maszkarony
29.07.09, 13:32
Serdecznie witam bydgoszczan
Niestety rowerzyści nie mają łatwego życia. To fakt. Jednak nie ma
usprawiedliwienia na łamanie przepisów. Praktycznie od początku ul.
Fordońskiej do Wiaduktu Warszawskiego jest kilka znaków zakazujących
poruszanie się rowerów po jezdni. Po lewej stronie ulicy jadąc od strony
Fordonu jest ładna ścieżka. Dlaczego rowerzyści łamią przepisy. Przecież
chcieli równości w przepisach. Przez cały Fordon biegnie ścieżka....Ale nie...
musi taki jechać ul. Twardzickiego. Na drugi raz będę w trakcie jazdy otwierał
drzwi. To motocyklistów....Bidaków zawsze pokrzywdzonych...Śmieszni są.