nortia
24.12.03, 00:21
Nie nie, nie bede wypisywac tu zyczen i innych tego typu, czy pochwalac tego
typu "czynnosci"..
Mam pare dosc istotnych zastrzezen, a mianowicie:
1. Dlaczego te wlasnie zyczenia kierujemy do wszystkich? Bez wzgledu na to,
czy ich znamy, czy tez nie..
2. Dlaczego dostajemy zyczenia od osob dawno juz przez nas zapomnianych z
roznych powodow..
Dlaczego dostajemy zyczenia swiateczne, bez znaczenia jaka droga (gg, e-mail,
sms) od osob, o ktorych istnieniu nie mamy pojecia?
3. Dlaczego podczas skladania zycze czasem udajemy kogos innego?
4. Dlaczego stwarzamy pozory, iz osoba, do ktorej kierujemy zyczenia
swiateczne, jest przez nas lubiana, etc?
*5. Dlaczego na kartkach pocztowych, zamiast miejsca na nasze zyczenia, sa
wypisane zlepki slow, jak dla analfabetow?
Chyba zaczyna mnie dobry nastroj tzw. swiateczny, opuszczac..