Dodaj do ulubionych

TYSKI HYDE PARK

24.02.04, 00:02
Skoro mamy "pomysły" ??? i zastanawiamy się gdzie je ulokować to moze by tak
w tym miejscu. A niech sobie kazdy kto chce ulży ile wlizie. Oczywisćie bez
urazy i byle nie obrażać. Co wy na to ???
Obserwuj wątek
      • rosko1 Re: TYSKI HYDE PARK 24.02.04, 19:48
        Przeczytają jeżeli zaadresujesz konkretnie do ??? już w temacie.
        Ale czasem jak ulewa się żółć to dobrze się poprodukować zawsze to lżej takze
        na duszyczce.
    • radexior Re: TYSKI HYDE PARK 25.02.04, 15:09
      Rosko1 napisał:

      > Skoro mamy "pomysły" ??? i zastanawiamy się gdzie je ulokować to moze by tak
      > w tym miejscu. A niech sobie kazdy kto chce ulży ile wlizie. Oczywisćie bez
      > urazy i byle nie obrażać. Co wy na to ???

      To może zróbmy wątek w którym będziemy się obrażać do woli i od kurew wyzywać. Oczywiście tak dla żartu, by emocje opadły:-)))
      • rosko1 Re: TYSKI HYDE PARK 25.02.04, 22:28
        Jakos sobie nie wyobrażam abym miał od "kurew"wyzywać tak bez powodu,choć
        dzisiaj akurat tym słownictwem bardzo chętnie bym nawkładał człowiekowi który
        pod Tesko skopał kobietę.Pomimo tego że zabrała go policja ja nadal czuję jakiś
        niedosyt. I powiedzcie mi jak takiego nazwać ,,miał około 19 lat i coś złego w
        oczach, dowiedziałem się ze mieszka na "O".Sprawa zaś poszła o to że ta kobitka
        nie chciała gościowi dać 2 zł więc ją skopał {ddosłownie}.Co zaś tyczy się
        wątku to z góry zakładałem że nie będziemy w nim ubliżać i wyrażać sie po
        chamsku w stosunku do innych.
    • salo Re: TYSKI HYDE PARK 28.02.04, 01:45
      Znowu nie wiem gdzie ???
      Czy mam się wklepać w wątku "wstawać szkoda dnia", czy też "ekipa nocna" (albo
      jakoś tak :)
      Co ja mam bidny począć ???
      Zwłaszcza jak z drugiego pokoju dobiegają mnie rytmy "pinka flojda" ???
      Życie jest okrutne, tylko czemu ja mam w tym uczestniczyć ???

      P.S. Chyba znowu mam "rów mariański" :(
        • salo Re: TYSKI HYDE PARK 28.02.04, 20:09
          Tak se czytam co tu w nocy nabazgrałem i się dziwię :) Wprawdzie byłem wówczas
          w stanie mocno "wskazującym na spożycie", ale skąd ten dół ? Szlag by to, kruca
          nie pamiętam :)
          • rosko1 Re: TYSKI HYDE PARK 28.02.04, 20:54
            Jej aż ci Salo zazdroszcze że sobie spożyłeś , miałem taki zamiar właśnie
            dzisiaj ale jakos tak wyszło że nie mogłem dopiero teraz. Mam jednak niezłą
            plotkę i ciekaw jestem waszego na ten temat zdania. Byłem dzisiaj w Wiśle.
            Kilka godzin spędziłem w Ośodku Olimpijskim i usłyszałem takie ciekawostki
            które powtarzam. Ano jest tak że podobno jednak kobitka dosyć znana żona
            znanego człowieka który teraz wywalił się na skoczniach amerykańskich upodobała
            sobie innego pana o nazwisku na K. No i od jakiegoś czasu robi sobie z tym
            panem bara-bara i podobno sytuacja staje się coraz grożniejsza dla tego który
            zwiedza aktualnie Ameryke. I właśnie ten pan który jest w Ameryce podobno
            bardzo to przeżywa i dlatego jakos nie potrafi się zebrać do kupy tylko coraz
            bardziej wszystko kaleczy tym co robi sportowo. Miała być wspólna Fundacja i
            nie tylko a teraz ponoć wszystko wali się na łeb na szyje. Bo ten drugi pan na
            K coraz bardziej zabiega o tę kobitke i wiąże z nią swoje życie a ponoć jej to
            odpowiada. Ja już z tego nic nie rozumiem choć kumam wszystko.No to takie ploty
            przytargałem z Wisły i z wami się nimi podzieliłem. Informacje podobną są pewne?
            bo tak powiedział człowiek który jak twierdzi wie dobrze ale nie tylko on jeden
            bo potwierdzali je dwaj panowie redaktorzy z TVP1.Podobno już niedługo może być
            o tym całkiem głośno i jak wielu mówi szykuje się skandal. No to poczekamy i
            zobaczymy. A i jeszcze że jest kupa takich co to dla dobra sportu robią
            wszystko żeby ten pan co to jest w ameryce nie załamał się całkowicie itd.itp.
            i działają aby im pomóc bo no chyba rozumiecie ??? jakie zło stało się dla
            polskich skoków jak zwykle przez taką sobie kobiete.. No a teraz Zdrowie
            wszystkich.
            • rosko1 Re: TYSKI HYDE PARK 28.02.04, 21:19
              A i jeszcze słyszałem ze ten pan od czekolady Goplana aktualnie leczy się w
              związku z tym u znanego "profesura" od psyche i wogóle to ma dosyć Polskiej
              Poczty bo Go wykolegowała i tego co robi aktualnie i tych ciągłych wyjazdów w
              takim towarzystwie {o co chodzi albo o kogo jako towarzystwo tego się nie
              dowiedziałem} bo nie wiedzieli kogo miał na myśl.
              • rosko1 Re: Powiem jedno... 29.02.04, 11:48
                Niestety sam tego nie wiem i tak szczerze powiedziawszy to niewiele mnie to
                interesuje ponieważ takich przypadków wśród swoich znajomych mam kilka ale jak
                powiedziałem wcześniej puszczam PLOTE od której szumi w Wiśle jak i okolicach.
                Mam co do tego watpliwośći ponieważ nie wydaje mi się aby ci ludzie starali się
                robić z tego wydowisko publiczne akurat tam gdzie mieszkają.Ale cholera wie na
                co tak naprawde stać człowieka. Dla mnie osobiście jest to bulwersujące że
                dziennikarze jak i osoby z bliskiego kręgu tych o których gadają robili z tego
                taką sensacje.W końcu nawet jeżeli coś tam się dzieje to przecież to ich
                prywatna sprawa i oni sami muszą ją rozwiązać.
                • salo Jak ploty to ploty :) 29.02.04, 16:21
                  Moja siostra zna panią, która była koleżanką pani Adasiowej. O tym, że Adaś
                  jest puszczany w tąbę słyszałem ze trzy lata temu. Przy okazji dowiedziałem się
                  też, że jego żona jest .... E tam nie będę powtarzać, bo jeszcze mnie pod
                  paragrafem kto postawi.
                  Nie powtarzałem tych "rewelacji" bo uznałem za głupie gadanie. A tu proszę,
                  Rosko też słyszał. Jak mnie pamięć nie myli, to w ub. roku nawet na tym forum
                  ktoś napisał, że A. M. nie żyje z żoną.
    • salo Re: TYSKI HYDE PARK 29.02.04, 21:03
      Siedzę tu niezbyt długo, ale system mnie zdążył wylogować 4 razy. Uwaga teraz
      będę przeklinał:




      Cholera, niech to jasny szlag trafi, do kitu z takim systemem !!!!!!!

      P.S. Brzydsze wyrazy też znam, ale nie ma jeszcze 22-giej :/
      • radexior Re: TYSKI HYDE PARK 29.02.04, 21:08
        Odkąd mamy nowe forum, zdarzają się systemowe chwile słabości.
        Co do przekleństw to...:))) Właśnie w tym wątku proponowałem porozrzucać troszkę mięsa!:)
      • rosko1 Re: TYSKI HYDE PARK 29.02.04, 21:09
        No i powiem szczerze że żałuję iż sprzedałem taką plotkę ,czuję się z tym żle
        tym bardziej że Radex podejrzewa mnie o bujną wyobrażnie albo też o czytanie
        brukowców. Myślę sobie ze jednak takich historii na forum internetowym sie nie
        sprzedaje ale z drugiej strony jakież tu plugastwa potrafią ludzie sprzedać???
        a także nimi tutaj operować.
          • rosko1 Re: TYSKI HYDE PARK 29.02.04, 21:53
            Ja ciebie rozumiem ale i tak mi głupio ,jednak poruszam sie w takich kręgach
            że ploty same się proszą na forum aż mnie język świerzbi kiedy mam je zachować
            dla siebie. W końcu także po to tutaj istnieję. Nie chciałbym jednak być tym,
            najmądrzejszym ale uwierz mi w takim środowisku się codziennie poruszam że wiem
            zbyt wiele.A ludzie {tutejsi} walą głupote za głupotą które naprawde warto
            sprzedać i tak nie kapują kto ich sprzeadje.
            • rosko1 Re: TYSKI HYDE PARK 29.02.04, 22:43
              Jak PLOTY to PLOTY, dosłownie przed chwilką dzwonił, jeden taki i powiedział
              że ta Pani od tej Goplany własnie dzisiaj w Hotelu Gołebiewski w Wiśle w
              towarzystwie Pana K. zaprawiła się całkiem nieżle i dosyć głośno komentowała
              to co się stało w tej Hameryce. Naprawde żałosne jeśli wierzyć gościowi który
              telefonował, z jego słow wynika że ta Pani żalowała że nie skręcił łba ten Pan
              od tej Poczty. Czyli wynika z tego że faktycznie jest tam już tak żle ale mnie
              to naprawde nie interesuje ja tylko przekazuję PLOTY jakie do mnie docierają.
              Salo wobec tego gratuluję koleżanki swojej żony ta to dopiero ma wiadomośći.
      • vikay Re: Wreszcie Hyde Park 02.03.04, 23:16
        No ten wątek to mi się podoba nawet bardzo chyba zacznę tutaj bywać coraz
        częsciej.Mam coraz więcej powodów do głośnego mówienia o Polsce i jej
        urzednikach. Zaczynam załatwiać coraz więcej "PROSTYCH" spraw ale jak się
        okazuje nie tutaj. Mam nadzieje ze nie poczujecie się zdegustowani moim
        zachowaniem jak i komentarzami, czuję że jutro będzie pierwszy ponieważ jadę do
        Katowic w ważnej sprawie emigracyjnej. No ale się zobaczy jak będzie.To dopiero
        piąte podejśćie do U.W. A moja żóna to dopiero się dziwi gdzie tu jest Europa,
        no ale ona niewiele rozumie to tylko Kanadyjka. Pozdrawiam
        • basturk Re: Wreszcie Hyde Park 02.03.04, 23:19
          no niestety polska biurokracja jest jush chyba znana wszędzie.....

          ale piękna wiosna i lato to wszytsko Wam wynagrodzi, no i jednoczesnie uroki
          mieskzania w Tychach...
          • vikay Re: Wreszcie Hyde Park 02.03.04, 23:30
            O yes mam nadzieje że będzie Ok. Sorry jeszcze sie zapominam.Dzisiaj byliśmy w
            tym waszym Szpitalu no niezłe jaja {chyba po polsku} Kazali nam czekać prawie
            5,5 godziny bo laekarz był na jakiejś izbie.Powiem ze nie wiem o co chodzi.
            Potem się czepiali o jakieś karty a my takich jeszcze nie mamy ale mamy polisy
            z Canadian Insteid Medical ważne na całym świecie bo realizowane przez Visa Card
            na dodatek natychmiast.Tego nie wiedzieli i sprawdzali ale nie potrafili i
            czekać nam kazali długo bardzo długo. Ja nie chcę tutaj chorować oj
            nie.Chciałem tylko zarejestrować żone.Myśłałem że jak się zapiszę to lekarz do
            domu przyjedzie jak bedę potrzebował ale nie okazuje się ze to jest prawie
            niemożliwe, no to jak to tutaj chodzi z tymi lekarzami bo mnie to dziwi. Bo
            przecież oni po to też są aby mnie i żone odwiedzać w domu.Nie rozumiem tego.
            No fajnie że ten Hyde Park jest bo mnie coraz bardziej Polska boli a tak się
            cieszyłem no zobaczymy jeszcze co będzie jutro w tym U.W. w Katowicach.
            My polubiliśmy Tychy i chcemny tu mieszkać i żyć ale to jest dziwne aby tak
            było jak jest. Pozdrawiam
    • salo Wszelkiej maści łobuzom i wandalom mówię NIE !!! 03.03.04, 11:21
      Wklepałem sobie na komórkę numery do straży miejskiej i policji, postanowiłem
      się z telefonem nie rozstawać. Jeśli teraz kiedykolwiek zauważę bandę
      dewastującą cokolwiek ściągnę im na kark wszystkie służby porządkowe z okolicy.
      PRECZ z chamstwem, łobuzami, dewastatorami, wandalami.
      I jeszcze po trzykroć PRECZ !!!
      • rosko1 Re: Wszelkiej maści łobuzom i wandalom mówię NIE 03.03.04, 22:32
        Ciekawe co tak cię wkurzyło???.Ja te numery mam wklepane już tak dawno że nawet
        nie pamiętam od kiedy. Nawet się kilka razy przydały i o dziwo chłopaki
        dojechały dosyć szybko na interwencje. Inna sprawa to jest taka że jestem dosyć
        dużym chłopakiem i najpierw sam wsadzam w takie chamskie zachowania morde a
        potem ewentualnie wzywam posiłki. Jak dotychczas to była sporadyczność ale
        posiłki dojechały jak trzeba było.
        • salo Re: Wszelkiej maści łobuzom i wandalom mówię NIE 04.03.04, 08:46
          rosko1 napisał:

          > Ciekawe co tak cię wkurzyło???

          Młodzież zabawiająca się "wygaszaniem" latarni w parku. Jakiś czas temu
          panowały tu egipskie ciemności, dopiero co to naprawiono.

          > Inna sprawa to jest taka że jestem dosyć
          > dużym chłopakiem i najpierw sam wsadzam w takie chamskie zachowania morde a
          > potem ewentualnie wzywam posiłki.

          Zwykle też staram się załatwić sprawę bez wzywania pomocy. Ale jeśli dotyczy to
          około tuzina wyrostków płci obojga, wówczas zdecydowanie tracę na odwadze,
          natomiast mocno zyskuję na zdrowym rozsądku.
            • vikay Re: Mam wątpliwośći - proszę o wyjaśnienie 08.03.04, 22:46
              DLACZEGO - Polska to kraj wandali i głupców??? dzisiaj jakiś kretyn przy A-
              Zecie przerysował mojego Jeepa i zlikwidował mi lusterko -dlaczego bo ja tego
              nie rozumiem, dlaczego spotykam na tym forum tyle złośliwośći i wzajemnych
              awersji w stosunku do siebie??? dalej nie rozumiem.Czytam głupie wypowiedzi
              naładowane złośliwością i wzajemnym nietaktem bo ktoś tam inny faktycznie jest
              lepiej zorientowany w danej sprawie. Normalnie jak się to czyta to aż boli.Czy
              Wy tak zawsze??? Proszę niech mi ktos to wyjaśni bo mi sie odechciało tego
              forum.Tutaj zawsze znajdzie sie ktoś kto wszystko wie lepiej i tylko
              prostowałby innych akurat tych którzy jak wynika z ich wypowiedzi są mądrymi
              ludzmi. Powiedzcie co tak naprawdę jest grane na tym forum.Czy wy Polacy
              naprawde nie potraficie uszanować drugiego człowieka i tego co ma do
              powiedzenia. Chyba pierwszy raz w życiu przestudiowałem wiele wątków na tym
              forum i powiem szczerze czuję się zażenowany i zawstydzony. Szczególnie kilka
              osób jest wyjątkowo mądralńskich i wszystkowiedzących ale też prawie zawsze
              krytykujących no to o co w tym chodzi???.
              • Gość: basturk Re: Mam wątpliwośći - proszę o wyjaśnienie IP: 80.51.254.* 08.03.04, 23:17
                cóż jak chodzio auto to przykro mi.. nie wiem czemu ktoś to zrobił, nie wiem
                jaki w tym miał cel...
                co do forum naszego to często sobie żartujemy z siebie albo w sposób żartobliwy
                dotniemy ale nie ze złośliwosci czy wzajemnej wrogości, poprostu zalezy od
                kontekstu, ale też prawdą jest ze (ja znam jedną osobe-forumowicza który
                wszystko neguje i wydaje mu sie sie ze jest wszechwiedzący)że też zdarzają sie
                krytyki również nieuzasadnione wszytskiego i wszytskich, ja przyzanm sie (moze
                nieskromnie troche ale dla wyjasnienia) nie krytykowac nikogo, dzisiaj ten
                wątek o rządzie mnie troche zdenerwował a kiedyś tam jeden forumowicz-mysle ze
                kazdy wie kto, zresztą nie tylko mnie

                myśle ze to były te dwie sytaucje kóre zabardzo mie poniosły..
                ..ale generalnie nasza stała ekipa forumowiczów nawzajem sie szanuje nie
                oskarża ani nie krytykuje ani też chyba nikt sie nie wywyższa,
                zdarza sie też ze osoba spoza forum wejdzie na nie i zacznie ublizać.. ale to
                marginalne przypadki
                • vikay Re: Mam wątpliwośći - proszę o wyjaśnienie 08.03.04, 23:29
                  Pomimo wszystko twoje tłumaczenia mnie nie uspakajają.Cały dzień siedzę sobie i
                  studiuje tyskie forum i albo nie widzisz albo nie chce zauważyć jakie bywają tu
                  anomalia słowne i ile potrafi być złośliwośći i wzajemnych przepychanek.
                  Naprawdę dzisiaj poświęciłem na to kupe czasu i słowo daje zaczynam być
                  ostrożny bo nie wiem kto mnie zjedzie za moje słowa i zachowanie.Pełno tutaj
                  uzurpatorów i jak już powiedziałęm wszystkowiedzących dlatego zastanawiam się
                  czy dla takich jak ja jest jeszcze miejsce. Faktycznie jedziecie po aralskim ,
                  po rosko, po jeszczed innych których nicków nie wymieniam i sam już nie wiem
                  czy ci ludzie istnieją czy też nie.Moim zdaniem istnieją ale nie chca się
                  ponownie wychylać skoro zostali potraktowani tak jak w wątku o chyba ulicach
                  lub o ciekawych miejscach tego miasta. Sorry ale ja naprawdę zapoznaję się z
                  tym wszystkim dlatego postępuję tak ostrożnie. Widzę że jest kilka osób tzw od
                  lat które mają głos decydujący ale jak dzisiaj się przekonałem niestety nie
                  ostatecznie najmądrzejszy gadają bylke gadać i już. A moze to chodzi o
                  frekwencje ilości wątków na forum???
                • vikay Re: Mam wątpliwośći - proszę o wyjaśnienie 08.03.04, 23:32
                  Malo tego że się obrażają to jeszcze stosują formę odwetu słownego a ja
                  osobiśćie brał udziału w czymś takim nie będę.Owszem widzę to i jestem
                  zdumiony.Ja naporawdę dzisiejszy dzień spędziłem na studiowaniu tylko Tyskiego
                  forum uwierz mi proszę dlatego mój żąl i gorycz po tym, co widzę.
                  • Gość: basturk Re: Mam wątpliwośći - proszę o wyjaśnienie IP: 80.51.254.* 08.03.04, 23:53
                    hmmm no nie dziwie ci sie bo ja tesh nie lubie brać udziału w tego typu
                    utarczkach słownych. dałem sie sprowokowac jeden jedyny raz.. i nie zamierzam
                    więcej..
                    pozwól ze na twój wczesniejszy post odpowiem tesh tutaj..
                    raczej obawiać sie nie musisz ze ktoś cie zjedzie... zresztą najlepiej to czas
                    pokaże a miejsca jest dużo na wiele osób, bo swoja drogą każda z osób coś
                    wnosi na forum.. bo każda osoba jest inna,
                    co do aralskiego i rosko to była to dość niedawna nieprzyjemna sytuacja a która
                    zaczełą sie od założonego przeze mnie wątku albo 2 wątków, dotyczyła czego
                    innego niż późniejszy spór-tłumaczył nie bede bo sam wiesz,
                    są osoby kóre historie tą dawniejszą znają z autopsji i osoby które znaja tylko
                    z książek i stad wyniknął ten spór... no i to był ten najpowazniejszy chyba..
                    nie wiem czy czytałeś ale chyba tak - też są jeszcze "niedobitki" wątków osoby
                    kóra zaczeła sie podemnie podszywać jesienią, wtedy padły nicenzuralne słowa
                    zresztą nie obawiaj sie niczego tylko poprostu pisz.. bo w sumie najlepiej to
                    widzisz jako osoba nowa..
                    i nie przeprowadzaj sie jush nidługo bedzie wiosna a wtedy człowiek na wszytsko
                    jakos inaczej patrzy i ludzie są inni... wszytsko woóle robi sie inne i milsze
                    mam nadzieje ze jakos to przekazałem choć moze troche zamieszałem
    • salo Vikay - wytoczyłeś ciężkie działa :) 09.03.04, 08:29
      Czasami nasze rozmowy rzeczywiście przypominają przepychanki, ale zwykle nie
      wynikają one z chęci dokopania komuś. Przynajmniej ja to tak odbieram. Może
      zbyt mało wrażliwy jestem.

      Napisałeś m. in.:
      > Szczególnie kilka osób jest wyjątkowo mądralńskich i wszystkowiedzących ale
      > też prawie zawsze krytykujących
      > Czytam głupie wypowiedzi naładowane złośliwością i wzajemnym nietaktem bo
      > ktoś tam inny faktycznie jest lepiej zorientowany w danej sprawie.

      Wziąwszy pod uwagę, że to forum nie jest zbyt liczne, Twoje zarzuty mogą
      dotyczyć każdego.
      W tej sytuacji, moim skromnym zdaniem, powinieneś jednak skonkretyzować swoją
      wypowiedź (podać nicki i cytaty), ponieważ uogólniając czynisz to co zarzucasz
      innym.
      • basturk Re: Vikay - wytoczyłeś ciężkie działa :) 09.03.04, 10:54
        hmmm ja napisał wczesniej ze najlepiej jasno napisać kto jaki jest czy ktos coś
        ma do kogos i wogóle, ja tam sie napewno nie obraże ani nikogo nie zjade...
        też mi sie wydawało ze sobie czasami docinami al.e w żartobliwy sposób ale nie
        zeby jak napisałeś dokopac kumuś..
        było kilka wątków gdzie naprawde były przepychanki ale były one sporadyczne
        (ulica bajkowa no i moje 2 wątki o Tychach które stały sie zarzewiem nei
        pamietam więcej, a no zesżłorocnza jesień kiedy kltos próbował sie za mnie
        podszyć)
        • vikay Re: Vikay - nie to nie tak 09.03.04, 18:18
          Jezu, proszę nie stresujcie mnie normalnie się wystraszyłem. Salo to nic
          osobistego słowo daję, czytałem sobie i czytałem i to są tylko moje
          spostrzeżenia których pewnie dotychczas nie zauważyliście.Oczywiśćie mógłbym
          wymienić te wątki i tych ludzi ale powiedzcie sami po jaką cholerę.Naprawdę nie
          chciałem niczego złego jak również nie chcę nikogo podrażniać. Słuchajcie to
          naprawdę są tylko moje myśli i to do czego nie byłem przygotowany.Wierzcie mi
          tam gdzie mieszkałem bywa inaczej w tym internetowym świecie. Jeżeli kogoś
          obraziłem naprawdę bardzo przepraszam.Miałem lekki stres z powodu polskiej
          rzeczywistosći dlatego też chyba zwróciłem uwagę na te sprawy a że jestem jaki
          jestem no to napisałem. ALe zapewniam że szczerze i bez złośliwośći.
          Czy wytoczyłem działa - sądzę że nie ale skoro tak uważacie to raz jeszcze
          przepraszam.Lubię powiedzieć to co myślę tym bardziej że analizowałem w tym
          wypadku słowo pisane. Możliwe że nie zostałem dobrze zrozumiany ale chyba i żle
          to przekazałem, no cóż w tym wypadku jest to moja wina. Pozdrawiam
          • Gość: basturk Re: Vikay - nie to nie tak IP: 80.51.254.* 09.03.04, 18:33
            nie no coś ty nie masz za co przepraszać, a te działa to taka aluzja /
            przenośnia do twojego postu ale nie złośliwość ani nic z tych rzeczy....
            wąłsnie czeto tak sobie piszemy ale to nie złosliwosć
            nie zostałeś źle zrozumiany i nei masz za co przeopraszać.. a ze jesteś nowy to
            dostrzgaasz też to co my jush nie dostrzegamy
            jak chodzi o wczoraj to ja tez nie miałem najlepszego dnia moze to przez
            pogode.. niskie cisneinie (w sumie leciało wcozraj na łeb na szyje to chyba
            kazdy sie kiepsko czułi miał neinajlepszy nastrój)
            ale tak jak napisałem nie masz za coo przepraszać,a pisać to pisz jak
            najwiecej, nawet jeżeli Ci sie coś nie podoba bo w sumie po to jest też to
            forum..
            obrażać sie nawzajem nie obrażamy, często stosujemy jakąs aluzje czy
            przenosnie ale nie w złym znaczeniu tylko żartobliwie... gdyby było inaczej to
            juz na forum byśmy ze sobą nie klikali..
            i toczyli ze sobą nawzajem duze wojny
            aha te działa to troche źle zrozumiałeś to taki nasz czarny humor.. salo chyba
            nie spodziewał sie ze źle go zrozumiesz heh...
            pozdraiwamy i jeszcze raz nie przejmuj sie...
            • Gość: magi Witaj Vikay :) IP: *.tsi.tychy.pl 09.03.04, 20:59
              To miło, że nam się forumowa rodzinka tak rozrasta:)
              Wiesz, kiedy ja zaczęłam bywać na forum, brałam wszystko dosłownie, literalnie....
              Trudno konwersować z kimś, kto cię nie widzi i kogo ty nie widzisz, a jak
              wszyscy wiedzą przekaz niewerbalny jest równie ważny co podawana informacja;
              jest jej kontekstem...
              W necie wszyscy się ratują "buźkami", które nadają kontekst informacji; poczytaj
              jescze raz te wzajemne dopiekania, może na końcu wypowiedzi jest ":)" albo ";)"???
              I potraktuj wtedy to z przymrużeniem oka:)
              Oj, jak ja na początku nie kapowałam, o co chodzi z tymi buźkami:))))))))))))))
              • vikay Re: Witaj Vikay :) 09.03.04, 21:25
                Dziękuje że mnie tak uspakajacie,fakt faktem poczułem się bardzo niezręcznie.
                Miałem dzisiaj przyjemność {teraz mogę powiedzieć że nawet ogromną} poznać
                dwóch ludzi z tego forum osobiśćie.Spotkaliśmy się na Paprocańskiej w takim
                klubie{wy to chyba nazywacie kawiarenka}internetowym i jestem pod ogromnym
                wrażeniem tego spotkania. Oni także tłumaczyli mi to samo co Magi ale jednak
                proszę zrozumcie mnie to jest nadal dosyć obce.mm nadzieję że się przyzwyczaję
                ale obecnie to do tego dopiero dochodzę.Jesteście wspaniali ale dotychczas
                miałem zupełnie inny kontakt internetowy i możecie lub nie uwierzyć ale pewne
                rozmowy takie jak na tym forum są mi dosyć obce. Świat rozmawia trochę inaczej.
                Nie chciałbym uchodzić w tym miejscu za jakiegoś dziwaka ale stwierdzam pewne
                fakty.Naprawdę mi bardzo miło że uznajecie mnie za "członka rodzinki" to samo
                usłyszałem dzisiaj w tym "internet club" sorry kawiarence. To dobrze bo mnie to
                bardziej zachęca do bywania tutaj. jeszcze raz powtarzam ja do nikogo z was nie
                czuję urazy ani też indywidualnego złego podejscia. Oceniam tylko słowa które
                nie zawsze są zgodne z szacunkiem dla drugiegoo internauty. Mnie "bużki" nie
                interesują bo ja mam inne spojrzenie na rzeczywistość którą tak też i odczytuję.
                I wiem że jeżęli jeden człowiek coś mówi to drugi nie powinien sobie z niego
                kpić bo ten np. żłe się wyraził.A tak się zdarza na tym forum ale na innych
                też.ja rozumiem że taka jest moze Polska mentalnosć ale zrozumcie i mnie
                dlaczego zwróciłęm na to uwagę. Dlatego też starałem się spotkać z ludzmi
                którzy zosatli na tym forum wyśmiani moim zdaniem w niezbyt elegancki sposób bo
                ktoś tam czegoś nie zrozumiał. Dobra ale nie zamierzam bawić się w takie
                dyskusje.Szanuję poglądy innych i wiem że każdy ma swoje na pewne tematy zdanie
                Jak zwykle się wygaduję i od kiedy jestem w Polsce ma m ciągle problem z
                klawiaturą bo jednak już odwykłem od tych polskich znaków. No i oczywiśćie
                nadal narzekam na polskich urzędników takze tych w Tychach.
                Wiesz Magi czasem trudno jest traktować sprawę z przymrużeniem oka bo za
                chwilkę ciebie ktoś moze tak potraktować. Jak zauważyłem wielu z
                tych "prześmiewców" nie rozumie w taki najnormalniejszy sposób tego co
                wyśmiewają.Więc po co oni to robią moim zdaniem krzywdzą kilku cennych i
                dobtrych forumowiczów. Jezu znowu zaczynam sorry. Pozdrawiam
                • salo Re: Witaj Vikay :) 09.03.04, 21:50
                  > mnie "bużki" nie interesują

                  Z całym szacunkiem Vikay, wydaje mi się, że powinny Cię jednak zainteresować.
                  "Buźki" w konwersacji forumowej mają bardzo duże znaczenie, ponieważ jest to
                  jedyny sposób wyrażania emocji w tym miejscu.
                  Np. jeśli ja wysyłam Kolegę B. na Grenlandię lub zakuwam w dyby i puszczam
                  oko ";)" wiadomo wówczas, że jest to tylko żart. I tak zostanie potraktowane to
                  co napisałem.
                  Nie wiem w jaki sposób reszta świata prowadzi wirtualne rozmowy ze sobą, ale
                  zapewniam Cię, że "buźki" nie są polskim wymysłem.

                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: basturk Re: Witaj Vikay :) IP: 80.51.254.* 09.03.04, 22:12
                    salo napisał:

                    >[...] Np. jeśli ja wysyłam Kolegę B. na Grenlandię lub zakuwam w dyby i
                    puszczam
                    > oko ";)" wiadomo wówczas, że jest to tylko żart. I tak zostanie potraktowane
                    >to co napisałem.

                    zgadza sie a ja wtedy np nie czuje sie urażony bo wiem ze to był żart

                    te "emotikony" są tym samym czym np buźki np w komunikatorze gadu-gadu..
                    służą do wyrażenie emocji podkreślenia pewnego stosunku do czegoś, zdań,
                    kontekstu.....
                    a najlepszy dówód ze sobie złosliwie nie dogryzamy nie docinamy aby ubliżyć to
                    to ze już kawał czasu tu piszemy..
                    aha i swoją pisownią sie nie przejmuj... ja pisze jescze gorzej zjadam litery
                    lub nawet przekręcam całe wyrazy.. i tak wiadomo o co chodzi
    • salo Re: Do Szczypiorka! 10.03.04, 14:44
      Gość portalu: magi napisał(a):

      > Gdzieś tam w środku wątku wkleiłam pytanie: czy pracujesz w WSZicośtam?
      > Chyba nikt tego pytania nie zauważył, więc pytam raz jeszcze :)

      Ja zuważyłem :)
      Wydawało mi się też, że gdzieś odpowiedziała, ale zaczynam mieć wątpliwości -
      coś mi chyba pamięć szwankować zaczyna ;(
    • vikay Re: TYSKI HYDE PARK 10.03.04, 23:25
      Jeżeli jest to normslnosć to ja naprawdę sie poddaję. Bylem dzisiaj w US w
      Tychach.Szkoda gadać normalna inwigilacja. Jeżeli tak działa Polski wymiar
      Skarbowy to ja osobisćie dziękuję.Zmienie to na np.Słowacki lub Czeski w końcu
      świat jest taki mały.
    • salo Forumowicze, gdzie WY ?! 13.03.04, 15:29
      Sam mam tu siedzieć, jak sirota jakaś ?!
      Salo sam w domu, Salo sam na forum ;(
      Nikt towarzystwa nie chce mi dotrzymać ;(
      A ja tu taki bidny chory siedzę. Buuuuuuuuuuuu ;(
      • rosko1 Re:Jestem 13.03.04, 21:06
        Salo - no to gadaj JAKA to CHOROBA??? jak męska to wspólczuję jak normalna
        takze czyli zastosuj coś konkretnego i powinno przejsć.
        • Gość: basturk Re:Jestem IP: 80.51.254.* 13.03.04, 22:00
          rosko1 napisał:

          > Salo - no to gadaj JAKA to CHOROBA??? jak męska to wspólczuję jak normalna
          > takze czyli zastosuj coś konkretnego i powinno przejsć.

          zastosuj to co goździkowa... musi pomóc

          PS wpadne póxniej na forum
    • salo Bez serc, bez ducha, 14.03.04, 13:52
      to szkieletów ludy. Starości dodaj mi skrzydła ! Niech nad martwym wzlecę
      światem w rajską krainę ułudy.

      Przepraszam, jeśli cytat niezbyt dosłowny, ale gorączkę mam - mózg mi się
      upłynnił (chyba) :(
      "I pamięć, i pamięć nie ta"
    • salo Szewc bez butów chodzi :( 17.03.04, 20:30
      Taaak, robiłem tu za mądralińskiego, a tymczasem ...
      łaziłem sobie po internecie i stronka załadowała mi się na dobre :|
      Ja do internetu, ona się ładuje - brak możliwości zmiany strony startowej :(
      Objawy: przy każdym uruchomieniu internetu antywir zgłasza zawirusowany plik, a
      później przemiły sdresik przekierowuje na strony porno:| Internet dostępny, ale
      tylko takie strony :(
      Diagnostyka: zapisane w rejestrach, system zmodyfikowany, dostęp do rejestrów
      zablokowany (komunikat: nie masz uprawnień administratora, sic !) :|

      Nadaję z nowiutkiego dysku :(
      Stary leży daleko od komputera (na wszelki wypadek) :(
      W wolnym czasie zrobimy z nim porządek :)

      Uważajcie !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka