Dodaj do ulubionych

Baby do garów

31.03.24, 23:24
wydarzenia.interia.pl/kraj/news-zyczenia-swiateczne-prezydenta-warszawy-ales-wymyslil,nId,7423563
Czyli wielkanocna wpadka Trzaskowskiego. Już usunął, ale sam fakt, że coś takiego puszczono pokazuje, że takie myślenie trzyma się mocno.
Obserwuj wątek
    • gorzka.gorycz Re: Baby do garów 31.03.24, 23:33
      Ale głupota. Trzaskowskiego nie znoszę, ale to już jest czepianie się bzdur. A to, że usunął też źle świadczy o inteligencji PR-owców.
      • vivi86 Re: Baby do garów 31.03.24, 23:34
        Że w ogóle zamieścił. Ale dużo to o nim mówi.
        • gorzka.gorycz Re: Baby do garów 31.03.24, 23:53
          Zamieścił, bo nie pomyślał, że ludzie przyczepią się wszystkiego. I o ile mogę się czepiać jego decyzji jako prezydenta Warszawy, to akurat to było czymś całkiem zwykłym i w ogóle nie miało znaczenia.
          • damartyn Re: Baby do garów 01.04.24, 01:03
            Głupsze od tego nagrania było tylko jego usunięcie. Nie wiem ,za co się płaci tym ludziom od PR.
            • pepsi.only Re: Baby do garów 01.04.24, 13:34
              damartyn napisał(a):

              > Głupsze od tego nagrania było tylko jego usunięcie. Nie wiem ,za co się płaci t
              > ym ludziom od PR.
              • mondaymorning1987 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:43
                Tusk by czegoś takiego nie zamieścił. Chociaż mnie ten filmik nie bulwersował za bardzo. Osobiście nie lubie jak mi sie ktoś w garnki wtrąca😂
                • pepsi.only Re: Baby do garów 01.04.24, 14:02
                  Pewnie nie. Ale nawet jeśli zamieściłby, to zostawiłby, obśmiał, i stworzył kolejny na luzie spot,
                  bo jego siła polega na tym, że potrafi poradzić sobie z presją wywieraną przez razemki, czy inne pseudofeministki.
                  Trzaskowski nie popełnił błędu, że zamieścił filmik, błąd jego polega na tym, że ugiął się, i filmik usunął, w efekcie powstały memy, i takie dyskusje jak ta tutaj.

                  To pisałam ja, baba zagoniona do garów 🤣🤣🤣
          • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 01.04.24, 01:04

            Ale gdyby to zamieścił pisowiec, to byłby wrzask na cały powiat.
            • vivi86 Re: Baby do garów 01.04.24, 04:27
              I o to chodzi.
      • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 02:16
        Po zastanowieniu, spot idealnie się wpisuje w retorykę PO, gdzie panowie to liberalne samce alfa a panie, cóż, paniom damy „babciowe” oraz zastanowimy się i może damy im prawa rozrodcze. Tak, żeby wiedziały, od kogo je dostały, bo nie ma tak, ze one im się po prostu należą, niech panie wiedzą, komu je zawdzięczają.
        A Trzaskowska tyłem sprawia wrażenie jakby coś sobie na tę bluzkę wylała i Równy Rafał uznał, że jak się ją pokaże od strony tyłka to wilk będzie syty i owca cała, nawet się nie będzie musiała przebierać.
        • is-laura Re: Baby do garów 01.04.24, 10:03
          Niestety, ten film jest mocno incelski
        • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 11:58
          Dokładnie, on wystrojony w marynareczce z kawką, a ona przy garach z włosami związanymi niedbale. Nie wiem kto wpadł na taki pomysł, mnie to odpycha. Taka jest właśnie mentalność większości panów i samych kobiet też, praw rozrodczych nie należy kobietom dawać, ani tabletek bez recepty, bo głupie są i połkną 50 na raz. W urzędach kobiety zarabiają najniższą krajową i trzeba mieć nic nie warte wyższe wykształcenie. Rzetelnych badań do htz nie opłaca się robić i trzeba straszyć kobiety, bo "umro" zaraz po zażyciu, a tak będą żyły do 90tki, nieważna jakość życia, ale będą opiekunkami i państwo zaoszczędzi. A on pójdzie na stację benzynową, wykupi 10 opakowań tabletek na zapłon konara i będzie działał rozsądnie, bo chłop przecież.
          • wirlan Re: Baby do garów 01.04.24, 19:35
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Dokładnie, on wystrojony w marynareczce z kawką, a ona przy garach z włosami zw
            > iązanymi niedbale.

            Włosy miała normalnie upięte i normalnie uczesane ( nie widzę tam niedbałości).
            Razi mnie to, że była odwrócona do widza tyłem i rozmawiają sobie ot tak na luzie...
            • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 20:28
              Dla mnie zawiązane w niedbały węzeł, ja też wiążę w domu. Nie wiem co autor miał na myśli, odczuwam dysonans poznawczy patrząc na filmik.
          • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 01.04.24, 21:08

            > należy kobietom dawać, ani tabletek bez recepty, bo głupie są i połkną 50 na r
            > az.

            Nie, to nie dlatego.

            Prawa rozrodcze, czyli prawo do zabicia innego organizmu ludzkiego, czy o jakieś inne prawo chodzi?
            • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 21:20
              Przecież tabletki przeciwdzialają zaplodnieniu, wróć na biologię. A od moich zarodków wara.
              • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 01.04.24, 22:49
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Przecież tabletki przeciwdzialają zaplodnieniu, wróć na biologię. A od moich z
                > arodków wara.

                Kiepski argument. Uniemożliwiając przetrwanie zarodkowi powodujesz śmierć owego zarodka.

                Najwyraźniej więc chodzi o prawa polegające na możliwości zabicia innego organizmu ludzkiego.
                • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 01.04.24, 22:50
                  poprawka - "prawa", w cudzysłowie
                • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 22:59
                  Jakiego zarodka?! Nie ma zarodka bez owulacji, a te leki OPÓŹNIAJĄ owulację, więc nie dochodzi do zaplodnienia.
                  • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 01.04.24, 23:30
                    No chyba że zawierają lewonorgestrel, wtedy zapobiegają implementacji.
                • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 02.04.24, 20:35
                  O zarodkach możesz sobie jedynie podywagować na forum i nikogo nie interesują twoje poglądy.
    • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 31.03.24, 23:37
      Serio ludzie zesrali się o coś takiego?
      • vivi86 Re: Baby do garów 31.03.24, 23:39
        Serio jak widać taki filmik może sporo pokazać.
      • angazetka Re: Baby do garów 31.03.24, 23:40
        A dziwisz się? Jaśnie pan siedzi i życzy, a żona zasuwa w kuchni.
        • grruu2.0 Re: Baby do garów 31.03.24, 23:45
          A na ile on usiadł? Na minutę?
          • angazetka Re: Baby do garów 31.03.24, 23:53
            Przekaz tych życzeń jest niefajny. Zwłaszcza że to nadal kobiety robią gros rzeczy przy świętach, a Trzaskowski jest nowoczesny i europejski. Serio ktoś mógł pomyśleć.
            • chococaffe Re: Baby do garów 31.03.24, 23:59
              Doszukiwanie się czegoś nie jest fajne. Jeżeli akurat z kuchni postanowił nagrywać to wiadomo, że na czas nagrywania stoi lub siedzi.
            • gorzka.gorycz Re: Baby do garów 01.04.24, 00:00
              Przekaż jest taki - są obydwoje w kuchni, mąż usiadł na chwilę, żeby nagrać filmik i tyle.
            • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 00:02
              angazetka napisała:

              > Przekaz tych życzeń jest niefajny. Zwłaszcza że to nadal kobiety robią gros rze
              > czy przy świętach,


              Robią, bo chcą, bo to kobiety są strażnikami tradycji.
              • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:08
                Wolałabym, żeby ktoś to robił za mnie i wcale nie pragnę być strażniczką tradycji. Gdybym była bardzo bogata zatrudniłabym kogoś do tych prac.
                • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 13:22
                  A coś by się stało gdybyś odpuściła faszerowanie jajek i mieszanie sałatki?

                  Uważam, że z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że gdyby polskie kobiety odpuściły sobie przygotowanie świąt to wielu panów nawet by nie zauważyło, że jakieś święta są.
                  • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:40
                    Od lat kupuję gotowe jedzenie na święta, mam w okolicy taki sklep, nigdy nie miałam zapędów do gotowania, nauczyłam się jako dorosła kobieta, bo musiałam, ale nie spełniam się w tym. Moja matka nie pracowała i zajmowała się domem, wszystko robiła sama, bo uważała, że zrobi lepiej, wyjechałam na studia i nie wiedziałam jaką wędlinę kupić, że do zupy dodaje się wody ( ? myślałam, ze cholera z czego się ją robi smile ), nie odróżniałam schabu od wołowiny. Gotować nauczyła mnie matka mojego ówczesnego chłopaka, my szłyśmy na zakupy świąteczne i wracałyśmy z siatami, taki był przekaz, on potrafił piec i gotować, ale robiły kobiety. Później się ogarnęłam w życiu, dzięki niej nauczyłam się robić podstawowe rzeczy i przydało mi się w życiu. W domu robię potrawy na ciepło, w dużym garnku, śniadań i kolacji nie robię, ale zarządzam, robię listę zakupów i główne zakupy, zrobię to sprawniej i lepiej. Były momenty w domu, kiedy byłam słabsza i były naciski, bo ja mam kucharza na statku i on robi śniadania i kolacje, nie umiem itp. Tylko u mnie jest cięta riposta i olewam fochy. Większość kobiet, które znam tyra na 2 etaty, a jak już są dzieci, to tak zostaje. I jak ktoś lubi to w porządku, ale uważam, że nie powinno być w przestrzeni publicznej jednego i słusznego przekazu, że tak ma być i tak jest dobrze, bo inaczej rodzina cierpi. Dziś uważam z perspektywy czasu, że matka, babka i inne kobiety z rodziny naciskały "bo jak to, nie robisz tego co wszystkie kobiety robią" i jak masz małe dziecko wkręcasz się w system, a później ciężko to odkręcić. Trzeba mieć dużo samozaparcia i być wredną egoistką, żeby się postawić i olać.
                    • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 13:53
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Dzi> ś uważam z perspektywy czasu, że matka, babka i inne kobiety z rodziny naciskał
                      > y "bo jak to, nie robisz tego co wszystkie kobiety robią" i jak masz małe dziec
                      > ko wkręcasz się w system, a później ciężko to odkręcić.

                      Oczywiście, że tak to działa i właśnie kobiety są największymi strażniczkami zastanego układu.

                      Trzeba mieć dużo samoza
                      > parcia i być wredną egoistką, żeby się postawić i olać.

                      Dlatego też bezdzietne z wyboru są tak flekowane. Ostatnio znowu Chodakowska udzieliła jakiegoś wywiadu i szambo wybiło.
                      • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 13:57
                        Od kiedy chodakowska jest bezdzietna z wyboru ?
                        • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 13:59
                          Od zawsze?
                          • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 14:05
                            Od zawsze mówiła że chce dzieci
                            • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 14:09
                              Tak tak, bo na pewno nie może i płacze w poduszkę. Ona ma tyle kasy, że może adoptować, a tego nie robi jak na razie. Mogłaby zrobić in vitro, a po figurze nie widać, żeby brała hormony.
                              • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 14:29
                                To jest bardzo rodzinna osoba i nijak nie przejdzie argument że sama nie chce dzieci

                                • natalia.nat Re: Baby do garów 03.04.24, 14:54
                                  asma.bez.dworu napisała:

                                  > To jest bardzo rodzinna osoba i nijak nie przejdzie argument że sama nie chce dzieci

                                  Ty oczywiście nie uwierzysz w to, ze kobieta po prostu może nie chcieć mieć dzieci. Z wyboru.
                              • obrus_w_paski Re: Baby do garów 02.04.24, 01:55
                                Ale faktycznie kiedyś mówiła, że chce być matką i mówiła o sobie „jako przyszła matka była nla nla”, teraz od kilku lat konsekwentnie mówi że jest bezdzietna z wyboru i pewnie tak jest- każdy może zmienić zdanie.
                            • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 14:51
                              Tak tak od zawsze:

                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,172037946,172037946,Ewa_Chodakowska_wyznala_.html

                              Wiesz asma trollować też trzeba umieć a ty ewidentnie masz ostatnio spadek formy 🙄
                              • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 14:56
                                No widzisz borsuczyco
                                Chodakowska interesowałam się z 10 lat temu i wtedy powtarzała że musi znaleźć czas na dzieci koniecznie
                                Ciekawe czemu tak zmieniła zdanie
                  • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:52
                    Miałam ciotkę, która pracowała w jednej firmie z mężem, on na wyższym stanowisku i więcej zarabiał, po pracy on odpoczywał i zajmował się pasjami, a ona tyrała w domu i płakała w nocy, ale twierdziła, że ma wspaniałego męża. Kiedyś w pracy na własne uszy słyszałam, jak kobieta chwaliła się, że w czasie studiów zaocznych robiła wszystko w domu przy dzieciach, krew jej leciała z nosa ze zmęczenia, ale dała radę. I uważam, że powinni przestać utrwalać stereotyp umęczonej kobiety, która swoim kosztem obrabia rodzinę, bo inaczej wszystko się zawali i jest szczęśliwa.
                    • grruu2.0 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:04
                      Te męczennice po prostu lubią się napawać tym, że są takie niezastąpione i bez nich się dom zawali
                      • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:07
                        grruu2.0 napisała:

                        > Te męczennice po prostu lubią się napawać tym, że są takie niezastąpione i bez
                        > nich się dom zawali

                        jeśli to napawanie sie sprawia im radość to chyba nie trzeba im tego bronić
                • mondaymorning1987 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:48
                  Ty byś wolała, a inna nie, lidzie są różni.
                • grruu2.0 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:00
                  To nią nie bądź. Nie ma wielkanocnej policji która wystawia mandaty za brak mazurka i sałatki
            • grruu2.0 Re: Baby do garów 01.04.24, 00:02
              Przekaż tych życzeń nic nie mówi o tym, kto ile robi na święta. Normalne, że na chwilę usiadł, żeby je złożyć, miał w tym czasie makaron odcedzać?
              • demodee Re: Baby do garów 01.04.24, 00:09
                Twój partner odcedza makaron w marynarce?
                • grruu2.0 Re: Baby do garów 01.04.24, 00:19
                  Nie, więc pewnie do składania życzeń też by usiadł a nie w marynarce w garach grzebał
                • vivi86 Re: Baby do garów 01.04.24, 04:31
                  Prawda? Ale jakby coś takiego nagrał ktoś z PiS...
              • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 01:42
                grruu2.0 napisała:

                > Przekaż tych życzeń nic nie mówi o tym, kto ile robi na święta. Normalne, że na
                > chwilę usiadł, żeby je złożyć, miał w tym czasie makaron odcedzać?

                Jak nie mówi jak mówi. Naprawdę jeśli on mógł się ubrać w garniak i oderwać od pracy to albo mógł poczekać aż żona tez się przebierze (i wtedy złożyć życzenia wspólnie) albo wystąpić solo. Albo przynajmniej nie pokazywać jej od tylu!!!! Niestety Trzaskowski jest cienki w konwencję „zobaczcie jaki jestem swój chłop”, miał taki spot wyborczy 4 lata temu gdzie niby miało być widać ze on taki sam jak wszyscy Polacy a z każdego kadru wyzierało, że jednak niekoniecznie, wyszło bardziej „No co ja drodzy państwo poradzę na to, że chowałem się wśród elit”.
                • natalia.nat Re: Baby do garów 03.04.24, 15:08
                  doprawdy napisał(a):

                  > Jak nie mówi jak mówi.

                  To ty widzisz, że mówi.

                  > Naprawdę jeśli on mógł się ubrać w garniak i oderwać od
                  > pracy to albo mógł poczekać aż żona tez się przebierze (i wtedy złożyć życzenia
                  > wspólnie) albo wystąpić solo.

                  A może właśnie wrócił z kościoła ze święconką i pomyślał, że teraz nagra życzenia, na luzie, bez spiny i ustawek. Żona cos przygotowywała w kuchni, on usiadł obok przy stole. Nie musieli chcieć składać życzeń razem. To nie miało być sztywne orędzie do narodu.

                  > gdzie niby miało być widać ze on taki sam
                  > jak wszyscy Polacy a z każdego kadru wyzierało, że jednak niekoniecznie, wyszł
                  > o bardziej „No co ja drodzy państwo poradzę na to, że chowałem się wśród elit”

                  Widzę, że jakieś kompleksy mamy nieprzepracowane. To raczej ty masz problem i hejt na Trzaskowskim ich za ciebie nie rozwiąże.
          • cegehana Re: Baby do garów 01.04.24, 08:34
            Ona tez mogła usiąść na minutę.
        • gorzka.gorycz Re: Baby do garów 31.03.24, 23:54
          Nie siedzi, tylko usiadł. Nikt nie wie, na ile i kiedy. Ale przyczepić się zawsze można o wszystko.
          • vivi86 Re: Baby do garów 01.04.24, 04:33
            W gsrniaku zaraz będzie te warzywa kroił :p jak to punkt widzenia determinuje kto to kręcił:p
            • iwles Re: Baby do garów 01.04.24, 08:41
              vivi86 napisał(a):

              > jak to punkt widzenia determinuje kto to

              Trochę tak, bo pisowcy hołdują konserwatywnym wartościom, z narzucaniem do czego "służy" kobieta.
              Tutaj, jestem przekonana, że obowiązki wynikają z wewnętrznych ustaleń i wyborów.

              Tak, w moim domu to ja głównie gotuję, bo robie to najlepiej, ale za to nie dotykam się do kilku innych prac. I nie, nie czuje się uciemięzona, nie robię z tego tajemnicy, nie udaję na zewnątrz, że jest inaczej, bo po co? Żeby vivi była zadowolona?


              • pseudo_stokrotka Re: Baby do garów 01.04.24, 09:02
                iwles napisała:

                > vivi86 napisał(a):
                >
                > > jak to punkt widzenia determinuje kto to
                >
                > Trochę tak, bo pisowcy hołdują konserwatywnym wartościom, z narzucaniem do czeg
                > o "służy" kobieta.
                > Tutaj, jestem przekonana, że obowiązki wynikają z wewnętrznych ustaleń i wyboró
                > w.
                >

                Czekaj czekaj. Czyli otwarcie przyznajesz, że cokolwiek zrobi PiS, będzie źle, zaś wszelkie wątpliwości przy PO będziesz rozstrzygac na ich korzyść? 🙈😂 Przynajmniej nie kłamiesz, to już coś...

                Ja też lubię gotować, i nienawidzę jak ktoś wtedy kręci się po kuchni. Ale scenka reklamowa jest moim zdaniem slaba - pani Trzaskowska też mogłaby usiąść, a jeśli nie chciała składać życzeń, to chyba jej mąż ma inne miejsce, skąd mógł nagrywać, bez pleców i komentarzy małżonki?
                Mnie się taki "luz" nie podoba. Ale ja też nie chodzę w jeansach do teatru i uważam, że należy się zachowywać i ubierać stosownie do okazji. Tu była tylko marynarka, reszty zabrakło.
              • vivi86 Re: Baby do garów 01.04.24, 09:08
                Konserwatywne bo nie tradycyjne wartości pt dom tylko ns barkach kobiety wypada zacząć od mężczyzny zdolnego do samodzielnego utrzymania rodziny smile a z tym u nas marnie smile
        • pepsi.only Re: Baby do garów 31.03.24, 23:57
          BEZPRZESADY.
          Nie wiesz jak to u nich wygląda, spot był jak dla mnie całkowicie normalny. Głupio zrobił, że go skasował, mógł wziąć na klatę, i tematu by nie było.

          A u mnie jest tak:
          O rany... jak ja nie cierpię, jak mi sie mąż kręci jak ja coś robie w kuchni. Jak ja coś robię, to mój mąż ma usiąść i nie przeszkadzać mi.
          Może siedzieć obok, wtedy sobie gadamy, a ja robię.
          Co nie znaczy że ja tylko zasuwam w kuchni, a mąż tylko w tej kuchni siedzi.
          Ja LUBIĘ gotować i piec. Relaksuję się przy pieczeniu, gotowaniu, i robię to na co dzień. Robię szybkie rzeczy, bo pracochłonne mnie męczą.
          Za to mój mąż nie robi w kuchni na co dzień, za to jak coś zrobi to z przytupem. I przygotowuje spektakularne rzeczy. Ale rzadko, nie na co dzień.
          I na te święta- ja ugotowałam jajka, i skroiłam składniki do sosu tatarskiego. Mój mąż: przygotował kiełbasy, białą i uwędził tradycyjną domową, zrobił też polędwicę i szynki, a jak robił te wędliny to 10 serków wędzonych przy okazji zrobił- w pieprzu, w czarnuszce, papryce, i nie pamietam jaki jeszcze. Ale gdybyś ot tak do nas weszła do kuchni, to prawdopodobnie zastałabyś mojego chłopa JaśniePana siedzącego, a ja z wielkim prawdopodobieństwem coś bym piekła lub gotowała.
          • simply_z Re: Baby do garów 01.04.24, 00:27
            Tak się relakujesz, że co jakiś czas piszesz o nerwowym wyczerpaniu robotą, może więc małżonek mógłby te spektakularne rzeczy robić częściej. Spot, sam w sobie fatalny.
          • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 01:35
            Nie, nie. Nie ma znaczenia jak to u nich wygląda bo to nie jest reportaż. Pomieszali dwie konwencje, albo oboje powinni być ubrani odświętnie albo oboje w fartuchach (całkiem popularny motyw wśród kandydatów politycznych).
            To jakie u nich panują zwyczaje to sprawa dziesięciorzędna, bo takie nagranie ma na celu przekaz „patrzcie, jesteśmy taką samą rodziną jak wy wszyscy, yyyyyy tata siedzi w garniaku a mama zasuwa w kuchni”. To MA znaczenie. Nie dla wyemancypowanej i dojrzałej ematki ale dla dziewczynek i chłopców, którym dopiero się w głowie kształtują ich przyszłe role, jak najbardziej.
            • mika_p Re: Baby do garów 01.04.24, 01:44
              Rzeczywiście, dziewczynki i chłopcy, którym dopiero się w głowie coś kształtuje, stanowią target spotów wyborczych
              • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 02:03
                To były życzenia świąteczne, w założeniu powielane w mediach a nie puszczane w czasie debaty. A osoby które będą mieć prawa wyborcze podczas najbliższych wyborów dzisiaj mogą mieć mniej niż 17 lat.
            • natalia.nat Re: Baby do garów 03.04.24, 15:35
              doprawdy napisał(a):

              > Nie, nie. Nie ma znaczenia jak to u nich wygląda bo to nie jest reportaż.

              Ma znaczenie, a przynajmniej powinno mieć dla krytyków tego spotu, czyli dla ciebie.

              > Pomieszali dwie konwencje, albo oboje powinni być ubrani odświętnie albo oboje w fartuchach

              Nic nie pomieszali. Nikt nie był w fartuchu. Oboje mieli koszulę i jeansy.

              > To jakie u nich panują zwyczaje to sprawa dziesięciorzędna, bo takie nagranie m
              > a na celu przekaz „patrzcie, jesteśmy taką samą rodziną jak wy wszyscy, yyyyyy
              > tata siedzi w garniaku a mama zasuwa w kuchni”.

              Tata siedzi bo akurat nagrywa życzenia, a za chwile być może będzie kroił sałatkę, podczas kiedy mama pójdzie poczytać albo do fryzjera. A może mama lepiej odnajduje się w kuchni i lubi to robić, a tata będzie sprzątał. Jeżeli ktoś widzi tutaj coś nieodpowiedniego, coś co sobie wydumał, to już jego problem.

              > To MA znaczenie. Nie dla wyeman
              > cypowanej i dojrzałej ematki ale dla dziewczynek i chłopców, którym dopiero się
              > w głowie kształtują ich przyszłe role, jak najbardziej.

              Tak. Ma znaczenie tylko dla hejterów. Dziewczynki i chłopcy nawet nie zauważą czegoś, co widzisz tam ty, a już na pewno nie będą na spocie opierać swojego życia i swoich przyszłych ról.
      • abria Re: Baby do garów 31.03.24, 23:53
        prawacy twojego pokroju nie zrozumieja
        • halyna_z_trzebowniska Re: Baby do garów 01.04.24, 10:18
          Lewakom za to przepalają się styki, bo wątek założył prawacki troll i dotyczy trzaskowskiego. Gdyby życzenia składał ktoś z prawej strony to by się działo...
          To mówię ja, lewaczka i feminiska. Pan prezydent wtopił i nie ma co tego wypierać. Ale emateczka będzie teraz się licytować, która dłuzej w święta stoi przy grach, byle wyszło że troll nie ma racji big_grin
      • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:07
        I pozwoliłabyś się filmować w stroju kuchennym, a obok mąż w garniaku z kawką? Często coś robię w kuchni sama, ale nie pozwoliłabym się sfilmować jako garkotłuka ze starym świeżutkim z boku wyprasowanym i pachnącym. Mogli obydwoje usiąść w normalnych strojach przy kuchennym stoliku z kawą, albo obydwoje coś robić w kuchni.
        • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 12:16
          Ja się w ogóle nie nadaję na żonę polityka, więc ciężko mi się odnieść. Myślisz, że pani Trzaskowska była filmowana wbrew swojej woli? Ja tu ofiar nie widzę tylko jak zwykle brudną i mało merytoryczną kampanię wyborczą.
          • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:19
            Ten filmik był tendencyjny i nie pozwoliłabym się tak sfilmować, a robię więcej rzeczy w kuchni i zarządzam, bo robię to lepiej, prowadzę też lepiej samochód od męża i zajmuję się nim.
            • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:23
              Wracamy do domu i przebieramy się w domowe ubrania, nie było takiej sytuacji, że on siedzi w garniaku, a ja styrana z tłustymi włosami podaję mu obiad, albo kawkę. Kto to wymyślił, rodzinka rodem z lat 50tych.
            • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:21
              I samochód prowadzę i kupuję z przyjemnością, a gotuję bo muszę, bo trzeba jeść.
            • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 13:43
              Kogo obchodzi na co ty byś nie pozwoliła? Chyba tylko twojego męża.
              Najwidoczniej żona Trzaskowskiego nie uważa się za garkotluka (ba, nie jest nim) i pewnie sama nigdy nie użyłaby takiego sformułowania w stosunku do innej kobiety, Ty pseudofeministko.
              W trakcie przygotowań do różnych imprez mój mąż zajmuje się organizacją tak samo jak ja i nikt nikomu nie wylicza, że jedno lub drugie ma w tym czasie TC lub coś innego mu wypada. A garnitury są niewygodne tylko u debili, którzy nie potrafią dobrać odpowiedniego rozmiaru. No cóż, współczuje.
              • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:47
                Ojej jaka merytoryczna odpowiedź, uraził cię mój post, że wyzywasz mnie i ubliżasz? To świadczy o tobie. Nie pozwoliłabym się filmować w ten sposób, ani fotografować i pokazywać publicznie, bo to utrwala stereotyp. A co kto robi w domu g... mnie obchodzi. Trzaskowski jest osobą publiczną i wpływową.
                • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:51
                  figa_z_makiem99 napisała:

                  > Nie pozwoliłabym się filmować w ten sposób, ani fotog
                  > rafować i pokazywać publicznie

                  a ktoś ci proponował to fotografowanie w ogóle?
                  • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:53
                    Zdziwiłabyś się.
                    • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:59
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Zdziwiłabyś się.

                      Na pewno bym się zdziwiła.
                • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 15:24
                  Dostosowałam poziom wypowiedzi do kogoś, kto używa słów „garkotluk” na określanie kobiet. Akurat Trzaskowska jest społecznie zaangażowana w walkę o prawa kobiet, więc racz już się oddalić z tymi swoimi pseudofeministycznymi pierdami, które obchodzą co najwyżej Twoich domowników.
                  • skumbrie Re: Baby do garów 01.04.24, 15:31
                    >Trzaskowska jest społecznie zaangażowana w walkę o prawa kobiet,

                    I dlatego stworzył strefę relaksu z europalet, zamiast kupić za te pieniądze choćby wygodne fotele na szpitalne oddziały dzieciece. Wszak wiadomo, że 90% opiekujących się dziećmi to ojcowie i oni dadzą radę na twardym zydl 🤦‍♀️
                    • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 16:26
                      A zamiast na fotele dziecięce mógł wydać kasę na obiady dla rodziców na onkologii.

                      A zamiast na obiady dla rodziców na onkologii to mógł otworzyć nowe hospicjum.

                      I to ciekawe - wklejasz cytat o Trzaskowskiej a piszesz o nim.
                      • skumbrie Re: Baby do garów 01.04.24, 17:23
                        I nie miała pojęcia o tym, co mąż wymyślił. Jassssne.
                        Chyba że rzeczywiście nadaje się wyłącznie do kuchni 🤪
              • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 13:56
                O dobrze że pojawiła się thankyou możemy rozwinąć wątek w kierunku łapania mężów

                Myślicie że Trzaskowska złapała męża podstępem czy poznali się jak jeszcze nie rokował ??
              • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 15:34
                Ale to nie ma nic do rzeczy co robisz w trakcie przygotowań. Możesz nawet calutkie święta z własnej woli sama przygotować, niemniej jak dochodzi do składania życzeń to przynajmniej obracasz się frontem do klienta a nawet jak nie chcesz nic mówić to twój mąż powie, ze życzyliśmy wspólnie, a nie będzie stał przy tobie i mówił, ze on życzy. Ten spot to jest brak szacunku i do Trzaskowskiej i do widzów.
                • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:46
                  doprawdy napisał(a):

                  > Ten spot to jest brak szacunku i do Trzaskowskiej i do
                  > widzów.

                  Trzeba Trzaskowską uświadomić, że mąż jej nie szanuje.
                  Ciebie nie trzeba, bo ty juz wiesz, że nie masz u niego szacunku smile
                  • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 15:54
                    po_godzinach_1 napisała:

                    >
                    > Trzeba Trzaskowską uświadomić, że mąż jej nie szanuje.

                    Mówię o tym co pokazuje spot. Nie wiem czy na co dzień tez u nich tak wygląda. Ale sądząc po reakcji i usunięciu spotu, już zostali uświadomieni jak to wyszło.


                    > Ciebie nie trzeba, bo ty juz wiesz, że nie masz u niego szacunku smile

                    Owszem, uważam, że swój wizerunek medialny jaki Trzaskowski tworzy jest na zasadzie „patrzcie jaki jestem fajniuśki, trudno mnie nie lubić”, generalnie skoncentrowany na własnej zajebistości. I owszem, gdyby ktoś podczas składania mi życzeń ustawił się (lub żonę) tyłem, to bym się poczuła dziwnie, rozumiem ze u ciebie to normalka.
                    • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 16:41
                      doprawdy napisał(a):



                      > Owszem, uważam, że swój wizerunek medialny jaki Trzaskowski tworzy jest na zasa
                      > dzie „patrzcie jaki jestem fajniuśki, trudno mnie nie lubić”, generalnie skonce
                      > ntrowany na własnej zajebistości. I owszem, gdyby ktoś podczas składania mi życ
                      > zeń ustawił się (lub żonę) tyłem, to bym się poczuła dziwnie, rozumiem ze u cie
                      > bie to normalka.

                      Ale on naprawdę jest bardzo fajnym gościem smile
                      • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 16:43
                        Ależ prywatnie może sobie być fajnym gościem, ale życzeń nie składał jako prywatny gość dla swoich kumpli.
                        • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 16:46
                          doprawdy napisał(a):

                          > Ależ prywatnie może sobie być fajnym gościem, ale życzeń nie składał jako prywa
                          > tny gość dla swoich kumpli.

                          a może on nie składał życzeń obrażalskim paniusiom?
                          • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 16:48
                            A może poszli do lasu? Już brniesz w coraz większe absurdy w swojej krucjacie.
                      • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 16:44
                        Ale praca której nienawidzi go zniszczyła
                        • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 16:46
                          asma.bez.dworu napisała:

                          > Ale praca której nienawidzi go zniszczyła

                          Strzęp człowieka po prostu pozostał
                      • asia.sthm Re: Baby do garów 01.04.24, 16:51
                        > Ale on naprawdę jest bardzo fajnym gościem

                        Bez krawata w kuchni na siedzàco? Nikt ci tu nie uwierzy 😀
                • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 16:31
                  Pomiędzy tym, że niefortunnie wyszło a tym, że to brak szacunku i poniżanie zony/odbiorców jest ogromna różnica.
                  • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 16:36
                    thank_you napisała:

                    > Pomiędzy tym, że niefortunnie wyszło a tym, że to brak szacunku i poniżanie zon
                    > y/odbiorców jest ogromna różnica.

                    Owszem, ale ustawienie żony tyłem podczas składania życzeń to akurat jest brak szacunku, i do osoby ustawianej i do tych, którzy mogą nacieszyć oczy tyłem pierwszej damy in spe.
                    • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 16:40
                      doprawdy napisał(a):


                      > Owszem, ale ustawienie żony tyłem podczas składania życzeń

                      Ale może sama tak stanęła? Bo tak chciała.
                      • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 16:46
                        Moim zdaniem chciała zasłonić tą staromodną kuchnię
                        Jestem w szoku że przyszły prezydent ma mikrofale nie w zabudowie i podrywane kurki u kuchenki oraz nie ma indukcji
                        • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 16:47
                          asma.bez.dworu napisała:

                          > Moim zdaniem chciała zasłonić tą staromodną kuchnię
                          > Jestem w szoku że przyszły prezydent ma mikrofale nie w zabudowie i podrywane k
                          > urki u kuchenki oraz nie ma indukcji

                          i w ogóle ta kuchnia jakaś tak mała i tania
                          • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 16:49
                            No przecież to napisałam

                            Oni przy tym stole jedzą rodzinne obiady niby ?

                            Myślę że taka rodzina nie odnajdzie się w pałacu prezydenckim
                      • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 16:47
                        A gdyby chciała sobie podłubać w nosie? Może i chciała stać tyłem, ale ktoś jej powinien wyjaśnić jak to głupio wygląda i jeśli ten spot ma na celu kreowanie wizerunku publicznego (a ma) to nie wyjdzie dobrze i tyle. Ona się nie raz przodem pokazywała więc o ile nie wylazł jej tego dnia na twarzy jakiś niemożliwy do zamaskowania pryszcz albo nie spadła ze schodów to nie było powodu do stawania tyłem, pamiętaj, ze mowę ciała tez się ocenia, na bardziej podświadomym poziomie.
                        • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 17:07
                          No to już oceniłaś. I co? smile
                          • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 17:10
                            thank_you napisała:

                            > No to już oceniłaś. I co? smile

                            Napisałam wcześniej „i co”. Ten spot to dalszy ciąg programu w którym PO to „fajni faceci” którzy czasem coś z łaski odpalą lub na coś pozwolą „Drogim Paniom”, ale nie uważają ich za równe partnerki.
                    • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 17:06
                      A kto ją tak ustawił? 😅
                      • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 17:11
                        thank_you napisała:

                        > A kto ją tak ustawił? 😅

                        A skąd ja mam to wiedzieć? Nie było mnie tam, gdybym była to ona by nie była tak sfilmowana. Jeszcze jakieś pytania?
                        • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 17:22
                          A gdyby chciała? To co, zabroniłabyś jej? smile
                          • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 17:31
                            A to zależy jaki byłby charakter filmiku i w jakim charakterze ja bym tam była. Gdyby to była jej prywatna rolka na instagrama to każdemu jego porno, może akurat wyrzeźbiła sobie wymarzony tyłek i uważa ze jest ciekawszy niż twarz.
                            Gdybym tam była służbowo w ramach robienia kampanii Trzaskowskiego to owszem, zrobiłabym wszystko żeby jej to wybić z głowy.
                            Jeszcze jakieś pytania?
                            • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 17:34
                              doprawdy napisał(a):


                              > Gdybym tam była służbowo w ramach robienia kampanii Trzaskowskiego to owszem, z
                              > robiłabym wszystko żeby jej to wybić z głowy.

                              No co za pech, że państwo Trzaskowscy nie wiedzieli o twoim istnieniu, bo na pewno by spytali cię o radę
                              • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 17:45
                                Nie musieli wiedzieć o moim istnieniu, sądząc po reakcjach na filmik jest cała armia ludzi którzy odebrali to podobnie, mogli do sztabu zatrudnić kogokolwiek z nich.
                                Słuchaj czy ty jesteś kochanka Trzaskowskiego czy moją psychofanką czy co? Filmik wyszedł krzywy, mimo ze prywatnie lubisz Trzaskowskiego. Finito.
                                • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 17:52
                                  doprawdy napisał(a):


                                  > Słuchaj czy ty jesteś kochanka Trzaskowskiego

                                  Tak! To chyba oczywiste.
                                  • asia.sthm Re: Baby do garów 01.04.24, 18:21
                                    Taaa, tu cała armia kochanek nie tylko Trzaskowskiego ale i pani Trzaskowskiej.
                                    Proszę mnie wpisać na listę.
                                • lauren6 Re: Baby do garów 01.04.24, 21:07
                                  > Filmik wyszedł krzywy, mimo ze prywatnie lubisz Trzaskowskiego. Finito.

                                  Chcesz zobaczyć krzywy filmik to sobie znajdź nagranie debaty warszawskiej, która się odbyła na tvp.info.

                                  Kurwina to żona nie powinna z domu puszczać, bo jeszcze jakaś żyłka mu pęknie ze wzburzenia i z czego biedna kobieta będzie żyła?
                                  Za to jeśli chcesz zobaczyć dzbana to poczekaj na wypowiedzi pana Tobiasza.
                                  Ciekawe, który geniusz wymyślił w PISie, że słojodzban to jest właściwy człowiek by wejść do drugiej tury z Trzaskowskim w wyborach w Warszawie?
                                  • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 21:25
                                    WIesz, nie twierdzę, że nie ma jeszcze krzywszych nagrań konkurencyjnych kandydatów, no ale co z tego? Równanie w dół? Może to Ty mi pokaż jakiś profesjonalny, ciepło przyjęty spot, który pomógł kandydatowi ocieplić wizerunek i zyskać przychylność, a na którym on przemawiał podczas gdy jego żona była ustawiona tyłkiem do kamery.
                                • natalia.nat Re: Baby do garów 03.04.24, 15:49
                                  doprawdy napisał(a):

                                  > sądząc po reakcjach na filmik jest cała
                                  > armia ludzi którzy odebrali to podobnie, mogli do sztabu zatrudnić kogokolwiek z nich.

                                  Ludzie lubią się dowartościowywać przez hejt wszystkich i wszystkiego, a już tym bardziej zmieszają z błotem kogoś kto w ich mniemaniu więcej osiągnął, ma więcej pieniędzy, więcej umie, ma stanowisko i wpływy, jest z przeciwnego obozu politycznego itp., powodem może być wszystko i nic jednocześnie. Więc to akurat argument zupełnie na nic.
                                  • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 03.04.24, 22:45
                                    natalia.nat napisała:

                                    > doprawdy napisał(a):
                                    >
                                    > > sądząc po reakcjach na filmik jest cała
                                    > > armia ludzi którzy odebrali to podobnie, mogli do sztabu zatrudnić kogoko
                                    > lwiek z nich.
                                    >
                                    > Ludzie lubią się dowartościowywać przez hejt wszystkich i wszystkiego (...)

                                    I kto to mówi!


                                    Więc to akurat a
                                    > rgument zupełnie na nic.

                                    Nie ma argumentu "na coś". Jest argument za albo przeciw. W tym przypadku - "żaden argument".
                            • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 18:47
                              No widzisz, jednak nie jesteś kimś, kto będzie mówił Trzaskowskiej jak ma się ustawiać do kamery. big_grin
                              • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 18:53
                                A gdyby kogoś mieli to by nie zaliczyli medialnej wtopy. Jesli za tym stał jakiś sztab to się nie popisał. Nie wiem, co próbujesz udowodnić?
                                • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 18:59
                                  Ja nie próbuje nic udowodnić, napisałam, że filmik był niefortunny. Koniec. Nic ponad niefortunność w nim nie widzę: żadnego ciemiężenia żony, braku kultury, fuckena do wyborców i innych dyrdymałów, które próbujecie tu wciskać.

                                  A tego, czy kogoś mieli - no cóż,
                                  Pojęcia o tym nie masz. I bynajmniej nie jest to przypadek. big_grin
                                  • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 19:12
                                    Ojojoj ale mnie w glebę wbiłaś, nie wygrzebię się teraz.
                        • thank_you Re: Baby do garów 09.04.24, 21:35
                          Ojoj, nowego filmiku nie hejtujecie? Czy liżecie rany i brak czasu? 😅
                  • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 16:39
                    thank_you napisała:

                    > Pomiędzy tym, że niefortunnie wyszło a tym, że to brak szacunku i poniżanie zon
                    > y/odbiorców jest ogromna różnica.

                    Jak widać niektóre kobiety poczuły się poniżone tą scenką rodzajową smile
                    • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 16:44
                      Już nie wymyślaj tyle bo ci żyłka pęknie.
          • alicia033 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:25
            ale ten spot to sam Trzaskowski/KO wypuściło a nie druga strona.
            Kampania jest pewnie brudna noale akurat nie w tym punkcie. Bo w tym punkcie to strzał własną ręką we własną stopę.




            --
            nangaparbat3 o tym, dlaczego się szczepić przeciwko covid19:

            "Bo na przykład jak się zaszczpisz astrą zenecą, to nawet jeśli zachorujesz, nie zarażasz innych."
    • demodee Re: Baby do garów 31.03.24, 23:48
      Ale on te życzenia składał jako prezydent Wwy?
      • abria Re: Baby do garów 31.03.24, 23:50
        nie, jako przyszly prezydent Polski
        • demodee Re: Baby do garów 31.03.24, 23:53
          I jako prezydent Polski będzie wygłaszał orędzia do narodu z kuchni? Między jednym kęsem schabowego a drugim?
          • abria Re: Baby do garów 31.03.24, 23:55
            nie, Andżej pójdzie do paki, paprotka wyjedzie do Izraela, a miejsce w Pałacu zajmie Trzaskowski i będzie wygłaszał stamtąd

            ale nie wiem czy obejrzysz, bo w celi chyba nie dostaniesz TV
            • demodee Re: Baby do garów 31.03.24, 23:59
              Tak widzisz prezydenturę R.Trzaskowskiego - A.Duda i demodee będą siedzieć?
              • abria Re: Baby do garów 31.03.24, 23:59
                tak
                • demodee Re: Baby do garów 01.04.24, 00:07
                  To ja nie będę głosować na R.Trzaskowskiego w wyborach!
                  • abria Re: Baby do garów 01.04.24, 13:35
                    ty juz wtedy bedziesz siedziec
          • demodee Re: Baby do garów 31.03.24, 23:56
            Pytam w jakim charakterze te życzenia, bo jeśli to prywata R.Trzaskowskiego, to nic mi do tego. A jeśli zapłacił z kasy miejskiej, bo wygłaszał je jako prezydent Wwy, to właściwie mi się podobają. Wyglądają na zrobione po taniości.
        • gorzka.gorycz Re: Baby do garów 01.04.24, 00:01
          abria napisała:

          > nie, jako przyszly prezydent Polski
          Rany, nie strasz. Oby jednak nie.
      • angazetka Re: Baby do garów 31.03.24, 23:53
        Jako król Julian.
        • pepsi.only Re: Baby do garów 31.03.24, 23:59
          przesadzasz.
    • mika_p Re: Baby do garów 01.04.24, 00:05
      Jak się chce psa uderzyć, to kij się znajdzie.

      Gdyby filmik nakręcono w salonie, z żoną - to było, że sztucznie, bo powinni święta przygotowywać,
      Gdyby w salonie, ale bez żony - to tak samo jak teraz, baba do garów a ten se siedzi i kampanię robi.
      Gdyby w kuchni kroił pieczarki, to by było: "a gdzie ma fartuch, no za porąbany facet, żeby w marynarce do garów, pozer jeden".
      Gdyby do krojenia pieczarek założył fartuch, to było "co za brak szacunku! mógłby się oderwać od tego zajęcia i skupić na odbiorcach, a nie tak byle jak".

      Kupa kasy idzie na dyskredytowanie Trzaskowskiego. Poza wyborami cisza i spokój, a przecież prezydent dużego miasta pewnie co chwila komuś podpada, a jakoś ogranicza się to do lokalnych mediów. Ledwie kampania wyborcza i już huzia na Józia.
      • demodee Re: Baby do garów 01.04.24, 00:11
        Ale on chyba nie występował w tym filmiku jako prezydent Wwy. Bo był bez krawata.
        • simply_z Re: Baby do garów 01.04.24, 00:28
          W marynarze i jasnek koszuli kręcił sos tatarski, tylko usiadł na chwilę.
          • thank_you Re: Baby do garów 01.04.24, 13:45
            Tak, my się zawsze przebieramy w dresowe ubrania, gdy wyciągamy w kuchni pieczyste. 😅 Lub kręcimy na szybko jakiś sos/odgrzewamy coś. Co z wami, ludzie? 😂
      • cegehana Re: Baby do garów 01.04.24, 08:56
        Nie wiem kto by powiedział, że "powinni święta przygotowywać",.chyba nie ematka, gdzie nie są rzadkością wyjazdy do hotelu na święta a obmawiane są jakieś mamy czy teściowe, które chcą wymusić odwalenie roboty prZy garach, bez której oczywiście czas z rodziną się nie liczy.
        • la_felicja Re: Baby do garów 01.04.24, 12:59
          To miałam napisac, tylko bym tak dobrze nie ujęła.
          Jakby złożył życzenia z salonu - albo sam, albo z małżonką - to by było elegancko, na miejscu i nikt by się nie przyczepił
      • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 01.04.24, 21:27
        mika_p napisała:

        > Jak się chce psa uderzyć, to kij się znajdzie.
        >
        > Gdyby filmik nakręcono w salonie, z żoną - to było, że sztucznie, bo powinni św
        > ięta przygotowywać.

        Nie, to byłaby właściwa forma.
        • natalia.nat Re: Baby do garów 03.04.24, 15:56
          Dla Ciebie. Mnie się podoba mniej sztucznie. I nagrywającym widocznie też. To była ich decyzja.
          • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 03.04.24, 22:43
            Cóż, ja wolę uczciwą sztuczność (zwaną również zachowaniem uroczystym lub formalnym) niż udawany luz.

            A ciebie podejrzewam o aktywizm. Mam prawo podejrzewać.
    • nena20 Re: Baby do garów 01.04.24, 00:25
      Dobrze. W końcu kobiety powinny się obudzić. Trzaskowski może wcale nie jest bucem, nie wiem dokładnie czy współuczestniczy w życiu domowym. Zakładam, że zonę ma wykształcona i pracującą, na pewno by sobie nie pozwoliła na służenie panu i władcy.
      Ale dobrze, filmik wykonał dobrą robotę, niech budzi kobiety do buntu przeciwko ich wykorzystywaniu.
      • anilorak174 Re: Baby do garów 01.04.24, 07:44
        A to kobieta nie moze sama zdecydować? Jak któraś chce stać przy garach to id razu zlatuje się stado "obudzonych" że trzeba ja budzić.
        Kobiety nigdy nie będą mieć wyboru, obecnie nie pozwala im się wybrać modelu tradycyjnego.
        • nena20 Re: Baby do garów 01.04.24, 08:09
          Taaa sama kobieta wybiera aktywność przy garach. Nie ma na świecie nic bardziej przyjemnego niż cały dzień spędzać w kuchni. Z mężem poświęciłam jeden dzień na pieczenie i gotowanie. Całe szczęście mam męża który gotuje i sprząta bez nakazywania i proszenia.
          Wokół siebie mam całe grono kobiet które czuje się zmuszona do obsłużenia świat i wcale nie są zadowolone. Mężowie i rodzina palcem nie kiwnie. Więc tak , taki film nie budzi kobiety, niech walczą o swoje prawa. Chyba nikomu nie trzeba pisać, że jednak tego równego traktowania nie ma i jeszcze długo nie będzie. Począwszy od płac a skończywszy na obowiązkach domowych.
          • anilorak174 Re: Baby do garów 01.04.24, 08:20
            A ja uwielbiam gotować. No ale rozumiem ze mi nie wolno. Mam być wyzwolona.
            • nena20 Re: Baby do garów 01.04.24, 08:44
              Chyba jednak jesteś w mniejszości. Ja też czasem lubię gotować. Nie znoszę jednak tego robić sama po powrocie z pracy, wolę gotować z mężem. Szybciej i przyjemniej. Podobnie na świata.
              • una_mujer Re: Baby do garów 01.04.24, 10:05
                A ja nie znoszę, jak mi się ktoś kręci po kuchni. Kocham gotować i robię to sama. Za to mój mąż sprząta do połysku kuchnię po moim gotowaniu.
              • tromedlov Re: Baby do garów 01.04.24, 10:06
                Nie jest w mniejszości, mnóstwo osób woli to robić sama.

                Ja byłam w tym roku tą, która gotowała i piekła dla całej rodziny. Po raz pierwszy w życiu, wcześniej tylko pomagałam, tzn. było to gotowanie razem, z kimś, umęczone wiecznie.

                A teraz byłam w kuchni sama. I to była dla mnie olbrzymia przyjemność, bo menu było równiez tylko moje. Powiedziałam, że ja robię, mogą donieść coś, co lubią, bo ja robię to, co lubię ja. Zabrano mi pętające się dzieci, a ja dzwoniłam sobie do koleżanek w międzyczasie, słuchałam muzyki albo audiobooka.

                Mój ideał roboty w kuchni (bo ja lubię piec i gotować)? Gotuję tylko ja, zostawiam bałagan, idę na kawę, wchodzi tam mąż, sprząta, znowu do kuchni idę ja, piekę, zostawiam bałagan, idę na herbatę, wchodzi mąż...

                JA LUBIĘ GOTOWAĆ NA ŚWIĘTA SAMA. Uwielbiam piec ciasta. Lubię robić faszerowane jajka, sałatki itp. Gotowanie na święta jest twórcze i artystyczne. I proszę mi nie wkładać w moje lubienie praw kobiet itp, bo to absurdalne.
          • vivi86 Re: Baby do garów 01.04.24, 08:49
            This. Też nue chciałabym hyc sama obarczona przygotowaniami na święta. A gotować uwielbiam.
            • anilorak174 Re: Baby do garów 01.04.24, 08:53
              No to jestem w mniejszości. Wolno mi. Tak samo jak wolno zamówić catering, zatrudnic męża do garow czy wyjechać na gotowe
              Tylko ze najwyrazniej opcja samodzielnego gotowania jest wyrazem ucisku i nieuswiadomienia.
          • volta2 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:39
            ja tam lubię i wybieram sama, podważasz?

            wolę to, niż etat (swoją drogą właśnie zrezygnowałam z etatu u trzaski)
            • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 12:40
              Ty nie nadajesz się do urzędu

              Jak już to do jakiejś udziwnionej firmy z dotacjami
              • volta2 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:36
                ja się w ogóle do pracy nie nadaję, ja tylko w domu lubię być i robić tyle, by
          • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:16
            Dokładnie, wszystko jest pięknie ładnie, kiedy jest równowaga sił, dopiero kiedy kobieta staje się słabsza, rodzi dziecko, czy mniej zarabia mężczyzna zaczyna wykorzystywać sytuację, bo taki jest odgórny przekaz. I samych kobiet również "nie jesteś dobrą matką, bo ja....", "nie dbasz o męża, dlatego odszedł do takiej, która zadba", "wybacz zdradę dla dobra rodziny, co to za matka, która zabiera ojca dzieciom" itp. Niech każdy robi co chce, ale niech nie będzie odgórnego słusznego schematu rodziny. Kobieta też jest człowiekiem i ma prawo być egoistką, jak mężczyzna.
            • grruu2.0 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:17
              Nie ma jednego słusznego schematu. Można sobie wybrać
        • vivi86 Re: Baby do garów 01.04.24, 09:29
          Tylko kiedy to w Polsce był model tradycyjny? No chyba, że nie chodzi o kobietę zajmującelą się domem i prscującego zawodowo tylko mężczyznę, ale zwykle jednak o to chodzi.
    • tanebo001 Re: Baby do garów 01.04.24, 00:28
      Jak w tym dowcipie "nawet pływać nie umie"
    • lauren6 Re: Baby do garów 01.04.24, 00:49
      Myślę, że nawet jeśli pani Trzaskowska jest tradwife to jest jej wybór, a tobie nic do tego.

      A najbardziej mnie w tym wszystkim bawi ból dudy konserw takich jak ty big_grin
      • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 14:22
        Ależ ona może być tradwife i nikogo to nie obchodzi, chodzi o to, że Trzaskowski jest osobą publiczną, wpływową i jego koledzy partyjni szumnie pitolą o prawach kobiet, nadają na Pis, a tu taka wtopa.
        • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 14:26
          figa_z_makiem99 napisała:

          > Ależ ona może być tradwife i nikogo to nie obchodzi, chodzi o to, że Trzaskowsk
          > i jest osobą publiczną, wpływową i jego koledzy partyjni szumnie pitolą o prawa
          > ch kobiet, nadają na Pis, a tu taka wtopa.

          Prawa kobiet polegają na tym, że kobieta może, jeśli chce, robić coś w kuchni podczas gdy jej mąż siedzi obok.
          • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 14:31
            Myślisz że ona sama mu kazała mówić w liczbie pojedynczej te życzenia ?
            To wyszło jakby była bucem bo na filmiku wystąpiła zainteresowana tylko zalanym mieszkanie a nas widzów olała
          • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 14:39
            Rżniesz głupa, czy udajesz ? Prywatnie możesz sobie robić jakie zdjęcia chcesz, jeśli kandydujesz w wyborach i sympatyzujesz z partią polityczną, utożsamiasz się z określonymi poglądami, musisz się dostosować i zwracać uwagę, żeby nie podpaść. Prywatnie może być fanem BDSM i nosić lateksowe ubranko, jednak zdjęcia z takiego party nie byłyby zbyt fortunne.
            • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 14:47
              figa_z_makiem99 napisała:

              > Rżniesz głupa, czy udajesz ? Prywatnie możesz sobie robić jakie zdjęcia chcesz,
              > jeśli kandydujesz w wyborach i sympatyzujesz z partią polityczną, utożsamiasz
              > się z określonymi poglądami, musisz się dostosować i zwracać uwagę, żeby nie po
              > dpaść. Prywatnie może być fanem BDSM i nosić lateksowe ubranko, jednak zdjęcia
              > z takiego party nie byłyby zbyt fortunne.

              Myślę, że ty nie musisz nikogo rżnąć.

              Prawa kobiet to prawa do wyboru.
              • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:03
                Klepiesz w kółko jedno zdanie jak zacięta płyta. Eot.
                • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:05
                  figa_z_makiem99 napisała:

                  > Klepiesz w kółko jedno zdanie jak zacięta płyta. Eot.

                  Żebym powtórzyła i sto razy to i tak nie zrozumiesz.
                  • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:18
                    Myślisz, że jeśli powtórzysz jedno zdanie sto razy i nie nawiążesz do kontekstu, to jest to mądre i wszyscy powinni zrozumieć, tylko co? smile
          • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 15:48
            po_godzinach_1 napisała:

            > Prawa kobiet polegają na tym, że kobieta może, jeśli chce, robić coś w kuchni p
            > odczas gdy jej mąż siedzi obok.

            Owszem, ale ona została pokazana jak nie przymierzając służąca która albo jest z przodu czymś uświniona i nie można jej tak pokazać albo nie zna za dobrze polskiego więc lepiej żeby się nie odzywała albo jedno i drugie, a nie jak partnerka i potencjalna przyszła pierwsza dama. Robienie przy garach gdy mąż przysiadl z kawą (zatem nie na 30 sekund) to wisienka na torcie, gdyby dekorowała choinkę albo plotła dzieciom warkocze tyłem do widzów podczas gdy małżonek się rozsiada i siedząc obok żony składa życzenia wyłącznie w swoim imieniu to nie wyszłoby to wiele lepiej. Politycy nieraz ocieplają wizerunek rodzinami ale nie tak. Jedyne z czym mi się to wideo kojarzy to słynny komentator któremu wparowała małe dziecko a za nim żona na czworakach, ale to nie było reżyserowane. A Trzaskowscy, niestety, nie improwizowali.
            • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:50
              doprawdy napisał(a):


              > Owszem, ale ona została pokazana jak nie przymierzając służąca która albo jest
              > z przodu czymś uświniona i nie można jej tak pokazać albo nie zna za dobrze pol
              > skiego więc lepiej żeby się nie odzywała albo jedno i drugie, a nie jak partner
              > ka i potencjalna przyszła pierwsza dama. Robienie przy garach gdy mąż przysiadl
              > z kawą (zatem nie na 30 sekund) to wisienka na torcie, gdyby dekorowała choin
              > kę albo plotła dzieciom warkocze tyłem do widzów podczas gdy małżonek się rozsi
              > ada i siedząc obok żony składa życzenia wyłącznie w swoim imieniu to nie wyszło
              > by to wiele lepiej. Politycy nieraz ocieplają wizerunek rodzinami ale nie tak.
              > Jedyne z czym mi się to wideo kojarzy to słynny komentator któremu wparowała ma
              > łe dziecko a za nim żona na czworakach, ale to nie było reżyserowane. A Trzasko
              > wscy, niestety, nie improwizowali.

              Masz bardzo bujną wyobraźnię smile
              • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 15:55
                Nie, mam oczy, oraz w moim środowisku nie obraca się dudą do ludzi podczas składania życzeń. Już pisałam wyżej, jeśli u ciebie tak się robi to rozumiem, ze nie widzisz niczego dziwacznego w tym nagraniu.
                • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 16:27
                  doprawdy napisał(a):

                  > Nie, mam oczy, oraz w moim środowisku nie obraca się dudą do ludzi podczas skła
                  > dania życzeń.

                  Pan Trzaskowski podczas składania życzeń stał tyłem do kamery? No doprawdy.


                  • doprawdy Re: Baby do garów 01.04.24, 16:38
                    Nie, wkomponował żonę tyłem do kamery. Mógł ja wykadrować jeśli nie chciała się pokazać bo mógł ją obrócić przodem. A on sobie siedział i mówił życzenia w swoim imieniu jakby jej tam nie było. Oczu nie masz czy się kłócisz o filmik którego nie widziałaś?
    • irma223 Re: Baby do garów 01.04.24, 05:23
      Nie sądzę. Moim zdaniem kwestią jest tutaj postawa i podejście pani Trzaskowskiego. To ona wygląda na osobę niechętną publicznej działalności męża. Normalnie powinni usiąść razem przy stoliku, wystarczyłoby go udekorować palemką i pisankami, złożyć życzenia Polakom czy tylko warszawiakom, zamieścić na profilu i stanąć do roboty w kuchni. Ale pani Trzaskowska ma komunikację z wyborcami męża w Dudzie i to po prostu pokazała. Nagranie życzeń to dwie minutki.
      • irma223 Re: Baby do garów 01.04.24, 05:24
        *pani Trzaskowskiej
        (telefon wie lepiej)
        • bominka Re: Baby do garów 01.04.24, 06:33
          Problem z doopy.
    • anorektycznazdzira Re: Baby do garów 01.04.24, 07:30
      OJP. O takie coś sraczka? To już kobiety nie mogą robić co chcą, tylko jak mąż siedzi to też muszą usiąść?
    • anilorak174 Re: Baby do garów 01.04.24, 07:42
      Ależ problemy z dooopy. Jakby robił pasztet czy latał ze ścierką też by się czepneli. Zawsze się coś znajdzie a ludzie w sieci żyją z czystego czepialstwa i dorabiania dziwnych teorii.
    • heniek.8 Re: Baby do garów 01.04.24, 07:46
      walczy o głosy zwolenników Korwina
    • condesa1 Re: Baby do garów 01.04.24, 09:23
      Jaka ty Vivi jesteś inteligentna, bystra, obiektywna, dowcipna i zawsze jak coś napiszesz, to to ma taki głęboki sens. Bardzo lubię czytać te wszystkie twoje wątki o eko-sreko, wakajkach - są takie trafne i wyważone, widać że nieobliczone na wywołanie gównoburzy. A, no i oczywiście twoje poglądy są światłe, masz taki otwarty i przenikliwy umysł. Co do Trzaskowskiego, też masz rację: jak on śmiał usiąść, złożyć życzenia i być miły?! Powinien ludziom od elementów animalnych nawyzywać, dziadów i niemieckich agentów!
      • condesa1 Re: Baby do garów 01.04.24, 09:24
        Zapomniałam dopisać: prima aprilis!
        • vivi86 Re: Baby do garów 01.04.24, 09:27
          To nie czytaj. Mimo 1 kwietnia - serio serio.
      • asia.sthm Re: Baby do garów 01.04.24, 11:41
        Znakomity tekst, condesa 👏

        I dlaczego ten Trzaskowski nie tarł chrzanu składajàc nam życzenia. Kto w tym domu trze chrzan? Może w przyszłym roku to się wyjaśni.
        🤣
        • vivi86 Re: Baby do garów 01.04.24, 11:55
          Kolejna nie wpadła na to, że od przysłowiowych garów mogła odejść i baba.
          • heniek.8 Re: Baby do garów 01.04.24, 11:58
            vivi86 napisał(a):

            > Kolejna nie wpadła na to, że od przysłowiowych garów mogła odejść i baba.

            baba pokazała gdzie ma wyborców smile
        • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 12:17
          Jesuu to jeszcze ktoś w ogóle w dzisiejszych czasach trze chrzan? 🙄
          • asia.sthm Re: Baby do garów 01.04.24, 12:50
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Jesuu to jeszcze ktoś w ogóle w dzisiejszych czasach trze chrzan? 🙄
            >


            Chrzan tarty do kamery ma głębszà wymowę, jak można tego nie wiedzieć.
            Przecież każdy chce ujrzeć Trzaskowskiego zalewajàcego się łzami. Może w przyszłym roku.
            Ja za ten pomysł nagrodę dostanę bo to jest genialny pomysł.
            • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 13:02
              A to nie prościej, żeby kroił cebulę?
              • asia.sthm Re: Baby do garów 01.04.24, 13:44
                borsuczyca.klusek napisała:

                > A to nie prościej, żeby kroił cebulę?
                >


                Nie, cebula jest za banalna na Święta.
                Do pr życzeń tylko chrzan się nadaje.
                • borsuczyca.klusek Re: Baby do garów 01.04.24, 13:56
                  Ale tarcie chrzanu nie wydaje ci się za bardzo snobistyczne?
                  • asia.sthm Re: Baby do garów 01.04.24, 16:33
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Ale tarcie chrzanu nie wydaje ci się za bardzo snobistyczne?
                    >

                    Nie, snobistycznie to by obierał krewetki albo skrobał łososia. Chrzan jest akurat należycie stylowy. I te łzy, te łzy, ach szlachetniejsze od cebulowych, takie z czubka głowy.
                    • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 16:39
                      Łosoś jako snobizm ?
        • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 12:30
          Od kiedy w domu ateistów trze się chrzan ?
      • danaide2.0 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:02
        Mnie w sumie rozbawiło, kiedy tłumacząc się powiedział, że nie całe święta będzie siedział.
        A ja bym chciała wiedzieć, czy jego żona będzie w święta siedzieć i ile tam będzie tego siedzenia.
      • anorektycznazdzira Re: Baby do garów 01.04.24, 19:20
        Condesa, w samo sedno,
        like it!
    • ichi51e Re: Baby do garów 01.04.24, 09:38
      Mnie się to wideo nie podoba ale nie dlatego że baby do garów tylko że jest jakieś dziwne. Miały być życzenia a babka zamiast usiąść i życzenia złożyć odwrócona tyłem. Po co ona w ogóle tam jest proporcje ekranu zaburza - wielka żółta plama kontra jakiś kolo w kącie. Nie śmieszne sztuczne do tego nieuprzejme. Poczekałby aż skończy zmywać albo ona by na chwilę się odkleiła od obowiązków.
      • mayaalex Re: Baby do garów 01.04.24, 12:21
        Tez mysle, ze juz nawet pomijajac podzial obowiazkow, to jest po prostu slaby filmik. PR-owcy chyba na urlopie.
        • volta2 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:41
          ale widziałaś filmik? cały czas tak stała? zakładam że tam sie coś zadziało i ona była w jakimś innym ustawieniu, nie tylko plecami odwrócona?
          • skumbrie Re: Baby do garów 01.04.24, 12:53
            Źle zakładasz 🤪

            youtu.be/6IBjd7_xwtA?si=aVyRbNT0N3LcuPs5
            • volta2 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:44
              o rety, czyli plecami do wyborczyń rafalali.
              to już lepiej, by jej wcale tam nie było, a tak to wyszło, że chłopak, dziewczyna, normalna rodzina.

              normalna przy założeniu że trzaskowa zrezygnowała z pracy na czas prezydentury męża(tak było zapowiadane). zatem raczej jest sprawiedliwie, ja się nie burzę, sama tak mam. oburzone są pewnie te co pracują w robocie a potem muszą obrabiać domek i faktycznie, wtedy drugie ręce się przydają. niepracujące nie mają z tym problemu
          • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 12:58
            No co ty
            Żona i tak zaplusowala ze jej plecy były przez dwie minuty bo dzieci w ogóle nie załapały się do filmiku
      • guacamole2020 Re: Baby do garów 01.04.24, 19:57
        Ja rozkminiam dlaczego ona ma zupełnie niedopasowaną, wręcz za dużą, a patrząc na krój z tyłu prawdopodobnie niemodną bluzkę.
        • grruu2.0 Re: Baby do garów 01.04.24, 20:02
          Może zdaje sobie sprawę z tego, że moda generuje nieprawdopodobny syf i nie ma żadnego powodu, żeby wyrzucać dobrą bluzkę, bo ktoś sobie wymyślił że teraz to bluzka musi mieć inny fason
          • guacamole2020 Re: Baby do garów 01.04.24, 23:09
            A może po prostu źle się ubiera? Ekologiczna fantazja, że pani Małgorzata w zbyt dużej bluzce wyraża swoje przekonania na temat fast fashion, zdaje się być mimo wszystko mocno - nomen omen - na wyrost.

            • pseudo_stokrotka Re: Baby do garów 01.04.24, 23:25
              Tak samo, jak założenie, że nie ma gustu.
            • grruu2.0 Re: Baby do garów 02.04.24, 09:08
              Chodzi o sam fakt, że zarzut, że coś jest niemodne jest idiotyczny. Niedopasowane, niedobrane do okazji - ok. Ale moda? Przecież jakby pomyśleć, to jest niedorzeczne, żeby rezygnować z dobrych rzeczy bo ktoś wymyślił że teraz na przykład nogawki szerokie a nie wąskie
    • nevereveragain Re: Baby do garów 01.04.24, 09:57
      Ten spot wyglada jak najbardziej żenująca reklama. Ta żona tyłem wtrącająca nagle coś „dowcipnego”. Już lepsze byłoby tradycyjne, wystarczajaco świeckie „smacznego jajka i mokrego dyngusa”.
      • damartyn Re: Baby do garów 01.04.24, 10:09
        Dokładnie tak. Jest jeszcze pobudzony pies ze stroikiem na głowie. Tam wszystko poszło źle.
    • demodee Re: Baby do garów 01.04.24, 10:19
      Ja nie wiem, czy prezydent Warszawy złożył mieszkańcom życzenia oficjalne? Takie z godłem Warszawy i w krawacie?

      Może się bał, że wyjdzie wtedy na konserwatystę i religianta, który wierzy w jakieś tam "zmartwychwstanie"? (Bo w warszawskim Ratuszu to nawet dzielenie się opłatkiem w godzinach pracy jest zabronione). A tu widać, że oficjalnie mówi jedno, a w domu, u siebie, drugie.
      • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 11:07
        No właśnie a pod nogami pies z ukradzionymi od katolików uszami króliczka
    • bye-bye Re: Baby do garów 01.04.24, 10:38
      Jakiś pomysł wyraźnie był. Tyle, że wyszło słabo. Ona jakoś tak tyłem czy bokiem, tyłkiem do adresatów zyczen, krząta się i coś tam półgębkiem przygaduje. Same życzenia drętwe. To jest ten rodzaj materiałów, przy których wstydzę się za występujących 🤭
      Chyba w przyszłości powinien być ostrożniejszy 😉
      • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 11:06
        No to dlaczego ja wole żeby pokazał wprost co myśli o kobietach…..
    • skumbrie Re: Baby do garów 01.04.24, 11:00
      Miało być na luzie pewnie, a wyszło kuriozum.youtu.be/6IBjd7_xwtA?si=fC1ehTO7rTfJfTfk
      Ematki, które udowadniają, że gotowanie sprawia im nieziemska przyjemność, zabawne. Można na was liczyć
    • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 11:05
      Cudowna a najcudowniejsze są przeróbki
      wczoraj po prostu płakałam ze śmiechu ostatnio tak płakałam jak wyszły na jaw machlojki waszego innego idola kijowskiego

      Widziałyście ten mem jak podnosi stopy bo przejeżdża odkurzać?
      • natalia.nat Re: Baby do garów 03.04.24, 16:40
        asma.bez.dworu napisała:

        > wczoraj po prostu płakałam ze śmiechu ostatnio tak płakałam jak wyszły na jaw
        > machlojki waszego innego idola kijowskiego

        A nie płakałaś ze śmiechu na machlojki twoich idoli: Morawieckiego i spółki? Nepotyzm, niegospodarność, korupcja, oszustwa, wielomilionowe afery, przekręty i straty. Powinnaś chyba pęknąć ze śmiechu.
        Kijowski akurat nie był moim idolem, ale został osądzony i dostał wyrok a jego działania nie miały żadnego znaczenia w skali kraju.
        • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 03.04.24, 22:41

          >
          > A nie płakałaś ze śmiechu na machlojki

          Z POWODU machlojek

          "Na" nie jest jedynym przyimkiem w języku polskim.
    • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:24
      Trzaskowski zdecydowanie przecenia inteligencję Polaków.
      Powinien przewidzieć, że rodacy nie polubią zwykłej scenki rodzajowej a będą chcieli pompy i demonstracji poglądów.
      • gronostajka Re: Baby do garów 01.04.24, 13:32
        Przecież ta "scenka rodzajowa" jest wyreżyserowana, ale słabo. To naprawdę jest ten rodzaj silenia się na luz i "normalność", że aż zęby bolą z zażenowania. Facet w marynarce gada o tym, że sąsiad zalał im kuchnię, obok odwrócona tyłem babka obiera jajka i najazd kamery na psa...ohoho..jakie luźne i zabawne. Przez tydzień tego nie rozchodzę.
        • po_godzinach_1 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:36
          gronostajka napisała:

          > Przecież ta "scenka rodzajowa" jest wyreżyserowana, ale słabo.

          Twoim zdaniem.

          Moim jest całkiem neutralna.
        • asia.sthm Re: Baby do garów 01.04.24, 13:54
          > Przecież ta "scenka rodzajowa" jest > wyreżyserowana, ale słabo.

          Bzdura, ta scenka jest tak luzacko naturalna, że wydaje się nie do uwierzenia dla ludu w dzisiejszej Polsce.
          W sumie zabawne jak luz może być niestrawny.
          Spina i nastaranie konieczne. Trza być w butach na weselu. 😂
          • moni_485 Re: Baby do garów 01.04.24, 14:37
            asia.sthm napisała:

            > > Przecież ta "scenka rodzajowa" jest > wyreżyserowana, ale słabo.
            >
            > Bzdura, ta scenka jest tak luzacko naturalna, że wydaje się nie do uwierzenia d
            > la ludu w dzisiejszej Polsce.
            > W sumie zabawne jak luz może być niestrawny.
            > Spina i nastaranie konieczne. Trza być w butach na weselu. 😂

            Ciekawe kiedy w końcu odwalisz się raz na zawsze od Polski i Polaków debigrantko? I nie ze...j się z tego śmiechu. A ten filmik to może być luzacki i śmieszny tylko dla ludzi o mentalności zmywaka. Owszem, trza być w butach na weselu.

            • asia.sthm Re: Baby do garów 01.04.24, 17:05
              > Ciekawe kiedy w końcu odwalisz się raz na > zawsze od Polski i Polaków debigrantko?

              Moni najmilsza, za chudaś w uszach nawet żeby komuś dosr.ać. Tak ci żałośnie się odbiło aż wstyd.
          • gronostajka Re: Baby do garów 01.04.24, 14:51
            Znaczy serio wierzysz, że prezydent i kandydat na prezydenta w trakcie kampanii wyborczej tak sobie między sałatką a obieraniem jajec wyskakuje z życzeniami w kuchni...mój boże...
            • pseudo_stokrotka Re: Baby do garów 01.04.24, 15:46
              No więc specjalnie wybrał taką konwencję, tak sobie zaplanował. Wszyscy, którzy uważają, że wyszło mało śmiesznie i nieelegancko, są po prostu mało inteligentnym drewniakami bez poczucia humoru, tak?
              No trudno, jakos będziemy z tym żyć wink
          • figa_z_makiem99 Re: Baby do garów 01.04.24, 15:42
            Trzasio w garniturku z luzacko odpiętą koszulką i żona odwrócona zadkiem, zaiste wyszło naturalnie smile Mogli zbierać na kolanach szmatami wodę z zalanej podłogi, przynajmniej byłoby zabawnie.
    • volta2 Re: Baby do garów 01.04.24, 12:29
      nie zdążyłam zobaczyć życzeń, tylko samo zdjęcie jego siedzącego i jej przy blacie, odwróconej. gdyby było wycie o to, że ona stoi tyłem i do życzeń się nie przyłącza to ok, bo to mało kulturalne, ale skoro to był filmik, to zakładam, że ona tam jakoś do ludzi też czegoś życzy, że coś tam się dzieje pozytywnie, ale jeśli cały filmik tak stała, to bym rozumiała że to jest problemem, a nie że trzaska siedzi (choć w naszej kulturze chyba nie jest przyjęte składanie zyczeń na siedząco w realu to w filmikach już chyba tak?) i w ten sposób wyraża swój patriarchat.

      u mnie jest to typowy obrazek, tak podzieliliśmy sie obowiązakami, pan zarabia, pani robi w domu, pan w domu nie pomaga, pani w zarabianiu też nie pomaga. wydaje mi się to sprawiedliwym podziałem i nie chciałabym za bardzo żadnej zmiany w jakimkolwiek kierunku i teraz...

      o ile jest prawdą, że trzaskowa zrezygnowała z pracy, bo pracowała w muzeum i nie chciała podlegać pod swojego szefa- męża, została w domu, to w tym domu pracuje, i podejrzewam, że mają taki podział jaki mam ja.
      no coż, to wycie femin pokazuje, jak szanuje się prawo cudzego wyboru, i jak bardzo by chciało układać ludziom życie wg jednej sztancy, facet ma pracować w pracy i w domu, kobieta ma pracować identycznie, bo wtedy te co chcą gotować obiadki stanowią najwyraźniej jakąś formę zagrożenia, kłują w oczy swoimi wyborami, nie daj boh żeby jeszcze nie brakowało im na waciki.

      no nic, nie wiedziałam że nasz prezydent taki strachliwy jest.
        • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 12:37
          Ten sąsiad z góry to musi mieć wspaniałe święta wink
          Chcielibyście mieszkać nad Rafałem ?
      • afro.ninja Re: Baby do garów 01.04.24, 12:35
        Ale przecież pisałaś, że wróciłaś do pracy?!
        • volta2 Re: Baby do garów 01.04.24, 13:46
          tak, wróciłam, pracowałam ostatnie pięć lat i odeszłam (od trzaski swoją drogą) żeby dołączyć do męża, więc znów realizuję się jako niepracująca z zamiłowania.
          • afro.ninja Re: Baby do garów 03.04.24, 19:40
            Ale ty masz meza wyjazdowego, to w sumie robisz co chcesz...
      • jammer1974 Re: Baby do garów 02.04.24, 02:08
        Zwlaszcza ze w polskim wydaniu ta rownosc polega na pracowaniu kobiety zawodowo plus w domu po calosci.
    • attiya Re: Baby do garów 01.04.24, 12:37
      Naprawdę tak to odbierasz? Każdorazowe stanie kobiety w kuchni przy blacie i facet, który siedzi na krześle, to uwłaczanie wg np. ciebie kobiecie?
      O bogowie....
      • asma.bez.dworu Re: Baby do garów 01.04.24, 12:40
        Tak to odbieram
        Jest filmik na którym są dwie osoby i jedna tylko mówi „ chcislbym życzyć „

        Klimaty jak z niewolnicy Izaury
        • pepsi.only Re: Baby do garów 01.04.24, 14:03
          🤣🤣🤣
        • taki-sobie-nick Re: Baby do garów 01.04.24, 21:30

          > Klimaty jak z niewolnicy Izaury

          Uch, jak ematka coś napisze...
    • ga-ti Re: Baby do garów 01.04.24, 21:26
      Oglądałam.
      Pani żona to za bardzo tam nie gotuję, ot coś tam gmera, herbatę parzy, czy coś. No nie wygląda mi to świąteczne gotowanie, u mnie jest rozpie.ducha w całej kuchni.
      Pani żona cały czas tyłem nie wygląda dobrze. Lepiej by było gdyby w trakcie tych lajtowych życzeń odwróciła się, podeszła do męża, stanęła za nim, obok, czy usiadła, frontem do widzów jednak.
      Pani nie była utytłana i w fartuchach, w koszuli była, nie jakoś elegancko, ale też nie jak kocmołuch, mogła ustać przodem i wpasowałaby się w luźny klimat.
      Pan w marynarce, no ale jak wyżej, nie siedzą w garach przecież, robią herbatę.
      Życzenia lepiej gdyby składał od nich wspólnie, no przynajmniej tak jest u nas, ja składam od siebie i męża (i dzieci), mąż od siebie i ode mnie albo krzyczymy w tle, że się przyłączamy do życzeń.

      Miało być domowo, na luzie, tak swojsko, a wyszło dziwnie. Ale uciemiężenia Pani żony to ja tam nie widzę.
    • kaki11 Re: Baby do garów 01.04.24, 22:47
      Ten filmik owszem był dziwny- bo niby miał wyjść na luzie, więc piesek pod stołem, domowa kuchnia i żarcik z lanego poniedziałku i sąsiada, ale wcale przez to nie wyszedł na luzie i zabawnie, ale cała aferka to prawdę mówiąc g*wno burza zrobiona o nic, bo niektórzy lubią się przyczepić, a politykom takich nie brakuje. To jest dokładnie to samo co pisanie komuś kto gdzieś tam w filmiku czy na forum użył określenia typu - "mąż pomagał w czymś tam", że nie wcale nie pomagał, bo to jego obowiązek. Tylko, że to jest właśnie czepianie się pierdół jak dla kogoś słówka/minutowe filmiki liczą się bardziej niż fakty ,albo brakuje argumentu i już tylko słówka się można doczepić. Zresztą prawda jest taka, że nawet jakby Trzaskowska faktycznie sama wszystko w kuchni na święta zrobiła (w co bardzo wątpię) to do czasu aż im to pasuje, akurat nikomu z bandy internetowych komentatorów nic do tego jako oni się domowymi sprawami podzielili.
      • doprawdy Re: Baby do garów 02.04.24, 00:10
        Wiesz co, kilkanaście lat temu niejaki Mitt Romney próbował zostać prezydentem. Background rodzinne-życiowy był taki: Mormon-biznesmen multimilioner z żoną klasyczną trad wife, chorą na stwardnienie rozsiane, niepracującą zawodowo, zajmującą się domem i piątką dzieci (planowana była chyba pierwsza dwójka, resztę to Pan Bóg dał, no to przyjęli). Nigdy ani on ani jego partia ani poglądy polityczne nie były z mojej bajki, ale on o tej żonie i jej pracy przy dzieciach mówił z ogromnym i szczerym szacunkiem.
        A Trzaskowski po prostu swoją żonę zlekceważył i reszta kobiet przy urnach może spokojnie wysnuć wniosek, że będą tak samo lekceważone.
        • kaki11 Re: Baby do garów 02.04.24, 01:05
          Wiesz co trochę dziwi mnie przekonanie, że Trzaskowski zignorował swoją żonę, na podstawie ewidentnie wyreżyserowanego, dość sztucznego filmiku w którym ona sama zdecydowała się brać udział, razem ze swoją kwestią do wypowiedzenia i tym "kuchennym zarobieniem". Wymyślili sobie (czy tam kampanijny PRowiec wymyślił) konwencje czegoś niby domowego -ot w kuchni przy przygotowaniach, niby na luzie -piesek, wstawka żony. I naprawdę wysnuwanie na podstawie tego wniosków, że on ją realnie zignorował, przy realnej pracy jest dla mnie mocno na wyrost. Natomiast, czy kobiety przy urnach wyciągną taki wniosek czy nie, cóż to już ich sprawa, ja naprawdę nie jestem fanką Trzaskowskiego, raczej przeciwnie, uważam, ze ma tendencję do lekceważenia wyborców, i jeśli te parę procent pójdzie np. w stronę Biejat to jak dla mnie w zasadzie dobrze. Tylko dalej robienie aferki i wyciąganie na podstawie tego filmiku jakichś daleko idących wniosków dla mnie jest czepianiem się dla czepiania.
          • doprawdy Re: Baby do garów 02.04.24, 01:17
            kaki11 napisał(a):

            > Wiesz co trochę dziwi mnie przekonanie, że Trzaskowski zignorował swoją żonę, n
            > a podstawie ewidentnie wyreżyserowanego, dość sztucznego filmiku w którym ona s
            > ama zdecydowała się brać udział

            Jest jakies tam niewielkie prawdopodobieństwo, ze on powiedział „Gosiu, siądziemy sobie przy herbatce, w fartuchach kuchennych, ze niby mamy przerwę w gotowaniu i złożymy ludziom życzenia”, a Gosia na to „nie, sorry Rafał, ja tu sobie postoję tyłem do wszystkich, jak gluchoniema podkuchenna, a ty sobie rób swój show”. Ale jakoś, kurde, myślę że wątpię. Ty oczywiście możesz wierzyć w taką wersję.

            . Natom
            > iast, czy kobiety przy urnach wyciągną taki wniosek czy nie, cóż to już ich spr
            > awa,

            Po to sie robi takie filmiki żeby wyborcy wyciągnęli z nich wnioski na temat kandydata, jego poglądów, wartości itd. No więc mogą oczywiście olać i nie wyciągnąć, ale mogą wyciągnąć. Natomiast ponieważ wyciągną je przy urnach to cóż to nie tylko ich sprawa bo ich głos tez sie liczy i one będą wybierać tez Twojego prezydenta.

            > ja naprawdę nie jestem fanką Trzaskowskiego, raczej przeciwnie, uważam, ze
            > ma tendencję do lekceważenia wyborców,

            No toż właśnie o tym cały czas mówię! On jest najfajniejszy i najsympatyczniejszy chłopak w całej ferajnie i to ma wystarczyć. I w tym filmiku to wyszło, bo tu jak w soczewce widać gdzie on widzi siebie a gdzie resztę. Z czym Ty sie nie zgodziłaś, dodając, ze ma tendencje do lekceważenia, czyli jakby mówiąc to co ja XD
            No więc ja widzę ze żonę zlekceważył, nawet jeśli za jej zgodą, i szczerze wątpię, ze pozostałe polskie kobiety będzie traktował poważniej.
            • al_sahra Re: Baby do garów 02.04.24, 17:54
              doprawdy napisał(a):

              > Jest jakies tam niewielkie prawdopodobieństwo, ze on powiedział „Gosiu, siądzie
              > my sobie przy herbatce, w fartuchach kuchennych, ze niby mamy przerwę w gotowan
              > iu i złożymy ludziom życzenia”, a Gosia na to „nie, sorry Rafał, ja tu sobie po
              > stoję tyłem do wszystkich, jak gluchoniema podkuchenna, a ty sobie rób swój sho
              > w”. Ale jakoś, kurde, myślę że wątpię.

              Coraz lepiej mi idzie śledzenie tych kolejnych nicków. Teraz to już po jednej nutce...
              • doprawdy Re: Baby do garów 02.04.24, 20:39
                Ja nie jestem jednonutkowym trollem!
                • al_sahra Re: Baby do garów 02.04.24, 20:57
                  doprawdy napisał(a):

                  > Ja nie jestem jednonutkowym trollem!

                  Przecież nie twierdzę, że trollem. Nawet powiedziałabym, wręcz przeciwnie smile.
                • asia.sthm Re: Baby do garów 02.04.24, 23:42
                  doprawdy napisał(a):

                  > Ja nie jestem jednonutkowym trollem!

                  No niech beda dwie te nutki, ale jednakowe big_grin
              • bywalec.hoteli Re: Baby do garów 02.04.24, 21:01
                Al Sahara i jej apodyktyczność zbyt apodyktyczna nawet na apodyktyczność…
    • jammer1974 Re: Baby do garów 02.04.24, 02:03
      A to w Polsce jakos inaczej wyglada?
      Dokladnie tak to wyglada.
      Bawi mnie to wielce oburzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka