Dodaj do ulubionych

DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!!

16.12.03, 12:45
idac za rada Basi, zakladam nowy watek. jakie i czego zyczenia sa wg Was
denerwujace, nie na miejscu itp. chodzi mi o spiewanie 100 lat na 90
urodziny, ale tez...

denerwuje mnie zwyczaj zyczenia mlodym parom wizyty na porodowce jak
najszybciej i jak najczesciej
to obrzydliwe
z jakiej okazji maja sie pakowac w pieluchy od razu??
Obserwuj wątek
    • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 12:48
      Dzieci sa radoscia zycia.
      I raczej nie spotkalem mlodej pary, ktora by denerwowaly takie zyczenia.
      Wiec nie rozumiem tego watku...
      Chyba ze podasz realny przyklad...
      albo ze jestes panna mloda....
      :)))))))
      • wsn Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 12:56
        czy zacytowales czyjes zyczeia? jesli nie, prosze - nie psuj mi watku.zaloz
        sobie swoj wlasny.
        a co do bycia panna mloda - moglam wyjsc z maz juz w wieku lat 18. i sadze, ze
        takie zyczenia wtedy tez by mie ostro wqrzyly. nie jestem w koncu zwierzeciem
        hodowlanym i sie rozmnazam swiadomie, a nie z okazji jakichs durnych zyczen.


        ok, ale ponizej wpisujmy juz tylko durne zyczenia, okej Remku?
        • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 12:57
          ok
          jeszcze sto lat zycia skladane 99 letniej schorowanej babci....
          • wsn Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 13:00
            ...zebys dostala prace w jakiejs milej szkole...
            to tata, ktory wie, ze nie chce byc nauczycielem
      • carton Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 13:09
        rhemek napisał:

        > Dzieci sa radoscia zycia.
        > I raczej nie spotkalem mlodej pary, ktora by denerwowaly takie zyczenia.
        [...]
        No to chyba spotykasz mało ludzi :)
        • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 13:11
          wiesz nie wiem jakich ty spotykasz ludzi, ale ja raczej normalnych...\
          Nie klocmy sie o to.
          Wiem tylko jedno:
          Im malzenstwo starsze stazem tym na dziecko trudniej sie zdecydowac.
          • carton Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 13:15
            rhemek napisał:

            > wiesz nie wiem jakich ty spotykasz ludzi, ale ja raczej normalnych...\
            Ja samych dziwaków, wykolejeńców, dewiantów itp. behehe

            > Nie klocmy sie o to.[...]
            Ja się nie kłócę - zasugerowałem tylko, że niekoniecznie masz racje.
            • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 13:19
              No dobra ja nie oceniam innych:)))

              Dzieci sa kochane i nie przeszkadzaja w zyciu:))) ani w jego kosztowaniu:)
              Mozna sie bawic i uzywac zycia je majac.
              To juz xxI wiek.
    • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 13:01
      A wedlug mnie najbardziej denerwujaca jest skladana przysiega wiernosci
      podczas slubu... i zyczenia zebyscie sobie byli wierni
      To chyba najbardziej nieszczere slowa w zyciu.
      a tak nawiasem: Czy liczyc sie powinna milosc czy wiernosc? I czy wiernosc nie
      ma wielu stopni i podzalow???
      • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 13:03
        zyczenie szczescia:)))))))))
        To chyba najbardziej obludne z zyczen..
        ( szczegolnie ze wiekszosc ludzi niestty wypowiadajac je mysli zupelnie co
        innego..)
    • carton Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 13:23
      Życzenie komuś wyjścia za mąż / ożenienia się w sytuacji, gdy ten ktoś wybrał
      życie w tzw. wolnym związku i jest mu tak dobrze. No bo przecież jak to wygląd
      i w ogóle khekhe...
    • genuine44 Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 14:36
      > z jakiej okazji maja sie pakowac w pieluchy od razu??

      Znajdziesz odpowiedz na to pytanie kiedy bedziesz miala 40pare lat, BMW przed
      domem, meza z ktorym bedziesz sie widywala w przerwach pomiedzy praca a
      bebikami bedziesz nazywac swoje dwa pieski. :)
      • carton Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 14:43
        genuine44 napisał:

        > > z jakiej okazji maja sie pakowac w pieluchy od razu??
        >
        > Znajdziesz odpowiedz na to pytanie kiedy bedziesz miala 40pare lat, BMW
        przed
        > domem, meza z ktorym bedziesz sie widywala w przerwach pomiedzy praca a
        > bebikami bedziesz nazywac swoje dwa pieski. :)

        Jaki schemat... Przecież ona napisała "od razu", a nie "po co (w ogóle)" więc
        komantarz z czterdziechą trochę jakby przerośnięty :)
        • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 14:44
          Nie.
          Bo kobiaty ktore to odladaja w malzenstwie zwykle nigdy nie maja.
          Pamietaj ze ludzie w takim zwiazku sa najb sie bie na poczatku...
          Potem juz nie maja ochoty na dziecko.
          Takie jest zycie.
          A ona jest niedoswiadczona i moze sobie tak pisac...
          • wsn Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 14:49
            rhemek napisał:

            > Nie.
            > Bo kobiaty ktore to odladaja w malzenstwie zwykle nigdy nie maja.

            wybacz remku. ja urodzilam sie 5lat po slubie moich rodzicow. cztery lata
            poziej urodzila sie moja siostra.moi rodzice z dziecmi poczekali do ukoczenia
            studiow, posiadaia mieszkania i pracy.
            piszac 'nigdy', tzn uogoliajac, dajesz przyklad nieprzemyslenia pewnych kwestii.

            > Pamietaj ze ludzie w takim zwiazku sa najb sie bie na poczatku...

            ???????

            > Potem juz nie maja ochoty na dziecko.

            patrz wyzej.

            > A ona jest niedoswiadczona i moze sobie tak pisac...

            wybacz, fakt, ze ie mam dziecka nie znaczy, ze nie moge sie wypowiadac na ten
            temat. zwlaszcza, ze mowie bardziej do rzeczy, niz Ty, remku.
            bez odbioru.
            • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 14:55
              Qczi
              Nie chcialem urazic.
              Widzisz.
              Zycie nie jest tak slodkie jak na holywodzkich filmach.
              Poznajecie sie moze lepiej w czasie malzenstwa.
              ale prawda jest ze to dzieci wiaza i cementujea wasz zwiazek.
              Bez nich latwo sie rozstac.
              Uczucie moze byc bardzo silne, ale w zyciu jest pelno raf...
              uwierz mi ze z mojego doswiadczenia wynika, ze zwizek bez dzieci jest pusty i
              latwy do zerwania...
              Zreszta wzystko pzred toba.
              Pozdrawiam
              • wsn Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 15:05
                rhemek napisał:

                > Qczi
                > Nie chcialem urazic.

                wiem. nie czuje sie urazona. po prostu prowadze dyskusje, wyprana nieco z
                emocji, ale coz.

                > Poznajecie sie moze lepiej w czasie malzenstwa.
                > ale prawda jest ze to dzieci wiaza i cementujea wasz zwiazek.
                > Bez nich latwo sie rozstac.

                lepiej sie rozstac z niekochanym wspolmalzonkiem zanim pojawia sie dzieci,
                poczytaj troche, co mowia psychologowie o dzieciach jako cemencie dla
                malzenstwa. to by sie tez zgadzalo zmoich osobistych obserwacji.ale ja nie
                uogoliam i nie mowie, ze w zadnym zwiazku nie zdaloby to egzaminu.

                > Uczucie moze byc bardzo silne, ale w zyciu jest pelno raf...
                > uwierz mi ze z mojego doswiadczenia wynika, ze zwizek bez dzieci jest pusty i
                > latwy do zerwania...

                nie nalezy jednak potepiac par, ktore dzieci miec nie chca. trzeba uszanowac
                kazda ichdecyzje, chocby poprzez nieskladanie sexistowskich zyczen 'wielu
                dzieci'.

                > Pozdrawiam
                pozdrawiam szczesliwego Tatusia :)
                • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 15:11
                  Wiesz wydaje mi po namysle ze juz na tym etapie nie zdecydowalibysmy sie na
                  dziecko.
                  Powaznie.
                  jestesmy bardziej dojrzali, amy inne spojrzenie na zycie, bardziej racjonalne..
                  ...
                  Tak tez bywa:))
            • genuine44 Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 15:04

              > zwlaszcza, ze mowie bardziej do rzeczy, niz Ty, remku.

              Jestes rewelacyjna, samochwala :) (choc akurat teraz, moze i masz racje:))
          • carton Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 14:53
            rhemek napisał:

            > Nie.
            > Bo kobiaty ktore to odladaja w malzenstwie zwykle nigdy nie maja.
            > Pamietaj ze ludzie w takim zwiazku sa najb sie bie na poczatku...
            > Potem juz nie maja ochoty na dziecko.
            > Takie jest zycie.

            Powiem krótko: nie przesadzaj.
        • genuine44 Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 16.12.03, 14:57

          > Jaki schemat... Przecież ona napisała "od razu", a nie "po co (w ogóle)"
          więc
          > komantarz z czterdziechą trochę jakby przerośnięty :)

          Dlaczego? Smiesza mnie dyskusje typu "najpierw musz ustawic sie potem dzieci",
          kiedy uznamy, ze "ustawilismy sie"?
          • carton Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 17.12.03, 07:10
            genuine44 napisał:

            > > Jaki schemat... Przecież ona napisała "od razu", a nie "po co (w ogóle)"
            > więc
            > > komantarz z czterdziechą trochę jakby przerośnięty :)
            >
            > Dlaczego? Smiesza mnie dyskusje typu "najpierw musz ustawic sie potem
            dzieci",
            > kiedy uznamy, ze "ustawilismy sie"?

            E, przecież tam nigdzie nie było napisane o "ustawianiu się" tylko ogólnie o
            tym, że niekoniecznie zaraz po ślubie trzeba płodzić dzieci. A Ty zaraz
            wyjechałeś z tą czterdziechą...
            Co do "ustawiania się" - pewne minimalne kryteria (praca, mieszkanie) trzeba
            jednak spełniać zanim zdecyduje się na dziecko.
    • Gość: Fore Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 09:11
      My humble opinion:

      1) Życzenia o rychłym potomku są wpisane w tradycję (rozmnażajcie się:)) i
      zgadzam się z quczi, że mogą byc denerwujące. Nie wyskakiwałabym z propozycją
      zmiany płci- są kobiety, które nie chcą mieć dzieci, tak samo jak są te, które
      mają, a nigdy mieć nie powinny.
      Krzywdzące jest stwierdzenie, ze kobieta, która nie chce mieć dzieci nie jest
      prawdziwą kobietą.

      I też uważam, że składanie tego rodzaju życzeń chwilę (albo rok, dwa, 18) po
      zaślubinach jest lekkim nietaktem- nie dlatego, ze para młoda mam miec teraz
      czas na podróże, szaleństwa i może nie chcieć pakować się w pieluchy, ale
      przede wszystkim dlatego, że JEST TO WYŁĄCZNIE ICH SPRAWA, kiedy i ile
      chcą/nie chcą mieć dzieci. Nawet nie kobiety sprawa, ale ICH- bo dziecko ma
      tez zazwyczaj tatę. To ONI będą to dziecko wychowywać, utrzymywać i będa za nie
      odpowiedzialni.

      I do Rhemka: dzieci wiążą i cementuja dobry, udany związek.


      I jeszcze inna stona księżyca- wszystkie ciocie, wujki i nni sąsiedzi
      natarczywie dopytujący sie o potomka chcą DOBRZE. W to nalezy wierzyć usilnie,
      a nie w to,że życzą młodym, by "i oni zobczyli jaki to miód".
      Takie jest oczekiwanie społeczne:))) i można zgryzać szczęki i zbywać pytania
      jadowitymi uwagami, a można też ze słodkim usmiechem kiwac głową i rzucac
      enigmatyczne odpowiedzi. Można też zawsze postawić sprawę wprost: To nasza
      sprawa. Zależy kto pyta:)


      2) Rażą mnie zresztą obydwie tezy:
      a) kobiety, które nie chcą / nie lubią dzieci są bee i tak naprawdę nie są
      kobietami
      b) wszystkie kobiety, które myślą o potomku mają o d razu skojarzenie:
      pieluchy, rezygnacja ze swoich marzeń, czasu i zainteresowań. Wszytskie kobiety
      chcą się jeszcze wyszaleć przed tym męczacym zajęciem, jak opieka nad dzieckiem.
      Też nieprawda: sa kobiety dla których "pakowanie się w pieluchy" to coś, czego
      nie mogą się doczekać, o czym marzą, dla których macierzyństwo to wspaniałe
      totalne spelnienie.

      Poddsumowując, nie składam życzeń co do posiadania potomka nowo poślubionej
      parze, bo uwazam, ze to nie moja sprawa. Ne dopytuję ledwo co poznanej sasiadki
      w wieku "produkcyjnym" ani jej partnera: kiedy dzidziuś?
      Ale dzielnie sekunduję każdej parze, która chce mieć/stara sie o potomka.

      Mama Fore

      • carton Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 17.12.03, 09:40
        Fore, przycztałem Twoją wypowiedź... I cóż powiedzieć? Chyba tylko tyle, że
        masz do tego zdrowe podejście :)
      • genuine44 Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 17.12.03, 14:25
        > 1) Życzenia o rychłym potomku są wpisane w tradycję (rozmnażajcie się:))

        Wlasnie, tradycja. Nie przesadzajmy z tym denerwowaniem sie.

        > Krzywdzące jest stwierdzenie, ze kobieta, która nie chce mieć dzieci nie
        jest
        > prawdziwą kobietą.

        Oczywiscie masz racje.

        > Też nieprawda: sa kobiety dla których "pakowanie się w pieluchy" to coś,
        czego

        A mnie denerwuje pojecie (pewno ukute przez sufrazystki) "pakowanie sie w
        pieluchy". Samo w sobie zaklada cos zlego, brrr az ciarki przechodza po
        plecach.

        >
        > nie mogą się doczekać, o czym marzą, dla których macierzyństwo to wspaniałe
        > totalne spelnienie.

        Jest to raczej w penym sensie "obowiazek" (oj juz widze wsciekle oczy Quci:) )

        Natomiast do totalnego politowania doprowadzaja mnie tak modne dzisiaj kobiety
        sukcesu ktore trzymaja w domu 2-3 pieski/kotki/papuzki/ (....) i traktuja je
        jak swoje dzieci. (i zgodnie z "nowa" tradycja maja racje, pieski kosztuja
        mniej niz dzici:))


        • rhemek Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 17.12.03, 14:34
          zgadzam sie z tym co napisales w 100 %
    • Gość: Ted® Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.12.03, 10:42
      zyczenie komus potomka mnie nie denerwuje
      to tylko nietakt, taki infantylizm kulturowy
      zwlaszcza kiedy zyczacy w 'dobrej wierze' sklada te zyczenia np parze majacej
      problemy z plodnoscia
    • #kasia zyczenia 17.12.03, 12:33
      Zyczenie "dzieci" jest tradycja, ale nie kazda tradycja jest fajna..
      tak samo jak otrzesiny i kocenie nie jest fajne, smingus dyngus tez nie jest
      fajny..
      Ja nie chce miec dzieci i mimo, ze mezatka nie jestem i raczej nie bede juz w
      tej chwili szlysze takie zyczenia i pytania..

      czasami mam ochote odpowiedziec: NIGDY-bo nie moge,
      przypuszczam, ze wowczas nachalne osoby oduczylyby sie zadawac takie pytania,
      domyslam sie jednak, ze (tak jak pisze Fore) wiekszosc z nich pyta w dobrej
      wierze tylko nie pomysli..
      niepomna, ze ktos moze nie chciec, moze nie moc i 100 innych mozliwosci..


      ps. Rhemek szczerze mowiac Twoje slowa w Twojej sytuacji bardzo mnie irytuja,
      w bardzo zlym kontekscie.. wyznaje zasade, ze porzadki zaczyna sie od swojego
      podworka..
      • basia Re: zyczenia 17.12.03, 13:03
        coście się na te biedne dzieci uparli?

        a może takie "dobrego męża"
        też uważam urocze ;)
        • carton Ożenku / zamążpójścia 17.12.03, 13:17
          basia napisała:

          > coście się na te biedne dzieci uparli?
          >
          > a może takie "dobrego męża"
          > też uważam urocze ;)

          Wspomniałem o tym wcześniej ale przeszło bez echa...
          Życzenie komuś wyjścia za mąż / ożenienia się w sytuacji, gdy ten ktoś wybrał
          życie w tzw. wolnym związku i jest mu tak dobrze. No bo przecież jak to wygląd
          i w ogóle khekhe...
          • basia Re: Ożenku / zamążpójścia 17.12.03, 15:00
            carton napisał:

            >
            > Wspomniałem o tym wcześniej ale przeszło bez echa...

            sorry,nie zauważylam Twoich "życzeń" wcześniej.
      • rhemek Re: zyczenia 17.12.03, 14:03
        Wiesz kasiu, chyba wiem do czego pijesz.
        Po pierwsze nie zycze sobie zebys robila aluzje do tego o czym rozmawiamy na
        gadu an forum
        Po drugie wiesz o tym tylko troche wiec nie osadzaj bo wszystko jest ok
        Pozdrawiam
        rhemek
        • #kasia Re: zyczenia 17.12.03, 14:08
          doskonale wiesz..
          to jest rozmowa ogolna, nie powiedzialam dokladnie o co chodzi, uwazam za
          niestosowne Twoje komentarze w tym watku /jednoczesnie nie zdradzilam
          dlaczego/, poniewaz sie wypowiadasz w tym watku na ten konkretny temat ktory
          mnie bulwersuje..
          tak wiec w dalszym ciagu uwazam, ze to co mowisz to brednie
          • rhemek Re: zyczenia 17.12.03, 14:14
            Kasiu.
            Pzrepraszam bardzo za malo wiesz zeby mnie oceniac...
            Masz mi cos do zarzucenia masz gadu:) albo telefon:)
            wiesz jak tutaj niektorzy tylko czekaja na takie oceny:))
            Pozdrawiam serdecznie.
            Masz prawo sie ze mna nie zgadzac
            • #kasia Re: zyczenia 17.12.03, 14:21
              wiem, ze mam takie prawo i sie nie zgadzam
              nie zamierzam nic wyjasniac..
              dyskusja jest ogolna..
              czuje niesmak..
              to tak samo jakbym ja sie wypowiadala np. o najlepszych technikach jazdy
              samochodem siedzac za kierownica dwa razy w zyciu
              • rhemek Re: zyczenia 17.12.03, 14:28
                wiesz chyba przeginasz.
                Czujesz sie gorsza bo nie chces miec dzieci czy co?
                ciekawe ze wlasnie takie osoby sa najglosniejsze.
                ale to twoj problem.
                gdyby wszystkie kobiety mialy takie podejscie jak wy juz bysmy wymarli:)
                • #kasia Re: zyczenia 17.12.03, 14:31
                  nie czuje sie gorsza
                  nie lubie dzieci proste
                  najglosniejsza?
                  nie mowie nikomu jak powinni wychowywac dzieci inni, nie mowie, bo nie wiem..
                  nie daje nikomu zlotych rad, Ty dajesz..

                  to ta subtelna roznica

                  jak ja nie znam sie na temacie to nie udzielam rad w przeciwienstwie do Ciebie

                  czekam na rzeczowe argumenty
                  • rhemek Re: zyczenia 17.12.03, 14:36
                    Przepraszam, dlaczego uwazasz ze sie nie znam???
                    mylisz fakty.
                    nie bede tutaj wszystkiego tlumaczyl.
                    Ty naprawde masz jakis uraz na tym punkcie...
                    • #kasia Re: zyczenia 17.12.03, 14:39
                      na jakim punkcie?
                      nie twierdze, ze masz sie tlumaczyc, sygnallizuje tylko, ze jezeli ktos
                      chcialby wziazc pod uwage Twoje rady i komentarze to moze moglby wziazc pod
                      uwage, ze generalnie nie wiesz co mowisz..

                      takie lizanie lizaka przez papierek..

                      miec dzieci momoze miec kazdy, wychowac je to jest sztuka..
                      • rhemek Re: zyczenia 17.12.03, 14:41
                        Wiesz zaczynasz mnie wkurzac.
                        Kto ci daje prawo do oceniania mnie???
                        a temat byl calkiem inny.
                        I naprawde jeszcze raz powtarzam, nie wiesz o czym piszesz:))
                        Bo sprawa jest juz nieaktualna:))
                        Zapytaj sie na drugi raz, ok?
                        Nim napiszesz.
                        a nie sadze zeby te 4 miesiace mialy az taki kolosalny wplyw;))
                        Pozdrawiam
                        Wiem o czym pisze.
                        • #kasia Re: zyczenia 17.12.03, 14:48
                          4 miesiace?
                          nie klam..
                          • genuine44 Re: zyczenia 17.12.03, 14:52
                            Jestescie slodcy.

                            Nie wiem dlaczego ale mam ochote na..... hihihihihi
                            • rhemek Re: zyczenia 17.12.03, 15:18
                              zboczeniec:))))
                              Ja jestem hetero!!!
                          • rhemek Re: zyczenia 17.12.03, 15:16
                            ???
                            Lipiec sierpien wrzesien pazdziernik listopad
                            dobra 4,5
                            Nie zamierzam rozstzrasac spraw osobistych na forum:)
                            od tego mamy inne srodki komunikacji, kasiu
    • lokator Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 18.12.03, 02:49
      wsn napisała:

      > idac za rada Basi, zakladam nowy watek. jakie i czego zyczenia sa wg Was
      > denerwujace, nie na miejscu itp. chodzi mi o spiewanie 100 lat na 90
      > urodziny, ale tez...
      >
      > denerwuje mnie zwyczaj zyczenia mlodym parom wizyty na porodowce jak
      > najszybciej i jak najczesciej
      > to obrzydliwe
      > z jakiej okazji maja sie pakowac w pieluchy od razu??

      Wszystko można by potraktować wzruszeniem ramion, jako Twoje prywatne poglądy,
      gdyby nie sformuowanie "to obrzydliwe". Możesz sobie pisać, że sama będziesz
      decydować czy mieć dzieci, a jeżeli tak, to kiedy - Twoja sprawa, ale nie pisz,
      że kobieta nie jest inkubatorem, bo to nieprawda. Taką rolę wyznaczyła samicom
      natura. W przedłużaniu gatunku nie ma nic obrzydliwego. I to, że ewolucja
      obdarzyła (a może raczej obarczyła) Cię inteligencją, tego nie zmieni. Ty,
      Qczi, jeśli nie chcesz - nie musisz, jak dla mnie, mieć dzieci. Ale rzucanie
      wyzwania naturze (w imieniu wszystkich kobiet) zalatuje megalomanią...
      • wsn Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 18.12.03, 03:14
        lokator napisał:
        > Wszystko można by potraktować wzruszeniem ramion, jako Twoje prywatne
        poglądy,
        > gdyby nie sformuowanie "to obrzydliwe". Możesz sobie pisać, że sama będziesz
        > decydować czy mieć dzieci, a jeżeli tak, to kiedy - Twoja sprawa, ale nie
        pisz,

        wybacz lokatorze, uwage natury technicznej, ale na publicznym forum dyskusjnym
        moge pisac, co mi sie zywnie podoba

        >
        > że kobieta nie jest inkubatorem, bo to nieprawda. Taką rolę wyznaczyła
        samicom
        > natura.

        owszem. w przeciwienstwie jednak do jednozadaniowego inkubatora kobieta zostala
        przez nature wyposazoa w mozg, rece, nogi itp. sluzyc one maja czemus wiecej
        niz tylko rodzeniu dzieci. w przeciwnym wypadku natura stworzylaby od razu
        kobiete w postaci macicy, nieprawdaz?
        poza tym 'samica' mowi sie w przypadku zwierzat,a ja czuje sieobrazonauzyciem
        tego okresleiawstosunku do kobiet. jesli w ten sposob masz zamiar mna
        wstrzasac, lokatorze, watpie, czy bede w przyszlosci reagowala na Twoje posty.

        > W przedłużaniu gatunku nie ma nic obrzydliwego.

        nic takiego nie napisalam. zachecam Cie do ponownej lektury moich wypowiedzi na
        ten temat.

        >Ty,
        > Qczi, jeśli nie chcesz - nie musisz, jak dla mnie, mieć dzieci. Ale rzucanie
        > wyzwania naturze (w imieniu wszystkich kobiet) zalatuje megalomanią...

        lokatorze. zamiast wpadac w samozachwyt nad swoja inteligencja, staraj sie
        uwazniej czytac moje posty.nie rzucam wyzwaia naturze.rzucam wyzwanie
        ciotkom,kuzynkom, sasiadkom itp, ktore/rzy wchodza w czyjes zycie z butami,
        wchrzaniaja sie w czyjes najintymniejsze sprawy, zyczac wielu dzieci, dopytujac
        sie o dzidziusia, czyniac rubaszne uwagi itp.
        malzenstwo to nie wylegarnia

        zyczenia takie leza na jednej polce obok podsluchiwania mlodej pary w noc
        poslubna, o, nie umiem opisac swojego zazenowania i obrzydzenia, sory.licze na
        Twoja inteligecje i zrozumienie.
        aha. to nie pyskowka, lokatorze. oszczedz wiec sobie mieszania mnie z blotem.
        pisze tylko dlatego, zebys zrozumial moje stanowisko.
        • genuine44 Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 18.12.03, 05:35
          > w przeciwnym wypadku natura stworzylaby od razu
          > kobiete w postaci macicy, nieprawdaz?

          Slepa uliczka natury?

          hihihi

          ps. przepraszam z gory inne mile forumowiczki.
        • lokator Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 18.12.03, 07:16
          wsn napisała:

          > zyczenia takie leza na jednej polce obok podsluchiwania mlodej pary w noc
          > poslubna, o, nie umiem opisac swojego zazenowania i obrzydzenia, sory.

          Problem polega na tym, że "nie leżą na jednej półce". Po prostu Cię poniosło i
          wrzuciłaś wszystko do worka z napisem "be".
          Ludzkość, jak każdy gatunek, istnieje, bo realizuje naturalny imperatyw
          prokreacji. A taka np. "miłość" to opakowanie. Miłość, chęć bycia razem itd,
          itp istnieją, bo istnieje prokreacja, a nie odwrotnie. Uczucia wyższe pojawiły
          się wraz z rozwojem inteligencji, a prokreacja istnieje od setek milionów lat.
          • wsn Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 18.12.03, 11:20
            lokator napisał:

            > wsn napisała:
            >
            > > zyczenia takie leza na jednej polce obok podsluchiwania mlodej pary w noc
            > > poslubna, o, nie umiem opisac swojego zazenowania i obrzydzenia, sory.
            >
            > Problem polega na tym, że "nie leżą na jednej półce". Po prostu Cię poniosło
            i
            > wrzuciłaś wszystko do worka z napisem "be".

            wedlug mnie leza. wedlug Ciebie nie leza. po prostu mamy rozne poglady. Ty
            przynajmniej nie wyzywasz mnie wprost od debilek, skoro smiem Ci nie
            prztakiwac. ale taki znow daleki od tego nie jestes.

            > Ludzkość, jak każdy gatunek, istnieje, bo realizuje naturalny imperatyw
            > prokreacji. A taka np. "miłość" to opakowanie. Miłość, chęć bycia razem itd,
            > itp istnieją, bo istnieje prokreacja, a nie odwrotnie. Uczucia wyższe pojawiły
            > się wraz z rozwojem inteligencji, a prokreacja istnieje od setek milionów lat.

            skoro jednak ta milosc sie pojawila, nie mozemy jej ignorowac i zenujacymi
            zyczeniami sprowadzac zwiazku dwojga ludzi do prokreacji.

            przypominam, nie jestesmy zwierzetami, jestesmy ludzmi.
            dlatego tez kobieta i mezczyzna wchodza w zwiazek malzenski i sypiaja tylko ze
            soba, a nie z wszystkimi dookola
            to jest przeciez przeciwne mnogosciowej teorii prokreacji, nieprawdaz?

            aha, tak btw. napisalam:

            > to obrzydliwe
            > z jakiej okazji maja sie pakowac w pieluchy od razu??

            ze szczegolnym naciskiem na slowa 'od razu', nie na 'maja sie pakowac w
            pieluchy'. to tak jesli tego jeszcze nie zrozumiales. Twoj atak jest wiec
            bezsensowny
            • elodia Re: DENERWUJĄCE ŻYCZENIA!!!!!!!!!!!!!! 19.12.03, 01:15
              I tak przypomniał mi się ktoś kto odszedł na zawsze bo nie mógł znieść m.in.
              tej "życzliwości", pisał:
              "...Nie wolno kupić drugiego mieszkania i przypadkiem się z tym zdradzić.
              Główki od razu zaczną kipieć od pomysłów. "Powinieneś je wynająć". "Moi znajomi
              szukają mieszkania". "Jak wynajmiesz, to zwróci ci się czynsz". "A może byś tam
              wpuścił kolegę?" I tak dalej. Nie wolno sobie znaleźć dziewczyny, gdyż jurny
              przyjaciel będzie drążył temat: "Nie rozstajecie się przypadkiem? Bo mam na nią
              ochotę". Natomiast innych zaciekawi, czy zamierzasz się ożenić i kiedy będą
              mogli się nażreć i nachlać na twoim weselu (na twój koszt, of course). Nie
              trudno przewidzieć, co nastąpi już po owym weselu. Wszyscy zaczną wypytywać o
              potomstwo, tak jakby to był ich zasrany interes. I snuć mniej lub bardziej
              wybredne domysły, dlaczego nic się jeszcze nie urodziło...."

              Każdy ma swój wzór szczęścia i mniej lub bardziej świadomie chce narzucić go
              innym i stąd właśnie -denerwujące życzenia- życzymy komuś wszystkiego tego co
              nam się szczęściem wydaje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka