Dodaj do ulubionych

Taksówkarze powoli instalują kasy fiskalne

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.03, 22:41
Szanowna Pani MC! Skąd wzięło się u Pani stwierdzenie "szofer"? Nie jesteśmy
co prawda "dyrektorami kierownicy", ale "szofer" troszkę obraża ludzi
wykonujących ciężki zawód taksówkarza. W naszym środowisku nie brak ludzi z
wyższym wykształceniem, którzy z powodu bezrobocia tylko tak mogą zarabiać na
życie (czasem tyrając po 15 godz. na dobę).
PS. Jakby poczuła się Pani, gdyby w innej gazecie napisano o Pani "kundel
dziennikarski" lub po prostu "dziennikarzyna"?
Obserwuj wątek
    • Gość: przedstawiciel han Re: Taksówkarze powoli instalują kasy fiskalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:30
      Tyrają po 15 godzin! Nie bądźcie śmieszni siedzicie z tłustymi dupami w autach
      przez te 15 h bo nie chciało wam się pracować jak innym normalnym ludziom
      darmozjady! Kiedyś taka złotówa to byl gosc ale na szczescie czasy sie
      zmieniaja-czeka was to samo co w stanach (tylko czarni i jacys azjaci to
      szoferzy w zoltych taksach), czyli zawod o b.niskim prestizu spolecznym i tak
      juz pozostanie pogodzcie sie z tym i do roboty (no ale jak nikt z was nigdy
      prawdziwie nie pracowal to sie teraz w czasach bezrobocia nie nauczy).Cos te
      wasze protesty nie pomogly-amatorzy!Dla mnie i wielu pracowitych ludzi auto
      stanowi narzędzie prowadzace do celu jakim jest sprzedaż, kontakty z klientami
      itd. (i za co dostaje pieniadze) i nikogo nie obchodzi czy robie 300 km
      dziennie i tyram 3 czy 15 h i nikomu sie nie żalę! Kapitalizm komuchy!
      • Gość: gucio Re: Taksówkarze powoli instalują kasy fiskalne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.12.03, 10:23
        Co za glupia wypowiedz! Najpierw pomysl, a potem napisz!!!
      • Gość: Nemway Re: Taksówkarze powoli instalują kasy fiskalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 15:34
        To co było w czasach PRL-u to już przeszłość. Mój ojciec był taksówkarzem przez
        5 lat. Poszedł na taksówkę ponieważ nie mógł znaleźć innej pracy. Widziałam jak
        dzień w dzień wyjeżdżał do pracy o 4 nad ranem i wracał późnym wieczorem po to
        żebyśmy mieli co do garnka włożyć. Teraz już pracuje gdzie indziej, i całe
        szczęście, bo to kiepsko płatna robota. Ale mimo wszystko boli mnie jak ktoś
        kto nie ma pojęcia o tej pracy wypisuje takie bzdury. Nie pozwolę też żeby
        obrażano w ten sposób wszystkich tych którzy są taksówkarzami, bo są to
        oskarżenia bezpodstawne.
        A tak na marginesie. Kapitalizm wcale nie oznacza że trzeba tyrać od rana do
        nocy. Za każdą pracę należy się wynagrodzenie, a to czy ktoś jest taksówkarzem,
        sprzataczką czy dyrektorem banku nie ma znaczenia. Praca to praca. Rzadna nie
        hańbi o ile jest uczciwa.

        Szczęśliwego Nowego Roku!
    • Gość: gosc Re: Taksówkarze powoli instalują kasy fiskalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:37
      Ciezki zawod?? Nie badz smieszny gosciu sam bym chcial sobie dupe w ciepelku
      trzymac przez caly dzien na fotelu i mozgownica nie ruszac! Kiedys w PRL-u
      zarabialiscie ladnie bo malo kto mial auto itd., ale wreszcie mamy realia
      zachodnie i bycie złotówą to żaden zawód! Więc nie oczekujcie powrotu tamtych
      czasów bo one nie wrócą!
      • Gość: Kasjer Re: Taksówkarze powoli instalują kasy fiskalne IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 07:57
        Ludzie, więcej dystansu. I PAN TAKSÓWKARZ i jego ADWERSARZE.
      • Gość: Nemway może sie powtórzę, ale nie do wszystkich dotarło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.03, 15:43
        > Ciezki zawod?? Nie badz smieszny gosciu sam bym chcial sobie dupe w ciepelku
        > trzymac przez caly dzien na fotelu i mozgownica nie ruszac!

        Wiec dlaczego tego nie zrobisz mądralo?

        To co było w czasach PRL-u to już przeszłość. Mój ojciec był taksówkarzem przez
        5 lat. Poszedł na taksówkę ponieważ nie mógł znaleźć innej pracy. Widziałam jak
        dzień w dzień wyjeżdżał do pracy o 4 nad ranem i wracał późnym wieczorem po to
        żebyśmy mieli co do garnka włożyć. Teraz już pracuje gdzie indziej, i całe
        szczęście, bo to kiepsko płatna robota. Ale mimo wszystko boli mnie jak ktoś
        kto nie ma pojęcia o tej pracy wypisuje takie bzdury. Nie pozwolę też żeby
        obrażano w ten sposób wszystkich tych którzy są taksówkarzami, bo są to
        oskarżenia bezpodstawne.
        A tak na marginesie. Kapitalizm wcale nie oznacza że trzeba tyrać od rana do
        nocy. Za każdą pracę należy się wynagrodzenie, a to czy ktoś jest taksówkarzem,
        sprzataczką czy dyrektorem banku nie ma znaczenia. Praca to praca. Rzadna nie
        hańbi, o ile jest uczciwa.
    • Gość: Black Panie Bobik IP: 195.116.217.* 30.12.03, 08:32
      szofer m IV, DB. -a, Ms. ~erze; lm M. ~erzy, DB. -ów
      przestarz. «kierowca samochodu, zwłaszcza kierowca zawodowy»
      Szofer ciężarówki.
      Zatrudnić szofera.
      fr.
      Tyle na ten temat Słownik Jzyka Polskiego PWN - jeśli coś jest nie tak proszę o
      komentarz ;-)
      • Gość: Bobik Re: Panie Bobik IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.04, 23:21
        ...nie trzeba mnie naprawdę pouczać - wiem skąd wywodzi się słowo "szofer" -
        ale nie wiem skąd wywodzi sie Szanowna Pani "pismak" i co robi w "GW" - wydaje
        mi się, że za tego typu wpadki i obrażanie pracujących ludzi z każdej normalnej
        redakcji leci się na bruk, ew. przeprasza na łamach - zazwyczaj na pierwszej
        stronie. Jeżeli kogoś to dziwi - na tym polega właśnie etyka dziennikarska i
        szeroko pojęty profesjonalizm. That's it.
        • angoulene Re: Panie Bobik 07.01.04, 11:54
          Gość portalu: Bobik napisał(a):

          > ...nie trzeba mnie naprawdę pouczać - wiem skąd wywodzi się słowo "szofer" -
          > ale nie wiem skąd wywodzi sie Szanowna Pani "pismak" i co robi w "GW" -
          wydaje
          > mi się, że za tego typu wpadki i obrażanie pracujących ludzi z każdej
          normalnej
          >
          > redakcji leci się na bruk, ew. przeprasza na łamach - zazwyczaj na pierwszej
          > stronie. Jeżeli kogoś to dziwi - na tym polega właśnie etyka dziennikarska i
          > szeroko pojęty profesjonalizm. That's it.


          hahaha geniuszu zbrodni naprawde duzo widze wiesz na te temat haha
          ona nikogo nie obrazila piszac 'szofer'
          jesl jakiegokolwiek taxowkarza obraza fakt, ze mowi sie o nim szofer, niech
          zmieni zawod
      • Gość: Bobik odp IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.04, 23:22
        ...nie trzeba mnie naprawdę pouczać - wiem skąd wywodzi się słowo "szofer" -
        ale nie wiem skąd wywodzi sie Szanowna Pani "pismak" i co robi w "GW" - wydaje
        mi się, że za tego typu wpadki i obrażanie pracujących ludzi z każdej normalnej
        redakcji leci się na bruk, ew. przeprasza na łamach - zazwyczaj na pierwszej
        stronie. Jeżeli kogoś to dziwi - na tym polega właśnie etyka dziennikarska i
        szeroko pojęty profesjonalizm. That's it.
        • Gość: mam 34 lata Re: odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 09:05
          Ok. 4 lat jeździłem na taksówce, ale na pół etatu, obecnie od 5 lat nie jeżdżę (nie zrobiłem ani jednego zlecenia), chociaż mam aktualne zezwolenia i może będę montował kasę fiskalną tak na wszelki wypadek, bo zostawiam sobie furtkę na wypadek utraty pracy, jakbym z taksówki miał na rękę 1500zł za 8 godzin pracy to bym .... , jednak z moich kalkulacji /klika szkół skończyłem / wynika, iż codziennie musiałbym po 14 godzin pracować tylko z wolnymi niedzielami jednak praca ta spowodowałaby "upośledzenie" mojej rodziny tj. dzieci nie dopilnowane i wynikające z tego dalsze konsekwencje, liczę na to, że moje dzieci będą pracować w "strefie" produkcyjnej, twórczej a nie usługowej typu taksówkarz (nie jest zawodem), czy przedstawiciel handlowy. Czemu przedstawiciel handlowy, praca która w większości się kojarzy z młodzieżowym gówniar... ,z przypiętym na siłę krawatem za 20 zł, a nawet mundurkiem komunijnym, no i dobijaniem nie swojego auta jak i piractwem drogowym. Tutaj opisuje taksówkarza, przedstawiciela h.... , ale każdy zawód można opisać w podobny sposób ? taki sędzia siedzi sobie i tylko łapówki bierze itd. a życie wciąż pisze niekończącą się opowieść.
    • carton Bobik... 07.01.04, 14:23
      Bobik, czy Ty masz jakieś urojenia? O co te nerwy? W każdym razie, wyluzuj...
    • Gość: Ted® Re: Taksówkarze powoli instalują kasy fiskalne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 15:04
      okreslenia 'szofer' mozna uzyc w sensie pejoratywnym ale w tym wypadku nie mialo
      to miejsca
      byl to jedynie zabieg stylistyczny aby nie powtarzac w jednym zdaniu 'taksowkarza'
      wiec twoje zale sa przesadzone
    • Gość: taksówkarz Opinia o kasach, wypowiedziach tu i kilka mitów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 10:34
      1. jestem taksówkarzem, mam wyższe wykształcenie i nie mam tłustego dupska.! A
      żeby się wozić w ciepłym aucie to trzeba w nim grzać aktualnie (nie za darmo)
      2. Proszę nie piszcie o nas jako o złodziejach i nieuczciwych ludziach - bo to
      po prostu przykre dla kogoś kto chce po prostu utrzymać rodzinę i stara się
      uczciwie zarobić na chleb!. W taksówkach siedzi tyle samo nieuczciwych ludzi co
      w kadej innej grupie zawodowej (policjantów, lekarzy ...klientów taxi)
      3. Jeśli ktoś uważa że ta praca nie jest ciężka to niech spróbuje spędzić 12 H
      dziennie w aucie przez choćby miesiąc, to zobaczy. I żebyśmy się dobrze
      rozumieli - nie uważam że jest to praca wybitnie ciężka! Po prostu jak każda -
      sprzątaczki, policjanta, krawcowej. Ludzie szanujcie po prostu pracę innych!
      4. Drodzy forumowicze wypowiadacie soje zdanie jak to taksiarze powinni mieć
      kasy itp. bo wydaje Wam się że biorąc taxi spod dworca nie zapłacicie już
      podwójnej stawki? Nic bardziej mylnego, taxi spod dworca mają legalne
      (zatwierdzone przez państwo) stawki i będą nadal na takich jeździć (tzw. wolny
      rynek - klient powinien patrzeć jakie stawki widnieją na szybie taksówki i tym
      się kierować przy jej wyborze jeśli chce jeździć taniej).
      5. "Powinni mieć kasy bo będą uczciwie płacić podatki jak wszyscy" Cały czas
      płacą!!!! Większość w formie karty podatkowej. Jeśli myślicie że teraz będziemy
      płacić od tego co zarobimy też jesteście w błędzie. Bo karta podatkowa nadal
      istnieje i będziemy płacić zryczałtowany podatek jak zawsze!! VAT jak wiadomo
      zawsze płaci ostatnie ogniwo czyli klient finalny!
      6. "Mieli 2 lata na montaż" Podobnie 2 lata miało nasze kochane państwo żeby
      najpierw sprawdzić czy wydane przepisy są zgodne z Konstytucją a potem
      wprowadzać je w życie! Sytuacja podobna do syt. Nar. Fund. Zdr. (Od 1 I. 2004
      mam mieć kasę, a 11. 02.2004 Trybunał orzeknie czy to zgodne z Konstytucją)
      Paranoja. Chory kraj chore obyczaje! Nie mogę pojąć dlaczego społeczeństwo jest
      nam tak przeciwne. Taksówkarze są jedną z nielicznych grup, która ni chciała
      przecież nic od państwa (czytaj z budżetu - od Ciebie).
      7. Dużo zarabiamy? Jeżdżąc po 12 H w każdy dzień miesiąca w Bydgoszczy jest to
      do ok. 3 tyś obrotu. Jeśli odliczyć wysokie koszta funkcjonowania taksówki (ZUS
      , paliwo, podatek,naprawy?) to zostaje z tego naprawdę niewiele i uwierzcie że
      na amortyzację auta nie starcza. (chyba że ma się emeryturę - najlepiej
      mundurową i nie płaci się chociaż ZUSU - tutaj też szukajcie mercedesów, które
      tak chętnie taksówkarzom wypominacie - na pewno nie maja tego z pracy na taksówce!)
      8.Za ponad połowę mojej kasy zapłaci podatnik! czyli MY!
      • qczi Re: Opinia o kasach, wypowiedziach tu i kilka mit 09.01.04, 11:59
        Gość portalu: taksówkarz napisał(a):
        > 5. "Powinni mieć kasy bo będą uczciwie płacić podatki jak wszyscy" Cały czas
        > płacą!!!! Większość w formie karty podatkowej. Jeśli myślicie że teraz
        będziemy
        > płacić od tego co zarobimy też jesteście w błędzie. Bo karta podatkowa nadal
        > istnieje i będziemy płacić zryczałtowany podatek jak zawsze!!

        hm... to po co w takim razie kasy fiskalne?
        w ym momencie nie neguje potrzebyich zamontowania, chodzi mi o to, jak to
        tlumacza wladze, bo nie moglam sie doszukac.
        • Gość: taksówkarz Re: Opinia o kasach, wypowiedziach tu i kilka mit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 02:22
          Podpowiem. Taksówkarze od maja (UE) będą płatnikami VAT. W Polsce natomiast do
          obliczania VATU służy TYLKO kasa fiskalna (przepisy takie)
          - tyle władze.

          No tak ale również w Polsce Vat płatnikiem Vat jest się dopiero po przekroczeniu
          obrotu 10000 EURO! - W takim mieście jak Bydg. jest to praktycznie niemożliwe.
          Ci którzy rypią na okrągło nie wiem, może wykulają 40tyś PLN. obrotu ale 45
          raczej nie.Może w W-wie? Tak więc odpowiedz sobie po co te kasy.
          A skoro nie negujesz konieczności montowania to podaj jakiś sensowny argument
          przemawiający za nimi. Rozumiem gdyby zlikwidowano kartę podatkową jednocześnie
          i miałbym płacić podatek wg. kasy. ale w innym przypadku. bez sensu.
          No i gdzie kolejność (1. wprowadzamy przepis w życie 2. sprawdzamy zgodność z
          Ustawą Zasadniczą) Nie powinno być odwrotnie ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka