Gość: erni
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.03.04, 13:16
Międzynarodowa firma doradcza przedstawiła plan, który ma wyciągnąć Łódź z
kryzysu. Prezydent Kropiwnicki zareagował entuzjastycznie: - Natychmiast jadę
do Niemiec obejrzeć efekty pracy tej firmy - powiedział
Wzrost dochodu łodzian o połowę i spadek bezrobocia o 50 proc. Takie mają być
efekty współpracy Łodzi z największą na świecie firmą doradczą McKinsey. Do
Łodzi przyjechał wczoraj Thomas Rudel, szef polskiego biura tej firmy. Razem
ze swoimi współpracownikami złożył miastu propozycję. - Opracujemy strategię
rozwoju dla miasta. Stworzymy tu silny ośrodek firm zajmujących się podobną
dziedziną, tzw. klaster - powiedział.
Żeby plan się powiódł, trzeba spełnić kilka warunków. Potrzebny jest m.in.
silny lider, który zajmie się realizacją planu. Ma być nim miasto. -
Chcielibyśmy, aby na czele projektu stanął pan prezydent lub osoba, którą
wyznaczy - zaproponował Rudel. Pierwsza część zadania ma trwać dwa miesiące.
Konsultanci McKinseya mieliby zbadać, jakie są największe atuty miasta. Na
tej podstawie wybraliby branże, które trzeba rozwijać. - Już teraz widać, że
warto ściągać nowoczesne usługi i firmy z branży AGD - powiedział szef biura
McKinseya. Powstałyby też strategia i plan działania, dzięki któremu w Łodzi
mieliby się pojawić nowi inwestorzy. McKinsey oferuje pomoc swoich
konsultantów. Od miasta oczekuje utworzenie biura zajmującego się projektem i
oddelegowania co najmniej trzech pracowników.
McKinsey jest liderem światowego doradztwa, zatrudnia ponad 6 tys.
konsultantów w 83 biurach na wszystkich kontynentach. Doradzają oni w
najtrudniejszych sprawach, m.in. jak zwiększyć sprzedaż, ograniczać koszty,
szukać nowych klientów itd. Dwa na trzy koncerny, które potrzebują rady w
strategicznych decyzjach, wybierają właśnie McKinseya.
McKinsey ma już doświadczenie w podobnych projektach. Za każdym razem efekt
zapierał dech w piersiach. W Wolfsburgu udało mu się stworzyć 15 tys. miejsc
pracy i ściągnąć 280 firm. W Dortmundzie ma być jeszcze lepiej: 70 tys.
miejsc pracy do 2010 r. Pracę znalazło już 10 tys. osób.
Pomysł McKinseya jest efektem naszej akcji "Łódź nowych technologii". Razem z
partnerami (Łódzkim Klubem Biznesu i agencją Pabler) zaproponowaliśmy
ściągnięcie do Łodzi inwestorów z dziedziny nowoczesnych usług. Trzy miesiące
temu "Gazeta" opublikowała raport McKinseya, z którego wynikało, że Polska
może stać się centrum usług dla Europy. A na mapie dotychczasowych inwestycji
tego typu prym wiedzie Łódź.
Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi
Są sprawy, które należy powierzać profesjonalistom. Kwota, o którą prosi
McKinsey w zamian za swoje usługi, nie przekracza możliwości naszego miasta.
Ale chciałbym, żeby decyzję pomogli mi podjąć szefowie wszystkich klubów Rady
Miejskiej. Zaproszę ich na wspólny wyjazd do
Niemiec. Decyzję podejmę do końca miesiąca. Łódź nie ma czasu do stracenia.