mil1231 19.08.10, 23:10 zlicytować idiotkę, trzeba być naprawdę imbecylem żeby brać tego typu kredyty Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
74krzysiowski Jak się wpada w błędne koło kredytów 19.08.10, 23:15 oj Pani Kwiatkowska ja w zeszłym roku chciałem skomunikować się z Państwem odnośnie kredytów właśnie tego typu , tylko , że efektem było samobójstwo mojego ojca to żeście mnie zupełnie olali. A tu o dziwo Pani Wolska sobie użyła a teraz narzeka. a my jako spadkobiercy nie wiedzieliśmy o niczym . Całe szczęście człowiek ma rozum by trochę poszukać w Necie. I o dziwo; znalazłem Stowarzyszenie pokrzywdzony przez system bankowy reprezentowane przez wspaniałego człowieka - pana Sklepowicza który pomaga jak nie dać zrobić się bankom w konia. Mnie osobiście udało się wynegocjować z jedenastu kredytów ojca na kwotę 77000- gdzie ojciec miał tylko 1200 zł emerytury -uzyskałem po odpowiednich negocjacjach i kliku sztuczkach kwotę 38000. To wszystko da się zrobić ale po głebokim samozaparciu. A propo waszego dziennikarstwa to już wam jako redaktorom nie wierzę . moim zdaniem nie jesteście godni zaufania a wasze artykuły jak się czyta to moim skromnym zdaniem są jednostronne i nie wiem czy pisane po znajomościach czy jakoś tam. w mojej ocenie Pani artykuły a zwłaszcza pana Mamonia który odziedziczył schedę po pani Jaremko Siarskiej której to mężuś zakończył już służbę i skończyły się jej tematy. Nie lubię dziennikarstwa jednostronnego - moim zdaniem jest to nierzetelne Odpowiedz Link Zgłoś
warszawiak59 Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów 20.08.10, 08:20 Popieram panią,te głąby nie powinny nazywać się dziennikarzami tylko pismakami o małej dawce inteligencji dlaczego Michnik was jeszcze zatrudnia ? Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Skąd 20.08.10, 08:34 przy długu 2 tys. " po kilku miesiącach " wzięło się 30 tys długu ? Bo przecież nie z procentu . No cóż , jak się ma mentalność nieodpowiedzialnej idiotki, to się ma problemy . Cóż to za małżeństwo , że mąż nie wie o zadłużeniu żony , cóż to za banki , które nie dopytują się o całkowitym zadłużeniu klientki i jej dochodach . No, ale rośnie pokolenie , które chce mieć dużo i szybko bez ciężkiej pracy i oszczędnego życia . I tacy wyborcy głosują na tych , którzy obiecują cuda irlandzkie , a kraj potem pogrąża się w długach . Oczywiście ci wyborcy nie czują się winni . Twarde lądowanie nauczy ich rozumu . A pracownicy banku na bruk . Odpowiedz Link Zgłoś
warszawiak59 Re: Skąd 20.08.10, 09:20 ty jak zwykle dopisujesz ideologie powiem krótko spi....laj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romper Stomper Re: Skąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 09:41 > Oczywiście ci wyborcy nie czują się winni . Dlatego w interesie Polski jest by PiS przestał jak najszybciej istnieć. Być może wtedy ludzie zaczną rozliczać PO z obietnic. Niestety, mając na uwadzę liczbę oddanych głosów na JK, platformie ujdzie na sucho jeszcze wiele wpadek. Smutne, ale prawdziwe. Kiedyś przeczytałem na forum: "Jak mam do wyboru: złodziei lub złodziei, popartych głosami hołoty to stawiam na tych pierwszych." I tak mi jeszcze przyszło do głowy, że osoba zaciągająca tak kredyty to osoba kompletnie nie znająca podstaw ekonomii i finansów. Być może osoba z małego miasta/wsi lub/i osoba starsza lub/i bez wyższego wykształcenia. No tak przecież to musi być wyborca ... PO! :D A w miejsce pracowników wyrzuconych na bruk bank przyjmie nowych i znów zacznie się gonitwa za "wyrobieniem planu" i co za tym idzie premią. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz1 Re: Skąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 10:16 Do romper : Pisze "A w miejsce pracowników wyrzuconych na bruk bank przyjmie nowych i znów zacznie się gonitwa za "wyrobieniem planu" i co za tym idzie premią. :/" Z tego wniosek , że trzeba wyrzucić też i przełożonych - może jeszcze wyżej , wszak kryzys finansowy w USA od takich ludzi się zaczął - od ludzi, którzy wymusili gonitwę kosztem rzetelności . Tak jest w wielu miejscach pracy . Nie muszę chyba dodawać, że tymi przełożonymi są młodzi krótko ostrzyżeni , którym nałożono do głowy na uczelniach jak to trzeba być wydajnym - czyż to nie młodzi liberałowie , których dzięki politycznym koneksjom posadzono na wysokie stołki . A ci na kogo głosowali ? A do poprzednika to mogę skierować te samą zachętę ,jaką on do mnie . Bo w skali kraju okazuje się, że można zachowywać się tak samo , jak i w sprawach prywatnych . A to już jest bardzo niebezpieczne , bo i skala inna . Debil tylko tego nie rozumie . No i tak komentuje . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik Czy to prawda, że angrusz ??? IP: *.chello.pl 20.08.10, 15:42 Czy to prawda, że angrusz został wyrzucony ze szkoły za podejrzenie o molestowanie jednej z uczennic ???? Proszę o odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
marillion73 Najłatwiej zalać na banki 21.08.10, 13:57 Najłatwiej zwalać na banki. Oni z tego żyją, więc kredyty dają bo chcą zarobić. Jeśli dorosły człowiek jest nieodpowiedzialny jak dziecko to kogo potem winić? Bank? Bank wziął twoją rękę i podpisał na siłę umowę. Do mnie też przychodzi dziesiątki ofert. Mam kilka kart kredytowych czekających "tylko by je aktywować", ale chyba mam jakiś rozumek i wiem na ile mogę sobie pozwolić. Ofert pożyczkowych też mam wiele i co mam winić banki? Nie, cieszę się że mi ufają, a z drugiej strony wiem, że nie robią tego z czystego altruizmu. Gdybym skorzystał z moich wszystkich ofert do końca. życia bym chyba tego nie spłacił. Nie trzeba wielkich szkół kończyć, żeby wiedzieć na ile miesięcznie Cię stać. A jak ktoś jest pazernym bezmózgiem, to potem sie tak kończy. Bo przecież najłatwiej się żyje na koszt innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maniuś serwatka Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 08:50 Też się zastanawiam, jak można wpaść w taką spiralę zadłużenia i dlaczego banki nic nie robią, aby do tego nie dopuścić. Stosują tę taktykę chyba wybiórczo, selektywnie. Jestem od wielu lat posiadaczem konta w ing, miałem tam otwartą linię pożyczkową, ale gdy zblizałem się do 60-tki, wymowili mi tę usługę (mozliwość). Po roku lub może nawet nieco wcześniej niespodziewanie zaczęli przysyłać na nowo oferty kredytowe, wydzwaniać z propozycjami pożyczek itp. Moze dlatego, ze na konto zaczeło wpływać nieco wiecej dochodów, niz poprzednio. Uważam, że to banku (banków) wina, że ludzie wpadają w spiralę zadłużenia. Nie chcę usprawiedliwiać tej niezbyt rozsądnej kobiety i jej - moim zdaniem - zakłamanego męża (nie wierzę, że nie wiedział, że kobieta bierze pożyczki na prawo i lewo) - powinni ponieść sporą część kosztów zadłużenia z własnej winy, ale główna wina jest po stronie kredytodawców. teraz, przy obecnych systemach przepływu informacji, każdy bank wie bądź może wiedzieć, czy i kogo na jaką kwotę stać, czy będzie w stanie ją spłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
pbe64 Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów 20.08.10, 10:11 Troszkę podkoloryzowane są opowieści męża. Jeżeli te pieniądze nie zostały przegrane w kasynie, to można chyba zauważyć w domu nowe sprzęty za kilkaset tysięcy złotych. Nie wierzę, że nie zastanawiał się skąd żona ma na to pieniądze. Z drugiej strony dziwię się bankom. Ewidentnie wychodzi na to, że liczył się tylko plan sprzedaży i wciskano kredyty każdemu, kto dał się skusić. Przecież żaden bank, który udzielał następnego kredytu, gdy raty przekraczały dochody, chyba nie liczył, że kredyt będzie bezproblemowo spłacany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uważna Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: *.2.142.31.tvksmp.pl 20.08.10, 11:13 chociaż ja stałych dochodów nie mam, bo nie pracuję, więc skąd?? to ostatnio zadzwonił do mnie mój bank i tak o po prostu dał mi kredyt na 3000..oprócz tego, że dostałam tę kasę chyba za sprawą przyjemnego głosu(sprawa była załatwiana telefonicznie), to zostałam obrzucona obietnicami, że bank nie ukrywa żadnych kosztów, nie ma żadnych prowizji, odsetek, potrąceń, to bajka..ile wezmę tyle spłacam...dostałam wniosek na @, ale zanim wypełniłam doczytałam o...wszelkich standardowych kosztach, o które pytałam, a których miało nie być. Zrezygnowałam z tego jakże magicznego kredytu, chociaż to w sumie 'tylko' 3000...no, ale ludzie dają się namówić na duuużo wiekszą kasę, bo przecież skoro jest tak różowo, jak przedstawiła mi pani przez telefon, to tylko głupi by nie brał nie:) tak więc tym sposobem awansowałam na głupią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscik. Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 11:36 nie wpada sie tak latwo tutaj dziala inny mechanizm ba od setek lat wiekow tysiacleci w co ona wpadla to jest normalne odddac forse i jechac dalej brac kredyty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ofelia Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: 80.48.211.* 20.08.10, 11:05 tez jakos tego nie rozumiem, jak mozna doprowadzic do takiej sytuacji, wiem ze sie nie da zyc bez kredytu, sama mam kredyt mieszkaniowy i karte kredytowa z getin banku, ale jak sie bierze jakies kredyty, to trzeba dobrze to rozplanowac i wiedziec ze zawsze bedzie na rate, a na pewno nie brac nastepnego, zeby splacic poprzedni, bo juz wtedy blisko do katastrofy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uyhg pytanie do pani, której Tata popełnił samobójstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 12:05 czy gdyby zmarł smiercią naturalną to bank nie scedowałby długu na rodzinę? ps. a nawet gdyby to pewnie trzebaby bankowi udowodnić, że była to śmierc nat. banki to hieny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klekotka Re: pytanie do pani, której Tata popełnił samobój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:38 bez przesady, do samobójstwa doszło, bo nie dał rady spłacać, a gdyby żył to spłacałby spokojnie dalej i w przypadku naturalnej śmierci spadkobiercy spłacaliby niewielką resztę zadłużenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klekotka Re: pytanie do pani, której Tata popełnił samobój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:41 autorem wypowiedzi jest PAN!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klekotka Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:35 "na pewno nie brac nastepnego, zeby > splacic poprzedni, bo juz wtedy blisko do katastrofy" a tu się nie zgodzę! Brać następny, po to żeby spłacić poprzedni można (rozkładasz na dłuższy okres, więc spłacasz niższą kwotę miesięcznie lub spłacasz szybciej po kilka rat), ale nie brać więcej, tak zwane "do łapki"! To podstawowy grzech tych, którzy wpadli w spiralę! I taka widza nie wymaga pięciu lat ekonomii na uniwersytecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klekotka Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:36 "na pewno nie brac nastepnego, zeby > splacic poprzedni, bo juz wtedy blisko do katastrofy" a tu się nie zgodzę! Brać następny, po to żeby spłacić poprzedni można (rozkładasz na dłuższy okres, więc spłacasz niższą kwotę miesięcznie lub spłacasz szybciej po kilka rat), ale nie brać więcej, tak zwane "do łapki"! To podstawowy grzech tych, którzy wpadli w spiralę! I taka wiedza nie wymaga pięciu lat ekonomii na uniwersytecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takieluźnemyśli Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: *.net.stream.pl 20.08.10, 15:01 On rachunki, ona wszystko inne, a jak jej brakło to nie szła do męża tylko brała kredyty??? albo taką bajkę wymyślili dla banków, albo tego męża niezły gagatek albo ona agentka, brała kasę w tajemnicy przed chłopem na hazard albo spa? Odpowiedz Link Zgłoś
bartek2182 Jak się wpada w błędne koło kredytów 20.08.10, 17:19 No wlasnie, tych kredytow niekorzstnych coraz wiecej, ofert jest sporo, ale oprocentowanie budzi wiele do zyczenia, ale gdy ktos potrzebuje, np na remont lazienki to gdzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buda Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: *.legnica.vectranet.pl 24.08.10, 09:19 ja sama robiłam za oszczędności, ale niestety mi ich nies tarczyło xD coś pękło, coś nie wypaliło i z remontu łazienki zrobił się prawie generalny mieszkania, kredyt brałam w końcu z mężem w getin bo oferowali dostępny no i dość szybko formalności załatwili, zresztą tego po nich oczekiwaliśmy wlaśnie Odpowiedz Link Zgłoś
snulek Jak się wpada w błędne koło kredytów 20.08.10, 18:06 no szlag mnie trafi... biedna pani wolska i te okropne pazerne banki. nikt nie wspomina ze tak sie zachowuje zwykly zlodziej, ta pani brala kredyty wiedzac ze nie bedzie w stanie ich oddac... ciekawe jak by GW opisala tę sytuacje gdyby to nie banki byly wierzycielami a np. sasiedzi z bloku. teraz robi z siebie ofiarę?!?!? ludzie klamia w zywe oczy kiedy chcą dostac kredyt, wiem to z doswiadczenia, i zrobia wszystko zeby dostac pieniadze. mam nadzieje ze ja zlicytuja do skarpetek Odpowiedz Link Zgłoś
oszukana_35 Jak się wpada w błędne koło kredytów 20.08.10, 18:56 Jakbym czytała moją historię...tylko z moim byłym mężem w roli głównej!!!. w 2007 roku wziął pierwszy kredyt bez mojej wiedzy, potem kolejną kartę kredytową...itd..korespondencja z banku trafiała do jego matki, a potem umówiony był z listonoszką że nie przynosi korespondencji do domu,aż któregoś razu inny listonosz przyniósł biling z ogromnym zadłużeniem, potem pojawił się windykator, najbardziej przerażające było to, że były wypłacał pieniądze po drodze do pracy w ciągu np 40 minut z trzech bankomatów...ok 600 zł dziennie...i tak codziennie...HORROR...gdy wszystko wyszło na jaw próbowałam coś z tym zrobić myśląc że są to niewielkie długi ok 2000, przysięgał że więcej nie ma....a tu kolejne wezwania z innych banków...kolejne machlojki z listonoszką....nigdy się nie dowiedziałam na co te pieniądze poszły....najlepszym rozwiązaniem był natychmiastowy rozwód z orzeczeniem o winie...a jego długi ciągną się w nieskończoność!!!...w sądzie tłumaczył się, że to tylko na piwo raz w miesiącu z kolegami:))...nie żałuję tego drania....niech teraz robi co chce...a na miejscu męża kobiety z artykułu dawno bym z taką wariatką zrobiła porządek...bo na pewno z jej głową jest coś nie tak. Ja też chciałam zainteresować Pana Marka Mamonia tą sprawą...ale mnie olał!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frogman kretyn czy idiota IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.10, 02:30 I nie wiem kto większy, Pan i Pania Wolska czy Autor artykułu. Panią wolską banki zmuszały do kupna AGd Pan Wolski idiota nie widział na ile żona może sobie pozwolić z pensji A autor do kwadratu Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
mearliin Jak się wpada w błędne koło kredytów 21.08.10, 06:20 witam!czytam ten art. i jak byl czytała zyciorys mojej matki,roznia sie tylko niektore fakty jak kwota itp. Moim skromnym zdaniem wina lezy po obu str jak i po str banku tak i po str klijentki:/niestety ludzie biara kredyty ile sie da i na jaka mozliwa kwote sie da,a pozniej no jakos to bedzie tak mowila moja matka w koncu i na jej dobra passe przyszedl czas dobila sie kredytem w DB kredycie na kwote 50tys zł gdyby nie to to wiazala by jakos jak ona twierdzi koniec z koncem,a teraz ma komornika na glowie i nie przespane noce:/dobrze ze w koncu ta dobra passa sie skończyła bo sadze ze matka do tej pory by brała kredyty,latwo jest wziac kredyt ale trudniej pozniej placic raty +oplaty za gaz wode itp i jeszcze zyc . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz1 Re: Jak się wpada w błędne koło kredytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 07:33 Ale przecież podobna sytuacja jest w skali kraju . Polska tez nabierała , ba !!! nabiera kredytów , by " żyło się lepiej " , bierze jedne , by spłacać drugie a same odsetki już kosztują ok 35 mld zł . Jakoś nie widać polityków , którzy by grzmieli i trąbili o tym wkoło . Teraz tematem numer jeden jest krzyż na Krak.Przedm.a nie przygotowanie budżetu z niedużym deficytem ( bo od razu trudno go zlikwidować ). Odpowiedz Link Zgłoś
oszukana_35 Jak się wpada w błędne koło kredytów 21.08.10, 08:30 Ja się zastanawiam co z tymi ludźmi co biorą kredyty bez zdolności kredytowej jest nie tak???..czy mają nie po kolei w głowie?..czy to już jakaś choroba?..czy też nowe zjawisko socjologiczne?..nie mam pojęcia..teraz widzę, że rzeczywiście jest to problem jakiejś części społeczeństwa...co z tym zrobić???...aby nie cierpiały na tym dzieci, żony czy też mężowie dłużników...w jakim świecie my żyjemy???....a co do artykułu to rzeczywiście zastanawiam się jak przy kredycie 2 tyś, po kilku miesiącach dług mógł sięgać kilkanaście tysięcy..czy nie stać ludzi aby spłacać ratę w wysokości chociażby 100 zł miesięcznie?...Pani Elizo jak pani chce podobny artykuł napisać to zapraszam do mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
menel83 Milo sie zaskoczylem.... 21.08.10, 18:44 ...Drodzy forumowicze waszymi wypowiedziami. W wiekszosci trzezwo oceniliscie artykul, rzeklbym zyciowo. Sam pracuje w instytucji finansowej wymienionej w artykule i juz zdazylo mi sie 2-3 razy uslyszec od klientow jaka to krzywde wyrzadzilismy klientce z tego artykulu.Ludzie łykaja strasznie takie historie- o klientach ktorzy biora kredyty, karty i limity w kontach, bo "Bank daje" . Moglbym tutaj zacytowac wypowiedzi forumowiczow, ale mysle ze glowna mysl juz zostala powiedziana. Jak mozna byc tak naiwna osoba??!! Moze najlepszym wyjsciem byloby teraz zaswiadczenie ze ta Pani byla niepoczytalna gdy brala kolejne kredyty ( w Bankach sie tego nie sprawdza przeciez). Moze to jej/im pomoze, bo sytuacja jest rzeczywiscie dramatyczna. Przeraza mnie mysl, ze teraz do redakcji Gazety zaczna sie zglaszac kolejne "pokrzywdzone" w ten sposob osoby. Lawina artykulow, jak to mozna proponowac emerytom/rencistom kredyty. Naprawde sezon ogorkowy w pelni, albo redaktorzy zainpirowali sie wypocinami kolegow po fachu z dziennika Fakt ( ironiczne gratulacje), bo naprawde brakuje tylko zdjecia zdesperowanej Pani z teczka dokumentow, rozkladajaca rece.... A realia sa takie ze srubka przy ocenie zdolnosci kredytowej zostala po raz kolejny podkrecona i wielu chetnych jest odsylanych z kwitkiem. Pomimo ze posiadaja czesto dochody na poziomie 2-3 tys. Wystarczy ze kiedys mieli opoznienie w splacie i juz w BIK-u widnieja na czerwono... Czemu winic Bank, skoro analitcy widza ze klient ma kredyty u konkurencji, ale sa terminowo splacane. Klient dodatkowo oswiadcza ze ma takie i takie dochody, a dodatkowo małzonek zarabia jeszcze raz tyle. Skoro wiec jest dobrym klientem, rzetelnym, splaca terminowo to Bank nobilituje takie osoby. Jest uzaleznienie od alkoholu, narkotykow, hazaradu i sexu. Teraz wychodzi ze jest uzaleznienie od dobrobytu na kredyt. Slusznie ktos zwrocil uwage ze to niezla bajeczka- kredyty na kilkadziesiat tysiecy, a maz nic nie wie, nie zauwaza ze jest wiecej i wiecej w domu. P.S. Slowko do redaktorow - ruszcie tylki poza Aleje i bliskie centrum. Nie czekajcie na gotowe materialy od Czestochowian. W osciennych gminach i powiatach tez sa ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYM artykul do bani!! IP: *.chello.pl 22.08.10, 15:45 czemu do bani a ktory to kredytobiorca niesprawdza no kory??bralem w tamtym czasie tez kredyty i co mojemu zdziwieniu wlasnei bylem sprawdzany!!!co wiecej obliczno mi mozliwosc splacania bo zawsze bylo zapytanie czy ma Pan lub Pani zaadluzenie w innym banku?ja odpowiadalem prawde ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menel Re: artykul do bani!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 21:27 A przy okazji, BIK nie jest po to by chronic klientow przed Bankami, tylko Banki przed nierzetelnymi klientami Odpowiedz Link Zgłoś
jezus_cytrus Buhahahahaha 22.08.10, 21:32 To życie, jak widać, jest za trudne dla niektórych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Re: jak? IP: *.realestate.net.pl 27.08.10, 20:00 Jak z 2 tys zł, po kilku miesiącach, może zrobic się 30 tys. Musiała w tym czasie chyba nabrac innych kredytów, bo inaczej jak. Jeżeli brakuje mi od wypłaty do wypłaty to szukam dodatkowej pracy, a nie biorę kredyty. Skąd będę miała na ratę, jeżeli nie starcza mi pensji na miesiąc życia, skąd na prowizje dla banku i na odsetki od kredytu? Miałam niejeden kredyt, w tym na mieszkanie (wszystko udało mi się spłacic terminowo) i wiem jak to jest miec kredyt do spłacenia. Współczuję ludziom, którzy wzięli kredyt i coś im się przytrafiło - choroba, utrata pracy, jakieś inne zdarzenie losowe i popadli w długi. Natomiast absolutnie nie żal mi ludzi, którzy brali kredyty na życie ponad stan i teraz mają kłopoty. Mnie też banki zasypują ofertami różnych kredytów, ale ja nie biorę. Odpowiedz Link Zgłoś