                  > idiotycznym , blednym forsowaniau nieprawdy, bo to mi ale sobie
                  > strzelasz w brudna stope.

                  He? To jeszcze raz do czytania i spróbuj ustalić kto się przy czym upiera.

                  Przypomnijmy:
                  - To ty upierałeś się, że Queens ma pięć razy tyle mieszkańców niż Bydgoszcz.
                  Jest to bzdura.

                  - Ty upierałeś się, że Queens ma więcej mieszkańców niż Brooklyn, co oczywiście
                  jest bzdurą.

                  - Ty upierałeś się, że jeśli nie teraz to kiedyś Queens miał więcej mieszkańców,
                  co jest oczywiście bzdurą.

                  - Ty upierałeś się, że Comunnity Board to budynek, w którym urzęduje prezydent
                  miasta lub marszałek województwa, co jest oczywiście bzdurą.

                  - Ty upierałeś się, że nikt w Polsce nie dzwoni, żeby się dowiedzieć w jakiej
                  dzielnicy mieszka, co jest oczywiście bzdurą.

                  - Ty upierałeś się, że w Gdańsku nie zmieniano nazw ulic, co jest oczywiście bzdurą.


                  Jesteś całkiem nudny. W dodatku znów się denerwujesz i robisz więcej błędów.

                  Tak, żebyś się całkiem nie nudził dorzucę ci jeszcze jeden drobiazg na temat
                  podziału Nowego Jorku (a tak swoją drogą, byłeś kiedyś?) - mianowicie fakt, że
                  borough ma zdecydowanie bliżej do gminy z poprzedniej ustawy o ustroju Warszawy,
                  niż do dzielnicy. Tylko nie eksploduj. ;-)


                  > Trollowanie, a jakze, istnieje.

                  Chociaż tyle zrozumiałeś.
                  • obruchany Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 20:53


                    To po prosu jestes idiota z nadmiarem czasu. To nie obelga, to
                    DIAGNOZA.


                    > Przypomnijmy:
                    > - To ty upierałeś się, że Queens ma pięć razy tyle mieszkańców
                    niż Bydgoszcz. Jest to bzdura.

                    Nie 5. 6. Tak napisalem.I nie Queens, tylko Brooklyn.
                    Reszta to babochy z twojego polamanego nieszczesciem, bydgoskiego
                    nosa.
                    • a_creep Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 20:58
                      > Nie 5. 6. Tak napisalem.I nie Queens, tylko Brooklyn.

                      Teraz znów twierdzisz, że Brooklyn nie jest najliczniejszym okręgiem w Nowym
                      Jorku?! Myślałem, że już z tego wyrosłeś.

                      > Reszta to babochy

                      Chciałbyś, co? :-)
          • ka_zet Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 16:30
            a_creep napisał:

            > > Pitolisz żałośnie jak o nazwach ulic
            >
            > Nie możesz go zbanować za trollowanie?

            Jakby trollowanie było zakazane, trzeba by zamknąć w cholerę te fora...
            • a_creep Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 16:38
              > Jakby trollowanie było zakazane,

              Netykieta na stronie forum zakazuje trollowania, więc chociaż ekstremalne
              przypadki można blokować.
              • intervention Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 16:49
                Niestety mamy ka_zeta za opiekuna, więc ekstremalne przypadki moga
                się czuć swobodnie na forum:)
              • ka_zet Re: Bydgoski "ruch oporu" w czasie II wojny sw. ( 24.06.09, 16:58
                a_creep napisał:

                > > Jakby trollowanie było zakazane,
                >
                > Netykieta na stronie forum zakazuje trollowania, więc chociaż ekstremalne
                > przypadki można blokować.

                Znasz adres do administracji, prawda? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka