mark.byd
24.07.09, 08:50
.nieststy nie am to jak mieszkanie od dewolopera... zawiązalismy
wspólnotę.. płacimy bardzo niskie czynsze ... odkladamy sporo na
fundusz remontowy... zielen przy bloku nie umywa sie do tych obok
nowych spóldzielczych /np na wiosne posadzilismy 100 tui../ ..
itp .. najważniejsze ze nikt nam nie dyktuje i pocucza co mamy robić
ze swoją własnością .... 25 mieszkałem w sm mieszkaniowej .przez ten
czas doslownie 2 razy klate malowali .. teraz cos ruszylo
bardziej ... ale ogólnie .. doprosic sie czegoś wielka łacha
było .... oczywiscie administracji ful... zarząd, dzial członkowski
techniczny, ksiegowość, kasa .. konserwatorzy /obowiązkowo na
rauszu/ ... itp strach się bać